Dodaj do ulubionych

Dzień 0 13 dniowej diety Moniki

IP: *.* 17.04.02, 08:24
Decyzja podjęta nieodwołalnie. Jutro zaczynam. Nie będę zwracać uwagi na uśmieszki mojego męża (on uważa że przerwę po dwóch dniach)Nie cierpię wołowiny, ale czego człowiek nie zrobi żeby lepiej wyglądać. Dzień 0 to dzień zakupów. Wiecie co? Nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia. Marzę o choćby 6 kg mniej. Może się uda.Monika
Obserwuj wątek
    • Gość: feratu Re: Dzień 0 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 17.04.02, 09:14
      Morud.. Na pewno się uda, trzeba tylko wierzyć, być dobrej myśli i w 100% przestrzegać diety (żadnych grzeszków!). A doping i oparcie znajdziesz w Nas – my tez przecież to przechodzimy. Więc się nie przejmuj mężem i jego docinkami. Fakt ja mam wsparcie swojego mężusia, który w razie, gdy chce się rozpędzić „leje” po łapkach, ale jest wiele dziewczyn, którym faceci nie tylko nie pomagają, ale wręcz przeszkadzają w diecie. Po to jesteśmy tu razem :-) Pozdrawiam serdecznie Feratu (VI dzień „Diety 13 dniowej”wink
      • Gość: Siunia Re: Dzień 0 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 18.04.02, 00:33
        MOrudku, trzymaj sie i bądź dzielna :)Jak mąż zobaczy efekty, a nawet Twoje zanagażowanie to zmieni zdanie.Uśiadom mu, że robisz to również dla Niego ;)Nie daj się, bądź dzielna!Trzymam za Ciebie kciuki.Już sam fakt, żę podjęłaś decyzje i przypieczętowałaś ją zakupami swiadczy o tym, że masz duże sznse by wytrwac :)Pozdrawiam- Siunia
        • Gość: nastka2001 Re: Dzień 0 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 18.04.02, 16:19
          Moniko - perzede wszystkim go nie sól, najpierw rozbij młotkiem, potem rzuć na rozgrzany olej, obsmaż z jednej, potem z drugiej strony, potem na koncu mozesz podlać odrobiną wody i pod przykrywkę, a już na sekundęprzed wyłożeniem na talerz najlepiej jak najwikszt wtedy poorcja wydaje się też większa posól.Pozdrawiam da się zjeść i przeżyć Nastka2001 (4dzień - końcówka)
    • Gość: Morud Re: Dzień I 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 18.04.02, 07:09
      No to zaczęło się. Popijam właśnie kawusię i jest ochydna. Nie lubię kawy i nigdy jej nie piłam ale czego się nie robi dla ładnego wyglądu. Wczoraj przygotowywałam sobie na dzisiaj szpinak i wiecie co? ON MI SMAKUJE. Serio, naprawdę jest bardzo smaczny. Zastanawiam się tylko jak zrobić tego befsztyka, żeby nie wyszła podeszwa? Ma ktoś pomysły?Monika
      • Gość: anamej o befsztyku IP: *.* 19.04.02, 10:39
        Jeśli robisz befsztyk z wołowiny to nie sol go przed smażenie bo wołowina twardnieje w ten sposób. Ja wlewam na patelnię odrobnię oleju wrzucam mięso i przykrywam pokrywką. Wtedy puszcza własny sok i jest takie podduszone. Jak już usmaży się z obu stron solę (po parę minut z każdej strony w zależnośći od tego jaki stek lubisz i jakie masz mięso - polędwica krócej, pieczeniowe dłużej) i pieprzę go na talerzu. PYCHOTKA. Stek wołwoy można też zamienić na pierś z kury, indyka albo schab. Wszystko usmażone saute. mniam a ja dopiero wieczorem dziś
        • Gość: sawlb Re: o befsztyku IP: *.* 19.04.02, 12:45
          Jeszcze dodam tylko,ze dobrze jest nie nakluwac go widelcem podczas smazenia bo wtedy uleca soki i zrobi sie tez suchawy.Najlepiej przewracac go drewniana lopatka.Mniam mniam.Smacznedo!!!.:)
    • Gość: Morud Re: Dzień II 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 19.04.02, 06:54
      1 kg mniej !!!! Wczoraj miałam straszny ból głowy i zawroty. Trochę się przestraszyłam. Nie wiem, jak doczekam do obiadu na wodzie. Ale chcę wytrwać, to dopiero 2 dzień !!!Monika
      • Gość: feratu Re: Dzień II 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 19.04.02, 10:12
        Morud, jestem z Tobą. Super, że już 1 kg mniej. Wychodzi na to, że będziesz chudła dużo w pierwszym tygodniu tak jak ja :-) A co do podeszwy to.. cóż.. rozklepać ten kawałeczek mięsa, posolić, popieprzyć, wrzucić na rozgrzany olej, usmażyć z jednej strony i z drugiej i starczy! Możesz go trochę poddusić, ale w sumie mi bardziej smakuje taka podeszwa niż to mięso podduszone! Kwestia gustu :-) Trzymaj się i nie poddawaj :-) Jestem z Tobą :-) Feratu (VIII dzień „Diety 13 dniowej”wink
        • Gość: Siunia Re: Dzień II 13 dniowej diety Moniki - O PODESZWACH :) IP: *.* 19.04.02, 17:48
          A mi najbardziej smakował befsztyk, jak go z lekka przypaliłam :) Najpierw byłam tym zmartwiona, ale potem okazało sie, że był on najsmaczniejszy w całej diecie :)Potem przypalałam lekko kolejne, ale było to kontrolowane- Siunia
      • Gość: feratu Re: Dzień II 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 19.04.02, 10:13
        Morud, jestem z Tobą. Super, że już 1 kg mniej. Wychodzi na to, że będziesz chudła dużo w pierwszym tygodniu tak jak ja :-) A co do podeszwy to.. cóż.. rozklepać ten kawałeczek mięsa, posolić, popieprzyć, wrzucić na rozgrzany olej, usmażyć z jednej strony i z drugiej i starczy! Możesz go trochę poddusić, ale w sumie mi bardziej smakuje taka podeszwa niż to mięso podduszone! Kwestia gustu :-) Trzymaj się i nie poddawaj :-) Jestem z Tobą :-) Feratu (VIII dzień „Diety 13 dniowej”wink
        • Gość: agagacek Re: Dzień II 13 dniowej diety Moniki-co do befsztyku IP: *.* 19.04.02, 10:30
          Witajcie!Mam pytanko: czy mogę befsztyk zrobić ze schabu czy lepiej wołowy? Tylko się nie śmiejcie ...
    • Gość: Morud Re: Dzień V 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 22.04.02, 06:57
      Czuję się bardzo dobrze, ale na wadze tylko 2,5 kg mniej. Liczyłam na trochę szybszy efekt. Stosuję się do diety w 100% nic nie podjadam, a spodnie ciągle ciasne.W sobotę robiłam zakupu na bazarku w warzywniaku i babka pyta się mnie co tak mało dzisiaj kupuję. To ja na to, że się odchudzam, no to ona, że ona też..... i tak po nitce do kłębka okazało się, że cały bazarek odchudza się tą samą dietą. Trochę mnie to podtrzymało na duchu, bo nie ukrywam, że mam kryzysy, szczególniena imprezkach. Ale trudno znależć 13 dni bez żadnych imienin, urodzin itp...Zaraz zjem marcheweczkę, to może mi się zrobi lepiej.Całuski dla wszystkich odchudzających sięMonika
    • Gość: Morud Re: Dzień VIII 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 25.04.02, 06:45
      - 4 kg, nie tak źle chyba. Czuję się wyśmienicie. Nie jestem głodna, a najważniejsze że przetrwałam najgorszy siódmy dzień i teraz będzie z górki. Boję się tylko żeby nie zaprzepaścić tego co osiągnę po zakończeniu diety. Mam ochotę na wiele smakowitości i boję się że się po prostu na nie rzucę....Monika
    • Gość: Morud Re: Dzień 12 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 29.04.02, 06:32
      No to prawie koniec, a na wadze tylko mniej jakieś 4-5 kg. Jestem trochę zawiedziona, Na 10 kg to nie liczyłam, ale na jakieś 7-8. No trudno. I tak jestem dumna, że dotrwałam do końca. A z resztą nadwagi trzeba będzie sobie poradzić w inny sposóbMonika
