Hej Dziewczyny
Długo zastanawiałam się czy rozpoczynać kolejny wątek odchudzających się i
zaczynam.
Mam na imię Dorota, chcę schudnąć min.23kg (tyle przytyłam w ciąży i tyle mi
zostało a smyk ma już 1,5 roku - koniec wymówek!!!)
Niedawno pewna kobieta, która schudła już ponad 20kg, powiedziała mi:
ŻE DO ODCHUDZANIA TRZEBA DOJRZEĆ
jestem pewna, że teraz mi się uda
Mam dużo motywacji 2 naważniejsze to:
1) chcę chodzić z synkem latem na plażę (taki dwulatek na pewno będzie chciał
kąpać się w upalne dni, a przy takim wyglądzie jak obecnie nie poszła bym
nigdy nad jezioro);
2) Mąż wyjechał za granicę - wróci dopiero na święta wielkanocne chcę go
trochę pozytwnie zaszokować (choć jemu nie przeszkadza moja otyłość) - do
świąt chcę ważyć o 10kg mniej

))) to tylko 1kg /tydz

))
Zaczynam od:
- diety MŻ (mniej żarcia);
- codziennych ćwiczeń;
- ograniczenia słodyczy (nie wiem czy potrafiłabym całkowicie zrezygnować -
może kiedyś)
- nie jeść po 18 godzinie,
- co tydzień w poniedziałek robić pomiary: waga, pas, brzuch, biodra, uda
- myśleć pozytywnie i nie załamywać się gdy waga stoi w miescu.
Narazie to tyle.
moje gabaryty na dzień dzisieszy:
waga:93kg,
pas:99cm,
brzuch:116,
biodra:120,
udo:74
Macie ochotę to przyłączcie się, razem jest raźniej.
ZACZYNAMY