Dodaj do ulubionych

Post warzywno-owocowy- zapraszam :)

    • mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 11:57
      To co to ja chcialam powiedziec.
      Post idzie.
      Szesc tygodni, akurat pasuje.
      To od poniedzialku.
      smile
    • zioolka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 12:24
      Woda lodowa to zwykła przegotowana woda , ostudzona , zamrożona i
      rozmrożona.Przeczytałam o niej w książce Michała Tombaka.Zaczełam ją pić bo min
      miałam już dosc.A przy okazji mam pyt.Dziewczyny czy Wy wstając rano też
      macie "kapcia"w buzi.Bo ja rano czuję się jakbym zębów nie myła.Moja ciocia
      zajmująca sie zdrowym żywieniem twierdzi że to normalne , bo organizm
      przetrawia te wszystkie toksyny w organiZmie.To jest straszne, ale trzymam
      sie.Pozdrawiam.
      • kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 16:37
        Mandy, czy dobrze zrozumiałam, że wracasz do grona poszczących od poniedziałku:-
        )?
        A co do kapcia to ja już siępozbyłam, jest ok.
    • mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 20:29
      Wracam. Nagle odkrylam, ze ta glodowka wcale nie jest taka glupia, ze skoro
      wytrzymalam 11 dni, to wytrzymam i dluzej, ze wydaje sie mniej pieniedzy
      (znikaja z jadlospisu wafelki, jogurty, przekaski, drozdzowki). Poza tym
      polepsza sie trawienie i kondycja ogolna. Trzeba tylko poczytac dokladnie te
      przepisy i bedzie ok.
      Poki co jestem na montim - ciekawe, co jutro, w tlusty czwartek..smile
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za poszczace - kasia
      • kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.02.06, 14:02
        faktycznie, dzisiajtłusty czwartek, zapomniałam kompletnie. mam nadzieję, że
        mąz pączków ne przyniesie. Powiem wam, że ja tak nie czuje głodu, że mi się
        dopiero teraz przypomniało, że dzisiaj nic a nic nie jadłam i wcinam brukselkę
        ( bleee). Ale się zmuszam bo głodu nie masmile .Ale chudnąć przestałam kurcze,od
        3 dni waga ani drgnie
    • zioolka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 25.02.06, 11:45
      Dziewczyny co tu tak cicho po tłustym czwartku.Czyżbyście zaniechały postu?Ja
      się trzymam i duzo lepiej się czuje również psychicznie.Pozdrawiam serdecznie.
      • kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 25.02.06, 21:10
        j adzisiaj zjadłam kawałek toru, na urodzinach córeczki .Czuję się PODLA, nawet
        nie wyrzuty sumienia, tylko strasną mam zgagęsad. Jutro wracam do pościku,
        służy mi smile
        • ryba45 kilka pytań o post:) 25.02.06, 23:41
          Witajcie Dziewczynkismile
          Moje pytania są następujące:
          1) Czy można używać przypraw(sól ,pieprz)?
          2) Czy dobrze zrozumiałam ,że jednorazowo można zjeśc na śniadanie(obiad,kolacje) kilka potwraw..tzn. jabłko, surówki,herbatkę itd. czy to są poprostu warianty zamienne?smile
          Dziękuję za odpowiedzi!
          • kubara1 Re: kilka pytań o post:) 26.02.06, 08:56
            Sól i pieprz można używać ( chociaż nei solić zbyt dużo). Można jeść kilka
            surówek naraz i jak pokombinujesz trochę to można mięć urozmaicone i obfite
            posiłki. Gorzej, ze mi sięnie chce i jem albo tartą marchew, albo jakieś
            mrożonki, ewentualnei kiszony ogórek. Ale w przykładowych śniadaniach wg
            Dąbrowekisj jest zawsze 3-4 surówki plus herbatka albo sok warzywny.
            Pozdrawiam
            Basia
    • zioolka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 26.02.06, 15:02
      Dziewczyny po tyg mam 5 kg mniej.Przyznam się ze ten post dla mnie to żadna
      katorga tylko sama przyjemność.Jestem szczęśliwa i czuje się duzo
      lepiej.Jeżdżę na rowerku stacjonarnym i czuę że przez tydzień mi się kondycja
      poprawiła.Pozdrawiam.
    • hydratacja Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 27.02.06, 10:28
      Witam serdecznie. Ja stosuje post 6 dzien i ubylo mi do tej pory 0,9 kg. Zbyt
      optymistycznie mnie to nie nastraja. Stosowalam juz kiedys post przez 3
      tygodnie i ubylo mi wtedy 7,5 kg. Przez kolejne miesiace niestety waga wrocila
      (rzucilam palenie i duuuzo jadlam, szczegolnie slodyczy). I nie wiem co sie
      teraz porobilo, ze waga praktycznie stoi w miejscu sad Ma ktos jakis pomysl?
    • lafela Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 27.02.06, 11:02
      dziewczyny, zaczęłam pierwszy dzień, zmotywowałyście mnie i licze że dalej
      będziecie!!! na razie zmęczyłam się jedzeniem marchewkismile
      mam nadzije ze dam rade chociaz ze 2 tygodnie;
      pozdrawiam
    • mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.02.06, 10:26
      Witajcie.
      Jak obiecalam, tak wracam z podkulonym ogonem wink.
      Jak na zlosc zaziebilam sie okrutnie, oczy zaropiale, z zatok cos leci, glowa
      peka. Ogolna proponowala antybiotyk, ale zasugerowalam jej, ze mozeby tak
      skierowanie do laryngologa mi dala, skoro to zatoki, bo faszerowania
      antybiotykami mam juz dosyc. Posluchala mnie wink i jutro ide do doktor zatokowej smile.
      Oslabiona jestem, jakis flaczek.

      Ale wiecie co.. bylam w piatek u szefa na parapetowce. To byl dobry pomysl.
      Szef dostal od nas, od swojego biura, wage lazienkowa. To byl jeszcze lepszy pomysl.
      Wlozyli baterie i kazdy sprawdzal, ile wazy. No co to byl #%&^(^%$# za pomysl.
      63.400. Na 164 cm wzrostu.
      Szlag by to trafil.
      A ja myslalam, ze tak z 60 to max...

      Skroilam pol glowki kapusty bialej (czym sie rozni biala od wloskiej??) i bede
      jadla na surowo. Duzo na surowo. Bez miesa bedzie ciezko, ale mam nadzieje, ze
      mnie podtrzymacie. Acha, i w czwartek wyejzdzam na dwa dni sluzbowo, potem na
      weekend do mamy. Ale bede dzielna.
      W koncu w 11 dni ubylo mi 3,5 cm, wiec warto.
      Buzka,
      m2.
    • mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.02.06, 10:33
      Aaa i jeszcze jedno. Wrzucilam w google'a 'BMI' i wyskoczylo mi, ze moja
      optymalna waga to 56 kg. Czyli 7,5 by mozna zrzucic.
      Wiecie, to nie jest tak, ze jestem gruba, bo costam. Nie, nawet jestem w stanie
      sobie kupic jakiegos ciucha. Tylko niestety wrzysztko w miare ladnie lezy
      wszedzie za wyjatkiem za przeproszeniem tylka.. Uda i posladki to dramat..
      Cwiczyc by zaczac trzeba. Chodze na joge raz w tygodniu, zadne podskakiwanie na
      aerobiku nie dla mnie, plywanie odpada (pecherz! grzybice!), ale moze w takim
      razie by wstawac wczesniej i te joge raniutko, jak chlopaki spia..?
      Hmm...
      M2.
    • izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.03.06, 09:02
      Dziś 15 dzień, trzymam się dzielnie, żadnych grzeszków na sumieniu a na wadze
      4,5 kg mniejsmile)))))

      Iza
      • kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.03.06, 11:27
        U mnei stuknęły trzy tygodnie. Waga mneijsza o około 5 kilo. Małosad, aleja mam
        kłopoty z chudnuęciem niestety. chcę pociągnąc do świąt. Jeszcze 5 kilo i będę
        mogła spojrzeć wlustrosmile
    • lafela Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 03.03.06, 12:15
      dziewczyny,
      ja piąty dzien i lekko nie jest, ale juz widze efekty, staram się wytzrymać
      chociaż 2 tygodnie, najgorszy będzie weekend! trzymajcie kciukismile
    • izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 06.03.06, 14:25
      Jestem dzielna, dziś 15 dzień a na wadze o 5 kg mniej smile) Wczoraj ugotowałam
      sobie jarskie gołąbki, były pyszne, zjadłam ich chyba z 10, szkoda bo nic mi na
      dziś nie zostało sad

      Iza
      • kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 06.03.06, 15:19
        ja sącze pomidorowy soczek i zjadłam garnek kapuchy.Pęlam. U mnie ciągle 5
        kilo, ale trochę podjadałam ( chrupki chlebek). Od dzisiaj wracam na ściisły
        post. Pozdrawiam
    • izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 07.03.06, 10:06
      Dziś w moim menu 4 grejfruty i warzywka na parze, warto bo na wadze już o 6 kg
      mniej smile

      Iza
      • kata74 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 07.03.06, 10:22
        Czy możecie mnie zapatrzyć w książkę p. E.Dąbrowskiej i wysąłc na adres
        gazetowy. Bardzo prosze, musze zmibilizowac koleżankę.

        ja startuję za jakiś tydzień, na razie rzuciłam słodycze i ograniczam chlebek -
        musze się przygotowac od tematu

        pozdrawiam wszystkie wytrwałe i zycze coeraz mniej kilogramów
    • sanias Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 08.03.06, 22:08
      Witajcie smile
      Ciesze sie, ze dostalam linka do tego watku - wlasnie zaczynam drugi tydzien
      postu i fajnie wiedziec, ze nie jestem samawink
      • zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.03.06, 14:58
        hej
        Poczytałam sobie o waszych zmaganiach, i chyba sie też przyłączę. Od dwóch
        tygodni jem sobie około 1000 kc, ale post mnie pociąga smile
        Co prawda nie wiem, czy wytrzymam bez jogurtu i mięska - ale mogę spróbować.
        Czy któraś z was wie, dlaczego akurat można jeść tylko jabłka i grejpfrutki?
        Jestem ciekawska i nigdzie nie doczytałam sie, dlaczego tylko te owoce.
        Przecież o małej kaloryczności jest jeszcze kilka : no chyba kiwi, truskawki,
        maliny, melon - co przyznacie mocno by urozmaiciło dietkę.Hmm, jak ktoś wie, to
        proszę o odpowiedź. Pozdrawiam i do poniedziałku, pa
        iwona
        • dzibutek Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.03.06, 22:28
          Witaj w gronie zwolennikow wink
          Nie chodzi jedynie o kalorycznosc ale i o slodycz wink Wg Dabrowskiej jedzenie
          slodkich owocow moze przerwac "odzywianie wewnetrzne", co jednak w poscie jest
          bardzo istotne, bo to przeciez nie jest dieta odchudzajaca, to jest taki fajny
          czas, kiedy nie tylko oczyszcza sie organizm, ale i czlowiek tak wewnetrznie do
          siebie dociera (ze sie tak gornolotnie wyraze). Istota kazdego postu jest
          poznanie siebie.
          Na pewno nie wolno sobie przerywac postu co chwilke, zjesc jednego dnia kawalek
          tortu i 2 kielbaski, a potem wracac uncertain Niestety moze to bardzo zaszkodzic, moze
          dojsc do wielu niedoborow witamin, bo wlasnie to "odzywianie wewnetrzne"
          zostaje przerwane, a taka chustawka dla organizmu jest niezdrowa.
          Wracajac do tematu (przepraszam, ja tak mam, ze lubie odbiegac;] ) sama
          Dabrowska przestrzegala nawet przed jedzeniem zbyt slodkich jablek, soki lepiej
          rozcienczac, zreszta gdyby sie chcialo byc bardzo przestrzegajacym, to w
          zasadzie soki ze sklepu nie bardzo sie nadaja, bo zawieraja cukier.
          Hmmm, sie rozgadalam za bardzo wink
          Jesli bedziesz miala jeszcze jakies pytania- pisz smile
          • zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.03.06, 09:47
            Hej
            Dzibutek dzięki za odpowiedź. Wczoraj znalazłam też dwie książeczki, a
            dokładnie jadłospisy Dąbrowskiej. Są tam i melon i arbuz i kiwi i truskawki,
            maluny. To fakt, chodzi, żeby nie było za dużo cukru, więc jest ich mało i w
            skromnych porcjach. Ale są, to ważne dla mnie. Soki ze sklepu odpadają to
            oczywiste,chyba że te jednodniowe ( ja powyciskam sobie sama sokowirówką). A
            może wiesz dlaczgo ziemniaczki nie? Same, bez soli, tak jeden ziemniaczek - to
            przecież mikro i makroelementy, i witaminka C ???
            Też zwróciłam uwagę, zeby pić nie w trakcie jedzienia, tylko parę minut po (ale
            to jest stały element każdej diety). Ech zbieram na poniedziałek, no i musze
            zrobić zakupy!
            miłego dnia, pozdrawiam
            iwona
            • dzibutek Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.03.06, 13:07
              Iwona, ja jednak bardzo Ci polecam przeczytanie ksiazki doktor Dabrowskiej, nie
              przepisow. Nie wiem skad je wzielas, ale powiem Ci, ze na bank z owocow wolno
              jedynie jablka, grapefruity i cytryny uncertain Sama Dabrowska stwierdzila zreszta, ze
              truskawki owszem mozna, ale zeby nie przerywac odzywiania wewnetrznego, to 1
              (JEDNA) dziennie wink
              Ziemniakow nie wolno z tej samej przyczyny, co i kasz i makaronow- to jest
              bogate zrodlo weglowodanow niestety. To jest post, nie dieta. Mozesz przeciez
              zrobic sobie diete taka- warzywka i owoce plus jeden ziemniaczek, troche
              jogurtu, chude miesko- schudniesz na pewno, do tego gimnastyka...
              Ale to tutaj to jest post nie dieta. Hmmm, polecam szczerze przeczytanie choc
              jednej ksiazki doktor Dabrowskiej, sa bardzo tanie, dostepne czesto w roznych
              ksiegarniach katolickich.

              Pozdrawiam smile
      • sanias Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.03.06, 17:02
        hmmm .. chociaz forory swoim pojawieniem sie nie zrobilam to jednak dalej
        popostuje:]
        Od dwoch dni ciezko mi bardzo - jablka sa blee, warzywa sa blee.
        Na razie postanowilam wytrwac do konca dwoch tygodni smile moze potem jeszcze
        jeden dzien .. i jeszcze jeden ...
        Do tego wszystkiego znowu mam biegunke uncertain
    • mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.03.06, 11:25
      Jak wam idzie?
      Ja mialam caly tydzien w rozjazdach sluzbowych, wiec dopiero teraz sie biore za
      siebie. Zawsze to jeszcze miesiac do swiat, damy rade..
      Milej niedzieli,
      m2.
    • beciatwin Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.03.06, 22:27
      Witam! Od jakiegoś czasu nieśmiało tutaj zaglądam - od jutra dołączam do Was ,
      mam nadzieję , że dam radę chociaż najgorzej będzie wieczorami. Czy macie
      jakieś sposoby na poskromienie wieczornego apetytu?
      Pozdrawiam i podziwiam wszystkich poszczących.Becia.
      • zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.03.06, 22:39
        czesc
        Ja jutro zaczynam a równocześnie jadę do Szczyrku na narty, he he. Zobaczymy
        czy będą siły i ochota smileJak wrócę w środe wieczorkiem, to zerknę na forum i
        napisze co tam u mnie. Trzymam kciuki za wszystkie oczyszczające się!
        dobrej nocki , iwona
    • izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 14.03.06, 11:46
      W sobotę skończyłam post ( 3,5 tyg.) i przeszłam na zdrowe żywienie. Ciuszki
      luźniejsze, a waga lżejsza o 6 kg. Postanowiłam, że będąc na zdrowym żywieniu
      będę sobie robiła 2 dni w tygodniu postu. Zobaczymy jak mi pójdzie.
      Iza
      • kata74 Startuję!!! 20.03.06, 10:23
        gratulacje dla tych kończących diete- ależ wam zazdrosze

        ja dziś zaczynam- wiem że najgorzej będzie wieczorem, aż się boję, mam mocne
        postawnoiwnie wytrzymać 6 tygodni- ale czuję że połowa z tego będzie oki.

        no to startuję- czy ktoś mnie - wesprze? a może razem zaczniemy???

        marzę o zrzuceniu 7-8 kg- wtedy waga zrobiła by się idelana 55kg

        1/42
        • kata74 Re: Startuję!!! 20.03.06, 10:26
          zivona- dlaczego tylko jabłka i grapfruty można z owoców jeść? bo innne mają za
          dużo cukrów

          pozdrawiam Kasia
    • kata74 nikogo więcej? 20.03.06, 18:12
      naprawde nikogo nie ma??

      szkoda- samemu to smutno...

      jakoś kończe pierwszy dzień, najgorzej robi,ć zakupu ale przygotowywać posiłki
      żeby czegoś nie chapnąć

      jeszcze 4 godziny i zaliczę pierwszy dzień
      • katrolin JA tez zaczynam dzien 3/41 za soba 20.03.06, 23:34
        Jednak dolaczam sie do Was dziewczyny i bede trwala w tym postanowieniu! Mam juz
        dosc swojego wygladu i swojej duzej nadwagi. Musi byc przynajmniej -10kg.
        Oczywisice nic na szybko bo to najgorsze nastawienie. Malymi kroczakmi ale do
        celu. Najgorsze to zmienic calkowicie nawyki zywieniowe i przyzwyczaic sie do
        nowego stylu odzywiania a zatem i zycia. Najgorsze dla mnie to slodycze - choc
        przez 3 dni nie zgrzeszylam! i jestem z siebie dumna. Obym tak wytrzymala.
        Laczmy sie kobietki w tych wyrzeczeniach i nie poddajmy sie!


        "Przeszkody sa po to by je pokonywac"
        • kata74 :-)) 21.03.06, 08:05
          Jakże się cieszę - jak jest nas 2 to prawie tłum.
          Tak jak przypuszczałam popołudnia i wieczory są NAJGORSZE.

          Ale już milowy krok za mną - decyzja i 1 dZień!!

          Jak mam doła, to myśle że za tydzien będzie przynajmniej ze 2 kilo mniej, i że
          będzie duuuuuuuużo lżej. ale cięzko mi jest, nie ukrywam

          pozdrawiam Kasia

          2/42
          • zivona Re: :-)) 21.03.06, 12:48
            czesc
            Ja miałam zacząć tydzień temu,ale narty i dieta to było za dużo jak na mnie smile
            Ale od wczoraj tylko post. Jest mi bardzo trudno,bo uwielbiam jogurt, mięsko, a
            tu zero sad. Jednak próbuję, zobaczymy ile dam radę.
            Ale muszę się wam pochwalić, że od listopada mam -10 kg!. Już się
            przyzwyczaiłam do "głodowych porcyjek" i nie objadanie się na noc, no ale post
            to duże wyzwanie.
            Trzymam za was kciuki i za siebie też , piszcie jak tam po dzisiejszym dniu, no
            i co jadłyście pysznego (ja dzisiaj szklanka soku pomidorowego, surówka z
            kiszonej kapusty i zupka gotowana na obiad, brrrr).
            iwona
            Marysia i Kubuś
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7835493&a=10027734
            • katrolin Re: :-)) 21.03.06, 15:39
              Ja juz przyzywczajam żołądek do coraz mniejszych porcji choc nie wiem czy
              dobrze robię bo tym samym obniżam sobie podst.przeminę materii - co odczuwam
              poprzez zimno choć jestem a może lepiej byłam zawsze ciepłokrwista smile ale i do
              tego można przywyjknąć. Co do jedzenia to jem bardzo mało. wciąz tylko pije te
              soczki jednodniowe i inne hortexowe witaminowe. A że jestem straszny leń w
              gotowaniu to kupuję gotowe surówki (możliwie bez oleju, cukru i innych
              dodoatków - o co niestety bardzo ciężko) Polecam Fit warzywny Tymbarka -
              zastępuje mi normalne danie. No to brniemy dalej dziewczyny! Powodzenia !!!
            • kata74 Re: :-)) 21.03.06, 15:40
              jem a właściwie herbata- czerowna z mietą, sok pomidorowy z wodą mineralną i
              jabłko- to śniadanie

              0 14 była zupa pomidorwoa

              jak przyjdę do domu to mam trochę gotowanej kapusty białej z jabłkami, ale coś
              mnie drażni jej zapach, i moze saładke z pomidora i cebuli,

              zobaczymy,

              pozdrawiam Kasia 2/42
              • katrolin To co mi się w tej diecie podoba... 21.03.06, 15:48
                Najbardziej w tej diecie podoba mi sie to ze tu nic nei jest odgórnie zalecane
                w sensie nie trzeba sie stricte trzymać godzin posiłków i jeść ile sie chce! To
                genialne rozwiązanie dla mnie starsznie niezorganizowanej co do odżywiania się
                osoby! Nie dość że noga w gotowaniu to jeszcze nie umiem o stałych porach jeść.

                A co do zapachu twojej zupki to Ci powiem Kasiu że chyba mi się zmysł węchu
                wyostrzył mo mi wczoraj mój gotowwany kalafior śmierdział smile i 12 zł poszło do
                kosza!
                • medunia Re: To co mi się w tej diecie podoba... 06.04.06, 15:10
                  Dziewczynki, przeglądam internet i wątki o tej diecie mniej więcej już tydzień -
                  zbieram materiały. Niebawem chciałabym do Was dołączyć (chcę pozbyć się kilku
                  kilo nadwyżki, mam też nadzieję na poprawę cery), ale mam pytanie. Wiecie może,
                  czy są jakieś przeciwskazania do stosowania tego postu w trakcie stosowania
                  antykoncepcji hormonalnej? Wiem, że nie powinno się zażywać leków, ale to chyba
                  co innego?
                  medunia
              • katrolin Co mi sie w tej diecie podoba... 21.03.06, 15:56
                Najbardziej co mi się w tej diecie podoba to fakt, że nie ma odgórnie
                ustalonych zasad tzn. nie trzeba się stricte trzymac godzin posiłków i jeść ile
                się chce! To genialne rozwiązanie dla mnie - tak niezorganizowanej co do
                odżywiania się osoby. Nie dość że noga w gotowaniu to jeszcze nigdy nie jadam o
                stałych porach.

                A co do twojej zupki Kasiu to powiem ci ze mi się chyba zmysł węchu wyostrzył
                bo mi wczoraj gotowany kalafior śmierdział i poszło 12 zł do kosza! Jak tak
                dalej mi wszystko będzie cuchnęło to się zagłodzę na śmierć - nie tknę czegoś o
                nienormalnym zapachu. Oby to tylko przejściowa reakcja lub nieświeży
                kalafior smile
                • katrolin głupia 21.03.06, 15:58
                  No to nieźle mi post schowali... na nast.strone a ja myślałam że się po prostu
                  nie załadował i odtworzyłam go ponownie..
                  • zivona Re: post 21.03.06, 22:00
                    hej
                    Ja zakończyłam dzień surówką z kiszonej kapusty i dwoma jabłkami duszonymi
                    (ciągle mam ochote na słodkie, ech), a te duszone to takie słodziutkie, hi hi.
                    Ciężko, ciężko. Ja nawet nie wiedziałam,że są jakieś gotowe surówki bez cukru i
                    oleju, na pewno takie są?
                    pozdrawiam, ide spac, bo brak mi ochoty na jakąkolwiek pracę, do jutra, pa
                    iwona
                    • kata74 Re: post 22.03.06, 08:14
                      właśnie czytałam że może się wyostrzyć węch, ale kiedy startowałam rok temu z
                      dietą nie odczuwałam takich objawów

                      co do suerówek bez cukru i innych składników to ja nie spotkałam, ale moze są
                      takie

                      dzis trzeci dzień, na razie nie mam wstrętu na sok pomiodorowy zmieszany z
                      mineralną to piję

                      przy okazji latem do wc jak oszalała, a w pracy musze zbiegać dwa piętra to mam
                      przy okazji gimnastykę wink)

                      wczoraj - przyznaję się oblizałam palec po sosie- no i miałam chwile kryzysu,
                      ale zwalczyłam!!!

                      jakie macie marzenie? ile byście chciały schudnąć? ja już czuję się lepiej,
                      luźniej. uciesze się jak pojawi się na wadze 59, bo ostatnio to nawet mi 63
                      wyskoczyło sad(((

                      pozdrawiam i zaczęcam do odzywania Kasia
                      • zivona Re: post 22.03.06, 14:22
                        czesc
                        Ja właśnie za chwilkę pochłonę miskę leczo, mniam.
                        Kasia dlaczego pijesz sok pomidorowy z wodą? Co do wagi to teraz mam 86 i
                        chciałabym na początek do 80 zjechać, jestem dobrej myśli, dużo się ruszam,
                        cwiczę, więc pewnie prędzej czy później się uda (to na początek , hi hi)
                        Tylko męczy okrutnie to gotownie maluchom moim, i te imprezki po drodze, rany!!!
                        Byle do nocki, he he, pozdrawiam
                        iwona

                        Marysia i Kubuś
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7835493&a=10027734
                        • kata74 Re: post 22.03.06, 17:33
                          piję z wodą bo wyczytałam że tak lepiejw książce Dąbrowskiej- takie oszustwo
                          organizmu, zresztą muszę powiedzieć że taki rozcieńczony bardziej mi smakuje
                          tak przez normalne gotwanie można oszaleć

                          u mnie na razie 1 kg mniej
                          3/42 7/1
                          Kasia
                          • kata74 haloooo 23.03.06, 08:24
                            halo halooo- co tam trzymacie się?

                            dlaczego nic nie piszecie?

                            4/42 7/1,5
                            • katrolin Re: haloooo 23.03.06, 23:27
                              Jestem jestem i trzymam sie niesamowicie dobrze dziewczyny. U mnie juz 6/42 i
                              nawet na chwile nie mialam kryzysu! az sie sama sobie dziwie bo jestem a chyba
                              bylam cale zycie "ciasteczkowym potworkiem" i musze z wagi 75 na 65 zjechac bo
                              tyle mi spokojnie wystarczy. co do surowek bez oleju i cukru (ale za to z
                              chrzanem uncertain ) to kupuje je w tych malych warzyniakach ze zdrowa zywnoscia. sa
                              napewno. pozdrawiam i trzymym kciuki za was.
                              • katrolin A mozna pieczarki??? 23.03.06, 23:30
                                wlasnie, dziewczyny jak to jest z pieczarkami? bo w tych mrozonkach hortexowch
                                np. moich ulubionych "warzywa do drobiu" sa pieczarki.. mozna je jesc czy trzeba
                                je wyjac tak samo jak kartofelki? dr. Dabrowska nigdzie nie wspomina o
                                pieczarkach. Co sadzicie?
                                • kata74 Re: A mozna pieczarki??? 24.03.06, 09:32
                                  pieczarek niestety nie wolno
                                  • kata74 4/42 24.03.06, 14:01
                                    ja mam kryzysy- te wieczorne kryzysy sa dla mnie okropne. w pracy jest całkiem
                                    spoko. ale w domu kiedy szykuję jedzenie aż mnei skręca.
                                    ale już jest poprawa czuję się lepiej, lżej, wygodniej i staram się żeby mnie
                                    to mobilizowało. myślę że już mam przynajmniej 1,5 mniej!!!

                                    chciałabym przetrwać do 3 tygdoni ale nie mam pewności.najgorzej jedzeniowo
                                    zapowiada się weekend ale może damy radę

                                    odzywajcie się proszę, bardzo czekam na info od Was!!!!
                                    • zivona hej 24.03.06, 14:22

                                      • zivona Re: hej 24.03.06, 14:38
                                        Przepraszam, ale za szybko kliknęłam.
                                        Ja też się trzymam, i staram się dużo z dziećmi wychodzić z domu. W domu
                                        najtrudniej wytrzymać, bo kusi i korci smile
                                        No i chodzę na ćwiczenia,dzisiaj rano o 6 byłam ze szwagierką ( he he jak to
                                        brzmi śmiesznie) na basenie. W zasadzie mogłabym chodzić codziennie pływać,
                                        żeby tylko ktoś zajął się moimi maluszkami.
                                        Co do diety, ja mieszkam w Gliwicach, i ani razu nie spotkałam się z takimi
                                        surówkami sad.
                                        Z soków to piłam te jednodniowe, w kartonie warzywny, pomidorowy, no i mam
                                        barszczyk z jabłkiem, ale jeszcze nie próbowałam. A co najbardziej lubicie jeść?
                                        Ja jak na razie na topie
                                        1)surówka z kiszonej kapusty z jabłkiem, cebulką i zieloną pietruszką
                                        2)"leczo" z cukini, papryki, cebuli i czosnku z odrobiną soku pomidorowego
                                        3)duszone jabłko z gozdzikami i cynamonem.
                                        Ech,że też wszystko kręci się wokół jedzenia.
                                        pozdrawiam
                                        iwona
                                        • katrolin Re: hej 25.03.06, 12:11
                                          No i zgrzeszylam... sad( danie hortexu z pieczarkami. Za apozno przeczytalam
                                          post myslalam ze mozna i sie zajadalam okropnie.Wprawdzie nie bylo tych
                                          pieczarek duzo ale zawsze cos niedozwolonego.Poza tym wczoraj organizowalam
                                          impreze pozegnalna (bo wyjezdzam z wawy) i wypilam chyba ciut za duzo soku
                                          grejpfrutowego i jablkowego.O wodzie nie moglam juz usiedziec... ale na wadze
                                          mniej i to cieszysmile dziewczyny trzymajcie sie w ten weekend! ja zaraz zmykam z
                                          domku zeby mnie nic nie korcilo.piekna pogoda trzeba korzystac.pa
                                          • kata74 Re: hej 25.03.06, 14:44
                                            no lekko ciagle nie jest,

                                            moja lista typów:
                                            1. jabłka prożone z cynaomonem na ciepło,
                                            2. mus- zupa pomidorowa

                                            osattnio bardzo lubiłam właśnie leczo ale teraz cos nie moge. generalnie wole
                                            jeść pojedyńcze produkty niż razem zmieszane- wyjątek zupa.

                                            ja niestety skubnęłam ciuteńke szynki- ale sobie wybaczyłam wink)

                                            zobaczyłam upragnioną piątke na wadze jest- 59,5!!

                                            6/42 pozdrawiam serdecznie
                                            • zivona Re: hej 27.03.06, 09:29
                                              czesc
                                              A ja zobaczyłam mniej niz 85, he he. Dla mnie to i tak sukces, oby tak dalej.
                                              Jak się robi zupkę krem pomidorową?
                                              Wczoraj byliśmy na urodzinach, miałam swoje jabłko, ale zjadłam kapustę z
                                              bigosu (resztę podrzuciłam mężowi). Tak na pewno nie można, ale raz, kurcze,
                                              mam nadzieję, ze nic strasznego się nie stanie smile
                                              Minął dopiero tydzień, a ja tak marzę o kawce z mleczkiem, mniem, byłam
                                              strasznym kawoszem sad No i nie mam pomysłu co ja bym tu mogła dzisiaj
                                              zjeść "dobrego". Przede mną śniadanie, ale jak widzę tylko samą zieleninę to
                                              jakoś tak nie mam apetytu, a wy? Może znacie jakieś pyszne danka dozwolone?
                                              pozdrawiam Iwona
                                              • kata74 Re: hej 27.03.06, 09:40
                                                pomidory obieram ze skórki, wydłubuję ogonek, kroję na ćwiartki, dodaje seler,
                                                marchewkę, pietruszkę, strochę przypraw bez soli i gotuję.

                                                jak zmięknie to to miksuje. mnie smakuje dlatego że robi się taka zwarta
                                                konsystencja, jest dość gęstą i przez to jakby pożywniejsza

                                                to samo robię z innymi zupami. myślę też że trawienie przez to dobywa się
                                                szybciej, co może być plusem

                                                właśnie nie amm pomysłów sad(( i też mi brzydnie wszystko, zwuważyłam np.
                                                surówki wymagaja "odstania" zwłaszca kiedy nie dajemy im dopalczy tymu smietana
                                                czy olej i są po tem smaczniejsze. jak się "przegryzą są smaczniejsze"
                                                • katrolin Re: hej 28.03.06, 00:23
                                                  ja juz jakies 4 kg mniej, choc po weekendzie waga stoisad jadam wciaz kupne
                                                  surowki i jakos daje rade bo widze efekty.. strasznie mi sie jednak chce
                                                  sloodyczy.. chyba mi sie na kryzys zbiera. Gdzies w tym watku diety jest mnostwo
                                                  przepisow i ja je wykorzystuje.Najbardziej mi smakowal ten bigos jarski i
                                                  golabki z warzywami, choc i tak sama starsznie eksperymentuje i gotuje z tego co
                                                  akurat mam.czasem nawet jadalnesmile Dziewczyny czy wy tez pijecie herbatki
                                                  przeczyszczajace? bo ja raz tylko nie wypilam i toalety nie odwiedzilam. Jak to
                                                  u was jest z wyproznieniami?
                                                  • kata74 Re: hej 28.03.06, 08:03
                                                    nie piję herbatek przeczyszczających ale chyba zacznę,

                                                    ja niestety nie potrafię zjeść niczego z kapustą- po prostu mnie odrzuca smile))

                                                    a u mnie jakoś waga stanęła 2 dzień i strasznie się zmartwiłam tym- zaraz
                                                    brakuje mobilizacji.... a tu jeszce tyle kg do wywalenia
                                                  • kata74 Re: hej 29.03.06, 08:08
                                                    dziś 10 dzień

                                                    jeszce się trzymam!!! waże się i mierze. z tą wagą trochę ciężej ale np. w
                                                    biodrach wydaje mi się 2 cm mniej

                                                    ale zaczęłam się obawiać, że jadnak nie osiągnę wagi idealnej sad(((

                                                    no nic walcze dalej. do świąt jeszce 2 tygodnie a ja czuję że w święta polegne
                                                    jak nic.

                                                    dziewczyny piszcie co u Was!!!!
                                                  • zivona Re: hej 30.03.06, 14:04
                                                    czesc dziewczyny
                                                    Ja wróciłam dopiero z Warszawy, byłam w "delegacji u męża"
                                                    , he he. Warunki do gotowania były niesprzyjające bardzo, dlatego zjadłam z
                                                    parę razy normalne surówki, a tam pewnie był i cukier i jakiś olej. No, ale
                                                    trudno, nie dałam rady na samych jabłkach. Jedynie Ikea mnie podratowała, bo
                                                    tam serwują gotowane warzywka , uff. ale nie robię sobie dużych wyrzutów, jest
                                                    ok, idzie wiosnasmile
                                                    Ja już szukałam we wszystkich supermarketach, żadnych surówek bez dodatków nie
                                                    widziałam sadA w małych warzywniakach ich też nie ma, rany, napiszcie jakiej to
                                                    sa firmy te dobrocie
                                                    Ja też nie wiem, co ze świętami, na razie na pewno chcę dociągnąć do świąt, ale
                                                    co dalej, , rany??
                                                    U mnie waga bardzo pomalutku w dół, teraz 84, kurcze, a przydałoby się jeszcze
                                                    ze 20, ale to długaaa droga .
                                                    Ja ziółek nie piję, ale moze też zacznę, i tak chodzę co 2 dni, lub 3 do
                                                    klopika.
                                                    Pozdrawiam Iwona,
                                                    ale mam jedne spodnie luźne, hurrrrrrrraaaaaaaaaaaa !!!!!!!!
                                                    Marysia i Kubuś
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7835493&a=10027734
                                                  • kata74 Re: hej 31.03.06, 08:21
                                                    nie przejmuj się- ja wczoraj też zmuszona byłam zjeść łyżke bigosu- bylam na
                                                    małym spotkaniu i nie było nic innego z warzywami, śladem którejś z was
                                                    wydlubałam mięco i zjadlam reszte.

                                                    u mnie jakieś 3,5-4 kg mniej. wczoraj byłam na kręglach i od razu był mniej.
                                                    jednak troche więcej ruchu by się przydało, myślałam w sobotę o rowerze, ale
                                                    dzić u nas LEJE wielkimi wiadrami i czuję że nie przestanie w wekend.

                                                    musze stwierdzić, że już się troche do tego jedzenia przyzyczaiłam, jednak nie
                                                    czuję porywów energi tak jak piszą w ksiazkach. przed nami weekend- bardzo go
                                                    nie lubie bo za dużo pokus. trzymajcie się
                                                  • zivona Re: hej 31.03.06, 11:31
                                                    hejo
                                                    Ja dzisiaj objadam się "bigosem", ale jak zjadłam michę na śniadanie, to już
                                                    chyba nie mam takiej ochoty tego samego na obiad sad
                                                    Dzisiaj idziemy na urodziny, wiec pewnie będę wygrzebywać warzywka z sałatek i
                                                    moze bedzie cos jeszcze zjadliwego (wezmę jabłko na wszelki wypadek, ech).
                                                    Co można zrobić z buraczków?, Ja ostatnio zjadłam z chrzanem, takim ze
                                                    słoiczka, a tam i tluszcze przeczytałam, i mleko w innych się zdarza,zgroza.
                                                    Chrzanu w chrzanie góra 60 %, he he.
                                                    pozdrawiam i jak macie jakiś fajny przepis no i dobry, smaczny napiszcie,
                                                    iwona
                                                  • kata74 Re: hej 02.04.06, 10:53
                                                    wczoraj zrobiłam surówke z kapusty pekińskiej, marchewki + jedno duże soczyste
                                                    jablko slodkie, surówka postała godzinę i naprawde była smaczna

                                                    ja tez mam prblemy wymyślaniem przepisów

                                                    czy zdaża się wam coś podsubnąć z zakazanego jedzenia? bo mnie się zdarza sad(

                                                    malutko ale zawsze. najgorsze są dla mnie soboty wieczorem
                                                  • katrolin Re: hej 02.04.06, 13:31
                                                    Czesc dziewczyny,
                                                    wybaczcie ze tak dlugo nie pisalam. Mialam przeprowadzke na glowie i od jutra nowa praca w nowym miescie a kg spadaja powoli sad ale najwazniejsze ze spadaja.dla mnie soboty wieczorami tez sa najgorsze wczoraj podjadlam dwa winogronka - tak mi sie chcialo slodkiego ze nie umialam sie powstrzymac. Na dodatek wczoraj zostalam zaproszona do restauracji i zamowilam sobie salatke z dozwolonych warzywek i podali mi ja z sosem vinagrette! dziewczyny czy to mozna?z czego ten sos sie robi? ocet i cytryna i cukier? czy bez cukru - o zgrozo! nie wiem ile jeszcze tak wyrzymam. juz sie zaczynam powoli meczyc a to dopiero 2 tydzien a jeszcze 3 przede mna. No wlasnie, ile bedziecie ta diete ciagnac?
                                                    pzdr.
                                                  • kata74 Re: hej 03.04.06, 14:52
                                                    oj no to ale zmiany w twoim życiu hohoho

                                                    ja to chyba bym chciała dociągnęć do końca tygodnia, a od weekendu wprawadzać
                                                    powoli coś ze zdrowego żywienia, np. jakieś dodatkowe produkty ale nie od razu
                                                    wracać do "normalnego jedzenia", ale jeszce nie mówię że na pewno....

                                                    u mnie waga tez stanęła i znów jestem sflustrowana, w życiu nie zejdę do
                                                    upragnionych 55!!!

                                                    kolezanka powiedział że od tej pory zjechałam z wody w organiźmie a teraz leci
                                                    tłuszcz i z nim jest gorzej, a może warto jeszce się pomęczyć ze 2 tygodnie???
                                                  • zivona Re: hej 04.04.06, 21:17
                                                    czesc
                                                    No i następny tydzień. U mnie waga pomalutku, pomalutku w dół. Dzisiaj zrobiłam
                                                    sobie taką "rybkę po grecku", bez rybki, hi hi,. Ale danko dobre, mniam.
                                                    Nie mam w ogóle ochoty na surowizny, no oprócz kiszonej kapustki, a wy?
                                                    Muszę wymyślić coś nowego, bo mi nudno z tym jedzeniem.
                                                    Ja tak sobie będę na poście do niedzieli Wielkanocnej, a potem dietka ale już
                                                    normalna, a wy?
                                                    pozdrawiam, iwona
                                                  • zivona Re: hej 05.04.06, 07:27
                                                    Hej
                                                    Oj,dzisiaj jestem niewyspana! Ale i tak trzymam mocno kciuki za nassmile
                                                    Jak się czujecie dziewczyny? Ja ok, ale nie miałam żadnych "ozdrowieńczych"
                                                    symptomów, kryzysów - może to dopiero nadejdzie? Skończony 2 tydzień, może to
                                                    niewiele sad
                                                    Buźka dla was i miłego dnia z warzywkami, pa
                                                    iwona
                                                  • kata74 ciężko 05.04.06, 08:37
                                                    no więc ja się przestaje trzymać sad((((

                                                    wczoraj podjadłam łyżeczke ziemniaków i troszku parówki od dziecka...

                                                    no i generalnie mnie ssie. ja chyba dojade tylko do końca tygodnia bo naprawde
                                                    mam dosyć.

                                                    chciałabym zacząć wprowadzać coś nowego np. serek biały, inne warzywa,
                                                    chciałabym odrzucić w dalszym ciągu chleb, mączne produkty- no i oczywiście
                                                    słodycze
                                                  • medunia Pytanie dot. diety 06.04.06, 15:15
                                                    Mój post jest wyżej, ale pewnie nikt go tam nie przeczyta, bo to dawne posty,
                                                    więc umieszczam go jeszcze raz tutaj.

                                                    Dziewczynki, przeglądam internet i wątki o tej diecie mniej więcej już tydzień -
                                                    zbieram materiały. Niebawem chciałabym do Was dołączyć (chcę pozbyć się kilku
                                                    kilo nadwyżki, mam też nadzieję na poprawę cery), ale mam pytanie. Wiecie może,
                                                    czy są jakieś przeciwskazania do stosowania tego postu w trakcie stosowania
                                                    antykoncepcji hormonalnej? Wiem, że nie powinno się zażywać leków, ale to chyba
                                                    co innego?
                                                    medunia

                                                  • kata74 Re: Pytanie dot. diety 06.04.06, 21:07
                                                    no więc też nie udało mi się zdobyć takiej informacji.

                                                    ja stosuję tabletki w dalszym ciągu
                                                  • kata74 ufff 06.04.06, 21:09
                                                    ponieważ nikt mnie na duchu nie potrzymuje wink)) stopniowo zczynam przechodzić
                                                    na zdrowe żywienie.

                                                    dziś zrobilam sobie sałateczke z dodatkiem 3 łyżek serka białego.

                                                    jutro mam zamiar zjeść kawałeczek ryby

                                                    w dalszym ciągu zero chleba, ciastek, tłuszczu

                                                    także po 2,5 tygodnia mam jakieś 5 kg mniej i teraz będę walczyć żeby się
                                                    utrzymać i tego nie zmarnować
                                                  • katrolin Re: ufff 07.04.06, 23:08
                                                    Ja 3 tydzien za soba i coraz bardziej grzesze sad juz nie jem w ciagu dnia prawie
                                                    nic a wieczorem skubne jakiegos cukierka albo cosik malego. Waga 4 kg w dol wiec
                                                    b.malo w porownaniu do was... ale mam wrazenie ze w ciuszkach bardziej to widac.
                                                    Przez ten stres zwiazany u mnei z nowa praca i nowym miastem jakos nie potrafe
                                                    sobie radzic... w zlym momencie diete zaczelam. no coz - bede nadal ja trzmyac
                                                    przynajmniej do swiat. czuje ze przez te cukierki zaczelo sie odzywianie
                                                    zewnetrzne. tez mnie juz nudza te warzywaka. kupuje gotowe surowki i nie zwracam
                                                    juz tak bardzo uwagi co w nich jest - teraz przynajmniej jakos smakuja. nie
                                                    mialam zadnych kryzysow ozdrowienczych. pozdrawiam i trzymajcie sie dziewczyny
                                                    dalej - chociaz wy badzcie dzielne.. ja odpadam powolutku sad((
    • lonex Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.04.06, 09:33
      Mam już jeden tydzień za sobą i 2 kg mniej.
      • kata74 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.04.06, 07:58
        weekend był po prostu straszny- bez przerwy sie na coć rzucałam mimo obietnic
        stopniowego przechodzenia na zdrowe żywienie.

        no ale teraz mam zamiar się nie dać.

        chcoiaż wiem że będzie cięzko- buuuuuu
        • zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.04.06, 21:56
          Hej
          No dziewczyny, nie było mnie kila dni, a tu takie smutki smile
          Kasia, ile wytrzymałaś na poście? Ja kończę w niedzielę Wielkanocną - to będą 4
          tyg. Dziewczyny, na początku chciałam wytrzymać choć jeden tydzień, a tu
          proszę, będą 4. Myślę, że nawet te 7 dni (nie mówię o kilku tygodniach), to i
          tak dużo dla naszego "ciałka". Nie da się zgubić kilkunastu kilogramów ot tak,
          ale i tak czuję się dużo lepiej, nawet psychicznie. Napiszcie, co teraz , jaki
          sposób na dalszą walkę z kilogramami. Ja też muszę się zastanowić.
          Buzka dla was i ściskam cieplutko (za oknem lejeeeeeeeee)
          iwona
          • zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.04.06, 21:42
            Hej
            Smutno mi, czy tylko ja tu zostałam???
            Czy nasz post postny umarł?
            Niedługo Wielkanoc, dziewczyny????
            iwona
            • kata74 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 14.04.06, 08:33
              och latałam po oknach - nie było czasu na pisanie. jestem na siebie zła. nie
              realizuję nic ze wsojego planu- zdrowego żywienia.

              Zachowuję się jak niekiedy jak jakis jedzenioholik- styrasznie mi z tym źle.

              Ja sie utrzymałam 2,5 tygodnia- zazdroszcze ci tych 4!!! i bardzo gratuluję-
              twarda sztuka z Ciebie
              • zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 16.04.06, 19:33
                hejo
                Ja juz po poście, teraz Święta, same wiecie jak to jest. Staram się nie
                przejadać, ale chce się skosztować i tego, i tamtego i jeszcze innego
                smakołyku smileDobrze, że jutro już ostatni dzień tej "degustacji". Od wtorku
                dalej zdrowe żywienie i dieta niskokaloryczna. Mój cel to jeszcze 10 kg,
                zobaczymy ile mi to zajmie. Pozdrawiam serdecznie was i może do "zobaczenia" na
                innym już forum, pa
                iwona
                • katrolin I co dalej po poscie? 17.04.06, 10:31
                  hej dziewczyny,
                  jak dobrze ze juz prawie po swietach. Te wszstkie smakolyki niesamowicie
                  dzialaja mi na zmysly a ja nie potrafie sie juz dluzej opierac. Nie wiem jak to
                  robilam na poczatku i skad bralam na to sile i motywacje(4tyg.) Opadam juz z sil
                  i nie potrafie pociagnac postu dluzej. Rzucam sie szczegolnie na mieso i
                  slodkie- czyli wszystko to co zabronione. Ale od dzis koniec! przezucam sie na
                  zdrowe zywienie badz diete dr. Bedzinskiej z Lodzi na ktorej nie raz chudlam juz
                  wiele (a tam jest miesko smile) No wiec jak bedzie dalej dziewczyny? kontytuujemy
                  zdrowe zywienie czy inne diety? jakie propozycje???
                  • kata74 Re: I co dalej po poscie? 19.04.06, 08:48
                    ja tez poproszę o solidną dawkę motywacji....buuuu czuje jak mi wszystko wraca.

                    a słodyczy tyle po świętach ze naprawdę odpadam

                    dajcie jakieś mądre rady co robić, jak jeść, porpozycje ciekawego i smacznego
                    jedzenia
                    • szwedka_kredka a kto teraz pości? 27.04.06, 22:06
                      Bo ja jutro zaczynam.
                      W zeszłym roku schudłam 10 kg i teraz też mi się to bardzo przyda.
                      Co do terpaii hormonalnej - moim zdaniem powinno się odstawić. Dąbrowska
                      wyraźnie pisze o WSZYSTKICH lekach, nawet homeopatycznych!
                      Czy może wiece czy można jeść melony i arbuzy?
                      Dzięki i niech ktoś się przyłączy.
                      • maliza Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 09:34
                        Ja kończe już 4-ty tydzień postu. W zeszłym roku też pościłam i schudłam 16 kg.
                        Teraz przez zimę trochę mi przybyło i muszę to zgubić. Zauważyłam jednak, że w
                        tym roku nie idzie mi już tak szybko waga w dół. Ale mam motywację i na pewno
                        będzie dobrze. Niestety wyjeżdżam na cały tydzień i obawiam się, że nie bedę
                        miała dostępu tylko do warzyw. Ale na pewno postaram sie odżywiać przez ten
                        tydzień wg zasad zdrowego żywienia. A po powrocie będę kontynuowała post. Mam
                        nadzieję, że ktos tu jeszcze będzie.
                        • szwedka_kredka Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 10:19
                          o to miło, że jesteś smile
                          ja też w zeszłym roku pościłam po raz pierwszy, mam wrażenie, że kojarzę twojeo
                          nicka smile
                          może Ty jesteś zorientowana czy można arbuzy i melony?
                          na razie nie jem, bo nie wiem, ale słyszałam, że można
                          • marciia Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 10:22
                            z tego co wiem, to nie mozna arbuzow i melonow. przynajmniej pani ewa dabrowska
                            nie zezwala na nie w swojej ksiazce.
                            • szwedka_kredka Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 10:26
                              okej, wielkie dzięki, chcoiaż ja takiej informacji się nie dopatrzyłam,
                              przewertuję jeszcze raz
    • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.04.06, 13:07
      :o)
      Cześć Dziewczyny!
      Chciałabym się dołączyć do Waszego grona postujących.
      Przeczytałam już wszystkie pomocne linki i z dniem 1 maja ruszam z dietą. Mój
      plan to -10 kg. od kiedy urodziłam pierwszego synka nie miałam odwagi wcisnąć
      się w kostium kąpielowy i może dzięki tej diecie w tym roku pokażę swoje ciałko
      ;o) na plaży. Obiecuję opisywać moje zmagania oraz zamieszczać sprawdzone
      przepisy. Bo gotować to ja uwielbiam. Trzymam kciuki za wszystkie Dziewczyny.
      Jesteście WIELKIE!!!!
      • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.04.06, 14:02
        no to czekam na Ciebie 1 maja smile
        • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 01.05.06, 22:20
          no to ja zacznę jutrosmile
          w zeszłym roku zgubiłam 8 kgsmile w tym chciałabym jakieś 5-6 i bede zadowolonasmile
          • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.05.06, 14:18
            czyli już zaczęłaś?
            a jaką masz wagę wyjściową, jeśli mogę zapytać?
            • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam? 03.05.06, 12:22
              dziś 6. dzień moego postu, jutro minie 1. tydzień!

              ja poszczę z moją koleżanką (w realuwink
              podsuneła mi super pomysł npyszny sok z sokowirówki - na przykąłd jabłk, seler,
              marchew i do tego kawałek obranego imbiru, pycha!
              martwię się, że zjadłam dwa słodkie jabłka, a podbno zbyt słodkich nie można sad(
              trudno, więcej tego nie zrobię
              brakuje mi Waszych postów, ale może wyjechałyście
              mąż pojechał z dzieckiem do babci na trzy dni, bo twierdzi, że nie da się ze
              mną wytrzymać, rzeczywiście chyba trochę nerwowa byłam na początku
              więc jestem sama i jest mi cudownie
              jutro wracają
              • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 04.05.06, 13:55
                ja nie zaczęłam w poniedziałek, bo grillowalismy i jakos nie moglam sie
                oprzecsmile zaczne od najblizszego poniedziałkusmile
                • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 04.05.06, 14:31
                  a musisz akurat w poniedziałek ?
                  to taki okropny dzień na rozpoczynanie czegokolwiek wink
                  • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 07.05.06, 21:39
                    no niestety, wczoraj i dziś imprezki rodzinnesmile zaczynam jutro, bo po drodze do
                    pracy zrobię zakupysmile
                    • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 08.05.06, 11:56
                      ja dziś wreszcie ważę poniżej 55 (54,6), startowałam z 58 z dobrym kawałkiem
                      dziś rozpocnam 11 dzień postu i przerzucam silko na płyny - soki z warzyw,
                      wywary warzywne, soki kwaszone
                      pozdrowienia
    • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 08.05.06, 19:35
      Witam,
      Miałam zacząć 1 maja, ale sie nie udało :o( Rozpoczęłam dzisiaj, z wagą
      początkową 61,2 kg. Cały dzień strasznie boli mnie głowa, ale to wynik
      uzależnienia ok kawy. Jem właśnie obgotowany kalafior i jakoś się trzymam.
      Pierwszy dzień prawie za mną.
      Pozdrawiam cieplutko.
      • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 08.05.06, 22:43
        Cześć Dorotkas, będzie dobrze smile
        jednak nie udało mi sie tylko pić, skusiłam się na kalarepkę i cykorię
        i ostatnio wręcz zażeram się główkami czosnku wsadzonymi do piekarnika na 150
        stopni (ten miąższ tak cudownie wypływa, mniam)
        na razie!
        • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.05.06, 07:33
          Cześć szwedka_kredka dziękuję za wiarę w moje siły :o) Ja też trzymam za Ciebie
          kciuki. Kupiłam sobie wczoraj barszczyk z sokiem jabłkowym hortexu i polecam,
          jeżeli lubisz buraki. Ja uwielbiam pod każdą postacią. Mam nadzieję, że uda mi
          sie wytrzymać chociaż tydzień. A później jeszcze jeden i jeszcze.... Musze
          zabrać się za jakieś ćwiczenia, może zacznę uskuteczniać na swoim ciele "szóstkę"?
          Pozdrawiam gorąco i nie daj się, razem jest łatwiej!!!
          Mam pytanie, czy jak jesz czosnek pieczony to nie zraza Cię zapach? Czy go nie
          czuć jak spiecze się ten czosnek w piekarniku? Chciałabym spróbować skoro tak
          bardzo zachwalasz. Pa pa
          • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.05.06, 16:35
            generalnie ja uwielbiam czosnek, ale ten nie zostawia po sobie takich śladów
            jak surowy
            dziś też wrzuciłam pomidorda do piekarnika, dobry wyszedł
            generalnie jestem już na takim etapie, że jem grejpfruta i jestem obżarta
            dziś 12 dzień postu, zaczynam odczuwać jego dobroczynne działanie - nie chcę
            byt obrazowo pisać, bo to bardzo intymna sprawa, ale zaczyna się złuszczać moje
            ognisko endometriozy na szyjce macicy!, jestem w szoku, obserwując te strzępki
            (okres to nie jest, bo skończył się tydzień temu), na pewno wytrwam, bo widzę
            dowody "zdrowotne", nie tylko wagowe
            pa
            • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.05.06, 22:03
              cześć ja trwam drugi dzień i jak na razie, to boli mnie na maxa głowa.
              • maliza Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 08:13
                Wróciłam z urlopu i od nowa biorę się za post. Teraz zamierzam wytrwać pełne 5
                tygodni. Myślę, że nie będzie z tym wiekszego problemu. Na tej diecie nie
                chodzimy przecież głodne. A i samopoczucie jest naprawdę dobre. Najgorzej
                bedzie gdy rozpocznie sie sezon truskawkowy, ale to dopiero przed nami.
                • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 08:14
                  no właśnie te truskawki.... Jestem od nich uzależnionasmile))
            • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 08:46
              Cześć, dziękuję szwedka za odpowiedź w sprawie czosnku dzisiaj pędzę do sklepu i
              kupię najpiękniejsze główki jakie będą, tylko z czym ja je zjem? Jakoś się
              trzymam, chociaż wczoraj jak wyciągałam frytki z piekarnika dla chłopaków to
              miałam cheilę słabości :o( Nie dałam się pokusie hura!!!! Jak Ty wytrzymałaś 12
              dni? Jestem pełna podziwu, naprawdę. Ja właśnie zaczęłam 3 dzień i mniej mnie o
              0,6 kg, mało ale bardzo cieszy. Chciałabym zejść najpierw do 55 a później może
              jeszcze 5 kg, jak dam radę. Szwedka a ile Ty masz wzrostu, jeżeli mogę zapytać i
              jak długo chcesz pościć? Nawet nie wiecie dziewczyny jak się cieszę, że nie
              jestem sama. Trzymam kciuki za nas i byle do przodu a będzie lepiej.

              Ps Mnie już nie boli głowa, a myślałam, że bez kawy nie przeżyję ani jednego dnia.
              • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 11:55
                hej dorotkas, inia i malizia
                mam 164 cm wzrostu, planuję zrobić pełne 6 tygodni, dwa już za mną
                dorotkas, nie pytaj z czy można zjeść czosek, oczywiście z warzywami? smile) cha
                cha
                oprócz czosnku włóż też do piekarnika np. cukinię, pomidor, paprykę
                będzie dobresmile
                • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 16:53
                  hej hej
                  Byłam na małych zakupach z chłopakami, bieganie po markecie za 3-latkiem i to
                  tylko na dwóch marchewkach było prawie ponad moje siły. Kupiłam dwie reklamówki
                  mrożonek, wcinam właśnie leczo z przecierem pomidorowym-pycha! Szwedka to Ciebie
                  przecież po tych następnych 4 tyg widać nie będzie:o) Żartuję, ja mam tylko 152
                  cm i jeszcze nie mam piątki z przodu na wadze. Pozdrawiam.
                  • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 21:16
                    w zeszłym roku schudłam do 48, ale niestety w tym roku, przed postem, ważyłam
                    już 59 (po raz pierwszy w życiu)
                    to wszystko moja wina, zaszalałam ze słodyczami
                    chciałabym przejść na zdrowe żywienie po poście tak jak radzi Dąbrowska, bo
                    inaczej boję się, że w przyszłym roku będę ważyła na przykład 65...
                    • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 21:47
                      jesooo jak czytam ile ważycie, to aż mnie zazdrość skręcasad((
                      a na poważnie, dziś trzeci (zaledwie) dzień postu - a ja mam na minusie 1,5
                      kgsmile Wiem że to tylko woda itd, ale już widzę, że brzuch mam mniej
                      napęczniałysmile Od razu mi lepiejsmile))
                      • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 21:56
                        Inia naprawdę nie ma czego zazdrościć, ja normalnie waże 50 kg ale w czasie
                        ostatniej ciąży przytyłam.....30 kg i mam tego efekty. Też mam trzeci dzień za
                        sobą i nie ważę się bo mam okres. W dalszym ciągu ciągnie mnie do "wrogich"
                        potraw, mam nadzieję, że mi przejdzie. Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.
                      • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.05.06, 08:14
                        tak ten brzuch robi największe wrażenie smile
                        ja niestety mam tak, że nawt jak jestem w miarę szczupła, to mam wystający
                        brzuch i ludzie mnie pytają, czy jestem ciąży, to straszne...
                        a ćwiczycie?
                        bo ja się pochwalę, że dość intensywnie (a to dlatego, że musiałam
                        wykorzystać "na gwałt" wzystkie karnety - i na basen, i na fitness)
                        • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.05.06, 10:32
                          Zjadłam jabłko i marchewkę i jestem "full" pełna. Postanwiłam zrobić na obiad
                          jarskie gołąbki. Kupiłam też sok pomidorowy, ale chyba barszczyk mi bardziej
                          smakowałsad Zaczęłam 4 dzień i nie jest źle, mogę nawet powiedziec, że całkiem
                          dobrze. Nie głoduję. Szwedka ale masz fajnie z tymi karnetami. Ja ze sportu to
                          mam ostatnio ganianie za starszym synkiem oraz chodzenie zgięta wpół z młodszym,
                          który włąśnie uczy się chodzić. Chciałam rozpocząć szóstkę ale wieczorami nie
                          mam siły już na nic. Zmobilizuję się - słowo. Pozdrawiam:o)
                    • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 13.05.06, 09:26
                      Hej, hej dziewczyny gdzie jesteście? Rozpoczynam 6 dzień i jestem z siebie
                      dumna! Waże 58,8 kg kupiłam herbatkę z senesem i trochę mi pomogła, wiadomo z
                      czym ;o) Jako efekt oczyszczania wyskoczyły mi okropne krosty na rękach i czole,
                      czuję się jak nastolatka. Moze jakoś uda mi sie wytrwać całe 3 tygognie.
                      Odezwijcie się bo z Wami mi duzo łatwiej, papa.
    • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.05.06, 09:36
      no witam. Wczoraj zgrzeszyłam - zjadłam kawałek kabanosa i jedno ptasie
      mleczkosmile)) No ale trudnosmile Od tego od razu nie przytyje przecieżsmile)))
      Dziś mam na minusie już 2 kilo.
      W niedziele idę na komunię i obawiam się, że nie będę taka dzielnasmile))
      • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.05.06, 16:04
        Hej, trzymam się już piąty dzień!!! Nie czuję na razie przypływu energii, tak
        jak obiecywały dziewczyny, które już przeszły ten post. Może jeszcze za
        wcześnie? Jak jestem strasznie głodna to zjadam jabłko i mi przechodzi. Ja na
        szczęście nie mam w najbliższej przyszłości żadnych "spędów" rodzinnych, na
        których serwowane są pysznę i zakazane portawy:o) Jutro gotuję jarski bigos.
        Kupiłam też herbatke z senesem bo chyba mój organizm potrzebuje lekkiego
        "przeczyszczenia" Trzymam kciuki i walczmy dalej!
        • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 15.05.06, 07:38
          Cześć, mam nadzieje, że jeszcze ktoś oprócz mnie tutaj zagląda? Ja właśnie
          rozpoczynam 8 dzień postu. Czuje się o niebo lepiej niż w ostatni
          poniedziałek:o) Ochota na jedzenie oraz poranna kawkę duuuużo mniejsza. Odezwę
          się jeszcze, pa pa.
          • toja48 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 16.05.06, 18:07
            Cześć, ja zaczynam jutro i na pewno będę tu często zaglądać.
          • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 17.05.06, 19:08
            Dziewczęta,ja jestem na wyjeździe i nie mam dostępu do kompa na co dzień
            w czwartek będę na półmetku - hurra!!!!
            idzie dobrze, wszyscy mówią, ze super wyglądam, dżinsy już nie tylko wciągam na
            tyłek, ale nawet z niego spadają!
            trzymajcie się
            Inia, jak chcesz podjadać (piszesz o komunii), to lepiej przerwij ten post, bo
            to krzywdę sobie można zrobić, pa
            zaliczyłam bankiecik w sobotę i piłam tylko wodę, a do domu wrociłam o 4!, bez
            alkoholu tez można się bawic smile
            • inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 17.05.06, 19:59
              przerwałam post i musze zaczynac od początku. Kurcze, teraz już jestem zawzieta
              i przynajmniej 3 tygodnie wytrzymam.
              • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 19.05.06, 15:19
                To znowu ja! dzisiaj 12 dzień postu straciłam prawie 4 kg i bardzo jestem z
                siebie zadowolona. Cieszę się, że mozna juz kupić tyle pysznych warzyw na
                straganie. Dzisiaj zjadłam gęsta zupę i szparagi z wody. Ciesze się Szwedka że
                do mety masz juz bliżej niż dalej, ja myślę, że też dam rade. Inia nie martw się
                teraz pójdzie lepiej, zobaczysz! Pozdrawiam Was dziewczyny goraco.
                • maliza Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 19.05.06, 19:11
                  Ja już mam też 12 dzień po majówce (w majówkę grzeszyłam na urlopie, a przed
                  majówką zrobiłam 4 tygodnie postu). Kilogramy lecą coś opornie. Ale nie poddaję
                  się. Twarz już mi wychudła do granic możliwości, górne części ciała też, to i
                  przyjdzie czas na część "dolną" czyli nogi i biodra. Planuję kontynuować post do
                  połowy czerwca. W sumie od początku kwietnia zrzuciłam już 7 kg. To chyba dobry
                  rezultat. Jednak w tym roku idzie mi zdecydowanie wolniej to chudnięcie. Chyba
                  się starzeję wink
                  • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 19.05.06, 21:08
                    Maliza bardzo się cieszę, że będę miała z kim kontynuować post. Mam nadzieję, że
                    wytrwam do 18 czerwca :o) U mnie jest ten sam problem, najpierw chudnie twarz i
                    piersi a dopiero później reszta. A z jakiej wagi wystartowałaś, jeżeli mogę
                    zapytać? Ja ważyłam przed startem 61,2 kg i planuje zejśc do 50. Nie wiem czy to
                    realne, ale spróbuję. Najwyżej po tych planowych 6 tyg. zacznę intensywniej sie
                    ruszać i reszta "sama" się zgubi, 7 kg, które Ty już straciłaś to ogromny
                    sukces, trzymam kciuki za następne.
                    • toja48 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.05.06, 14:19
                      Niestety pełna zapały zaczełam post i chyba zaczełam zbyt gwałtownie. Głównie
                      chodzi o brak kawy, którą zaczzynam każdy dzień. Nietety pierwszego dnia już
                      około 10 zaczeła potwornie boleć mnie głowa i musiałam wypić kawę połkńąć
                      proszek a w domu po pracy powtórzyć to jeszcze raz.
                      Zastanawiam się jak zacząć post aby taka sytuacja nie powtórzyła się. Jak
                      narazie zrezygnowałam z drugiej popołudniowej kawy i przestawiłam się na zdrową
                      żywność.
                      Czy mogę zrobić coś jeszcze? Jak rzucić kawę?
                      • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.05.06, 16:16
                        chyba nie ma lepszego sposobu jak nie pić kawy i jakoś przetrzymać okropny ból
                        głowy. Ja musiałam ratować się jedna tabletką i pomogło. Przez cały pierwszy
                        tydzien tępo bolała mnie głowa ale jakoś wytrzymałam. Pocieszajace jest to , że
                        w końcu ochota na kawe mija, nawet jak obok mąż ja popija :o) Trzymam kciuki
                        poradzisz sobie!
                      • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.05.06, 16:52
                        niektórzy tak reagują
                        trzeba wytrzymać
                        to toksyny uwalniają się i zczynają krążyć po organizmie
                        ja miałam po raz 1. tak potworną migrenę, ze budził mnie ból co kilkanaście
                        minut, a dotychczas sen przynosiłu ulgę, nawet jak mnie głowa bolała
                        wyobrażam więc sobie, że to nic przyjemnego
                        • mamjuske Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.05.06, 19:23
                          postanowiłam się ujawnić tzn dołączyc do postowiczek.Właściwie już zaraz
                          zaczynam finisz bo tylko do końca maja.Udalo mi sie nie zgrzeszyć,i na razie
                          schudłam ok 5-6 kg .Co w moim pzrypadku jest mistrzostwem świata.na żadnej
                          diecie tyle nie schudłam.Co prawda też mam wyciągniete lico i malutki
                          biuścik,ale uda też trochę mi ruszyło i kupie sobie karnet na basen i pójdę a
                          co!!! bez obciachu.!!Trochę jestm słaba z tych warzyw,ale ogolnie czuję się
                          nieźle.Nawet kawy mi nie brakuje,chociaz myślałam ,że to największa
                          dietotragedia bez dużego late rano.i bez sera żółtego i bez chlebusia .jakoś
                          jednak przezyłam.A czy gzdieś jest napisane co mam jesć po diecie.Czy od razu
                          mniam mniam wszystko??pewnie nie
                          • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.05.06, 22:31
                            gratulacje, choć szkoda, że nas tu nie powspierałaś wink
                            na początku jesz cały czas dużo surówek dodając oliwę, potem włączyć trochę
                            kaszy, ryżu, chleba (ale nie za dużo), potem może jakiś twarożek, chyba na
                            końcu strączowe, ryba, mięso chude
                            może kto mnie poprawi?
                          • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.05.06, 08:54
                            Gratulacje!!!! Twarda z Ciebie "babka" ja jestem w trakcie 16 dnia i mam mały
                            kryzys :o( Wieczorami jestem tak okropnie głodna, że chodzę i jęczę, że juz nie
                            dam rady. Mąż jakoś mnie podtrzymuje na duchu i rano jest już lepiej. Dziewczyny
                            mam pytanie, czy to możliwe i prawidłowe, że stanęłą mi waga. W czwartek ważyłam
                            dokładnie o 100g więcej niż dzisiaj a to przecież5 dni. Trochę mnie to dołuje bo
                            naprawdę nie jem nic "zakazanego" Help, help, help!!!
                            • mamjuske Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.05.06, 19:52
                              rzeczywiście zachowałam się jak sobek,ale nastepnym razem poprawię sięsmile.A w
                              sprawie stanięcia wagi - to znam ten ból, ona sobie staje i rusza więc nie
                              martw się.Może zjedz sobie wtedy jabłuszko,albo ogórka kiszonego albo zapij się
                              wodą z cytryną?Tez ostatnio mam napady wilczego głodu,ale te tygodnie
                              odbudowały we mnie podupadłe pzrekonanie,że mam silną wolę i nawet kilka razy
                              sama siebie pogłaskałam po głowie.Nawet czekoladka to dostoję -jak
                              powiedziałby Stefek Burczymucha.Czego i Wam zyczę!!!
                            • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.05.06, 21:16
                              Dorotka, ja też najgorzej po południu!
                              a rano szczęśliwa, że wytrwałam
                              mam sny, że zjadam dziecku frytkę z talerza albo zjadam chleb z masłem (w śnie
                              jestem przerażona, że przerwałam post wink
                              też się dziś pogłaszczę po głowie, bardzo mi się to spodobało
                              • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 24.05.06, 07:33
                                Dziękuję Dziewczyny jesteście kochane!!! Bardzo się cieszę, że mam się do kogo
                                pożalić i kogo naśladować:o) Rozpoczynam 17 dzień i postaram się ze wszystkich
                                sił wytrwać. Ten post to również dla mnie próba charakteru. Założyłam, że
                                wytrwam 3 tyg., ale chciałabym aby sił starczyło mi na całe 42 dni. Zacisnę zęby
                                "zadrutuję" szczękę, zapomnę o żołądku i węchu i powinno być dobrze smile Oj kuszą
                                mnie te zapachy z kuchni jak moi chłopcy jedzą pyszności. Dzisiaj znów na wadze
                                tylko 100g mniej niż wczoraj sad Trzymam za Was kciuki pa pa
                                • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 24.05.06, 13:40
                                  a wiesz, że ja, jak się nawącham, to mi lepiej? tongue_out
                                  pewnie, że wytrzymasz, skoro już zaczęłaś trzeci tydzień! Najgorsze za Tobą.
              • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.05.06, 17:49
                Inia mam taką wielka prośbę do Ciebie. Czy mogłabyś przesłać mi książkę dr
                Dąbrowskiej? Bardzo będę wdzięczna. Trzymam sie już 13 dzien i chętnie sobie
                poczytam rady autorki na temat tego postu. Z góry dziękuję. Mój mail: dorstep@op.pl
                • maliza Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 24.05.06, 14:04
                  Ja tym razem trochę grzeszę. Przykładowo piję kawę ale czarną bez mleka i
                  cukru. Trudno. To mnie stawia na nogi. No a w chwilach słabości jem gruszkę lub
                  melona. Wiem, że post zabrania. Innych grzechów nie popełniam. U mnie tez waga
                  chwilowo stoi. Ale na pewno niedługo ruszy. Zawsze tak mam że w okolicach 3-4
                  tygodnia waga stoi kilka dni, a później znowu rusza. Organizm chyba stoi i
                  czeka czy dam mu jeść czy jednak musi sam skorzystac z siebie smile
                  Kiedyś gdy sie odchudzałam prawie rok to tez tak miałam - waga stawała i znowu
                  ruszała. Najważniejsze to nie poddawać się wtedy!
                  • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 25.05.06, 09:35
                    Maliza nie przejmuj się wg mnie i tak najwazniejsze jest to, że zmieniłaś swoje
                    "złe" nawyki żywieniowe :o) Myślę, że wyeliminowanie cukru i jedzenie większych
                    ilości owoców zawsze wyjdzie na dobre. Ja niestety (stety?) mam taki charakter,
                    że jakbym zjadła kawałeczek czegoś "zakazanego" to już bym nie dała rady dłużej
                    pościć. Trzymam się już 18 dzień i śmiało mogę powiedzieć, że powrócił mi dobry
                    humor i energia. Może to za sprawą dzisiejszego porannego ważenia. Straciłam już
                    4,5 kg!!! Waga stała przez kilka dni, ale znów ruszyła. Nie mam już niestety
                    piersi ale uda tez jakby odrobinkę szczuplejsze:o)Strasznie jestem z siebie
                    zadowolona i z Was Dziewczyny też. Jesteście dzielne. Tak trzymać!
                    • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 27.05.06, 16:03
                      Witam Was dziewczynki! (Ale sie wkurzylam! Napisalam dlugi post - i mnie
                      wylogowalo. Wiec teraz tylko krotko) Postanowilam sie do Was przylaczyc, bo
                      stosuje post "juz" 4-ty dzien smile Prowadze swoj watek, w ktorym opisuje co i
                      jak, ale w grupie razniej. Czuje sie normalnie, tak, jak bym nie byla na zadnej
                      diecie. Chyba kryzys jeszcze do mnie do doszedl smile Jadam 3 razy dziennie plus
                      sniadanie (rano pol grapefruita, pozniej jablko a potem micha surowizny lub
                      miseczka gotowanych warzyw o 12, 3 i 6) W zwiazku z tym, ze nie mam ksiazki -
                      mam do Was pytanie: Czy mozna jesc oberzyne, courgette (cukinia?),
                      kielki? Wczoraj zrobilam pyszne duszone jarzynki (czosnek, cebula, imbir,
                      pomidor, kapusta, kalafior, brokul.. noi wlasnie oberzyne i cukinie. Z
                      przyprawami i sola - wyszlo wysmienite!
                      A, soli szarej nigdzie nie moglam znalezc wiec uzywam (jak zawsze) soli
                      morskiej. Sprawdzilam sklad: 100% sol morska (odparowana woda morska) Myslicie,
                      ze taka sol mozna? Prosze o odp, bo nie mam ksiazki. Dzieki!
                      • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.05.06, 09:10
                        Witam serdecznie nową postującą! Ostatnio trochę cicho na tym watku, ale mam
                        nadzieję, że to przejściowe. W kazdym razie się nie zrazaj. Mam ksiażkę dr
                        Dąbrowskiej jak chcesz to podaj mail i Ci wyślę. Ja tez używam soli morskiej,
                        tej grubszej z ziołami. Co do warzyw, Które podałaś to nie mam zastrzezeń boję
                        się tylko o kiełki. Wg mnie jak nie mozna ziaren to kiełków też ale moge się
                        mylić. Może bardziej doświadczone lepiej doradzą. W książce w kazdym razie nie
                        znalazłam nic na temat kiełków. Ja dzisiaj kożcze 3 tydzien postu i sie trzymam.
                        Mam nadzieje, że następne 3 tyg tez jakoś dam radę.Pozdrawiam.

                        ps Podaj proszę link do swojego watku, jeśli możesz. Dzięki.
                        • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.05.06, 11:55
                          Witaj dorotkas4! Dzieki za odpowiedz. To, ze watek przycichl mnie nie zraza :-
                          ), zawzielam sie - i postanowilam, ze wytrzymam co najmniej 6 tyg smile
                          Wiesz, ja dopiero wczoraj wieczorem sie zorientowalam, ze cukinie mozna, a
                          oberzyna to chyba prawie to samo, czyli pewnie tez mozna. (Kapnelam sie juz po
                          napisaniu posta tu) Ciesze sie, ze sol morska moze byc. Szarej po prostu
                          nigdzie nie moge kupic, a bez soli to takie mdle, blee.. Chociaz przynajmniej
                          uzywam duzo wiecej ziol niz dotychczas. Co do kielkow to chyba faktycznie nie
                          mozna. Juz nie bede smile
                          Dzisiaj dopiero moj 5 dzien, gdzie mi tam do Was smile
                          Dorotkas slicznie dziekuje z gory za ksiazke, moj adres
                          madzia_lenia@yahoo.co.uk
                          A oto moj watek . Zapraszam.
                          Buzka!
                          • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 09:08
                            Witam, Rrozpoczynam dzisiaj mój 4 tydz. Jeszcze jakiś czas temu nie wierzyłam,
                            że wytrzymam tak długo bez moich ulubionych potraw i przekąsek! Ćwiczę silną
                            wolę. Vase wysłałam Ci książkę, mam nadzieję że doszła. Przeczytałam Twój wątek
                            i będę często do niego zaglądać, obiecuję. Co do mnie to mój mąż postanowił
                            wczoraj wieczorem mnie kusić, piekł ze starszym synkiem bułki drożdżowe z
                            kruszonką i o mały włos......nie zjadłam!!! Nie dam się musze być twarda.
                            Schudłam juz ponad 5 kg, lepiej się czuję i wchodze w niektóre moje dawno juz
                            zapomniane ciuchy. Myślę sobie, że teraz to juz z górki. Zrobiłam sobie wczoraj
                            pyszne leczo:

                            -dużo cebuli pociąć w półtalarki,
                            -zielona i czerwona paprykę pokroić w kostkę (grubą),
                            -dodać zioła prowansalskie, curry, sól morska i pieprz.

                            Dusić cebulę z wodą na średnim ogniu pod przykryciem z sola i pieprzem, jak
                            będzie juz taka półtwarda dodać paprykę i jeszcze dusić do miękkości. Następnie
                            dodać zioła prowansalskie, curry i wymieszać. Można dołożyć jeszcze jedną łyżke
                            przecieru pomidorowego (jak ktoś lubi) i zjadać ze smakiem. Polecam i smacznego.
                            Dzisiaj postaram się zacząć kisić buraki wg przepisu dr Dąbrowskiej. Ciekawe jak
                            mi wyjdą?
                            Pozdrawiam, pa pa.
                        • mamjuske Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 10:13
                          hallo.co prawda juz jestem na ostatnim odcinku ostatniej prostej,ale chętnie
                          przeczytałabym książkę jakoże korzystałam tylko z forumowych
                          wskazówek.szczególnie co robic jak już dieta się skończyła.A raczej jak jeść i
                          co.Wiec jeśli możesz mi przesłać na gazetowego maila księżkę byłabym Ci
                          wdzięczna niezwykle.A z takich pzredmetowych spostrzeżeń to jestem
                          głodna!!!!!!!!!!!!Do tej pory tak nie było jadłam sobie spokojnie warzywka.A
                          teraz!Wstyd powiedzieć wcinam drobne śniadanko z
                          cukinii,selera,marchewki,pomidorków taki tam mały garnuszek zduszonych jarzynek
                          z pzrecierem i ziołami na raz, plus surówka
                          i szklanka soku z marchewki.i zaraz znów bedę głodna mniam.Ale pzrez ostatnie 2
                          dni schudłam 1,5 kg co daje ok 7.I prawie nic już nie zostało ze skórki
                          pomarańczowej.Nic! i żadnego kremu moje uda ostatnio nie widziały!
                          • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 12:17
                            Mamjuske, no to gratulacje! Ja dopiero 6 dzien, ale tez zauwazylam, ze robie
                            sie coraz glodniejsza pomiedzy posilkami.
                            Dorotkas, nic nie doszlo! Buu..!! Wyslalam Ci wiadomosc na priva. A leczo na
                            pewno wyprobuje. Tak sie wlasnie zastanawialam, czy curry i rozne takie mozna.
                            My mamy mnostwo hinduskich przypraw i fajnie by bylo gdyby mozna je bylo uzywac
                            na poscie. Na pewno by wzbogacily smak potraw.
                            • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 13:35
                              Vase wysłałam Ci książkę na gazetowago i jeszcze raz na ten adres, który mi
                              podałaś. Mam nadzieję, że tym razem dojdzie :o) nawet nie wiecie dziewczyny jaka
                              ja jestem głodna i tak mam prawie codziennie. Zajadam głod jabłkami i jakos
                              daję radę, ale , trzeba to w końcu powiedzieć, to bardzo trudne. Mam nadzieję,
                              że uda mi się wytrzymać kolejne 3 tyg. Trzymajcie za mnie kciuki.
                              • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 17:51
                                Dorotka! Dzieki! Dzieki! Dzieki!!! Zaraz sie biore za lekture.
                                Ja na razie nie jestem glodna (1.5 godz. temu mialam obiad - czyli miche salat
                                mieszanych z (standardsmile tymi dodatkami co zawsze + surowy buraczek. Ale byl
                                slodziutki! Jak narazie to ganiam do wc co chwile.
                                Dzisiaj moj 6-ty dzien i czuje sie fajnie. Nie chce mi sie wierzyc, ze jutro
                                juz minie tydzien! Skore na twarzy mam jakas taka.. napieta, ladna, jedrna..
                                rozjasniona - b. pozytywne doswiadczenie smile)
                                Dorotkas, mamy tyle samo wzrostu smile
                                Jeszcze raz dziekuje za ksiazke.
                                Cmok! Cmok!

                                • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 19:18
                                  Nie ma za co dziękować, naprawdę cieszę się, że w końcu doszła :o)
                                  Ja tez chyba wyglądam trochę lepiej. Mąż twierdzi, że tak;o) Nic nie jem od 16
                                  godz. nie chce mi się i nie bardzo mam pomysł na jakieś pyszne danie. Myślałam,
                                  że takie małe kobietki jak ja już sie nie trafiaja, ale miła niespodzianka!
                                  Kiedyś miałam kompleksy związane z moim wzrostem, ale juz nie mam. Jezeli mogę
                                  spytać - Magda ile Ty ważysz? Ja najlepiej się czuję jak mam ok 50 kg. Raz tylko
                                  odchudziłam się do 47 i strasznie wyglądałam. Trzymam kciuki za następny, siódmy
                                  dzień. Pozdrawiam!
                                • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 19:26
                                  Vase a ja się zastanawiałam na którym forum Cię juz widziałam i już wiem. Często
                                  tam zaglądam ponieważ planujemy wyjazd jeszcze w tym roku i mogę tam znaleźć
                                  mnóstwo informacji. Czyżby nasze dzieci były w podobnym wieku. Mój starszy
                                  właśnie skończył 3 latka? Całusy.
                                  • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 20:23
                                    Tak! Tak! Moj synek w przyszlym miesiacu skonczy 3 smile)
                                    Eee.. tam, takich malych kobietek jest jeszcze dosc sporo smile Moja przyjaciolka
                                    nawet nie ma 150 smile (Jej maz 190, a ich 2.5 letni synek siega jej do biustu :-
                                    ))
                                    Ja dzisiaj nie jadlam kolacji. Po prostu w ogole nie jestem glodna. Przed
                                    chwila wypilam pyszna herbatke z kopru wloskiego, a teraz popijam ciepla wode z
                                    cytrynka i normalnie wydaje mi sie, ze to taaki rarytas smile)
                                    (Przed chwila tez wyciaglam z piekarnika obiado-kolacje dla rodzinki, pachnie
                                    wysmienicie, a mnie nic a nic nie ciagnie! Hura!) W koncu mnie
                                    przestalo "gonic" (do kibelka) Tak mi fajnie pusto w brzuchu.
                                    Na razie wracam do ksiazki. (Jestem w polowie)
                                    • vase sprostowanie 25.07.06, 06:15
                                      Musze sprostowac moj imieninowy post (z 29 maja): Moj synek skonczyl oczywiscie
                                      4 lata! A nie 3 (skad mi sie to wzielo?) A synek mojej przyjaciolki 3,5.
                                      Reszta - zgodna z prawda smile)
    • evelak Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 22:15
      mam pytanko a czy soczewicę można jeść?
      • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 22:31
        niestety żadnych strączkowych w czasie postu
      • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 22:37
        Cześć dziewczęta,

        Nie pisałam, bo znowu wyjechałam.
        Ale już jestem smile
        Od jutra zostanie mi 10 dni - "tylko" czy "aż"?
        Coraz więcej myśli krążwy wokół jedzenia - niestety również tego "zakazanego" :
        ((


        • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 09:51
          Witaj Szwedka, ciesze się że już jesteś :o) Niestety ja mam tak samo coraz
          częściej myślę o "normalnym " jedzeniu sad Mam nadzieję, że nie dam się pokusie i
          wytrzymam. Dzisiaj na wadze było prawie 6 kg mniej i to mnie bardzo cieszy. A
          jak u Ciebie z waga Szwedka? Idę dzisiaj na targ po młoda kapustę i zrobię sobie
          "młody" bigos. Buraki się kisza, pewnie będą gotowe juz po moim poście;o) Może
          któraś z Was ma jakieś doświadczenia z kiszeniem warzyw w domu? Będę wdzięczna
          za informacje.
          Pozdrawiam Was i trzymam kciuki.
          • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 10:22
            ja ważę 50,6 surprised - i to w trakcie 1. dnia okresu
            kiszonka z buraków wycodzi fantastico - ja to robię tak: do glinianego garnka
            wkłądam kg buraków - obranych i pokrojonych na mniejsze części, dodaję sól,
            cukier, liste laurowy, pieprz, czosnek (wolę przeciśnięty przez praskę, bo
            pięknie pachnie), zalewam 1,5 litra wody niegazowanej mineralnej, dodaję kromkę
            chleba żytniego na zakwasie (z piekarni)zawiniętą w gazę, przykrywam gazą i
            mieszam rano i wieczorem drewnianą łyżką
            powodzenia!wytrwaj proszę - który to Twój dzień?
            • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 12:19
              Dziewczyny, szwedka mi dala do myslenia smile Powiedzcie mi prosze, czy baklazana
              (oberzyne) mozna jesc? Czy to nie to samo, co dynia, cukinia itd? To sie
              rozgotowuje na takie nic, ze tylko skora (mieciutka zreszta) zostaje.
              Ja mam e-ksiazke "Cialo i ducha..." i tam co prawda nie ma wymienionego tego
              baklazana, ale jest wyraznie napisane: " (...) w pierwszym etapie
              kuracja “oczyszczająca”, polegająca na czasowym powstrzymaniu się od spożywania
              pokarmów bogato białkowych, bogato tłuszczowych oraz bogato węglowodanowych. "
              A pozniej: " W tym czasie nie należy spożywać roślin strączkowych (bogate w
              białko i tłuszcze), ziemniaków (bogate w skrobię), ziarna zbóż (bogate w
              skrobię i białko), innych ziaren i orzechów (bogate w tłuszcze i białko),
              słodkich owoców, jak banany, gruszki, śliwki itp. (bogate w cukry), ani olejów
              (tłuszcz)."
              Czyli wygladaloby na to, ze ze tego nieszczesnego baklazana mozna. Juz sama nie
              wiem. Dziewczyny, sorry, ze sie czepiam szczegolow, ale lubie byc dokladna.

              Jeszcze jedno: Jaka jest roznica pomiedzy kabaczkiem, a cukinia? Bo ja jem courgette i myslalam, ze to jest cukinia. A jak szukalam w internecie to tak
              samo wyglada kabaczek. No wiec?
              I jeszcze: Czy swede to
              to samo co brukiew? (Bo to tez jem) Czy to jakas odmiana rzepy?
              (Ale sie czepiam smile))

              Jeszcze na jedna rzecz chcialam zwrocic uwage: W przykladowym jadlospisie (w
              czasie postu) wymienione sa: melon, arbuz, wlasnie brukiew, pomarancza, kielki
              dyni. No to wolno w koncu te rzeczy jesc, czy nie?? Help!!

              Dziewczyny, obiecuje, ze juz nie bede zrzedzic smile)
              • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 13:44
                melon, arbuz, pomarancza - w czasie postu?
                chyba nie, raczej w okresie zdrowego żywienia po poście
                ja też miałam bardzo dużo pytań i kiedy koleżanka była na wykładzie u
                Dąbrowskiej, poprosiłam o ich zadanie
                powiedziała wyraźnie, że arbuza i melona lepiej nie
                chociaż na tych wczasach czasem sypią im surówki malinami albo kawałkami kiwi,
                ale powiedziała, że od tego odchodzi
                cukinię, dynię i rzodkiew na pewno można
                poczekajmy na przemyślenia innych dziewczyn smile
                • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 13:59
                  a może można? wink
                  zalezione o bakłażanie

                  Świeży owoc ma średnia wartość odżywczą. Zawiera około 90% wody, niewiele
                  białka i tłuszczu, około 2 % cukrów (głównie glukoza i fruktoza), karoteny,
                  sole mineralne (dużo potasu, wapń i żelazo), witaminę E, z grupy B i witaminę
                  C (4 mg/100g). 100 g owocu dostarcza 25 kalorii/ 105 dżuli.



                  • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 14:18
                    jednak nie można sad(
                    wiadomość z pierwszej ręki - od przyjaciółki, która właśnie bawi w Gołubiu
                    zauwaz, że jak gotukesz cukinię to powstaje taka woda, a jak bakłażana - robi
                    się papka (jak z ziemniaka), widocznie jest zbyt bardzo odżywczy
                    • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 14:49
                      Witajcie znowu. Kurcze przeczytałam dokładniej co jest napisane na odwrocie
                      torebki z curry. Juz więcej tego podczas postu nie dosypię do garnaka!!!
                      Zrobiłam sobie dzisiaj pyszny obiadek: Młoda kapustke z warzywami i odrobiną
                      przecieru pomidorowego. Od dzisiaj będę cześciej jadła kapustę, tania i pyszna.
                      Mam tylko nadzieję, że nie pędzona;o) Musze kupić dzisiaj chleb razowy do tych
                      moich buraków i będą pycha. Dzięki Szwedka za podpowiedż, na Tobie zawsze można
                      polegać. Ja juz dzisiaj poszczę 23 dzień. Pocieszam się , ze mam juz z górki.
                      Pogoda się poprawiła i ja od razu mam lepszy humor i więcej pozytywnej energii.
                      Za chwilę wybieram się z psem do lasu i przy okazji z chłopcami do piaskownicy.
                      Pozdrawiam słonecznie :o)
                      • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 17:05
                        Dzieki za odpowiedzi Szwedka. Po Twojej drugiej - az sie usmiechnelam z
                        zadowolenia smile Po trzeciej mi mina zrzedla sad A wiec jednak nie. Trudno. Juz
                        sobie zrobilam na jutro duszone warzywka - bez baklazana.
                        Natomiast co do pierwszego - tak wlasnie, u mnie jak wol stoi:
                        Dzień 7
                        Kolacja: surówka: ogórek kiszony, gotowany burak, cebula; surówka: świeża
                        kapusta, melon, jabłko; sok jabłkowy, herbata z hibiskusa.
                        Dzień 8
                        Obiad: barszcz ukraiński; surówka z jabłka i porów; surówka z białej kapusty z
                        arbuzem; sok pomidorowy, sok jabłkowy, herbata miętowa.
                        Dzień 12
                        Śniadanie: marchew gotowana; surówka z ogórka kiszonego, jabłka i cebuli;
                        pomidor z cebulą; surówka z kapusty czerwonej, pomarańczy, cytryny; sok z
                        pokrzywy i jabłek.
                        Itd. I tak, na pewno jest to w: >PRZEPISY DIETY
                        WARZYWNO-OWOCOWEJ<

                        Dobra, juz sie nie czepiam. Po prostu ich nie bede jadla przez 6 tyg - i z
                        glowy. Jeszcze raz dzieki za odpowiedzi.
                        Na razie.
                        • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 17:37
                          no to mnie zaskoczyłaś!! cha cha
                          rzeczywiście na wczasach podają dietowiczom surówkę posypaną trochę malinami
                          albo kawałkami innych owoców, myślę, że są to jakieś dopuszczalne ilości, ale
                          jak my nie wiemy ile, to może lepiej nie?, hę?
                          drąż temat, bo wszystkie się przecież uczymy
                          ja sobie kupiłam suszone pomiodorki bez soli i jak jestem gdzieś na mieście i
                          mnie przyciśnie są jak znalazł
                          no i czipsy jabłkowe mniam - oczywiście bez siarki, ze sklepu eko
                          ja już nie wiem który dzień postu mojego, zaczynam liczyć "w dół", czyli od
                          jutra 9 dni...
                          mam ochotę na dziwne rzeczy, na przykład kaszę gryczaną z roztopioną słoniną
                          (normalnie nie mam takich pragnień), w ogóle mięso za mną chodzi mimo, że przez
                          ostatni rok go nie jadłam, ale może mi przejdzie?
                          dziewczyny fajnie, że jesteście, naprawdę
                          do napisania
                          • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 31.05.06, 07:46
                            Cześć Dziewczyny, dzisiaj mój 24 dzień i też ma kryzys. Jestem strasznie głodna.
                            Waga znów stoi, Szwedka czy też miałaś takie przestoje? Zaczynam się tym
                            denerwować. Wiem, wiem nie chodzi tutaj o spadek wagi tylko o oczyszczenie. Ale
                            jak mam mniej na wadze to od razu mam lepszy humor i milsza jestem dla swiata.
                            Ja ostatnio też obsesyjnie myślę o jedzeniu, dzisiaj na przykład mam ochote na
                            jajko na twardo i kakao. I co ja mam robić? :o( Tez zacznę liczyć od tyłu może
                            to pomoże. Czyli zostało mi jeszcze ....18 dni do końca postu. pozdrawiam Was
                            serdecznie i życze wspaniałego dnia.
                            P.s. Też uważam, że jesteście super i dzięki Wam łatwiej znosze ten mój post.
                            • szwedka_kredka przerywam :) 31.05.06, 09:41
                              Dziewczyny,

                              Jak Wam pisałam moja koleżanka jest w Gołubiu i zadała parę pytań dr
                              Dąbrowskiej ode mnie. Niestey okazało się , że popełniłam kilka błędów - może
                              Was to zainteresuje - byłam przekonana, że suszone pomidory można (nie można),
                              herbatka z lukrecją (nie można, a piłam, bo słodki smak), szparagi - nie jest
                              pewna, bo mogą mieć za dużo białka (sprawdzi), a jadłam kilka razy. A co z
                              brokułem? (w książce nie ma nic o nim, jest tylko o klaafiorze, że można).
                              Powiedziała, żeby trzymać się książki, można włączyć do surówek minimalne
                              ilości owoców: truskawek, jagód czarnych. Herbaty czerwonej nie można, bo ma
                              kofeinę (a piłam).
                              A co najważnijesze powiedziała, że młodym osobom nie jest potrzebne aż 6
                              tygodni. W zupełności wystarczą dwa lub trzy, o wiele ważniejsze jest, aby
                              później robić krótkie posty i jeden dzień odciążający w tygodniu. 6 tygodni
                              jest dla osób z zaawansowanymi chorobami.
                              Ważę dziś 50 kg, czyli schudłam 9 kg. Pewnie gdybym poczekała jeszcze te 9 dni
                              doszłabym do jakichś 48, ale nie chodzi przecież tylko o odchudzanie. Może
                              przez te błędy nie przestawiłam sępełnie na wewnętrzne odżywianie (często
                              jestem głodna)? Następny post robię już zgodnie z książką. Uściski.
                              Zdemotywowałam Was?
                              Dorotkas - to z wagą jest normalne absolutnie. Kilka dni wstrzymania jest okej.
                              Pa, robię sobie surówkę z oliwą, ale dopiero po 12 - najpierw soczki i owoce,
                              zgodnie z książką.
                              Od razu śiat wygląda inaczej!
                              smile smile smile smile
                              • vase Re: przerywam :) 31.05.06, 11:29
                                Fajnie, ze masz dobry humor Szwedka smile) A mam nadzieje, ze z nami zostaniesz.
                                Twoje uwagi i rady sa nieocenione smile Ja szparagi tez zjadlam raz, ale to
                                dlatego, ze ktoras z dziewczyn tu jadla i pomyslalam wobec tego, ze mozna. Juz
                                nie bede smile Herbaty czerwonej nie pije, ale tylko dlatego, ze nigdzie jej nie
                                moge dostac. (Wyszlo na to, ze to dobrze, bo skoro jej nie mozna) W mojej
                                ksiazce natomiast wyraznie pisze, ze brokuly mozna. Tak wiec jem (do tej pory
                                2x)
                                Moj maz na mnie ostatnio "nakrzyczal", ze chce poscic przez 8 tyg, skoro dr
                                poleca gora 6. A tu jeszcze sie okazuje, ze te 6 to dla osob chorych
                                ("cywilizacyjnie") Co tu duzo mowic - maz ma racje smile))) W takim razie mysle,
                                ze zrobie "tylko" 6 tyg. Ale zeby nie bylo, ze wymiekam smile)
                                W sumie wszystko mi smakuje na tej diecie, tylko surowki suchawe. Nie moge sie
                                doczekac, kiedy sobie dorzuce serka (zawsze dodaje 1 (slownie: "jeden")
                                plasterek na cala miche salat, z czego synek mi jeszcze wyjada, tak wiec i tak
                                moje surowki sa zdrowe) oraz jogurtu nat. Mmm..!! Pycha!
                                A najsmaczniejsze sa moje duszone warzywka! Wczoraj oswiadczylam mezowi, ze po
                                poscie nadal bede jadac takie warzywka. Nie przypuszczalam, ze bez deka oleju
                                moga byc takie smaczne! Noi zdecydowanie nauczylam sie (przez ten tydzien
                                postu) dodawac mnostwo ziol.
                                Dzisiaj moj 8-my dzien i rano sie zmierzylam. Porownalam wyniki do tych z przed
                                paru dni - i ogolnie mam po 0,5cm mniej wszedzie (?) (Nie spodziewalam sie,
                                naprawde. B. mile zaskoczenie. Az myslalam, ze cos zle mierze) A w talii -3cm,
                                w biodrach -2cm. Lal!!! Jestem w szoku! Dalej codziennie sie szczotkuje i
                                smaruje moim L'orealem plus masaz pod prysznicem.
                                Juz wiem dokladnie co bede jesc po zakonczeniu postu. A tez chcialabym
                                kontynuowac z ziolowymi herbatkami oraz masazem. Zobaczymy. Na razie mam
                                jeszcze 5 tyg "to go". Jestem pelna optymizmu.
                                • szwedka_kredka Re: przerywam :) 31.05.06, 11:38
                                  no to trzymaj się dzielniesmile
                                  pewnie, że będę do Was zaglądać
                                  a na której stronie jest o tym brokule
                                  bo mi właśnie moja przyjacióła przysłała SMS-em, że w Gołubiu brokuła, owszem,
                                  polecają, ale po poście (gotowanego al dente), a nie w czasie postu
                                  ja się dziś wymieryłam po poście i uwaga: obwód uda przed - 97 cm, po- 47 !!!,
                                  czyli mniej więcej połowa
                                  no to na razie
                                  • szwedka_kredka Re: przerywam :) 31.05.06, 12:34
                                    brokuły jednak można
                                    sprostowanie z Gołubia smile
                                    • vase Re: przerywam :) 31.05.06, 15:18
                                      Coooooo???!!!!!! Szwedka, sprostuj to troche, bo to chyba nie prawda! smile)))
                                      Mialas po 97cm w kazdym udzie? A teraz masz po 47? Szok! (Ja wlasnie przez
                                      tydzien zgubilam 1cm - z 51 na 50cm. Tez chce miec 47 smile)) Niezly wynik,
                                      naprawde.

                                      szwedka_kredka napisała:

                                      > brokuły jednak można
                                      > sprostowanie z Gołubia smile

                                      To dobrze smile
                                      (Ja nie wiem na ktorej stronie, bo mam tylko elektroniczna wersje ksiazki)
                                  • maliza Re: przerywam :) 31.05.06, 14:40
                                    Rany boskie szwedka_kredka. Co Ty piszesz? Z 97 na 47? To ile Ty się
                                    odchudzałaś dziewczyno? Imponujące!
                              • dorotkas4 Re: przerywam :) 31.05.06, 21:35
                                Szwedka jestem pełna podziwu dla Twojej silnej woli i dzięki piękne za wszystkie
                                rady. Zazdroszczę Ci tych kilogramów, przede mną jeszcze 5 kg :o) Postaram się
                                mimo wszystko wytrwać te 6 tyg. Nie mam pomysłu na inną równie skuteczną dietę.
                                Tak się zastanawiam, czy po skończeniu postu od razu można przejść na jakąś
                                ubogo kaloryczną dietę? Jak myślisz? Uwzięłam się na te 5o kg i tyle. Warzywa
                                juz zawsze będą ze mną, wcześniej ich nie doceniałam. Cieszę się, moi chłopcy
                                też juz łaskawiej patrzą na te moje talerze z "zielskiem".
                                Zaglądaj tu do nas koniecznie. Ja ze swojej srtony dodam, że będę tęsknić;o) papa
                                • szwedka_kredka Re: przerywam :) 31.05.06, 23:27
                                  chyba coś pokręciłam, nie mogłam mieć 97 centymetrów, bo bym była monstrualna,
                                  ale tak zapisałam na kartce hi hi, to oczywiście bzdura
                                  nie wiem ile miałam w takim razie
                                  dorotkas, przejdź na zdrowe żywienie wg Dąbrowskiej, będzie dobrze
                                  • dorotkas4 Re: przerywam :) 01.06.06, 13:46
                                    W końcu czerwiec . teraz juz bedzie łatwiej. Mam nadzieję, że zrobi się cieplej
                                    bo przez ostatnie dni okropnie marznę. Myślałam nawet o zakładaniu do spania
                                    rekawiczek, serio. W skarpetkach śpię juz od dawna. Waga ruszyła co jest
                                    oczywiscie bardzo miłe. Do upragnionej wagi zostało mi 4,5 kg. Oczywiście wiem ,
                                    że pomimo zakonczenia postu będe się musiała mocno pilnować. Myślę, że i tak w
                                    moim codziennym jadłospisie duzo się zmieni na lepsze. Tylko z kawy nie
                                    zrezygnuje, uwielbiam ja pod każdą postacią.
                                    Odkryłam kolejne, po kapuscie, pyszne wiosenne warzywko - kalarepkę. Jest słodka
                                    i chrupiaca. Dodałam dzisiaj paseczki do bigosu i wyszło prawie takie jak pędy
                                    bambusa. Uwielbiam wiosnę za różnorodność na staganach.Chyba mam dzisiaj lepszy
                                    humor? Oby tak dalej, czego i Wam życzę :o)
    • tadziewczyna Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 31.05.06, 22:47
      Hej dziewczyny!
      Czy mozecie mi przeslac na skrzynke ksiazke Pani Dabrowskiej?

      Z gory dziekuje i pozdrawiam
      • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 01.06.06, 17:49
        >31.05.06, 23:27 + odpowiedz
        >
        >szwedka_kredka napisala:
        >
        >
        >chyba coś pokręciłam, nie mogłam mieć 97 centymetrów, bo bym była monstrualna,
        >ale tak zapisałam na kartce hi hi, to oczywiście bzdura
        >nie wiem ile miałam w takim razie
        >