      • Gość: Morud Do dziewczyn które skończyły IP: *.* 29.04.02, 06:36
        Podobno ta dieta ma również odnosić jakieś skutki po jej zakończeniu. Mam więc do was pytanko, czy zauważyłyście chudnięcie już po zakończeniu diety? Ja schudłam 4-5 kg w pierwszym tygodniu i waga się zatrzymała. Dzisiaj jestem w 12 dniu więc to prawie koniec. Czy mam jeszcze szansę na parę kilo?Monika
        • Gość: Morud Do dziewczyn, które skończyły IP: *.* 29.04.02, 06:38
          Podobno ta dieta ma również odnosić jakieś skutki po jej zakończeniu. Mam więc do was pytanko, czy zauważyłyście chudnięcie już po zakończeniu diety? Ja schudłam 4-5 kg w pierwszym tygodniu i waga się zatrzymała. Dzisiaj jestem w 12 dniu więc to prawie koniec. Czy mam jeszcze szansę na parę kilo?Monika
          • Gość: Morud Do dziewczyn które skończyły IP: *.* 29.04.02, 08:35
            Podobno ta dieta ma również odnosić jakieś skutki po jej zakończeniu. Mam więc do was pytanko, czy zauważyłyście chudnięcie już po zakończeniu diety? Ja schudłam 4-5 kg w pierwszym tygodniu i waga się zatrzymała. Dzisiaj jestem w 12 dniu więc to prawie koniec. Czy mam jeszcze szansę na parę kilo?Monika
      • Gość: wanda Re: Dzień 12 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 29.04.02, 09:31
        Monika - gratuluję! 12 dzień - trochę zazdroszczę!Pozdrwaiam
      • Gość: wanda Re: Dzień 12 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 29.04.02, 09:31
        Monika - gratuluję! 12 dzień - trochę zazdroszczę!Pozdrwaiam
        • Gość: feratu Re: Dzień 12 13 dniowej diety Moniki - do Morud IP: *.* 29.04.02, 10:28
          Cześć Moniko, ja również gratuluję. Mój efekt końcowy to 7,5 kg, ale nie ukrywam, że marzyło mi się jakieś 10 kilo :-) Myślę, że każdy organizm reaguje inaczej. Jedni chudną w pierwszym tygodniu, a potem waga się zatrzymuje, a inni w pierwszym tygodniu nic, a potem z górki :-) Ja byłam tym pierwszym przypadkiem, mój mąż, który ma dzisiaj 11 dzień, także, Ty chyba też :-) A co do kilogramów, to też kwestia indywidualna, zobacz Ty 5 kilo, ja 7 kilo, ale są dziewczyny, które zgubiły 10 kg. Więc każdy robi to po swojemu :-)Magdalena mama Gabi pisała, że po zakończeniu diety chudnie nadal. Nie wiem czy jest to skutek naszej kuracji, bo nie wiem co ona teraz je, ale myślę, że wszystko zależy od tego co zrobimy po diecie. Niektóre z nas już w trakcie kuracji planowały co sobie zjedzą jak ją zakończą. Ja mam inne podejście, po diecie, postanowiłam przemeblować kwestie jedzenia – na stałe zmienić nawyki i więcej się ruszać. Od wczoraj rozmawiamy z mężem o tym jak będzie wyglądało nasze jedzonko, jak on skończy i na razie świetnie się zgadzamy, że chcemy utrzymać efekt, więc trzeba parę rzeczy zmienić :-) Spróbuj Ty też :-) Serdecznie pozdrawiam Feratu :-)Ps. Aha, zapomniałam dodać, że moja waga też stanęła (już w trakcie diety!). Dzisiaj jak się zważyłam, a minął już prawie tydzień od zakończenia diety waga pokazała kolejne kilo w dół, więc może to jest ten późniejszy efekt :-) A może to, że nadal się zdrowo odżywiam :-) Buziaki :-)
      • Gość: wanda Re: Dzień 12 13 dniowej diety Moniki IP: *.* 29.04.02, 09:31
        Monika - gratuluję! 12 dzień - trochę zazdroszczę!Pozdrwaiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka