Dodaj do ulubionych

Zakazane potrawy...

01.03.06, 11:28
Witam was, Dziś Popielec, początek Wielkiego Postu. Postanowiłam, ze do dobry
początek na rozpoczęcie odchudzania (170 cm X 76 kg - tłuszczyk mam
rozprowadzony równomiernie..
Nie mam czasu na przygotowywanie sobie potraw wg modnych diet, postanowiłam
po prostu mniej jeść, ograniczyć spożywanie kalorii, no i więcej ruchu.
Czy mogłybyśmy stworyć liste najbardziej zakazanych, kalorycznych potraw,
przekąsek, owoców.
Sama wiem, że frytki, piwo, pizza, mają dużo kalorii. Czy mogłybyście mi
pomóc...
Pozdrawiam serdecznie Iwona
Obserwuj wątek
    • maniusza Re: Zakazane potrawy... 01.03.06, 12:17
      majonez, słodycze, zawiesiste sosy (bo makaron z warzywami - czemu nie?..)
      generalnie ograniczyć smażenie...

      generalnie stara dobra zasada NŻD czyli nie zryj dużo wink
      ja jestem na diecie ale uważam ze jak raz na parę dni zjem jeden (słownie
      jeden) kawałeczek czekolady to świat się nie zawali a dla psychiki wiele daje.
      na pewno jest to bardziej rozsądne niż stałe odmawianie sobie czegoś bo to
      grozi tym że w końcu nie wytrzymasz i zjesz to na co miałaś taką ochotę ale w
      ilości kosmicznej...
    • madziaaaa Re: Zakazane potrawy... 01.03.06, 12:25
      ja też dziś zaczynam(176 cm-80kg).od rana ciemne pieczywko i biały serek, a
      teraz jogurt naturalny z musli.
      co jest zakazane? na pewno słodycze-z tym najgorzej przestać. tłuste wędlinki,
      spaghetti( wczoraj na zakończenie karnawału mąż zrobił na obiad, ale on jest
      chudziutki), pizza, chipsy.
      trzymam kciuki, pisz o efektach.
    • migdula Re: Zakazane potrawy... 01.03.06, 13:05
      zgadzam się z maniuszą w 100%. nie jest sztuką odmawiać sobie czegoś przez jakiś czas... potem i tak to do ciebie wróci jak bumerang. lepiej jeść wszystko, ale w rozsądnych ilościach. ja np. stosuję dwie zasady: 1.zasadę jednego talerza - mała porcja i zero dokładki, choćby mnie skręcało; 2.zasadę dni "dietowych", tzn. np. raz w tygodniu robię sobie głodówkę, albo jem same warzywa, albo jem tylko do południa itp. według inwencji i ochoty... wierz mi - działa. a mam tendencje do tycia, oj mam...
    • ivonne2 Re: Zakazane potrawy... 01.03.06, 13:39
      Myślę, że chyba żółty ser ma też wiele kalorii. Własnie przezd chwilą zjadłam z
      nim kanapke surprised.
      No i czytałam gdzies, zeby też nie panierować kotletów, bo to zwiększa ich
      kaloryczność.
      Pozdrówka, towarzyszki niedoli..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka