mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 11:57 To co to ja chcialam powiedziec. Post idzie. Szesc tygodni, akurat pasuje. To od poniedzialku. Odpowiedz Link Zgłoś
zioolka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 12:24 Woda lodowa to zwykła przegotowana woda , ostudzona , zamrożona i rozmrożona.Przeczytałam o niej w książce Michała Tombaka.Zaczełam ją pić bo min miałam już dosc.A przy okazji mam pyt.Dziewczyny czy Wy wstając rano też macie "kapcia"w buzi.Bo ja rano czuję się jakbym zębów nie myła.Moja ciocia zajmująca sie zdrowym żywieniem twierdzi że to normalne , bo organizm przetrawia te wszystkie toksyny w organiZmie.To jest straszne, ale trzymam sie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 16:37 Mandy, czy dobrze zrozumiałam, że wracasz do grona poszczących od poniedziałku:- )? A co do kapcia to ja już siępozbyłam, jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.02.06, 20:29 Wracam. Nagle odkrylam, ze ta glodowka wcale nie jest taka glupia, ze skoro wytrzymalam 11 dni, to wytrzymam i dluzej, ze wydaje sie mniej pieniedzy (znikaja z jadlospisu wafelki, jogurty, przekaski, drozdzowki). Poza tym polepsza sie trawienie i kondycja ogolna. Trzeba tylko poczytac dokladnie te przepisy i bedzie ok. Poki co jestem na montim - ciekawe, co jutro, w tlusty czwartek.. Pozdrawiam i trzymam kciuki za poszczace - kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.02.06, 14:02 faktycznie, dzisiajtłusty czwartek, zapomniałam kompletnie. mam nadzieję, że mąz pączków ne przyniesie. Powiem wam, że ja tak nie czuje głodu, że mi się dopiero teraz przypomniało, że dzisiaj nic a nic nie jadłam i wcinam brukselkę ( bleee). Ale się zmuszam bo głodu nie ma .Ale chudnąć przestałam kurcze,od 3 dni waga ani drgnie Odpowiedz Link Zgłoś
zioolka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 25.02.06, 11:45 Dziewczyny co tu tak cicho po tłustym czwartku.Czyżbyście zaniechały postu?Ja się trzymam i duzo lepiej się czuje również psychicznie.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 25.02.06, 21:10 j adzisiaj zjadłam kawałek toru, na urodzinach córeczki .Czuję się PODLA, nawet nie wyrzuty sumienia, tylko strasną mam zgagę. Jutro wracam do pościku, służy mi Odpowiedz Link Zgłoś
ryba45 kilka pytań o post:) 25.02.06, 23:41 Witajcie Dziewczynki Moje pytania są następujące: 1) Czy można używać przypraw(sól ,pieprz)? 2) Czy dobrze zrozumiałam ,że jednorazowo można zjeśc na śniadanie(obiad,kolacje) kilka potwraw..tzn. jabłko, surówki,herbatkę itd. czy to są poprostu warianty zamienne? Dziękuję za odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
kubara1 Re: kilka pytań o post:) 26.02.06, 08:56 Sól i pieprz można używać ( chociaż nei solić zbyt dużo). Można jeść kilka surówek naraz i jak pokombinujesz trochę to można mięć urozmaicone i obfite posiłki. Gorzej, ze mi sięnie chce i jem albo tartą marchew, albo jakieś mrożonki, ewentualnei kiszony ogórek. Ale w przykładowych śniadaniach wg Dąbrowekisj jest zawsze 3-4 surówki plus herbatka albo sok warzywny. Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link Zgłoś
zioolka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 26.02.06, 15:02 Dziewczyny po tyg mam 5 kg mniej.Przyznam się ze ten post dla mnie to żadna katorga tylko sama przyjemność.Jestem szczęśliwa i czuje się duzo lepiej.Jeżdżę na rowerku stacjonarnym i czuę że przez tydzień mi się kondycja poprawiła.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hydratacja Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 27.02.06, 10:28 Witam serdecznie. Ja stosuje post 6 dzien i ubylo mi do tej pory 0,9 kg. Zbyt optymistycznie mnie to nie nastraja. Stosowalam juz kiedys post przez 3 tygodnie i ubylo mi wtedy 7,5 kg. Przez kolejne miesiace niestety waga wrocila (rzucilam palenie i duuuzo jadlam, szczegolnie slodyczy). I nie wiem co sie teraz porobilo, ze waga praktycznie stoi w miejscu Ma ktos jakis pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
lafela Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 27.02.06, 11:02 dziewczyny, zaczęłam pierwszy dzień, zmotywowałyście mnie i licze że dalej będziecie!!! na razie zmęczyłam się jedzeniem marchewki mam nadzije ze dam rade chociaz ze 2 tygodnie; pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.02.06, 10:26 Witajcie. Jak obiecalam, tak wracam z podkulonym ogonem . Jak na zlosc zaziebilam sie okrutnie, oczy zaropiale, z zatok cos leci, glowa peka. Ogolna proponowala antybiotyk, ale zasugerowalam jej, ze mozeby tak skierowanie do laryngologa mi dala, skoro to zatoki, bo faszerowania antybiotykami mam juz dosyc. Posluchala mnie i jutro ide do doktor zatokowej . Oslabiona jestem, jakis flaczek. Ale wiecie co.. bylam w piatek u szefa na parapetowce. To byl dobry pomysl. Szef dostal od nas, od swojego biura, wage lazienkowa. To byl jeszcze lepszy pomysl. Wlozyli baterie i kazdy sprawdzal, ile wazy. No co to byl #%&^(^%$# za pomysl. 63.400. Na 164 cm wzrostu. Szlag by to trafil. A ja myslalam, ze tak z 60 to max... Skroilam pol glowki kapusty bialej (czym sie rozni biala od wloskiej??) i bede jadla na surowo. Duzo na surowo. Bez miesa bedzie ciezko, ale mam nadzieje, ze mnie podtrzymacie. Acha, i w czwartek wyejzdzam na dwa dni sluzbowo, potem na weekend do mamy. Ale bede dzielna. W koncu w 11 dni ubylo mi 3,5 cm, wiec warto. Buzka, m2. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.02.06, 10:33 Aaa i jeszcze jedno. Wrzucilam w google'a 'BMI' i wyskoczylo mi, ze moja optymalna waga to 56 kg. Czyli 7,5 by mozna zrzucic. Wiecie, to nie jest tak, ze jestem gruba, bo costam. Nie, nawet jestem w stanie sobie kupic jakiegos ciucha. Tylko niestety wrzysztko w miare ladnie lezy wszedzie za wyjatkiem za przeproszeniem tylka.. Uda i posladki to dramat.. Cwiczyc by zaczac trzeba. Chodze na joge raz w tygodniu, zadne podskakiwanie na aerobiku nie dla mnie, plywanie odpada (pecherz! grzybice!), ale moze w takim razie by wstawac wczesniej i te joge raniutko, jak chlopaki spia..? Hmm... M2. Odpowiedz Link Zgłoś
izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.03.06, 09:02 Dziś 15 dzień, trzymam się dzielnie, żadnych grzeszków na sumieniu a na wadze 4,5 kg mniej))))) Iza Odpowiedz Link Zgłoś
kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.03.06, 11:27 U mnei stuknęły trzy tygodnie. Waga mneijsza o około 5 kilo. Mało, aleja mam kłopoty z chudnuęciem niestety. chcę pociągnąc do świąt. Jeszcze 5 kilo i będę mogła spojrzeć wlustro Odpowiedz Link Zgłoś
lafela Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 03.03.06, 12:15 dziewczyny, ja piąty dzien i lekko nie jest, ale juz widze efekty, staram się wytzrymać chociaż 2 tygodnie, najgorszy będzie weekend! trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 06.03.06, 14:25 Jestem dzielna, dziś 15 dzień a na wadze o 5 kg mniej ) Wczoraj ugotowałam sobie jarskie gołąbki, były pyszne, zjadłam ich chyba z 10, szkoda bo nic mi na dziś nie zostało Iza Odpowiedz Link Zgłoś
kubara1 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 06.03.06, 15:19 ja sącze pomidorowy soczek i zjadłam garnek kapuchy.Pęlam. U mnie ciągle 5 kilo, ale trochę podjadałam ( chrupki chlebek). Od dzisiaj wracam na ściisły post. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 07.03.06, 10:06 Dziś w moim menu 4 grejfruty i warzywka na parze, warto bo na wadze już o 6 kg mniej Iza Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 07.03.06, 10:22 Czy możecie mnie zapatrzyć w książkę p. E.Dąbrowskiej i wysąłc na adres gazetowy. Bardzo prosze, musze zmibilizowac koleżankę. ja startuję za jakiś tydzień, na razie rzuciłam słodycze i ograniczam chlebek - musze się przygotowac od tematu pozdrawiam wszystkie wytrwałe i zycze coeraz mniej kilogramów Odpowiedz Link Zgłoś
sanias Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 08.03.06, 22:08 Witajcie Ciesze sie, ze dostalam linka do tego watku - wlasnie zaczynam drugi tydzien postu i fajnie wiedziec, ze nie jestem sama Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.03.06, 14:58 hej Poczytałam sobie o waszych zmaganiach, i chyba sie też przyłączę. Od dwóch tygodni jem sobie około 1000 kc, ale post mnie pociąga Co prawda nie wiem, czy wytrzymam bez jogurtu i mięska - ale mogę spróbować. Czy któraś z was wie, dlaczego akurat można jeść tylko jabłka i grejpfrutki? Jestem ciekawska i nigdzie nie doczytałam sie, dlaczego tylko te owoce. Przecież o małej kaloryczności jest jeszcze kilka : no chyba kiwi, truskawki, maliny, melon - co przyznacie mocno by urozmaiciło dietkę.Hmm, jak ktoś wie, to proszę o odpowiedź. Pozdrawiam i do poniedziałku, pa iwona Odpowiedz Link Zgłoś
dzibutek Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.03.06, 22:28 Witaj w gronie zwolennikow Nie chodzi jedynie o kalorycznosc ale i o slodycz Wg Dabrowskiej jedzenie slodkich owocow moze przerwac "odzywianie wewnetrzne", co jednak w poscie jest bardzo istotne, bo to przeciez nie jest dieta odchudzajaca, to jest taki fajny czas, kiedy nie tylko oczyszcza sie organizm, ale i czlowiek tak wewnetrznie do siebie dociera (ze sie tak gornolotnie wyraze). Istota kazdego postu jest poznanie siebie. Na pewno nie wolno sobie przerywac postu co chwilke, zjesc jednego dnia kawalek tortu i 2 kielbaski, a potem wracac Niestety moze to bardzo zaszkodzic, moze dojsc do wielu niedoborow witamin, bo wlasnie to "odzywianie wewnetrzne" zostaje przerwane, a taka chustawka dla organizmu jest niezdrowa. Wracajac do tematu (przepraszam, ja tak mam, ze lubie odbiegac;] ) sama Dabrowska przestrzegala nawet przed jedzeniem zbyt slodkich jablek, soki lepiej rozcienczac, zreszta gdyby sie chcialo byc bardzo przestrzegajacym, to w zasadzie soki ze sklepu nie bardzo sie nadaja, bo zawieraja cukier. Hmmm, sie rozgadalam za bardzo Jesli bedziesz miala jeszcze jakies pytania- pisz Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.03.06, 09:47 Hej Dzibutek dzięki za odpowiedź. Wczoraj znalazłam też dwie książeczki, a dokładnie jadłospisy Dąbrowskiej. Są tam i melon i arbuz i kiwi i truskawki, maluny. To fakt, chodzi, żeby nie było za dużo cukru, więc jest ich mało i w skromnych porcjach. Ale są, to ważne dla mnie. Soki ze sklepu odpadają to oczywiste,chyba że te jednodniowe ( ja powyciskam sobie sama sokowirówką). A może wiesz dlaczgo ziemniaczki nie? Same, bez soli, tak jeden ziemniaczek - to przecież mikro i makroelementy, i witaminka C ??? Też zwróciłam uwagę, zeby pić nie w trakcie jedzienia, tylko parę minut po (ale to jest stały element każdej diety). Ech zbieram na poniedziałek, no i musze zrobić zakupy! miłego dnia, pozdrawiam iwona Odpowiedz Link Zgłoś
dzibutek Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.03.06, 13:07 Iwona, ja jednak bardzo Ci polecam przeczytanie ksiazki doktor Dabrowskiej, nie przepisow. Nie wiem skad je wzielas, ale powiem Ci, ze na bank z owocow wolno jedynie jablka, grapefruity i cytryny Sama Dabrowska stwierdzila zreszta, ze truskawki owszem mozna, ale zeby nie przerywac odzywiania wewnetrznego, to 1 (JEDNA) dziennie Ziemniakow nie wolno z tej samej przyczyny, co i kasz i makaronow- to jest bogate zrodlo weglowodanow niestety. To jest post, nie dieta. Mozesz przeciez zrobic sobie diete taka- warzywka i owoce plus jeden ziemniaczek, troche jogurtu, chude miesko- schudniesz na pewno, do tego gimnastyka... Ale to tutaj to jest post nie dieta. Hmmm, polecam szczerze przeczytanie choc jednej ksiazki doktor Dabrowskiej, sa bardzo tanie, dostepne czesto w roznych ksiegarniach katolickich. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sanias Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.03.06, 17:02 hmmm .. chociaz forory swoim pojawieniem sie nie zrobilam to jednak dalej popostuje:] Od dwoch dni ciezko mi bardzo - jablka sa blee, warzywa sa blee. Na razie postanowilam wytrwac do konca dwoch tygodni moze potem jeszcze jeden dzien .. i jeszcze jeden ... Do tego wszystkiego znowu mam biegunke Odpowiedz Link Zgłoś
mandy2 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.03.06, 11:25 Jak wam idzie? Ja mialam caly tydzien w rozjazdach sluzbowych, wiec dopiero teraz sie biore za siebie. Zawsze to jeszcze miesiac do swiat, damy rade.. Milej niedzieli, m2. Odpowiedz Link Zgłoś
beciatwin Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.03.06, 22:27 Witam! Od jakiegoś czasu nieśmiało tutaj zaglądam - od jutra dołączam do Was , mam nadzieję , że dam radę chociaż najgorzej będzie wieczorami. Czy macie jakieś sposoby na poskromienie wieczornego apetytu? Pozdrawiam i podziwiam wszystkich poszczących.Becia. Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.03.06, 22:39 czesc Ja jutro zaczynam a równocześnie jadę do Szczyrku na narty, he he. Zobaczymy czy będą siły i ochota Jak wrócę w środe wieczorkiem, to zerknę na forum i napisze co tam u mnie. Trzymam kciuki za wszystkie oczyszczające się! dobrej nocki , iwona Odpowiedz Link Zgłoś
izuchna3 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 14.03.06, 11:46 W sobotę skończyłam post ( 3,5 tyg.) i przeszłam na zdrowe żywienie. Ciuszki luźniejsze, a waga lżejsza o 6 kg. Postanowiłam, że będąc na zdrowym żywieniu będę sobie robiła 2 dni w tygodniu postu. Zobaczymy jak mi pójdzie. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Startuję!!! 20.03.06, 10:23 gratulacje dla tych kończących diete- ależ wam zazdrosze ja dziś zaczynam- wiem że najgorzej będzie wieczorem, aż się boję, mam mocne postawnoiwnie wytrzymać 6 tygodni- ale czuję że połowa z tego będzie oki. no to startuję- czy ktoś mnie - wesprze? a może razem zaczniemy??? marzę o zrzuceniu 7-8 kg- wtedy waga zrobiła by się idelana 55kg 1/42 Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Startuję!!! 20.03.06, 10:26 zivona- dlaczego tylko jabłka i grapfruty można z owoców jeść? bo innne mają za dużo cukrów pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 nikogo więcej? 20.03.06, 18:12 naprawde nikogo nie ma?? szkoda- samemu to smutno... jakoś kończe pierwszy dzień, najgorzej robi,ć zakupu ale przygotowywać posiłki żeby czegoś nie chapnąć jeszcze 4 godziny i zaliczę pierwszy dzień Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin JA tez zaczynam dzien 3/41 za soba 20.03.06, 23:34 Jednak dolaczam sie do Was dziewczyny i bede trwala w tym postanowieniu! Mam juz dosc swojego wygladu i swojej duzej nadwagi. Musi byc przynajmniej -10kg. Oczywisice nic na szybko bo to najgorsze nastawienie. Malymi kroczakmi ale do celu. Najgorsze to zmienic calkowicie nawyki zywieniowe i przyzwyczaic sie do nowego stylu odzywiania a zatem i zycia. Najgorsze dla mnie to slodycze - choc przez 3 dni nie zgrzeszylam! i jestem z siebie dumna. Obym tak wytrzymala. Laczmy sie kobietki w tych wyrzeczeniach i nie poddajmy sie! "Przeszkody sa po to by je pokonywac" Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 :-)) 21.03.06, 08:05 Jakże się cieszę - jak jest nas 2 to prawie tłum. Tak jak przypuszczałam popołudnia i wieczory są NAJGORSZE. Ale już milowy krok za mną - decyzja i 1 dZień!! Jak mam doła, to myśle że za tydzien będzie przynajmniej ze 2 kilo mniej, i że będzie duuuuuuuużo lżej. ale cięzko mi jest, nie ukrywam pozdrawiam Kasia 2/42 Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: :-)) 21.03.06, 12:48 czesc Ja miałam zacząć tydzień temu,ale narty i dieta to było za dużo jak na mnie Ale od wczoraj tylko post. Jest mi bardzo trudno,bo uwielbiam jogurt, mięsko, a tu zero . Jednak próbuję, zobaczymy ile dam radę. Ale muszę się wam pochwalić, że od listopada mam -10 kg!. Już się przyzwyczaiłam do "głodowych porcyjek" i nie objadanie się na noc, no ale post to duże wyzwanie. Trzymam za was kciuki i za siebie też , piszcie jak tam po dzisiejszym dniu, no i co jadłyście pysznego (ja dzisiaj szklanka soku pomidorowego, surówka z kiszonej kapusty i zupka gotowana na obiad, brrrr). iwona Marysia i Kubuś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7835493&a=10027734 Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin Re: :-)) 21.03.06, 15:39 Ja juz przyzywczajam żołądek do coraz mniejszych porcji choc nie wiem czy dobrze robię bo tym samym obniżam sobie podst.przeminę materii - co odczuwam poprzez zimno choć jestem a może lepiej byłam zawsze ciepłokrwista ale i do tego można przywyjknąć. Co do jedzenia to jem bardzo mało. wciąz tylko pije te soczki jednodniowe i inne hortexowe witaminowe. A że jestem straszny leń w gotowaniu to kupuję gotowe surówki (możliwie bez oleju, cukru i innych dodoatków - o co niestety bardzo ciężko) Polecam Fit warzywny Tymbarka - zastępuje mi normalne danie. No to brniemy dalej dziewczyny! Powodzenia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: :-)) 21.03.06, 15:40 jem a właściwie herbata- czerowna z mietą, sok pomidorowy z wodą mineralną i jabłko- to śniadanie 0 14 była zupa pomidorwoa jak przyjdę do domu to mam trochę gotowanej kapusty białej z jabłkami, ale coś mnie drażni jej zapach, i moze saładke z pomidora i cebuli, zobaczymy, pozdrawiam Kasia 2/42 Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin To co mi się w tej diecie podoba... 21.03.06, 15:48 Najbardziej w tej diecie podoba mi sie to ze tu nic nei jest odgórnie zalecane w sensie nie trzeba sie stricte trzymać godzin posiłków i jeść ile sie chce! To genialne rozwiązanie dla mnie starsznie niezorganizowanej co do odżywiania się osoby! Nie dość że noga w gotowaniu to jeszcze nie umiem o stałych porach jeść. A co do zapachu twojej zupki to Ci powiem Kasiu że chyba mi się zmysł węchu wyostrzył mo mi wczoraj mój gotowwany kalafior śmierdział i 12 zł poszło do kosza! Odpowiedz Link Zgłoś
medunia Re: To co mi się w tej diecie podoba... 06.04.06, 15:10 Dziewczynki, przeglądam internet i wątki o tej diecie mniej więcej już tydzień - zbieram materiały. Niebawem chciałabym do Was dołączyć (chcę pozbyć się kilku kilo nadwyżki, mam też nadzieję na poprawę cery), ale mam pytanie. Wiecie może, czy są jakieś przeciwskazania do stosowania tego postu w trakcie stosowania antykoncepcji hormonalnej? Wiem, że nie powinno się zażywać leków, ale to chyba co innego? medunia Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin Co mi sie w tej diecie podoba... 21.03.06, 15:56 Najbardziej co mi się w tej diecie podoba to fakt, że nie ma odgórnie ustalonych zasad tzn. nie trzeba się stricte trzymac godzin posiłków i jeść ile się chce! To genialne rozwiązanie dla mnie - tak niezorganizowanej co do odżywiania się osoby. Nie dość że noga w gotowaniu to jeszcze nigdy nie jadam o stałych porach. A co do twojej zupki Kasiu to powiem ci ze mi się chyba zmysł węchu wyostrzył bo mi wczoraj gotowany kalafior śmierdział i poszło 12 zł do kosza! Jak tak dalej mi wszystko będzie cuchnęło to się zagłodzę na śmierć - nie tknę czegoś o nienormalnym zapachu. Oby to tylko przejściowa reakcja lub nieświeży kalafior Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin głupia 21.03.06, 15:58 No to nieźle mi post schowali... na nast.strone a ja myślałam że się po prostu nie załadował i odtworzyłam go ponownie.. Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: post 21.03.06, 22:00 hej Ja zakończyłam dzień surówką z kiszonej kapusty i dwoma jabłkami duszonymi (ciągle mam ochote na słodkie, ech), a te duszone to takie słodziutkie, hi hi. Ciężko, ciężko. Ja nawet nie wiedziałam,że są jakieś gotowe surówki bez cukru i oleju, na pewno takie są? pozdrawiam, ide spac, bo brak mi ochoty na jakąkolwiek pracę, do jutra, pa iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: post 22.03.06, 08:14 właśnie czytałam że może się wyostrzyć węch, ale kiedy startowałam rok temu z dietą nie odczuwałam takich objawów co do suerówek bez cukru i innych składników to ja nie spotkałam, ale moze są takie dzis trzeci dzień, na razie nie mam wstrętu na sok pomiodorowy zmieszany z mineralną to piję przy okazji latem do wc jak oszalała, a w pracy musze zbiegać dwa piętra to mam przy okazji gimnastykę ) wczoraj - przyznaję się oblizałam palec po sosie- no i miałam chwile kryzysu, ale zwalczyłam!!! jakie macie marzenie? ile byście chciały schudnąć? ja już czuję się lepiej, luźniej. uciesze się jak pojawi się na wadze 59, bo ostatnio to nawet mi 63 wyskoczyło ((( pozdrawiam i zaczęcam do odzywania Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: post 22.03.06, 14:22 czesc Ja właśnie za chwilkę pochłonę miskę leczo, mniam. Kasia dlaczego pijesz sok pomidorowy z wodą? Co do wagi to teraz mam 86 i chciałabym na początek do 80 zjechać, jestem dobrej myśli, dużo się ruszam, cwiczę, więc pewnie prędzej czy później się uda (to na początek , hi hi) Tylko męczy okrutnie to gotownie maluchom moim, i te imprezki po drodze, rany!!! Byle do nocki, he he, pozdrawiam iwona Marysia i Kubuś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7835493&a=10027734 Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: post 22.03.06, 17:33 piję z wodą bo wyczytałam że tak lepiejw książce Dąbrowskiej- takie oszustwo organizmu, zresztą muszę powiedzieć że taki rozcieńczony bardziej mi smakuje tak przez normalne gotwanie można oszaleć u mnie na razie 1 kg mniej 3/42 7/1 Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 haloooo 23.03.06, 08:24 halo halooo- co tam trzymacie się? dlaczego nic nie piszecie? 4/42 7/1,5 Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin Re: haloooo 23.03.06, 23:27 Jestem jestem i trzymam sie niesamowicie dobrze dziewczyny. U mnie juz 6/42 i nawet na chwile nie mialam kryzysu! az sie sama sobie dziwie bo jestem a chyba bylam cale zycie "ciasteczkowym potworkiem" i musze z wagi 75 na 65 zjechac bo tyle mi spokojnie wystarczy. co do surowek bez oleju i cukru (ale za to z chrzanem ) to kupuje je w tych malych warzyniakach ze zdrowa zywnoscia. sa napewno. pozdrawiam i trzymym kciuki za was. Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin A mozna pieczarki??? 23.03.06, 23:30 wlasnie, dziewczyny jak to jest z pieczarkami? bo w tych mrozonkach hortexowch np. moich ulubionych "warzywa do drobiu" sa pieczarki.. mozna je jesc czy trzeba je wyjac tak samo jak kartofelki? dr. Dabrowska nigdzie nie wspomina o pieczarkach. Co sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 4/42 24.03.06, 14:01 ja mam kryzysy- te wieczorne kryzysy sa dla mnie okropne. w pracy jest całkiem spoko. ale w domu kiedy szykuję jedzenie aż mnei skręca. ale już jest poprawa czuję się lepiej, lżej, wygodniej i staram się żeby mnie to mobilizowało. myślę że już mam przynajmniej 1,5 mniej!!! chciałabym przetrwać do 3 tygdoni ale nie mam pewności.najgorzej jedzeniowo zapowiada się weekend ale może damy radę odzywajcie się proszę, bardzo czekam na info od Was!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: hej 24.03.06, 14:38 Przepraszam, ale za szybko kliknęłam. Ja też się trzymam, i staram się dużo z dziećmi wychodzić z domu. W domu najtrudniej wytrzymać, bo kusi i korci No i chodzę na ćwiczenia,dzisiaj rano o 6 byłam ze szwagierką ( he he jak to brzmi śmiesznie) na basenie. W zasadzie mogłabym chodzić codziennie pływać, żeby tylko ktoś zajął się moimi maluszkami. Co do diety, ja mieszkam w Gliwicach, i ani razu nie spotkałam się z takimi surówkami . Z soków to piłam te jednodniowe, w kartonie warzywny, pomidorowy, no i mam barszczyk z jabłkiem, ale jeszcze nie próbowałam. A co najbardziej lubicie jeść? Ja jak na razie na topie 1)surówka z kiszonej kapusty z jabłkiem, cebulką i zieloną pietruszką 2)"leczo" z cukini, papryki, cebuli i czosnku z odrobiną soku pomidorowego 3)duszone jabłko z gozdzikami i cynamonem. Ech,że też wszystko kręci się wokół jedzenia. pozdrawiam iwona Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin Re: hej 25.03.06, 12:11 No i zgrzeszylam... ( danie hortexu z pieczarkami. Za apozno przeczytalam post myslalam ze mozna i sie zajadalam okropnie.Wprawdzie nie bylo tych pieczarek duzo ale zawsze cos niedozwolonego.Poza tym wczoraj organizowalam impreze pozegnalna (bo wyjezdzam z wawy) i wypilam chyba ciut za duzo soku grejpfrutowego i jablkowego.O wodzie nie moglam juz usiedziec... ale na wadze mniej i to cieszy dziewczyny trzymajcie sie w ten weekend! ja zaraz zmykam z domku zeby mnie nic nie korcilo.piekna pogoda trzeba korzystac.pa Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: hej 25.03.06, 14:44 no lekko ciagle nie jest, moja lista typów: 1. jabłka prożone z cynaomonem na ciepło, 2. mus- zupa pomidorowa osattnio bardzo lubiłam właśnie leczo ale teraz cos nie moge. generalnie wole jeść pojedyńcze produkty niż razem zmieszane- wyjątek zupa. ja niestety skubnęłam ciuteńke szynki- ale sobie wybaczyłam ) zobaczyłam upragnioną piątke na wadze jest- 59,5!! 6/42 pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: hej 27.03.06, 09:29 czesc A ja zobaczyłam mniej niz 85, he he. Dla mnie to i tak sukces, oby tak dalej. Jak się robi zupkę krem pomidorową? Wczoraj byliśmy na urodzinach, miałam swoje jabłko, ale zjadłam kapustę z bigosu (resztę podrzuciłam mężowi). Tak na pewno nie można, ale raz, kurcze, mam nadzieję, ze nic strasznego się nie stanie Minął dopiero tydzień, a ja tak marzę o kawce z mleczkiem, mniem, byłam strasznym kawoszem No i nie mam pomysłu co ja bym tu mogła dzisiaj zjeść "dobrego". Przede mną śniadanie, ale jak widzę tylko samą zieleninę to jakoś tak nie mam apetytu, a wy? Może znacie jakieś pyszne danka dozwolone? pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: hej 27.03.06, 09:40 pomidory obieram ze skórki, wydłubuję ogonek, kroję na ćwiartki, dodaje seler, marchewkę, pietruszkę, strochę przypraw bez soli i gotuję. jak zmięknie to to miksuje. mnie smakuje dlatego że robi się taka zwarta konsystencja, jest dość gęstą i przez to jakby pożywniejsza to samo robię z innymi zupami. myślę też że trawienie przez to dobywa się szybciej, co może być plusem właśnie nie amm pomysłów (( i też mi brzydnie wszystko, zwuważyłam np. surówki wymagaja "odstania" zwłaszca kiedy nie dajemy im dopalczy tymu smietana czy olej i są po tem smaczniejsze. jak się "przegryzą są smaczniejsze" Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin Re: hej 28.03.06, 00:23 ja juz jakies 4 kg mniej, choc po weekendzie waga stoi jadam wciaz kupne surowki i jakos daje rade bo widze efekty.. strasznie mi sie jednak chce sloodyczy.. chyba mi sie na kryzys zbiera. Gdzies w tym watku diety jest mnostwo przepisow i ja je wykorzystuje.Najbardziej mi smakowal ten bigos jarski i golabki z warzywami, choc i tak sama starsznie eksperymentuje i gotuje z tego co akurat mam.czasem nawet jadalne Dziewczyny czy wy tez pijecie herbatki przeczyszczajace? bo ja raz tylko nie wypilam i toalety nie odwiedzilam. Jak to u was jest z wyproznieniami? Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: hej 28.03.06, 08:03 nie piję herbatek przeczyszczających ale chyba zacznę, ja niestety nie potrafię zjeść niczego z kapustą- po prostu mnie odrzuca )) a u mnie jakoś waga stanęła 2 dzień i strasznie się zmartwiłam tym- zaraz brakuje mobilizacji.... a tu jeszce tyle kg do wywalenia Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: hej 29.03.06, 08:08 dziś 10 dzień jeszce się trzymam!!! waże się i mierze. z tą wagą trochę ciężej ale np. w biodrach wydaje mi się 2 cm mniej ale zaczęłam się obawiać, że jadnak nie osiągnę wagi idealnej ((( no nic walcze dalej. do świąt jeszce 2 tygodnie a ja czuję że w święta polegne jak nic. dziewczyny piszcie co u Was!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: hej 30.03.06, 14:04 czesc dziewczyny Ja wróciłam dopiero z Warszawy, byłam w "delegacji u męża" , he he. Warunki do gotowania były niesprzyjające bardzo, dlatego zjadłam z parę razy normalne surówki, a tam pewnie był i cukier i jakiś olej. No, ale trudno, nie dałam rady na samych jabłkach. Jedynie Ikea mnie podratowała, bo tam serwują gotowane warzywka , uff. ale nie robię sobie dużych wyrzutów, jest ok, idzie wiosna Ja już szukałam we wszystkich supermarketach, żadnych surówek bez dodatków nie widziałam A w małych warzywniakach ich też nie ma, rany, napiszcie jakiej to sa firmy te dobrocie Ja też nie wiem, co ze świętami, na razie na pewno chcę dociągnąć do świąt, ale co dalej, , rany?? U mnie waga bardzo pomalutku w dół, teraz 84, kurcze, a przydałoby się jeszcze ze 20, ale to długaaa droga . Ja ziółek nie piję, ale moze też zacznę, i tak chodzę co 2 dni, lub 3 do klopika. Pozdrawiam Iwona, ale mam jedne spodnie luźne, hurrrrrrrraaaaaaaaaaaa !!!!!!!! Marysia i Kubuś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7835493&a=10027734 Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: hej 31.03.06, 08:21 nie przejmuj się- ja wczoraj też zmuszona byłam zjeść łyżke bigosu- bylam na małym spotkaniu i nie było nic innego z warzywami, śladem którejś z was wydlubałam mięco i zjadlam reszte. u mnie jakieś 3,5-4 kg mniej. wczoraj byłam na kręglach i od razu był mniej. jednak troche więcej ruchu by się przydało, myślałam w sobotę o rowerze, ale dzić u nas LEJE wielkimi wiadrami i czuję że nie przestanie w wekend. musze stwierdzić, że już się troche do tego jedzenia przyzyczaiłam, jednak nie czuję porywów energi tak jak piszą w ksiazkach. przed nami weekend- bardzo go nie lubie bo za dużo pokus. trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: hej 31.03.06, 11:31 hejo Ja dzisiaj objadam się "bigosem", ale jak zjadłam michę na śniadanie, to już chyba nie mam takiej ochoty tego samego na obiad Dzisiaj idziemy na urodziny, wiec pewnie będę wygrzebywać warzywka z sałatek i moze bedzie cos jeszcze zjadliwego (wezmę jabłko na wszelki wypadek, ech). Co można zrobić z buraczków?, Ja ostatnio zjadłam z chrzanem, takim ze słoiczka, a tam i tluszcze przeczytałam, i mleko w innych się zdarza,zgroza. Chrzanu w chrzanie góra 60 %, he he. pozdrawiam i jak macie jakiś fajny przepis no i dobry, smaczny napiszcie, iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: hej 02.04.06, 10:53 wczoraj zrobiłam surówke z kapusty pekińskiej, marchewki + jedno duże soczyste jablko slodkie, surówka postała godzinę i naprawde była smaczna ja tez mam prblemy wymyślaniem przepisów czy zdaża się wam coś podsubnąć z zakazanego jedzenia? bo mnie się zdarza ( malutko ale zawsze. najgorsze są dla mnie soboty wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin Re: hej 02.04.06, 13:31 Czesc dziewczyny, wybaczcie ze tak dlugo nie pisalam. Mialam przeprowadzke na glowie i od jutra nowa praca w nowym miescie a kg spadaja powoli ale najwazniejsze ze spadaja.dla mnie soboty wieczorami tez sa najgorsze wczoraj podjadlam dwa winogronka - tak mi sie chcialo slodkiego ze nie umialam sie powstrzymac. Na dodatek wczoraj zostalam zaproszona do restauracji i zamowilam sobie salatke z dozwolonych warzywek i podali mi ja z sosem vinagrette! dziewczyny czy to mozna?z czego ten sos sie robi? ocet i cytryna i cukier? czy bez cukru - o zgrozo! nie wiem ile jeszcze tak wyrzymam. juz sie zaczynam powoli meczyc a to dopiero 2 tydzien a jeszcze 3 przede mna. No wlasnie, ile bedziecie ta diete ciagnac? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: hej 03.04.06, 14:52 oj no to ale zmiany w twoim życiu hohoho ja to chyba bym chciała dociągnęć do końca tygodnia, a od weekendu wprawadzać powoli coś ze zdrowego żywienia, np. jakieś dodatkowe produkty ale nie od razu wracać do "normalnego jedzenia", ale jeszce nie mówię że na pewno.... u mnie waga tez stanęła i znów jestem sflustrowana, w życiu nie zejdę do upragnionych 55!!! kolezanka powiedział że od tej pory zjechałam z wody w organiźmie a teraz leci tłuszcz i z nim jest gorzej, a może warto jeszce się pomęczyć ze 2 tygodnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: hej 04.04.06, 21:17 czesc No i następny tydzień. U mnie waga pomalutku, pomalutku w dół. Dzisiaj zrobiłam sobie taką "rybkę po grecku", bez rybki, hi hi,. Ale danko dobre, mniam. Nie mam w ogóle ochoty na surowizny, no oprócz kiszonej kapustki, a wy? Muszę wymyślić coś nowego, bo mi nudno z tym jedzeniem. Ja tak sobie będę na poście do niedzieli Wielkanocnej, a potem dietka ale już normalna, a wy? pozdrawiam, iwona Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: hej 05.04.06, 07:27 Hej Oj,dzisiaj jestem niewyspana! Ale i tak trzymam mocno kciuki za nas Jak się czujecie dziewczyny? Ja ok, ale nie miałam żadnych "ozdrowieńczych" symptomów, kryzysów - może to dopiero nadejdzie? Skończony 2 tydzień, może to niewiele Buźka dla was i miłego dnia z warzywkami, pa iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 ciężko 05.04.06, 08:37 no więc ja się przestaje trzymać (((( wczoraj podjadłam łyżeczke ziemniaków i troszku parówki od dziecka... no i generalnie mnie ssie. ja chyba dojade tylko do końca tygodnia bo naprawde mam dosyć. chciałabym zacząć wprowadzać coś nowego np. serek biały, inne warzywa, chciałabym odrzucić w dalszym ciągu chleb, mączne produkty- no i oczywiście słodycze Odpowiedz Link Zgłoś
medunia Pytanie dot. diety 06.04.06, 15:15 Mój post jest wyżej, ale pewnie nikt go tam nie przeczyta, bo to dawne posty, więc umieszczam go jeszcze raz tutaj. Dziewczynki, przeglądam internet i wątki o tej diecie mniej więcej już tydzień - zbieram materiały. Niebawem chciałabym do Was dołączyć (chcę pozbyć się kilku kilo nadwyżki, mam też nadzieję na poprawę cery), ale mam pytanie. Wiecie może, czy są jakieś przeciwskazania do stosowania tego postu w trakcie stosowania antykoncepcji hormonalnej? Wiem, że nie powinno się zażywać leków, ale to chyba co innego? medunia Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Pytanie dot. diety 06.04.06, 21:07 no więc też nie udało mi się zdobyć takiej informacji. ja stosuję tabletki w dalszym ciągu Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 ufff 06.04.06, 21:09 ponieważ nikt mnie na duchu nie potrzymuje )) stopniowo zczynam przechodzić na zdrowe żywienie. dziś zrobilam sobie sałateczke z dodatkiem 3 łyżek serka białego. jutro mam zamiar zjeść kawałeczek ryby w dalszym ciągu zero chleba, ciastek, tłuszczu także po 2,5 tygodnia mam jakieś 5 kg mniej i teraz będę walczyć żeby się utrzymać i tego nie zmarnować Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin Re: ufff 07.04.06, 23:08 Ja 3 tydzien za soba i coraz bardziej grzesze juz nie jem w ciagu dnia prawie nic a wieczorem skubne jakiegos cukierka albo cosik malego. Waga 4 kg w dol wiec b.malo w porownaniu do was... ale mam wrazenie ze w ciuszkach bardziej to widac. Przez ten stres zwiazany u mnei z nowa praca i nowym miastem jakos nie potrafe sobie radzic... w zlym momencie diete zaczelam. no coz - bede nadal ja trzmyac przynajmniej do swiat. czuje ze przez te cukierki zaczelo sie odzywianie zewnetrzne. tez mnie juz nudza te warzywaka. kupuje gotowe surowki i nie zwracam juz tak bardzo uwagi co w nich jest - teraz przynajmniej jakos smakuja. nie mialam zadnych kryzysow ozdrowienczych. pozdrawiam i trzymajcie sie dziewczyny dalej - chociaz wy badzcie dzielne.. ja odpadam powolutku (( Odpowiedz Link Zgłoś
lonex Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.04.06, 09:33 Mam już jeden tydzień za sobą i 2 kg mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.04.06, 07:58 weekend był po prostu straszny- bez przerwy sie na coć rzucałam mimo obietnic stopniowego przechodzenia na zdrowe żywienie. no ale teraz mam zamiar się nie dać. chcoiaż wiem że będzie cięzko- buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.04.06, 21:56 Hej No dziewczyny, nie było mnie kila dni, a tu takie smutki Kasia, ile wytrzymałaś na poście? Ja kończę w niedzielę Wielkanocną - to będą 4 tyg. Dziewczyny, na początku chciałam wytrzymać choć jeden tydzień, a tu proszę, będą 4. Myślę, że nawet te 7 dni (nie mówię o kilku tygodniach), to i tak dużo dla naszego "ciałka". Nie da się zgubić kilkunastu kilogramów ot tak, ale i tak czuję się dużo lepiej, nawet psychicznie. Napiszcie, co teraz , jaki sposób na dalszą walkę z kilogramami. Ja też muszę się zastanowić. Buzka dla was i ściskam cieplutko (za oknem lejeeeeeeeee) iwona Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.04.06, 21:42 Hej Smutno mi, czy tylko ja tu zostałam??? Czy nasz post postny umarł? Niedługo Wielkanoc, dziewczyny???? iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 14.04.06, 08:33 och latałam po oknach - nie było czasu na pisanie. jestem na siebie zła. nie realizuję nic ze wsojego planu- zdrowego żywienia. Zachowuję się jak niekiedy jak jakis jedzenioholik- styrasznie mi z tym źle. Ja sie utrzymałam 2,5 tygodnia- zazdroszcze ci tych 4!!! i bardzo gratuluję- twarda sztuka z Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 16.04.06, 19:33 hejo Ja juz po poście, teraz Święta, same wiecie jak to jest. Staram się nie przejadać, ale chce się skosztować i tego, i tamtego i jeszcze innego smakołyku Dobrze, że jutro już ostatni dzień tej "degustacji". Od wtorku dalej zdrowe żywienie i dieta niskokaloryczna. Mój cel to jeszcze 10 kg, zobaczymy ile mi to zajmie. Pozdrawiam serdecznie was i może do "zobaczenia" na innym już forum, pa iwona Odpowiedz Link Zgłoś
katrolin I co dalej po poscie? 17.04.06, 10:31 hej dziewczyny, jak dobrze ze juz prawie po swietach. Te wszstkie smakolyki niesamowicie dzialaja mi na zmysly a ja nie potrafie sie juz dluzej opierac. Nie wiem jak to robilam na poczatku i skad bralam na to sile i motywacje(4tyg.) Opadam juz z sil i nie potrafie pociagnac postu dluzej. Rzucam sie szczegolnie na mieso i slodkie- czyli wszystko to co zabronione. Ale od dzis koniec! przezucam sie na zdrowe zywienie badz diete dr. Bedzinskiej z Lodzi na ktorej nie raz chudlam juz wiele (a tam jest miesko ) No wiec jak bedzie dalej dziewczyny? kontytuujemy zdrowe zywienie czy inne diety? jakie propozycje??? Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: I co dalej po poscie? 19.04.06, 08:48 ja tez poproszę o solidną dawkę motywacji....buuuu czuje jak mi wszystko wraca. a słodyczy tyle po świętach ze naprawdę odpadam dajcie jakieś mądre rady co robić, jak jeść, porpozycje ciekawego i smacznego jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka a kto teraz pości? 27.04.06, 22:06 Bo ja jutro zaczynam. W zeszłym roku schudłam 10 kg i teraz też mi się to bardzo przyda. Co do terpaii hormonalnej - moim zdaniem powinno się odstawić. Dąbrowska wyraźnie pisze o WSZYSTKICH lekach, nawet homeopatycznych! Czy może wiece czy można jeść melony i arbuzy? Dzięki i niech ktoś się przyłączy. Odpowiedz Link Zgłoś
maliza Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 09:34 Ja kończe już 4-ty tydzień postu. W zeszłym roku też pościłam i schudłam 16 kg. Teraz przez zimę trochę mi przybyło i muszę to zgubić. Zauważyłam jednak, że w tym roku nie idzie mi już tak szybko waga w dół. Ale mam motywację i na pewno będzie dobrze. Niestety wyjeżdżam na cały tydzień i obawiam się, że nie bedę miała dostępu tylko do warzyw. Ale na pewno postaram sie odżywiać przez ten tydzień wg zasad zdrowego żywienia. A po powrocie będę kontynuowała post. Mam nadzieję, że ktos tu jeszcze będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 10:19 o to miło, że jesteś ja też w zeszłym roku pościłam po raz pierwszy, mam wrażenie, że kojarzę twojeo nicka może Ty jesteś zorientowana czy można arbuzy i melony? na razie nie jem, bo nie wiem, ale słyszałam, że można Odpowiedz Link Zgłoś
marciia Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 10:22 z tego co wiem, to nie mozna arbuzow i melonow. przynajmniej pani ewa dabrowska nie zezwala na nie w swojej ksiazce. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: a kto teraz pości? 28.04.06, 10:26 okej, wielkie dzięki, chcoiaż ja takiej informacji się nie dopatrzyłam, przewertuję jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.04.06, 13:07 :o) Cześć Dziewczyny! Chciałabym się dołączyć do Waszego grona postujących. Przeczytałam już wszystkie pomocne linki i z dniem 1 maja ruszam z dietą. Mój plan to -10 kg. od kiedy urodziłam pierwszego synka nie miałam odwagi wcisnąć się w kostium kąpielowy i może dzięki tej diecie w tym roku pokażę swoje ciałko ;o) na plaży. Obiecuję opisywać moje zmagania oraz zamieszczać sprawdzone przepisy. Bo gotować to ja uwielbiam. Trzymam kciuki za wszystkie Dziewczyny. Jesteście WIELKIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.04.06, 14:02 no to czekam na Ciebie 1 maja Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 01.05.06, 22:20 no to ja zacznę jutro w zeszłym roku zgubiłam 8 kg w tym chciałabym jakieś 5-6 i bede zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.05.06, 14:18 czyli już zaczęłaś? a jaką masz wagę wyjściową, jeśli mogę zapytać? Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam? 03.05.06, 12:22 dziś 6. dzień moego postu, jutro minie 1. tydzień! ja poszczę z moją koleżanką (w realu podsuneła mi super pomysł npyszny sok z sokowirówki - na przykąłd jabłk, seler, marchew i do tego kawałek obranego imbiru, pycha! martwię się, że zjadłam dwa słodkie jabłka, a podbno zbyt słodkich nie można ( trudno, więcej tego nie zrobię brakuje mi Waszych postów, ale może wyjechałyście mąż pojechał z dzieckiem do babci na trzy dni, bo twierdzi, że nie da się ze mną wytrzymać, rzeczywiście chyba trochę nerwowa byłam na początku więc jestem sama i jest mi cudownie jutro wracają Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 04.05.06, 13:55 ja nie zaczęłam w poniedziałek, bo grillowalismy i jakos nie moglam sie oprzec zaczne od najblizszego poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 04.05.06, 14:31 a musisz akurat w poniedziałek ? to taki okropny dzień na rozpoczynanie czegokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 07.05.06, 21:39 no niestety, wczoraj i dziś imprezki rodzinne zaczynam jutro, bo po drodze do pracy zrobię zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) - jak tam 08.05.06, 11:56 ja dziś wreszcie ważę poniżej 55 (54,6), startowałam z 58 z dobrym kawałkiem dziś rozpocnam 11 dzień postu i przerzucam silko na płyny - soki z warzyw, wywary warzywne, soki kwaszone pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 08.05.06, 19:35 Witam, Miałam zacząć 1 maja, ale sie nie udało :o( Rozpoczęłam dzisiaj, z wagą początkową 61,2 kg. Cały dzień strasznie boli mnie głowa, ale to wynik uzależnienia ok kawy. Jem właśnie obgotowany kalafior i jakoś się trzymam. Pierwszy dzień prawie za mną. Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 08.05.06, 22:43 Cześć Dorotkas, będzie dobrze jednak nie udało mi sie tylko pić, skusiłam się na kalarepkę i cykorię i ostatnio wręcz zażeram się główkami czosnku wsadzonymi do piekarnika na 150 stopni (ten miąższ tak cudownie wypływa, mniam) na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.05.06, 07:33 Cześć szwedka_kredka dziękuję za wiarę w moje siły :o) Ja też trzymam za Ciebie kciuki. Kupiłam sobie wczoraj barszczyk z sokiem jabłkowym hortexu i polecam, jeżeli lubisz buraki. Ja uwielbiam pod każdą postacią. Mam nadzieję, że uda mi sie wytrzymać chociaż tydzień. A później jeszcze jeden i jeszcze.... Musze zabrać się za jakieś ćwiczenia, może zacznę uskuteczniać na swoim ciele "szóstkę"? Pozdrawiam gorąco i nie daj się, razem jest łatwiej!!! Mam pytanie, czy jak jesz czosnek pieczony to nie zraza Cię zapach? Czy go nie czuć jak spiecze się ten czosnek w piekarniku? Chciałabym spróbować skoro tak bardzo zachwalasz. Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.05.06, 16:35 generalnie ja uwielbiam czosnek, ale ten nie zostawia po sobie takich śladów jak surowy dziś też wrzuciłam pomidorda do piekarnika, dobry wyszedł generalnie jestem już na takim etapie, że jem grejpfruta i jestem obżarta dziś 12 dzień postu, zaczynam odczuwać jego dobroczynne działanie - nie chcę byt obrazowo pisać, bo to bardzo intymna sprawa, ale zaczyna się złuszczać moje ognisko endometriozy na szyjce macicy!, jestem w szoku, obserwując te strzępki (okres to nie jest, bo skończył się tydzień temu), na pewno wytrwam, bo widzę dowody "zdrowotne", nie tylko wagowe pa Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 09.05.06, 22:03 cześć ja trwam drugi dzień i jak na razie, to boli mnie na maxa głowa. Odpowiedz Link Zgłoś
maliza Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 08:13 Wróciłam z urlopu i od nowa biorę się za post. Teraz zamierzam wytrwać pełne 5 tygodni. Myślę, że nie będzie z tym wiekszego problemu. Na tej diecie nie chodzimy przecież głodne. A i samopoczucie jest naprawdę dobre. Najgorzej bedzie gdy rozpocznie sie sezon truskawkowy, ale to dopiero przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 08:14 no właśnie te truskawki.... Jestem od nich uzależniona)) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 08:46 Cześć, dziękuję szwedka za odpowiedź w sprawie czosnku dzisiaj pędzę do sklepu i kupię najpiękniejsze główki jakie będą, tylko z czym ja je zjem? Jakoś się trzymam, chociaż wczoraj jak wyciągałam frytki z piekarnika dla chłopaków to miałam cheilę słabości :o( Nie dałam się pokusie hura!!!! Jak Ty wytrzymałaś 12 dni? Jestem pełna podziwu, naprawdę. Ja właśnie zaczęłam 3 dzień i mniej mnie o 0,6 kg, mało ale bardzo cieszy. Chciałabym zejść najpierw do 55 a później może jeszcze 5 kg, jak dam radę. Szwedka a ile Ty masz wzrostu, jeżeli mogę zapytać i jak długo chcesz pościć? Nawet nie wiecie dziewczyny jak się cieszę, że nie jestem sama. Trzymam kciuki za nas i byle do przodu a będzie lepiej. Ps Mnie już nie boli głowa, a myślałam, że bez kawy nie przeżyję ani jednego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 11:55 hej dorotkas, inia i malizia mam 164 cm wzrostu, planuję zrobić pełne 6 tygodni, dwa już za mną dorotkas, nie pytaj z czy można zjeść czosek, oczywiście z warzywami? ) cha cha oprócz czosnku włóż też do piekarnika np. cukinię, pomidor, paprykę będzie dobre Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 16:53 hej hej Byłam na małych zakupach z chłopakami, bieganie po markecie za 3-latkiem i to tylko na dwóch marchewkach było prawie ponad moje siły. Kupiłam dwie reklamówki mrożonek, wcinam właśnie leczo z przecierem pomidorowym-pycha! Szwedka to Ciebie przecież po tych następnych 4 tyg widać nie będzie:o) Żartuję, ja mam tylko 152 cm i jeszcze nie mam piątki z przodu na wadze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 21:16 w zeszłym roku schudłam do 48, ale niestety w tym roku, przed postem, ważyłam już 59 (po raz pierwszy w życiu) to wszystko moja wina, zaszalałam ze słodyczami chciałabym przejść na zdrowe żywienie po poście tak jak radzi Dąbrowska, bo inaczej boję się, że w przyszłym roku będę ważyła na przykład 65... Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 21:47 jesooo jak czytam ile ważycie, to aż mnie zazdrość skręca(( a na poważnie, dziś trzeci (zaledwie) dzień postu - a ja mam na minusie 1,5 kg Wiem że to tylko woda itd, ale już widzę, że brzuch mam mniej napęczniały Od razu mi lepiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.05.06, 21:56 Inia naprawdę nie ma czego zazdrościć, ja normalnie waże 50 kg ale w czasie ostatniej ciąży przytyłam.....30 kg i mam tego efekty. Też mam trzeci dzień za sobą i nie ważę się bo mam okres. W dalszym ciągu ciągnie mnie do "wrogich" potraw, mam nadzieję, że mi przejdzie. Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.05.06, 08:14 tak ten brzuch robi największe wrażenie ja niestety mam tak, że nawt jak jestem w miarę szczupła, to mam wystający brzuch i ludzie mnie pytają, czy jestem ciąży, to straszne... a ćwiczycie? bo ja się pochwalę, że dość intensywnie (a to dlatego, że musiałam wykorzystać "na gwałt" wzystkie karnety - i na basen, i na fitness) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.05.06, 10:32 Zjadłam jabłko i marchewkę i jestem "full" pełna. Postanwiłam zrobić na obiad jarskie gołąbki. Kupiłam też sok pomidorowy, ale chyba barszczyk mi bardziej smakował Zaczęłam 4 dzień i nie jest źle, mogę nawet powiedziec, że całkiem dobrze. Nie głoduję. Szwedka ale masz fajnie z tymi karnetami. Ja ze sportu to mam ostatnio ganianie za starszym synkiem oraz chodzenie zgięta wpół z młodszym, który włąśnie uczy się chodzić. Chciałam rozpocząć szóstkę ale wieczorami nie mam siły już na nic. Zmobilizuję się - słowo. Pozdrawiam:o) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 13.05.06, 09:26 Hej, hej dziewczyny gdzie jesteście? Rozpoczynam 6 dzień i jestem z siebie dumna! Waże 58,8 kg kupiłam herbatkę z senesem i trochę mi pomogła, wiadomo z czym ;o) Jako efekt oczyszczania wyskoczyły mi okropne krosty na rękach i czole, czuję się jak nastolatka. Moze jakoś uda mi sie wytrwać całe 3 tygognie. Odezwijcie się bo z Wami mi duzo łatwiej, papa. Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.05.06, 09:36 no witam. Wczoraj zgrzeszyłam - zjadłam kawałek kabanosa i jedno ptasie mleczko)) No ale trudno Od tego od razu nie przytyje przecież))) Dziś mam na minusie już 2 kilo. W niedziele idę na komunię i obawiam się, że nie będę taka dzielna)) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 12.05.06, 16:04 Hej, trzymam się już piąty dzień!!! Nie czuję na razie przypływu energii, tak jak obiecywały dziewczyny, które już przeszły ten post. Może jeszcze za wcześnie? Jak jestem strasznie głodna to zjadam jabłko i mi przechodzi. Ja na szczęście nie mam w najbliższej przyszłości żadnych "spędów" rodzinnych, na których serwowane są pysznę i zakazane portawy:o) Jutro gotuję jarski bigos. Kupiłam też herbatke z senesem bo chyba mój organizm potrzebuje lekkiego "przeczyszczenia" Trzymam kciuki i walczmy dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 15.05.06, 07:38 Cześć, mam nadzieje, że jeszcze ktoś oprócz mnie tutaj zagląda? Ja właśnie rozpoczynam 8 dzień postu. Czuje się o niebo lepiej niż w ostatni poniedziałek:o) Ochota na jedzenie oraz poranna kawkę duuuużo mniejsza. Odezwę się jeszcze, pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 16.05.06, 18:07 Cześć, ja zaczynam jutro i na pewno będę tu często zaglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 17.05.06, 19:08 Dziewczęta,ja jestem na wyjeździe i nie mam dostępu do kompa na co dzień w czwartek będę na półmetku - hurra!!!! idzie dobrze, wszyscy mówią, ze super wyglądam, dżinsy już nie tylko wciągam na tyłek, ale nawet z niego spadają! trzymajcie się Inia, jak chcesz podjadać (piszesz o komunii), to lepiej przerwij ten post, bo to krzywdę sobie można zrobić, pa zaliczyłam bankiecik w sobotę i piłam tylko wodę, a do domu wrociłam o 4!, bez alkoholu tez można się bawic Odpowiedz Link Zgłoś
inia25 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 17.05.06, 19:59 przerwałam post i musze zaczynac od początku. Kurcze, teraz już jestem zawzieta i przynajmniej 3 tygodnie wytrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 19.05.06, 15:19 To znowu ja! dzisiaj 12 dzień postu straciłam prawie 4 kg i bardzo jestem z siebie zadowolona. Cieszę się, że mozna juz kupić tyle pysznych warzyw na straganie. Dzisiaj zjadłam gęsta zupę i szparagi z wody. Ciesze się Szwedka że do mety masz juz bliżej niż dalej, ja myślę, że też dam rade. Inia nie martw się teraz pójdzie lepiej, zobaczysz! Pozdrawiam Was dziewczyny goraco. Odpowiedz Link Zgłoś
maliza Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 19.05.06, 19:11 Ja już mam też 12 dzień po majówce (w majówkę grzeszyłam na urlopie, a przed majówką zrobiłam 4 tygodnie postu). Kilogramy lecą coś opornie. Ale nie poddaję się. Twarz już mi wychudła do granic możliwości, górne części ciała też, to i przyjdzie czas na część "dolną" czyli nogi i biodra. Planuję kontynuować post do połowy czerwca. W sumie od początku kwietnia zrzuciłam już 7 kg. To chyba dobry rezultat. Jednak w tym roku idzie mi zdecydowanie wolniej to chudnięcie. Chyba się starzeję Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 19.05.06, 21:08 Maliza bardzo się cieszę, że będę miała z kim kontynuować post. Mam nadzieję, że wytrwam do 18 czerwca :o) U mnie jest ten sam problem, najpierw chudnie twarz i piersi a dopiero później reszta. A z jakiej wagi wystartowałaś, jeżeli mogę zapytać? Ja ważyłam przed startem 61,2 kg i planuje zejśc do 50. Nie wiem czy to realne, ale spróbuję. Najwyżej po tych planowych 6 tyg. zacznę intensywniej sie ruszać i reszta "sama" się zgubi, 7 kg, które Ty już straciłaś to ogromny sukces, trzymam kciuki za następne. Odpowiedz Link Zgłoś
toja48 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.05.06, 14:19 Niestety pełna zapały zaczełam post i chyba zaczełam zbyt gwałtownie. Głównie chodzi o brak kawy, którą zaczzynam każdy dzień. Nietety pierwszego dnia już około 10 zaczeła potwornie boleć mnie głowa i musiałam wypić kawę połkńąć proszek a w domu po pracy powtórzyć to jeszcze raz. Zastanawiam się jak zacząć post aby taka sytuacja nie powtórzyła się. Jak narazie zrezygnowałam z drugiej popołudniowej kawy i przestawiłam się na zdrową żywność. Czy mogę zrobić coś jeszcze? Jak rzucić kawę? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.05.06, 16:16 chyba nie ma lepszego sposobu jak nie pić kawy i jakoś przetrzymać okropny ból głowy. Ja musiałam ratować się jedna tabletką i pomogło. Przez cały pierwszy tydzien tępo bolała mnie głowa ale jakoś wytrzymałam. Pocieszajace jest to , że w końcu ochota na kawe mija, nawet jak obok mąż ja popija :o) Trzymam kciuki poradzisz sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.05.06, 16:52 niektórzy tak reagują trzeba wytrzymać to toksyny uwalniają się i zczynają krążyć po organizmie ja miałam po raz 1. tak potworną migrenę, ze budził mnie ból co kilkanaście minut, a dotychczas sen przynosiłu ulgę, nawet jak mnie głowa bolała wyobrażam więc sobie, że to nic przyjemnego Odpowiedz Link Zgłoś
mamjuske Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.05.06, 19:23 postanowiłam się ujawnić tzn dołączyc do postowiczek.Właściwie już zaraz zaczynam finisz bo tylko do końca maja.Udalo mi sie nie zgrzeszyć,i na razie schudłam ok 5-6 kg .Co w moim pzrypadku jest mistrzostwem świata.na żadnej diecie tyle nie schudłam.Co prawda też mam wyciągniete lico i malutki biuścik,ale uda też trochę mi ruszyło i kupie sobie karnet na basen i pójdę a co!!! bez obciachu.!!Trochę jestm słaba z tych warzyw,ale ogolnie czuję się nieźle.Nawet kawy mi nie brakuje,chociaz myślałam ,że to największa dietotragedia bez dużego late rano.i bez sera żółtego i bez chlebusia .jakoś jednak przezyłam.A czy gzdieś jest napisane co mam jesć po diecie.Czy od razu mniam mniam wszystko??pewnie nie Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 22.05.06, 22:31 gratulacje, choć szkoda, że nas tu nie powspierałaś na początku jesz cały czas dużo surówek dodając oliwę, potem włączyć trochę kaszy, ryżu, chleba (ale nie za dużo), potem może jakiś twarożek, chyba na końcu strączowe, ryba, mięso chude może kto mnie poprawi? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.05.06, 08:54 Gratulacje!!!! Twarda z Ciebie "babka" ja jestem w trakcie 16 dnia i mam mały kryzys :o( Wieczorami jestem tak okropnie głodna, że chodzę i jęczę, że juz nie dam rady. Mąż jakoś mnie podtrzymuje na duchu i rano jest już lepiej. Dziewczyny mam pytanie, czy to możliwe i prawidłowe, że stanęłą mi waga. W czwartek ważyłam dokładnie o 100g więcej niż dzisiaj a to przecież5 dni. Trochę mnie to dołuje bo naprawdę nie jem nic "zakazanego" Help, help, help!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamjuske Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.05.06, 19:52 rzeczywiście zachowałam się jak sobek,ale nastepnym razem poprawię się.A w sprawie stanięcia wagi - to znam ten ból, ona sobie staje i rusza więc nie martw się.Może zjedz sobie wtedy jabłuszko,albo ogórka kiszonego albo zapij się wodą z cytryną?Tez ostatnio mam napady wilczego głodu,ale te tygodnie odbudowały we mnie podupadłe pzrekonanie,że mam silną wolę i nawet kilka razy sama siebie pogłaskałam po głowie.Nawet czekoladka to dostoję -jak powiedziałby Stefek Burczymucha.Czego i Wam zyczę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 23.05.06, 21:16 Dorotka, ja też najgorzej po południu! a rano szczęśliwa, że wytrwałam mam sny, że zjadam dziecku frytkę z talerza albo zjadam chleb z masłem (w śnie jestem przerażona, że przerwałam post też się dziś pogłaszczę po głowie, bardzo mi się to spodobało Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 24.05.06, 07:33 Dziękuję Dziewczyny jesteście kochane!!! Bardzo się cieszę, że mam się do kogo pożalić i kogo naśladować:o) Rozpoczynam 17 dzień i postaram się ze wszystkich sił wytrwać. Ten post to również dla mnie próba charakteru. Założyłam, że wytrwam 3 tyg., ale chciałabym aby sił starczyło mi na całe 42 dni. Zacisnę zęby "zadrutuję" szczękę, zapomnę o żołądku i węchu i powinno być dobrze Oj kuszą mnie te zapachy z kuchni jak moi chłopcy jedzą pyszności. Dzisiaj znów na wadze tylko 100g mniej niż wczoraj Trzymam za Was kciuki pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 24.05.06, 13:40 a wiesz, że ja, jak się nawącham, to mi lepiej? pewnie, że wytrzymasz, skoro już zaczęłaś trzeci tydzień! Najgorsze za Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.05.06, 17:49 Inia mam taką wielka prośbę do Ciebie. Czy mogłabyś przesłać mi książkę dr Dąbrowskiej? Bardzo będę wdzięczna. Trzymam sie już 13 dzien i chętnie sobie poczytam rady autorki na temat tego postu. Z góry dziękuję. Mój mail: dorstep@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
maliza Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 24.05.06, 14:04 Ja tym razem trochę grzeszę. Przykładowo piję kawę ale czarną bez mleka i cukru. Trudno. To mnie stawia na nogi. No a w chwilach słabości jem gruszkę lub melona. Wiem, że post zabrania. Innych grzechów nie popełniam. U mnie tez waga chwilowo stoi. Ale na pewno niedługo ruszy. Zawsze tak mam że w okolicach 3-4 tygodnia waga stoi kilka dni, a później znowu rusza. Organizm chyba stoi i czeka czy dam mu jeść czy jednak musi sam skorzystac z siebie Kiedyś gdy sie odchudzałam prawie rok to tez tak miałam - waga stawała i znowu ruszała. Najważniejsze to nie poddawać się wtedy! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 25.05.06, 09:35 Maliza nie przejmuj się wg mnie i tak najwazniejsze jest to, że zmieniłaś swoje "złe" nawyki żywieniowe :o) Myślę, że wyeliminowanie cukru i jedzenie większych ilości owoców zawsze wyjdzie na dobre. Ja niestety (stety?) mam taki charakter, że jakbym zjadła kawałeczek czegoś "zakazanego" to już bym nie dała rady dłużej pościć. Trzymam się już 18 dzień i śmiało mogę powiedzieć, że powrócił mi dobry humor i energia. Może to za sprawą dzisiejszego porannego ważenia. Straciłam już 4,5 kg!!! Waga stała przez kilka dni, ale znów ruszyła. Nie mam już niestety piersi ale uda tez jakby odrobinkę szczuplejsze:o)Strasznie jestem z siebie zadowolona i z Was Dziewczyny też. Jesteście dzielne. Tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 27.05.06, 16:03 Witam Was dziewczynki! (Ale sie wkurzylam! Napisalam dlugi post - i mnie wylogowalo. Wiec teraz tylko krotko) Postanowilam sie do Was przylaczyc, bo stosuje post "juz" 4-ty dzien Prowadze swoj watek, w ktorym opisuje co i jak, ale w grupie razniej. Czuje sie normalnie, tak, jak bym nie byla na zadnej diecie. Chyba kryzys jeszcze do mnie do doszedl Jadam 3 razy dziennie plus sniadanie (rano pol grapefruita, pozniej jablko a potem micha surowizny lub miseczka gotowanych warzyw o 12, 3 i 6) W zwiazku z tym, ze nie mam ksiazki - mam do Was pytanie: Czy mozna jesc oberzyne, courgette (cukinia?), kielki? Wczoraj zrobilam pyszne duszone jarzynki (czosnek, cebula, imbir, pomidor, kapusta, kalafior, brokul.. noi wlasnie oberzyne i cukinie. Z przyprawami i sola - wyszlo wysmienite! A, soli szarej nigdzie nie moglam znalezc wiec uzywam (jak zawsze) soli morskiej. Sprawdzilam sklad: 100% sol morska (odparowana woda morska) Myslicie, ze taka sol mozna? Prosze o odp, bo nie mam ksiazki. Dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.05.06, 09:10 Witam serdecznie nową postującą! Ostatnio trochę cicho na tym watku, ale mam nadzieję, że to przejściowe. W kazdym razie się nie zrazaj. Mam ksiażkę dr Dąbrowskiej jak chcesz to podaj mail i Ci wyślę. Ja tez używam soli morskiej, tej grubszej z ziołami. Co do warzyw, Które podałaś to nie mam zastrzezeń boję się tylko o kiełki. Wg mnie jak nie mozna ziaren to kiełków też ale moge się mylić. Może bardziej doświadczone lepiej doradzą. W książce w kazdym razie nie znalazłam nic na temat kiełków. Ja dzisiaj kożcze 3 tydzien postu i sie trzymam. Mam nadzieje, że następne 3 tyg tez jakoś dam radę.Pozdrawiam. ps Podaj proszę link do swojego watku, jeśli możesz. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 28.05.06, 11:55 Witaj dorotkas4! Dzieki za odpowiedz. To, ze watek przycichl mnie nie zraza :- ), zawzielam sie - i postanowilam, ze wytrzymam co najmniej 6 tyg Wiesz, ja dopiero wczoraj wieczorem sie zorientowalam, ze cukinie mozna, a oberzyna to chyba prawie to samo, czyli pewnie tez mozna. (Kapnelam sie juz po napisaniu posta tu) Ciesze sie, ze sol morska moze byc. Szarej po prostu nigdzie nie moge kupic, a bez soli to takie mdle, blee.. Chociaz przynajmniej uzywam duzo wiecej ziol niz dotychczas. Co do kielkow to chyba faktycznie nie mozna. Juz nie bede Dzisiaj dopiero moj 5 dzien, gdzie mi tam do Was Dorotkas slicznie dziekuje z gory za ksiazke, moj adres madzia_lenia@yahoo.co.uk A oto moj watek . Zapraszam. Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 09:08 Witam, Rrozpoczynam dzisiaj mój 4 tydz. Jeszcze jakiś czas temu nie wierzyłam, że wytrzymam tak długo bez moich ulubionych potraw i przekąsek! Ćwiczę silną wolę. Vase wysłałam Ci książkę, mam nadzieję że doszła. Przeczytałam Twój wątek i będę często do niego zaglądać, obiecuję. Co do mnie to mój mąż postanowił wczoraj wieczorem mnie kusić, piekł ze starszym synkiem bułki drożdżowe z kruszonką i o mały włos......nie zjadłam!!! Nie dam się musze być twarda. Schudłam juz ponad 5 kg, lepiej się czuję i wchodze w niektóre moje dawno juz zapomniane ciuchy. Myślę sobie, że teraz to juz z górki. Zrobiłam sobie wczoraj pyszne leczo: -dużo cebuli pociąć w półtalarki, -zielona i czerwona paprykę pokroić w kostkę (grubą), -dodać zioła prowansalskie, curry, sól morska i pieprz. Dusić cebulę z wodą na średnim ogniu pod przykryciem z sola i pieprzem, jak będzie juz taka półtwarda dodać paprykę i jeszcze dusić do miękkości. Następnie dodać zioła prowansalskie, curry i wymieszać. Można dołożyć jeszcze jedną łyżke przecieru pomidorowego (jak ktoś lubi) i zjadać ze smakiem. Polecam i smacznego. Dzisiaj postaram się zacząć kisić buraki wg przepisu dr Dąbrowskiej. Ciekawe jak mi wyjdą? Pozdrawiam, pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamjuske Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 10:13 hallo.co prawda juz jestem na ostatnim odcinku ostatniej prostej,ale chętnie przeczytałabym książkę jakoże korzystałam tylko z forumowych wskazówek.szczególnie co robic jak już dieta się skończyła.A raczej jak jeść i co.Wiec jeśli możesz mi przesłać na gazetowego maila księżkę byłabym Ci wdzięczna niezwykle.A z takich pzredmetowych spostrzeżeń to jestem głodna!!!!!!!!!!!!Do tej pory tak nie było jadłam sobie spokojnie warzywka.A teraz!Wstyd powiedzieć wcinam drobne śniadanko z cukinii,selera,marchewki,pomidorków taki tam mały garnuszek zduszonych jarzynek z pzrecierem i ziołami na raz, plus surówka i szklanka soku z marchewki.i zaraz znów bedę głodna mniam.Ale pzrez ostatnie 2 dni schudłam 1,5 kg co daje ok 7.I prawie nic już nie zostało ze skórki pomarańczowej.Nic! i żadnego kremu moje uda ostatnio nie widziały! Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 12:17 Mamjuske, no to gratulacje! Ja dopiero 6 dzien, ale tez zauwazylam, ze robie sie coraz glodniejsza pomiedzy posilkami. Dorotkas, nic nie doszlo! Buu..!! Wyslalam Ci wiadomosc na priva. A leczo na pewno wyprobuje. Tak sie wlasnie zastanawialam, czy curry i rozne takie mozna. My mamy mnostwo hinduskich przypraw i fajnie by bylo gdyby mozna je bylo uzywac na poscie. Na pewno by wzbogacily smak potraw. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 13:35 Vase wysłałam Ci książkę na gazetowago i jeszcze raz na ten adres, który mi podałaś. Mam nadzieję, że tym razem dojdzie :o) nawet nie wiecie dziewczyny jaka ja jestem głodna i tak mam prawie codziennie. Zajadam głod jabłkami i jakos daję radę, ale , trzeba to w końcu powiedzieć, to bardzo trudne. Mam nadzieję, że uda mi się wytrzymać kolejne 3 tyg. Trzymajcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 17:51 Dorotka! Dzieki! Dzieki! Dzieki!!! Zaraz sie biore za lekture. Ja na razie nie jestem glodna (1.5 godz. temu mialam obiad - czyli miche salat mieszanych z (standard tymi dodatkami co zawsze + surowy buraczek. Ale byl slodziutki! Jak narazie to ganiam do wc co chwile. Dzisiaj moj 6-ty dzien i czuje sie fajnie. Nie chce mi sie wierzyc, ze jutro juz minie tydzien! Skore na twarzy mam jakas taka.. napieta, ladna, jedrna.. rozjasniona - b. pozytywne doswiadczenie ) Dorotkas, mamy tyle samo wzrostu Jeszcze raz dziekuje za ksiazke. Cmok! Cmok! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 19:18 Nie ma za co dziękować, naprawdę cieszę się, że w końcu doszła :o) Ja tez chyba wyglądam trochę lepiej. Mąż twierdzi, że tak;o) Nic nie jem od 16 godz. nie chce mi się i nie bardzo mam pomysł na jakieś pyszne danie. Myślałam, że takie małe kobietki jak ja już sie nie trafiaja, ale miła niespodzianka! Kiedyś miałam kompleksy związane z moim wzrostem, ale juz nie mam. Jezeli mogę spytać - Magda ile Ty ważysz? Ja najlepiej się czuję jak mam ok 50 kg. Raz tylko odchudziłam się do 47 i strasznie wyglądałam. Trzymam kciuki za następny, siódmy dzień. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 19:26 Vase a ja się zastanawiałam na którym forum Cię juz widziałam i już wiem. Często tam zaglądam ponieważ planujemy wyjazd jeszcze w tym roku i mogę tam znaleźć mnóstwo informacji. Czyżby nasze dzieci były w podobnym wieku. Mój starszy właśnie skończył 3 latka? Całusy. Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 20:23 Tak! Tak! Moj synek w przyszlym miesiacu skonczy 3 ) Eee.. tam, takich malych kobietek jest jeszcze dosc sporo Moja przyjaciolka nawet nie ma 150 (Jej maz 190, a ich 2.5 letni synek siega jej do biustu :- )) Ja dzisiaj nie jadlam kolacji. Po prostu w ogole nie jestem glodna. Przed chwila wypilam pyszna herbatke z kopru wloskiego, a teraz popijam ciepla wode z cytrynka i normalnie wydaje mi sie, ze to taaki rarytas ) (Przed chwila tez wyciaglam z piekarnika obiado-kolacje dla rodzinki, pachnie wysmienicie, a mnie nic a nic nie ciagnie! Hura!) W koncu mnie przestalo "gonic" (do kibelka) Tak mi fajnie pusto w brzuchu. Na razie wracam do ksiazki. (Jestem w polowie) Odpowiedz Link Zgłoś
vase sprostowanie 25.07.06, 06:15 Musze sprostowac moj imieninowy post (z 29 maja): Moj synek skonczyl oczywiscie 4 lata! A nie 3 (skad mi sie to wzielo?) A synek mojej przyjaciolki 3,5. Reszta - zgodna z prawda ) Odpowiedz Link Zgłoś
evelak Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 22:15 mam pytanko a czy soczewicę można jeść? Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 22:31 niestety żadnych strączkowych w czasie postu Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 29.05.06, 22:37 Cześć dziewczęta, Nie pisałam, bo znowu wyjechałam. Ale już jestem Od jutra zostanie mi 10 dni - "tylko" czy "aż"? Coraz więcej myśli krążwy wokół jedzenia - niestety również tego "zakazanego" : (( Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 09:51 Witaj Szwedka, ciesze się że już jesteś :o) Niestety ja mam tak samo coraz częściej myślę o "normalnym " jedzeniu Mam nadzieję, że nie dam się pokusie i wytrzymam. Dzisiaj na wadze było prawie 6 kg mniej i to mnie bardzo cieszy. A jak u Ciebie z waga Szwedka? Idę dzisiaj na targ po młoda kapustę i zrobię sobie "młody" bigos. Buraki się kisza, pewnie będą gotowe juz po moim poście;o) Może któraś z Was ma jakieś doświadczenia z kiszeniem warzyw w domu? Będę wdzięczna za informacje. Pozdrawiam Was i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 10:22 ja ważę 50,6 - i to w trakcie 1. dnia okresu kiszonka z buraków wycodzi fantastico - ja to robię tak: do glinianego garnka wkłądam kg buraków - obranych i pokrojonych na mniejsze części, dodaję sól, cukier, liste laurowy, pieprz, czosnek (wolę przeciśnięty przez praskę, bo pięknie pachnie), zalewam 1,5 litra wody niegazowanej mineralnej, dodaję kromkę chleba żytniego na zakwasie (z piekarni)zawiniętą w gazę, przykrywam gazą i mieszam rano i wieczorem drewnianą łyżką powodzenia!wytrwaj proszę - który to Twój dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 12:19 Dziewczyny, szwedka mi dala do myslenia Powiedzcie mi prosze, czy baklazana (oberzyne) mozna jesc? Czy to nie to samo, co dynia, cukinia itd? To sie rozgotowuje na takie nic, ze tylko skora (mieciutka zreszta) zostaje. Ja mam e-ksiazke "Cialo i ducha..." i tam co prawda nie ma wymienionego tego baklazana, ale jest wyraznie napisane: " (...) w pierwszym etapie kuracja “oczyszczająca”, polegająca na czasowym powstrzymaniu się od spożywania pokarmów bogato białkowych, bogato tłuszczowych oraz bogato węglowodanowych. " A pozniej: " W tym czasie nie należy spożywać roślin strączkowych (bogate w białko i tłuszcze), ziemniaków (bogate w skrobię), ziarna zbóż (bogate w skrobię i białko), innych ziaren i orzechów (bogate w tłuszcze i białko), słodkich owoców, jak banany, gruszki, śliwki itp. (bogate w cukry), ani olejów (tłuszcz)." Czyli wygladaloby na to, ze ze tego nieszczesnego baklazana mozna. Juz sama nie wiem. Dziewczyny, sorry, ze sie czepiam szczegolow, ale lubie byc dokladna. Jeszcze jedno: Jaka jest roznica pomiedzy kabaczkiem, a cukinia? Bo ja jem courgette i myslalam, ze to jest cukinia. A jak szukalam w internecie to tak samo wyglada kabaczek. No wiec? I jeszcze: Czy swede to to samo co brukiew? (Bo to tez jem) Czy to jakas odmiana rzepy? (Ale sie czepiam )) Jeszcze na jedna rzecz chcialam zwrocic uwage: W przykladowym jadlospisie (w czasie postu) wymienione sa: melon, arbuz, wlasnie brukiew, pomarancza, kielki dyni. No to wolno w koncu te rzeczy jesc, czy nie?? Help!! Dziewczyny, obiecuje, ze juz nie bede zrzedzic ) Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 13:44 melon, arbuz, pomarancza - w czasie postu? chyba nie, raczej w okresie zdrowego żywienia po poście ja też miałam bardzo dużo pytań i kiedy koleżanka była na wykładzie u Dąbrowskiej, poprosiłam o ich zadanie powiedziała wyraźnie, że arbuza i melona lepiej nie chociaż na tych wczasach czasem sypią im surówki malinami albo kawałkami kiwi, ale powiedziała, że od tego odchodzi cukinię, dynię i rzodkiew na pewno można poczekajmy na przemyślenia innych dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 13:59 a może można? zalezione o bakłażanie Świeży owoc ma średnia wartość odżywczą. Zawiera około 90% wody, niewiele białka i tłuszczu, około 2 % cukrów (głównie glukoza i fruktoza), karoteny, sole mineralne (dużo potasu, wapń i żelazo), witaminę E, z grupy B i witaminę C (4 mg/100g). 100 g owocu dostarcza 25 kalorii/ 105 dżuli. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 14:18 jednak nie można ( wiadomość z pierwszej ręki - od przyjaciółki, która właśnie bawi w Gołubiu zauwaz, że jak gotukesz cukinię to powstaje taka woda, a jak bakłażana - robi się papka (jak z ziemniaka), widocznie jest zbyt bardzo odżywczy Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 14:49 Witajcie znowu. Kurcze przeczytałam dokładniej co jest napisane na odwrocie torebki z curry. Juz więcej tego podczas postu nie dosypię do garnaka!!! Zrobiłam sobie dzisiaj pyszny obiadek: Młoda kapustke z warzywami i odrobiną przecieru pomidorowego. Od dzisiaj będę cześciej jadła kapustę, tania i pyszna. Mam tylko nadzieję, że nie pędzona;o) Musze kupić dzisiaj chleb razowy do tych moich buraków i będą pycha. Dzięki Szwedka za podpowiedż, na Tobie zawsze można polegać. Ja juz dzisiaj poszczę 23 dzień. Pocieszam się , ze mam juz z górki. Pogoda się poprawiła i ja od razu mam lepszy humor i więcej pozytywnej energii. Za chwilę wybieram się z psem do lasu i przy okazji z chłopcami do piaskownicy. Pozdrawiam słonecznie :o) Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 17:05 Dzieki za odpowiedzi Szwedka. Po Twojej drugiej - az sie usmiechnelam z zadowolenia Po trzeciej mi mina zrzedla A wiec jednak nie. Trudno. Juz sobie zrobilam na jutro duszone warzywka - bez baklazana. Natomiast co do pierwszego - tak wlasnie, u mnie jak wol stoi: Dzień 7 Kolacja: surówka: ogórek kiszony, gotowany burak, cebula; surówka: świeża kapusta, melon, jabłko; sok jabłkowy, herbata z hibiskusa. Dzień 8 Obiad: barszcz ukraiński; surówka z jabłka i porów; surówka z białej kapusty z arbuzem; sok pomidorowy, sok jabłkowy, herbata miętowa. Dzień 12 Śniadanie: marchew gotowana; surówka z ogórka kiszonego, jabłka i cebuli; pomidor z cebulą; surówka z kapusty czerwonej, pomarańczy, cytryny; sok z pokrzywy i jabłek. Itd. I tak, na pewno jest to w: >PRZEPISY DIETY WARZYWNO-OWOCOWEJ< Dobra, juz sie nie czepiam. Po prostu ich nie bede jadla przez 6 tyg - i z glowy. Jeszcze raz dzieki za odpowiedzi. Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 30.05.06, 17:37 no to mnie zaskoczyłaś!! cha cha rzeczywiście na wczasach podają dietowiczom surówkę posypaną trochę malinami albo kawałkami innych owoców, myślę, że są to jakieś dopuszczalne ilości, ale jak my nie wiemy ile, to może lepiej nie?, hę? drąż temat, bo wszystkie się przecież uczymy ja sobie kupiłam suszone pomiodorki bez soli i jak jestem gdzieś na mieście i mnie przyciśnie są jak znalazł no i czipsy jabłkowe mniam - oczywiście bez siarki, ze sklepu eko ja już nie wiem który dzień postu mojego, zaczynam liczyć "w dół", czyli od jutra 9 dni... mam ochotę na dziwne rzeczy, na przykład kaszę gryczaną z roztopioną słoniną (normalnie nie mam takich pragnień), w ogóle mięso za mną chodzi mimo, że przez ostatni rok go nie jadłam, ale może mi przejdzie? dziewczyny fajnie, że jesteście, naprawdę do napisania Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 31.05.06, 07:46 Cześć Dziewczyny, dzisiaj mój 24 dzień i też ma kryzys. Jestem strasznie głodna. Waga znów stoi, Szwedka czy też miałaś takie przestoje? Zaczynam się tym denerwować. Wiem, wiem nie chodzi tutaj o spadek wagi tylko o oczyszczenie. Ale jak mam mniej na wadze to od razu mam lepszy humor i milsza jestem dla swiata. Ja ostatnio też obsesyjnie myślę o jedzeniu, dzisiaj na przykład mam ochote na jajko na twardo i kakao. I co ja mam robić? :o( Tez zacznę liczyć od tyłu może to pomoże. Czyli zostało mi jeszcze ....18 dni do końca postu. pozdrawiam Was serdecznie i życze wspaniałego dnia. P.s. Też uważam, że jesteście super i dzięki Wam łatwiej znosze ten mój post. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka przerywam :) 31.05.06, 09:41 Dziewczyny, Jak Wam pisałam moja koleżanka jest w Gołubiu i zadała parę pytań dr Dąbrowskiej ode mnie. Niestey okazało się , że popełniłam kilka błędów - może Was to zainteresuje - byłam przekonana, że suszone pomidory można (nie można), herbatka z lukrecją (nie można, a piłam, bo słodki smak), szparagi - nie jest pewna, bo mogą mieć za dużo białka (sprawdzi), a jadłam kilka razy. A co z brokułem? (w książce nie ma nic o nim, jest tylko o klaafiorze, że można). Powiedziała, żeby trzymać się książki, można włączyć do surówek minimalne ilości owoców: truskawek, jagód czarnych. Herbaty czerwonej nie można, bo ma kofeinę (a piłam). A co najważnijesze powiedziała, że młodym osobom nie jest potrzebne aż 6 tygodni. W zupełności wystarczą dwa lub trzy, o wiele ważniejsze jest, aby później robić krótkie posty i jeden dzień odciążający w tygodniu. 6 tygodni jest dla osób z zaawansowanymi chorobami. Ważę dziś 50 kg, czyli schudłam 9 kg. Pewnie gdybym poczekała jeszcze te 9 dni doszłabym do jakichś 48, ale nie chodzi przecież tylko o odchudzanie. Może przez te błędy nie przestawiłam sępełnie na wewnętrzne odżywianie (często jestem głodna)? Następny post robię już zgodnie z książką. Uściski. Zdemotywowałam Was? Dorotkas - to z wagą jest normalne absolutnie. Kilka dni wstrzymania jest okej. Pa, robię sobie surówkę z oliwą, ale dopiero po 12 - najpierw soczki i owoce, zgodnie z książką. Od razu śiat wygląda inaczej! Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: przerywam :) 31.05.06, 11:29 Fajnie, ze masz dobry humor Szwedka ) A mam nadzieje, ze z nami zostaniesz. Twoje uwagi i rady sa nieocenione Ja szparagi tez zjadlam raz, ale to dlatego, ze ktoras z dziewczyn tu jadla i pomyslalam wobec tego, ze mozna. Juz nie bede Herbaty czerwonej nie pije, ale tylko dlatego, ze nigdzie jej nie moge dostac. (Wyszlo na to, ze to dobrze, bo skoro jej nie mozna) W mojej ksiazce natomiast wyraznie pisze, ze brokuly mozna. Tak wiec jem (do tej pory 2x) Moj maz na mnie ostatnio "nakrzyczal", ze chce poscic przez 8 tyg, skoro dr poleca gora 6. A tu jeszcze sie okazuje, ze te 6 to dla osob chorych ("cywilizacyjnie") Co tu duzo mowic - maz ma racje ))) W takim razie mysle, ze zrobie "tylko" 6 tyg. Ale zeby nie bylo, ze wymiekam ) W sumie wszystko mi smakuje na tej diecie, tylko surowki suchawe. Nie moge sie doczekac, kiedy sobie dorzuce serka (zawsze dodaje 1 (slownie: "jeden") plasterek na cala miche salat, z czego synek mi jeszcze wyjada, tak wiec i tak moje surowki sa zdrowe) oraz jogurtu nat. Mmm..!! Pycha! A najsmaczniejsze sa moje duszone warzywka! Wczoraj oswiadczylam mezowi, ze po poscie nadal bede jadac takie warzywka. Nie przypuszczalam, ze bez deka oleju moga byc takie smaczne! Noi zdecydowanie nauczylam sie (przez ten tydzien postu) dodawac mnostwo ziol. Dzisiaj moj 8-my dzien i rano sie zmierzylam. Porownalam wyniki do tych z przed paru dni - i ogolnie mam po 0,5cm mniej wszedzie (?) (Nie spodziewalam sie, naprawde. B. mile zaskoczenie. Az myslalam, ze cos zle mierze) A w talii -3cm, w biodrach -2cm. Lal!!! Jestem w szoku! Dalej codziennie sie szczotkuje i smaruje moim L'orealem plus masaz pod prysznicem. Juz wiem dokladnie co bede jesc po zakonczeniu postu. A tez chcialabym kontynuowac z ziolowymi herbatkami oraz masazem. Zobaczymy. Na razie mam jeszcze 5 tyg "to go". Jestem pelna optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: przerywam :) 31.05.06, 11:38 no to trzymaj się dzielnie pewnie, że będę do Was zaglądać a na której stronie jest o tym brokule bo mi właśnie moja przyjacióła przysłała SMS-em, że w Gołubiu brokuła, owszem, polecają, ale po poście (gotowanego al dente), a nie w czasie postu ja się dziś wymieryłam po poście i uwaga: obwód uda przed - 97 cm, po- 47 !!!, czyli mniej więcej połowa no to na razie Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: przerywam :) 31.05.06, 12:34 brokuły jednak można sprostowanie z Gołubia Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: przerywam :) 31.05.06, 15:18 Coooooo???!!!!!! Szwedka, sprostuj to troche, bo to chyba nie prawda! ))) Mialas po 97cm w kazdym udzie? A teraz masz po 47? Szok! (Ja wlasnie przez tydzien zgubilam 1cm - z 51 na 50cm. Tez chce miec 47 )) Niezly wynik, naprawde. szwedka_kredka napisała: > brokuły jednak można > sprostowanie z Gołubia To dobrze (Ja nie wiem na ktorej stronie, bo mam tylko elektroniczna wersje ksiazki) Odpowiedz Link Zgłoś
maliza Re: przerywam :) 31.05.06, 14:40 Rany boskie szwedka_kredka. Co Ty piszesz? Z 97 na 47? To ile Ty się odchudzałaś dziewczyno? Imponujące! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: przerywam :) 31.05.06, 21:35 Szwedka jestem pełna podziwu dla Twojej silnej woli i dzięki piękne za wszystkie rady. Zazdroszczę Ci tych kilogramów, przede mną jeszcze 5 kg :o) Postaram się mimo wszystko wytrwać te 6 tyg. Nie mam pomysłu na inną równie skuteczną dietę. Tak się zastanawiam, czy po skończeniu postu od razu można przejść na jakąś ubogo kaloryczną dietę? Jak myślisz? Uwzięłam się na te 5o kg i tyle. Warzywa juz zawsze będą ze mną, wcześniej ich nie doceniałam. Cieszę się, moi chłopcy też juz łaskawiej patrzą na te moje talerze z "zielskiem". Zaglądaj tu do nas koniecznie. Ja ze swojej srtony dodam, że będę tęsknić;o) papa Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: przerywam :) 31.05.06, 23:27 chyba coś pokręciłam, nie mogłam mieć 97 centymetrów, bo bym była monstrualna, ale tak zapisałam na kartce hi hi, to oczywiście bzdura nie wiem ile miałam w takim razie dorotkas, przejdź na zdrowe żywienie wg Dąbrowskiej, będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: przerywam :) 01.06.06, 13:46 W końcu czerwiec . teraz juz bedzie łatwiej. Mam nadzieję, że zrobi się cieplej bo przez ostatnie dni okropnie marznę. Myślałam nawet o zakładaniu do spania rekawiczek, serio. W skarpetkach śpię juz od dawna. Waga ruszyła co jest oczywiscie bardzo miłe. Do upragnionej wagi zostało mi 4,5 kg. Oczywiście wiem , że pomimo zakonczenia postu będe się musiała mocno pilnować. Myślę, że i tak w moim codziennym jadłospisie duzo się zmieni na lepsze. Tylko z kawy nie zrezygnuje, uwielbiam ja pod każdą postacią. Odkryłam kolejne, po kapuscie, pyszne wiosenne warzywko - kalarepkę. Jest słodka i chrupiaca. Dodałam dzisiaj paseczki do bigosu i wyszło prawie takie jak pędy bambusa. Uwielbiam wiosnę za różnorodność na staganach.Chyba mam dzisiaj lepszy humor? Oby tak dalej, czego i Wam życzę :o) Odpowiedz Link Zgłoś
tadziewczyna Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 31.05.06, 22:47 Hej dziewczyny! Czy mozecie mi przeslac na skrzynke ksiazke Pani Dabrowskiej? Z gory dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 01.06.06, 17:49 >31.05.06, 23:27 + odpowiedz > >szwedka_kredka napisala: > > >chyba coś pokręciłam, nie mogłam mieć 97 centymetrów, bo bym była monstrualna, >ale tak zapisałam na kartce hi hi, to oczywiście bzdura >nie wiem ile miałam w takim razie > No wlasnie, cos mi to nie pasowalo A moze mialas 79cm? (I zrobilas tzw. "czeski blad") Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 09:25 Cześć! Rozpoczęłam dzisiaj swój 25 dzien postu. Rano wyszłam z psem i trochę lepiej się poczułam. Przy okazji zrobiłam zakupy na targu. Mam kiszone ogórki i kiszoną kapustkę. Dzisiaj na wadze 7 kg mniej, super. Tylko troche słaba jestem. Wiecie tak sobie myśle, że to przejscie na zdrowe odżywianie nie bedzie takie trudne. Polubiłam takie jedzenie i mam świadomość że jest to dobre dla mojego organizmu. Pozdrawiam Was serdecznie. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 20:36 Gdzie są wszyscy, bo mi smutno samotnej? :o( Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 20:48 Ja tez zagladam co chwile, a tu cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 21:13 Troszke to przygnębiające, prawda? Czyżby nie było więcej "twardych" babek? Trudno, ja i tak wytrzymam do końca (18.06.). Pozdrawiam Cię serdecznie. Na Twój watek tez zaglądam kiedy mi smutno :o) Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 02.06.06, 21:53 Nosek do gory Dorotka Mnie tam nie smutno, tylko po prostu jestem ciekawa jak idzie innym dziewczynom. To mnie rowniez motywuje A Ty widze, ze jeszcze tylko ciut ponad 2 tyg. Super! Ja mam 2 razy tyle. (A tak z innej beczki, to juz 9 - ta, a calkiem jasno na polu!!) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 04.06.06, 19:57 Hej! Dzisiaj kończę mój 4 tydzień postu. Czuję się dobrze, chociaż muszę przyznać, że weekendy są najgorsze. Piekłam wczoraj drożdżowe warkocze z serem dla chłopców i nie mogłąm nawet ociupinki zjeść :o( Jeszcze tylko 14 dni i koniec. W nagrodę jadę na dwa dni do siostry do Wrocławia Chłopaków zostawiam z ich tatusiem. Już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio byłam gdzieś bez dzieci. Vase dobrze, że mam dla kogo pisać :o), tak się tu pusto zrobiło. Myślałam, że jak lato tuż, tuż to dziewczyny się zmobilizują i będą się oczyszczać. A tu nic. Tylko my dwie na polu bitwy. Dobrze, że jesteś. Do "usłyszenia". Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 04.06.06, 23:20 cześć kochane, ja chyba niedługo zrobię sobie chociaż tydzień, jem normalnie i wcale mnie to nie cieszy, znowu wróciłam do czekolady, mam wyrzuty sumienia, niejedzenie jest fajniejsze od jedzenia (brzmi to chyba jak credo anorektyczki), jestem rozżalona, bo wszystkie moje postanoiwenia wzięły w łeb, zrobię sobie więc za mniej więcej miesiąc tydzień postu jak zaleca Dabrowska i spróbuję jeszcze raz wprowadzić dobre nawyki pa Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 05.06.06, 06:44 Szwedka jak dobrze, że jesteś! Nie martw się przecież nic się nie stało. Wiesz ja tak sobie myślę, że też nie zrezygnuję całkowicie ze słodyczy. Trudno, ja uwielbiam słodkie. Postanowiłam mocno je ograniczyć, zobaczymy co z tego wyjdzie. Masz rację z tą miłością do "niejedzenia". To bardzo upraszcza życie. Wiem co mogę jeść i nie oglądam się na inne jedzenie. No cóż, myślę, że po poście potrzebna będzie większa ilość silnej woli. Czego Ci życzę z całego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 05.06.06, 14:37 Wlasnie, ja tez tak mam. Wiem, ze pewnych rzeczy mi nie wolno - i nawet nie zaprzataja mi one glowy. Dlatego chyba tak latwo mi przychodzi ta dieta. A pozniej.. No wlasnie, pozniej to sie dopiero trzeba bedzie wykazac silna wola. Bo niby mozna, ale tylko ciut. Ale ktoregos roku, po 13 - stce sie b. ladnie trzymalam. Zrobilam ja w styczniu, a do lata prawie w ogole nie jadlam nic slodkiego, tlustego, a pilam mnostwo wody z cytr. (Zadnej herb, kawy, coli itd.) Ale bylam wtedy w lecie laska! I to "juz" w rok po urodzeniu synka. Moze teraz tez mi sie uda trzymac po diecie. Chociaz juz sie "slinie" na mysl np. o kieliszeczku winka + sery, mmm... Mysle, ze najwazniejsze dla mnie, to utrzymac masaze i szczotkowanie (polubilam to ) oraz niejedzenie po 18! (A jak bede chciala piwko, czy winko wieczorkiem, to niestety bedzie to musialo byc zamiast kolacji.) Ogladalam kiedys fajny program, w ktorym bylo pokazane ile cukru ma w sobie kieliszek czerwonego wina! Myslalam, ze padne! (Tak duzo!) No, ale coz, "albo rybki, albo.. pipki" - jak to powiedzial pewnien gospodarz pewnego domu ))) (Domu na ul. Alternatywy 4) Trzymajmy sie dziewczyny i nie dajmy sie! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 dzień rozpusty-ale wstyd 05.06.06, 20:16 No i stało się!!! Z zakazanych rzeczy zjadłam dzisiaj troche musli, bób i wypiłam małą kawę z odrobina mleka. Trudno, już nie mogłam wytrzymać. Na swoja obrone mam tylko to, że w sumie dzisiaj b. mało zjadłam i tylko przed godz.18 Więc może nic to!!! U Dąbrowskiej wyczytałam, że takie rzadkie odstepstwa nie powoduja wstrzymania procesu odżywiania wewnetrznego. w każdym razie postaram się juz trzymać apetyt na smyczy i wytrwać te 13 dni, które mi pozostały do końca. A później zobaczymy, co będzie. Vase prosze napisz mi ile Ty ważysz kiedy wyglądasz jak cyt. "laska"? Ja juz sama nie wiem ile powinnam ważyć. Myslę sobie, że przed 30-stką mogłabym jeszcze mieć super figurę. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: dzień rozpusty-ale wstyd 06.06.06, 13:00 Dorotka, ja nie wiem ile wtedy (jako "laska" ) wazylam, bo nie mam w zwyczaju sie wazyc. Ale mysle, ze tak jakos ok. 48, 49kg. A moja "laskowatosc" powodowal plaski brzuch (to baaaardzo duzo daje!) oraz to,ze u mnie tluszcz rozklada sie od polowy ud - do brzucha wlasnie. Tak, ze jak zaloze jeansowa krotka spodniczke, to wyglada, zem laska ) A celulit zawsze mialam. Kurcze, znajde pare zdjec z wtedy, zeskanuje i wkleje gdzies tu. A ostatnio wazylam sie 1 czerwca (po tygodniu diety) i wyszlo 46kg. Wierzyc tej wadze? Czy nie? Znowu w czwartek bede u tej samej kolezanki, zwaze sie na tej samej wadze (czyli po kolejnym tygodniu) i zobaczymy. Tzn. mniej juz na pewno nie bede wazyc (tak mysle), ale moze tyle samo? Zreszta mnie nie zalezy na wadze, tylko na wygladzie. A moje podsumowanie diety po 2 tygodniach? Oprocz portek lecacych z tylka - nie mam ZADNYCH efektow. Gdzie te bole glowy, nudnosci, ustepujace choroby, lepsze spanie..? Hehe, tak dla jaj to troche napisalam, bo mnie (odpukac) choroby nie gnebia, spie zawsze jak niemowle, kawoszka nie jestem.. Wiec niby co sie mialo zmienic? O, przepraszam, cere mam taka jakas gladka, ale to tez moze byc spowodowane TYM czasem w miesiacu. Zawsze po @ mi cera ladnieje. Wiec nie wiem. Najwazniejsze, ze ta dieta mnie nauczy(la) ogolnie zdrowego odzywiania, nie jedzenia wieczorami, dbania o skore, jedzenia o stalych porach i nie podjadania! Podobam sie sobie )) Odpowiedz Link Zgłoś
maliza Re: dzień rozpusty-ale wstyd 07.06.06, 07:34 Cześć dziewczyny. Widzę że dorotka_s też miała kryzys. To był chyba "czarny poniedziałek". Na pocieszenie powiem Ci tylko, że ja zjadłam mały kawałek ryby a na kolację wsunęłam kawałek chudej kiełbasy - tak mnie przypiliło jak nigdy dotąd. Ale trudno. Nie będę płakac nad rozlanym mlekiem i od wczoraj ponownie walczę i juz bez zachcianek. To chyba coś w powietrzu wisiało. Mi zostało jeszcze 10 dni. To chyba idziemy z dorotką_s łeb w łeb. Później jade na urlop. W sumie udało mi sie na razie zrzucić od poczatku kwietnia (z tygodniową przerwą na majówkę) około 10 kg. Wprawdzie ważę teraz jeszcze 74,5 kg (170 cm) ale czuje się naprawdę świetnie. Jak ja tyle ważę to i tak ludzie dają mi około 64 kg - jakaś ciężkokoścista jestem Ale jeszcze przydałoby mi się zrzucić 5 kg i już będę super zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: dzień rozpusty-ale wstyd 07.06.06, 17:20 Cześć dziewczyny. Prawdę mówiąc już nie trzymam się tak ściśle zaleceń postu owoc.-warzyw. Piję słabiutką kawę (prawie woda) z odrobinką mleka 0,5% , dokończyłam paczkę mrożonego bobu, a dzisiaj zjadłam trochę truskawek. Dzień rozpoczynam jabłkiem i kilkoma łyżeczkami musli z woda. Poza tym nie jem nic z zakazanych produktów. Jak do tej pory ubyło mi 8,5 kg, ważę teraz troszkę ponad 52 kg (przy wzroście 152 cm. Wiem, że to jeszcze troche za duzo, postaram się dojść do 48 kg i zobaczę czy taka waga mi pasuje. Spodnie mi wiszą (piersi też ;o) Jestem bardzo z siebie zadowolona. Postaram się być na tej mojej "przerobionej" diecie do 18 czerwca. Później zdrowe żywienie, ale nie dam rady żyć bez kawy! Moge wyeliminować słodycze, ale kawusia musi zostać. Maliza bardzo się ciesze, że też się trzymasz, dawno nas nie odwiedzałaś! Trzymam za Ciebie kciuki, za Vase też. Przydałoby się to uczcić, prawda? Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: dzień rozpusty-ale wstyd 09.06.06, 08:20 Cześć to znowu ja! Nie wiem czy powinnam dalej pokazywać sie w tym wątku? Moja dieta w chwili obecnej rózni sie od typowego postu. Jak juz wcześniej pisałam dołozyłam sobie do codziennego jadłospisu musli z wodą, nie jest takie dobre jak mlekiem, ale i tak lepsze niz sama marchewka. Pije też kawę zbożową z chudym mlekiem. Jak zaczęłam pić kawę rozpuszczalna dostawałam jakiś palpitacji i duszności. Chyba moja przygoda z codzienną kawką sie skończyła, buuu :o( Nie wiem Dziewczyny czy też tak macie, ale ja zrobiłam się okropnie nerwowa na tym poście. Pije codziennie melise bo mi szkoda siebiei otoczenia (otoczenia bardziej). Poza tym jem dalej warzywa i jabłka. Postaram się wytrwac do 18 czerwca. Waga mi stoi od 3 dni ale powinnam mieć na dniech okres więc chyba organizm "trzyma" wodę. Mam nadzieję! Pozdrawiam Was gorąco, pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
szwedka_kredka Re: dzień rozpusty-ale wstyd 10.06.06, 13:37 Dorotkas, odpuść juz sobie odżywianie wewnętzne już przerwałaś, jest więc ryzyko, że nie dostarczasz, wszytskiego potrzeba organizowi przy tak ubogiej diecie (bo post to już nie jest)uściski, ja za jakiś miesiąc zrobię sobie postny tydzień, pa Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 10.06.06, 17:10 To co, to sama zostalam? Jestem w polowie 3 - ciego tygodnia i na razie nie zamierzam przestac. Wszystko luzne w tylku i udach Cudowne uczucie! Skore mam gladziusienka, ale celulit dalej jest. Dzisiaj rano pod prysznicem zrobilam sobie masaz z soli morskiej. Fajnie. Bardzo polubilam cadzienne masaze oraz szczotkowanie skory. Zajmuje mi to teraz ok. 15 min rano i 15 wieczorem (A zaczynalam od 5 - ciu). Chcialabym kontynuowac po zakonczeniu postu. A tak mysle skonczyc po 4 tygodniach, czyli ok. 20 czerwca. Ale jeszcze zobacze. Dalej mi sie dieta podoba, czasami mi sie nudzi, czasami nie - ale ogolnie jest ok. (A czasami mi sie wydaje, ze ja to w ogole zle robie, ze sie nie oczyszczam, bo nie mam w sumie zadnych "efektow ubocznych")Hmm.. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkas4 Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 11.06.06, 07:46 Cześć Dziewczyny! Przechodzę na dietę niełączenia. Będę mogła jeść prawie wszystko tylko w umiarkowanych ilosciach i w odpowiednim połączeniu. Mam jeszcze trochę ciałka do zgubienia. Samopoczucie mam dobre, tylko okazało się że nie mogę pić kawy (wyskakuje mi uczulenie na szyi). Pije kawę zbożową i bardzo mi smakuje. Postanowiłam gotować na parze a oliwę dodawać tylko do sałatek . Rezygnuję całkowicie z kupnych słodyczy (domowe ciasto od czasu do czasu) Najważniejsze teraz to utrzymać wagę i zdrowo się odzywiać. Pozdrawiam Was gorąco -Dorota. Szwedka też mam taki plan aby raz na miesiąc przez kilka dni trzymać się zaleceń postu, zobaczymy czy dam radę? Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: Post warzywno-owocowy- zapraszam :) 20.06.06, 13:56 O rany, ale watek przysypia Chyba juz wszystkie skonczyly(smy). U mnie dzisiaj ostatni dzien! Jednak skrocilam czas postu do 4 tygodni. Teraz, na 2 kolejne przechodze na "detox" (nie to, zeby mi potrzeba bylo, ale po prostu chodzi mi, ze przechodze na taki (zdrowy) sposob odzywiania) czyli wlaczam inne warzywa i owoce, produkty sojowe (ser, jogurt), chleb razowy a najlepiej bez pszenicy, orzechy, oliwe.. itd. Oczywiscie bede kontynuowac codzienne masaze, szczotkowanie, naprzemienne prysznice oraz balsamy ujedrniajace. Natomiast po kolejnych 2 tygodniach - wlaczam ryby, owoce morza, moze ziemniaki, nabial, drob.. Zamierzam, aby dalej glownym pozywieniem byly warzywa i owoce, a nabial, zboza.. i reszta - tylko dodatkami. Mam nadzieje, ze przy takim odzywianiu nie doloze wiecej niz ok. 2kg. Wczoraj kupilam sobie spodnie na 13 lat, przymierzylam w domu - za duze Dzisiaj wymienilam na 12 lat (tym razem przymierzylam w sklepie) - ciut, ciut za duze, ale lepsze juz niz te na 13, wymienilam! A dzisiaj mam na pupie jeansy (tez zreszta wczoraj zakupione) petite rozmiar 6 (czyli 34) Ale super, szczuplutko w nich wygladam! ) Tak, ze koncze pomalutku moja przygode z postem ow-warz, chce tu (po Hollywood'sku) podziekowac wszystkim za rady, pomoc, wspieranie i ksiazke ) Bardzo sie ciesze, ze sie zdecydowalam, a jeszcze bardziej - ze juz koncze! Hihihi!! Mysle, ze dam sobie spokoj z dietami na jakies 2 - 3 lata, choc zamierzam robic sobie kilkudniowy poscik raz w miesiacu. (Czy to na sokach, czy ow-warz, czy chleb i woda) Tak, o, profilaktycznie. Dzieki jeszcze raz dziewczyny, jestescie cudowne! Trzymajcie sie cieplutko i chudnijcie ) Pa! Pa! Super laska vase Odpowiedz Link Zgłoś