        No wlasnie, cos mi to nie pasowalo smile A moze mialas 79cm? (I zrobilas
        tzw. "czeski blad")
        • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 09:25
          Cześć! Rozpoczęłam dzisiaj swój 25 dzien postu. Rano wyszłam z psem i trochę
          lepiej się poczułam. Przy okazji zrobiłam zakupy na targu. Mam kiszone ogórki i
          kiszoną kapustkę. Dzisiaj na wadze 7 kg mniej, super. Tylko troche słaba jestem.
          Wiecie tak sobie myśle, że to przejscie na zdrowe odżywianie nie bedzie takie
          trudne. Polubiłam takie jedzenie i mam świadomość że jest to dobre dla mojego
          organizmu. Pozdrawiam Was serdecznie.
          Dorota
          • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 20:36
            Gdzie są wszyscy, bo mi smutno samotnej? :o(
            • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 20:48
              Ja tez zagladam co chwile, a tu cisza.
              • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 21:13
                Troszke to przygnębiające, prawda? Czyżby nie było więcej "twardych" babek?
                Trudno, ja i tak wytrzymam do końca (18.06.). Pozdrawiam Cię serdecznie. Na Twój
                watek tez zaglądam kiedy mi smutno :o)
                • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 21:53
                  Nosek do gory Dorotka smile Mnie tam nie smutno, tylko po prostu jestem ciekawa
                  jak idzie innym dziewczynom. To mnie rowniez motywuje smile
                  A Ty widze, ze jeszcze tylko ciut ponad 2 tyg. Super! Ja mam 2 razy tyle.
                  (A tak z innej beczki, to juz 9 - ta, a calkiem jasno na polu!!)
                  • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 04.06.06, 19:57
                    Hej!
                    Dzisiaj kończę mój 4 tydzień postu. Czuję się dobrze, chociaż muszę przyznać, że
                    weekendy są najgorsze. Piekłam wczoraj drożdżowe warkocze z serem dla chłopców i
                    nie mogłąm nawet ociupinki zjeść :o( Jeszcze tylko 14 dni i koniec. W nagrodę
                    jadę na dwa dni do siostry do Wrocławia Chłopaków zostawiam z ich tatusiem. Już
                    nawet nie pamiętam kiedy ostatnio byłam gdzieś bez dzieci. Vase dobrze, że mam
                    dla kogo pisać :o), tak się tu pusto zrobiło. Myślałam, że jak lato tuż, tuż to
                    dziewczyny się zmobilizują i będą się oczyszczać. A tu nic. Tylko my dwie na
                    polu bitwy. Dobrze, że jesteś. Do "usłyszenia".
                    • szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 04.06.06, 23:20
                      cześć kochane, ja chyba niedługo zrobię sobie chociaż tydzień, jem normalnie i
                      wcale mnie to nie cieszy, znowu wróciłam do czekolady, mam wyrzuty sumienia,
                      niejedzenie jest fajniejsze od jedzenia (brzmi to chyba jak credo
                      anorektyczki), jestem rozżalona, bo wszystkie moje postanoiwenia wzięły w łeb,
                      zrobię sobie więc za mniej więcej miesiąc tydzień postu jak zaleca Dabrowska i
                      spróbuję jeszcze raz wprowadzić dobre nawyki
                      pa
                      • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 05.06.06, 06:44
                        Szwedka jak dobrze, że jesteś! Nie martw się przecież nic się nie stało. Wiesz
                        ja tak sobie myślę, że też nie zrezygnuję całkowicie ze słodyczy. Trudno, ja
                        uwielbiam słodkie. Postanowiłam mocno je ograniczyć, zobaczymy co z tego
                        wyjdzie. Masz rację z tą miłością do "niejedzenia". To bardzo upraszcza życie.
                        Wiem co mogę jeść i nie oglądam się na inne jedzenie. No cóż, myślę, że po
                        poście potrzebna będzie większa ilość silnej woli. Czego Ci życzę z całego serca.
                        • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 05.06.06, 14:37
                          Wlasnie, ja tez tak mam. Wiem, ze pewnych rzeczy mi nie wolno - i nawet nie
                          zaprzataja mi one glowy. Dlatego chyba tak latwo mi przychodzi ta dieta. A
                          pozniej.. No wlasnie, pozniej to sie dopiero trzeba bedzie wykazac silna wola.
                          Bo niby mozna, ale tylko ciut. Ale ktoregos roku, po 13 - stce sie b. ladnie
                          trzymalam. Zrobilam ja w styczniu, a do lata prawie w ogole nie jadlam nic
                          slodkiego, tlustego, a pilam mnostwo wody z cytr. (Zadnej herb, kawy, coli
                          itd.) Ale bylam wtedy w lecie laska! I to "juz" w rok po urodzeniu synka. Moze
                          teraz tez mi sie uda trzymac po diecie. Chociaz juz sie "slinie" na mysl np. o
                          kieliszeczku winka + sery, mmm... Mysle, ze najwazniejsze dla mnie, to utrzymac
                          masaze i szczotkowanie (polubilam to smile) oraz niejedzenie po 18! (A jak bede
                          chciala piwko, czy winko wieczorkiem, to niestety bedzie to musialo byc zamiast
                          kolacji.) Ogladalam kiedys fajny program, w ktorym bylo pokazane ile cukru ma w
                          sobie kieliszek czerwonego wina! Myslalam, ze padne! (Tak duzo!) No, ale
                          coz, "albo rybki, albo.. pipki" - jak to powiedzial pewnien gospodarz pewnego
                          domu smile)))
                          (Domu na ul. Alternatywy 4)

                          Trzymajmy sie dziewczyny i nie dajmy sie!
                          • dorotkas4 dzień rozpusty-ale wstyd 05.06.06, 20:16
                            No i stało się!!! Z zakazanych rzeczy zjadłam dzisiaj troche musli, bób i
                            wypiłam małą kawę z odrobina mleka. Trudno, już nie mogłam wytrzymać. Na swoja
                            obrone mam tylko to, że w sumie dzisiaj b. mało zjadłam i tylko przed godz.18
                            Więc może nic to!!! U Dąbrowskiej wyczytałam, że takie rzadkie odstepstwa nie
                            powoduja wstrzymania procesu odżywiania wewnetrznego. w każdym razie postaram
                            się juz trzymać apetyt na smyczy i wytrwać te 13 dni, które mi pozostały do
                            końca. A później zobaczymy, co będzie. Vase prosze napisz mi ile Ty ważysz kiedy
                            wyglądasz jak cyt. "laska"? Ja juz sama nie wiem ile powinnam ważyć. Myslę
                            sobie, że przed 30-stką mogłabym jeszcze mieć super figurę. Trzymam kciuki.
                            • vase Re: dzień rozpusty-ale wstyd 06.06.06, 13:00
                              Dorotka, ja nie wiem ile wtedy (jako "laska" smile) wazylam, bo nie mam w
                              zwyczaju sie wazyc. Ale mysle, ze tak jakos ok. 48, 49kg. A moja "laskowatosc"
                              powodowal plaski brzuch (to baaaardzo duzo daje!) oraz to,ze u mnie tluszcz
                              rozklada sie od polowy ud - do brzucha wlasnie. Tak, ze jak zaloze jeansowa
                              krotka spodniczke, to wyglada, zem laska smile) A celulit zawsze mialam.
                              Kurcze, znajde pare zdjec z wtedy, zeskanuje i wkleje gdzies tu.
                              A ostatnio wazylam sie 1 czerwca (po tygodniu diety) i wyszlo 46kg. Wierzyc tej
                              wadze? Czy nie? Znowu w czwartek bede u tej samej kolezanki, zwaze sie na tej
                              samej wadze (czyli po kolejnym tygodniu) i zobaczymy. Tzn. mniej juz na pewno
                              nie bede wazyc (tak mysle), ale moze tyle samo? Zreszta mnie nie zalezy na
                              wadze, tylko na wygladzie.
                              A moje podsumowanie diety po 2 tygodniach? Oprocz portek lecacych z tylka - nie
                              mam ZADNYCH efektow. Gdzie te bole glowy, nudnosci, ustepujace choroby, lepsze
                              spanie..? Hehe, tak dla jaj to troche napisalam, bo mnie (odpukac) choroby nie
                              gnebia, spie zawsze jak niemowle, kawoszka nie jestem.. Wiec niby co sie mialo
                              zmienic? O, przepraszam, cere mam taka jakas gladka, ale to tez moze byc
                              spowodowane TYM czasem w miesiacu. Zawsze po @ mi cera ladnieje. Wiec nie wiem.
                              Najwazniejsze, ze ta dieta mnie nauczy(la) ogolnie zdrowego odzywiania, nie
                              jedzenia wieczorami, dbania o skore, jedzenia o stalych porach i nie
                              podjadania!
                              Podobam sie sobie smile))
                            • maliza Re: dzień rozpusty-ale wstyd 07.06.06, 07:34
                              Cześć dziewczyny. Widzę że dorotka_s też miała kryzys. To był chyba "czarny
                              poniedziałek". Na pocieszenie powiem Ci tylko, że ja zjadłam mały kawałek ryby
                              a na kolację wsunęłam kawałek chudej kiełbasy - tak mnie przypiliło jak nigdy
                              dotąd. Ale trudno. Nie będę płakac nad rozlanym mlekiem i od wczoraj ponownie
                              walczę i juz bez zachcianek. To chyba coś w powietrzu wisiało.
                              Mi zostało jeszcze 10 dni. To chyba idziemy z dorotką_s łeb w łeb. Później jade
                              na urlop. W sumie udało mi sie na razie zrzucić od poczatku kwietnia (z
                              tygodniową przerwą na majówkę) około 10 kg. Wprawdzie ważę teraz jeszcze 74,5
                              kg (170 cm) ale czuje się naprawdę świetnie. Jak ja tyle ważę to i tak ludzie
                              dają mi około 64 kg - jakaś ciężkokoścista jestem smile Ale jeszcze przydałoby mi
                              się zrzucić 5 kg i już będę super zadowolona.
                              • dorotkas4 Re: dzień rozpusty-ale wstyd 07.06.06, 17:20
                                Cześć dziewczyny. Prawdę mówiąc już nie trzymam się tak ściśle zaleceń postu
                                owoc.-warzyw. Piję słabiutką kawę (prawie woda) z odrobinką mleka 0,5% ,
                                dokończyłam paczkę mrożonego bobu, a dzisiaj zjadłam trochę truskawek. Dzień
                                rozpoczynam jabłkiem i kilkoma łyżeczkami musli z woda. Poza tym nie jem nic z
                                zakazanych produktów. Jak do tej pory ubyło mi 8,5 kg, ważę teraz troszkę ponad
                                52 kg (przy wzroście 152 cm. Wiem, że to jeszcze troche za duzo, postaram się
                                dojść do 48 kg i zobaczę czy taka waga mi pasuje. Spodnie mi wiszą (piersi też
                                ;o) Jestem bardzo z siebie zadowolona. Postaram się być na tej mojej
                                "przerobionej" diecie do 18 czerwca. Później zdrowe żywienie, ale nie dam rady
                                żyć bez kawy! Moge wyeliminować słodycze, ale kawusia musi zostać. Maliza bardzo
                                się ciesze, że też się trzymasz, dawno nas nie odwiedzałaś! Trzymam za Ciebie
                                kciuki, za Vase też. Przydałoby się to uczcić, prawda?
                                Pozdrawiam Was serdecznie.
                                • dorotkas4 Re: dzień rozpusty-ale wstyd 09.06.06, 08:20
                                  Cześć to znowu ja! Nie wiem czy powinnam dalej pokazywać sie w tym wątku? Moja
                                  dieta w chwili obecnej rózni sie od typowego postu. Jak juz wcześniej pisałam
                                  dołozyłam sobie do codziennego jadłospisu musli z wodą, nie jest takie dobre jak
                                  mlekiem, ale i tak lepsze niz sama marchewka. Pije też kawę zbożową z chudym
                                  mlekiem. Jak zaczęłam pić kawę rozpuszczalna dostawałam jakiś palpitacji i
                                  duszności. Chyba moja przygoda z codzienną kawką sie skończyła, buuu :o( Nie
                                  wiem Dziewczyny czy też tak macie, ale ja zrobiłam się okropnie nerwowa na tym
                                  poście. Pije codziennie melise bo mi szkoda siebiei otoczenia (otoczenia
                                  bardziej). Poza tym jem dalej warzywa i jabłka. Postaram się wytrwac do 18
                                  czerwca. Waga mi stoi od 3 dni ale powinnam mieć na dniech okres więc chyba
                                  organizm "trzyma" wodę. Mam nadzieję! Pozdrawiam Was gorąco, pa pa
                                  • szwedka_kredka Re: dzień rozpusty-ale wstyd 10.06.06, 13:37
                                    Dorotkas, odpuść juz sobie wink
                                    odżywianie wewnętzne już przerwałaś, jest więc ryzyko, że nie dostarczasz,
                                    wszytskiego potrzeba organizowi przy tak ubogiej diecie (bo post to już nie
                                    jest)uściski, ja za jakiś miesiąc zrobię sobie postny tydzień, pa
    • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.06.06, 17:10
      To co, to sama zostalam? Jestem w polowie 3 - ciego tygodnia i na razie nie
      zamierzam przestac. Wszystko luzne w tylku i udach smile Cudowne uczucie! Skore
      mam gladziusienka, ale celulit dalej jest. Dzisiaj rano pod prysznicem zrobilam
      sobie masaz z soli morskiej. Fajnie. Bardzo polubilam cadzienne masaze oraz
      szczotkowanie skory. Zajmuje mi to teraz ok. 15 min rano i 15 wieczorem smile (A
      zaczynalam od 5 - ciu). Chcialabym kontynuowac po zakonczeniu postu. A tak
      mysle skonczyc po 4 tygodniach, czyli ok. 20 czerwca. Ale jeszcze zobacze.
      Dalej mi sie dieta podoba, czasami mi sie nudzi, czasami nie - ale ogolnie jest
      ok.
      (A czasami mi sie wydaje, ze ja to w ogole zle robie, ze sie nie oczyszczam, bo
      nie mam w sumie zadnych "efektow ubocznych")Hmm..
      • dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.06.06, 07:46
        Cześć Dziewczyny! Przechodzę na dietę niełączenia. Będę mogła jeść prawie
        wszystko tylko w umiarkowanych ilosciach i w odpowiednim połączeniu. Mam jeszcze
        trochę ciałka do zgubienia. Samopoczucie mam dobre, tylko okazało się że nie
        mogę pić kawy (wyskakuje mi uczulenie na szyi). Pije kawę zbożową i bardzo mi
        smakuje. Postanowiłam gotować na parze a oliwę dodawać tylko do sałatek .
        Rezygnuję całkowicie z kupnych słodyczy (domowe ciasto od czasu do czasu)
        Najważniejsze teraz to utrzymać wagę i zdrowo się odzywiać. Pozdrawiam Was
        gorąco -Dorota. Szwedka też mam taki plan aby raz na miesiąc przez kilka dni
        trzymać się zaleceń postu, zobaczymy czy dam radę? Pa pa
        • vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.06.06, 13:56
          O rany, ale watek przysypia smile Chyba juz wszystkie skonczyly(smy). U mnie
          dzisiaj ostatni dzien! Jednak skrocilam czas postu do 4 tygodni. Teraz, na 2
          kolejne przechodze na "detox" (nie to, zeby mi potrzeba bylo, ale po prostu
          chodzi mi, ze przechodze na taki (zdrowy) sposob odzywiania) czyli wlaczam inne
          warzywa i owoce, produkty sojowe (ser, jogurt), chleb razowy a najlepiej bez
          pszenicy, orzechy, oliwe.. itd. Oczywiscie bede kontynuowac codzienne masaze,
          szczotkowanie, naprzemienne prysznice oraz balsamy ujedrniajace. Natomiast po
          kolejnych 2 tygodniach - wlaczam ryby, owoce morza, moze ziemniaki, nabial,
          drob.. Zamierzam, aby dalej glownym pozywieniem byly warzywa i owoce, a nabial,
          zboza.. i reszta - tylko dodatkami. Mam nadzieje, ze przy takim odzywianiu nie
          doloze wiecej niz ok. 2kg.
          Wczoraj kupilam sobie spodnie na 13 lat, przymierzylam w domu - za duze smile
          Dzisiaj wymienilam na 12 lat (tym razem przymierzylam w sklepie) - ciut, ciut
          za duze, ale lepsze juz niz te na 13, wymienilam!
          A dzisiaj mam na pupie jeansy (tez zreszta wczoraj zakupione) petite rozmiar 6
          (czyli 34) Ale super, szczuplutko w nich wygladam! smile)

          Tak, ze koncze pomalutku moja przygode z postem ow-warz, chce tu (po
          Hollywood'sku) podziekowac wszystkim za rady, pomoc, wspieranie i ksiazke smile)
          Bardzo sie ciesze, ze sie zdecydowalam, a jeszcze bardziej - ze juz koncze!
          Hihihi!! Mysle, ze dam sobie spokoj z dietami na jakies 2 - 3 lata, choc
          zamierzam robic sobie kilkudniowy poscik raz w miesiacu. (Czy to na sokach, czy
          ow-warz, czy chleb i woda) Tak, o, profilaktycznie.
          Dzieki jeszcze raz dziewczyny, jestescie cudowne! Trzymajcie sie cieplutko i
          chudnijcie smile)
          Pa! Pa!

          Super laska vase
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka