Dodaj do ulubionych

ach ta talia .... :(((((((

22.02.07, 14:19
Na temat brzucha widziałam wiele wątków, ale co z talią? jestem załamana.
Przed ciążą miałam 62cm w talii a teraz 72-73, a jak zjem to więcej!!!!
Tłumacze sobie że to ciąża bliźniacza i że wszystko bedzie dłużej wracać do
normy, ale to już 15 miesięcy!!! Z wagi zostało mi do zrzucenia około 1-2 kg,
ale talia nie zmienia się od wielu miesięcy! Brzuch wystający jest, ale ja
większość spódnic czy spodni miałam dopasowanych w talii. Tyle ubrań w szafie
a ja cały czas mam tylko 1 spodnie z gumką, 2 bluzki (bo karmię i biust jest
wielki) aż mi wstyd. Zaczynam się obawiać że czeka mnie wymiana całej
garderoby, kurcze, nie stać mnie na to sad. Czy możecie mnie pocieszyć czy
raczej mam się nastawić na wymianę?
Obserwuj wątek
    • ib_13 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 14:37
      może pomogłyby specjalne masaże? koleżanka takowe miała i trochę pomogły, Ale
      ja tak czytam twój post i jestem załamana. Od 15 miesięcy ganiasz w tych samych
      spodniach z gumką? i nosisz dwie bluzki, bo karmisz? Moja droga Ty
      najnormalniej w świecie się zapuściłaś!!! I dobrze,że Ci wstyd. Koniecznie kup
      sobie spodnie, dobry stanik i załóż swoje dopasowane bluzki. Pokaźny, ładnie
      ubrany biust to powód do dumy!
      A tak przy okazji ja to bym chciała mieć w talii tylko 72 cm! smile
      • agnieszkaaa6 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 15:25
        Ja też chciałabym mieć w talii 72 cm, a mam 83 i wcale nie jestem po bliźniaczej ciąży tylko urodziłam jedno dziecko. Zazdroszczę Ci...
    • lila1974 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 15:29
      Talię rownież możesz ćwiczyć.
      1. Rób skręty tłowia nie kręcąc przy tym kuprem.
      2. Skłony na boki, jedna ręka wzdłuż nogi, druga nad głową i pyk w bok.
      3. A jeśli masz ochotę to na siłowni jest taki specjalny talerz obrotowy.
      Włazisz na to, rekoma łapiesz się za uchwyty, jak w kierownicy roweru i kręcisz
      tyłkiem.
    • ewelina_1 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 16:25
      Ech, specjalnie mnie nie pocieszyłyście wink
      Ib_13 to nie tak, że ja się zapuściłam. Moge nosić 2 bluzki, bo w pozostałych
      nie zapnę guzików. Ze stanikiem na wierzchu chodzić nie chcę smile, choć jest
      ładny i dopasowany. Oczywiście mam na myśli zapinane bluzki a nie rozciągające
      się t-shirty. Spodnie czasem zakładam inne ale tylko do 1 dłuższej bluzki, bo
      musi przykryć mocno niedopięty rozporek. Z kupowaniem jest tak, że trochę
      ciężko z kasą i zawsze znajdzie się ważniejszy wydatek. A przede wszystkim cały
      czas się łudziłam że to okres przejściowy i nie warto inwestować. No a teraz
      stwierdziłam, że ten "okres przejściowy" trwa trochę za długo. No razie
      wyciągnęłam maszynę, znalazłam w szafie u mamy fajny materiał i próbuje przy
      szalejących bliźniakach uszyć spodnie.
      lila1974, z chęcią bym poszła na siłownie choć na razie jest to niewykonalne.
      Ale ćwiczenia w domu staram się robić, tak jak opisałaś skręty tułowia. Niby
      trochę zeszło, ale zatrzymało się na tych 72 i dalej nic sad.
      Ja cały czas nosiłam rozmiar 34, więc dla mnie 72 to jest dużo, tym bardziej,
      że biodra wróciły do dawnego rozmiaru a talia nie sad.
      A tak w ogóle, to czy komuś talia wróciła do stanu sprzed ciąży?
      pozdrawiam wszystkich
      • anna-pia Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 16:27
        kup hula hop i kręć
        a co do powrotu to talii sprzed ciąży - powiem ci w grudniu, dobrze?
        (poprzednie dwa razy na wszelki wypadek zapomniałam)
        • ewelina_1 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 16:33
          zapomniałam wcześniej napisać że kręcę hula hop smile tyle, że nie robię tego
          systematycznie, może tu tkwi błąd.
          dzięki
      • lila1974 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 17:24
        Mnie nie pytaj - ja z tych co to się zapuściły maksymalnie uncertain
    • kasper68 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 17:01
      Jak ja bym chciała mieć taki problemwink.
      Ja w młodosci gdy ważyłam 48 kilo miałam właśnie 72 cm w talii a teraz po dwóch
      dzieciaczkach przy wadze 69 kg mam w pasie 97 cm a od porodu już 4 lata minęły.
    • figrut Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 17:16
      Nigdy nie miałam problemów z talią. Jeśli się przyłożę, to w ciągu miesiąca
      pozbędę się tam 5 cm. ćwicząc kilkanaście minut dziennie. Mój problem to biodra
      i uda - 100 cm. w biodrach przy talii 68 cm. wygląda koszmarnie.
    • mathiola Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 17:31
      Temat talii jest dla mnie drażliwym tematem. Niestety odziedziczyłam ją po
      mojej mamie, a o niej dużo można powiedzieć, ale nie to, że ma osią talię sad I
      nawet nie po ciążach taka mi sie zrobiła, po prostu taka jestem od zawsze, niby
      szczupła, ale ta talia grubsza niż powinna być. A jak tyję, zawsze od talii się
      zaczyna. Ale przez lata wypracowałam sobie styl ubierania, który skutecznie
      maskuje to i owo smile) Mam ważniejsze problemy na głowie niż przejmować się
      takimi szczegółami, chociaż taka postawa tez z czasem dopiero przyszła, bo
      wcześniej bardzo mi to przeszkadzało.
    • pamelia Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 17:31
      Ja przed pierwszą ciąża miałam 62 cm w talii i rozmiar 34-36. Po porodzie szybko
      zgubiłam kilogramy a po roku w talii miałam 63cm. Bez ćwiczeń.
      Ale po drugiej ciazy nie było juz tak różowo. Noszę w zasadzie ten sam rozmiar
      co przed dziećmi ale w talii mam 68-70 sad W dodatku jestem dość szczupła w
      biodrach, po karmieniu biust w zaniku wrrr.... za bardzo kobieca to moja
      sylwetka chyba nie jest sad
      Co do talii jeszcze - wiem, że powinnam poćwiczyć mięśnie brzucha bo na pewno sa
      słabsze i tak dobrze "nie trzymaja" bo jak się najem to balonik rośnie wink ale
      nie znoszę siłowni i nie mam czasu na jakieś zorganizowane ćwiczenia. Hmmm. a
      może mi się nie chce po prostu...
    • sheer.chance Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 18:10
      A moze sprobujesz pilates?
      Na spadek wagi za bardzo nie dziala, ale ladnie ksztaltuje sylwetke.
      Poza tym, jest to wersja oszczednosciowa- wystarczy ksiazka/film z
      instruktazem, nie trzeba placic za silownie ani wychodzic z domu, zeby
      pocwiczyc.
      • zuzanna56 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 18:19
        Tak to jest że najbardziej przejmują się te chude.
        Ja po urodzeniu dwójki dzieci nadal noszę rozmiar 34 ale w talii mam około 70
        cm. Mnie to akurat nie martwi. Za to przez ostatnich kilka miesięcy przytyłam 4
        kg bo przestałam się przejmować codziennym ważeniem. Może na wiosnę uda mi się
        schudnąć.
    • 76kitka Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 19:15

      Ja miałam przed 63 po 72 i czego bym nie robiła nie chce być mniej. To nawet nie jest kwestia wagi tylko minimalnych zmian w obręczy biodrowej spowodowanej ciążą.
      • zuzanna56 Re: ach ta talia .... :((((((( 22.02.07, 19:47
        U mnie stała się rzecz dziwna. Po drugim porodzie mam w biodrach o 2 cm mniej
        niż przed ciążami, nawet mniej niz w wieku 18 lat.
    • joaz Re: ach ta talia .... :((((((( 23.02.07, 10:05
      No ja teżz tych, którym po ciąż oprócz dzieci zostalo 10 cm więcej w talii.
      Wagowobez zmian, w biodrach nawet 2 cm mniej,ale po talii osy (62) zostało
      tylko wpsomnienie. Niestety u mnie ćwiczenia nie pomogły.
      Joanna
      • haga78 Re: ach ta talia .... :((((((( 23.02.07, 10:13
        Ewelina_1
        a czy ty nie jestes typ figury " jablko"?
        Ja jestem i .... mam juz dosc

        Po ciazy mam piekna "opone" w pasie, tylek tez dosyc dosyc, do tego szerokie
        ramina i duzy biust i chude jak patyk nogi.

        W tym przypadku chudnie sie od gory
        Najpierw schodzi z ramion, pozniej z biustu dopiero pas i tylek.

        Ja tylko raz wrocilam do poprzedniej formy. Chodzilam na aerobik z cwiczeniami
        modelujacymi figure ( dwa razy w tyg po godzinie) przy wzroscie 175 wazylam
        upragnione 60 kilo.
        Teraz ma 7 kilo w zapasie.

        Wiem ze w domu sie nie chce, ale aerobik z instruktorka-potworem tongue_out wyjdzie na
        dobre twojej figurze.
        • ewelina_1 Re: ach ta talia .... :((((((( 24.02.07, 01:05
          nie znam się za bardzo na tych typach figury, ale u mnie to chyba jest gruszka
          czy jakoś tak. Ja wcześniej raczej nie miałam problemów z wagą, biodrami czy
          talią. Jedynie nogi miałam zawsze grubsze. Ale teraz to jest strasznie,
          wieczorem brzuch mam jak w piątym miesiącu crying
          Dzięki za link smile już dziś próbowałam robić pierwsze ćwiczenia. Oczywiście - z
          braku wolnego czasu- przy dzieciach, które "pomagały mamie" włażąc na mnie smile
          Przynajmniej było wesoło smile
          pozdrawiam
    • haga78 i jeszcze cwiczenia 23.02.07, 10:26
      www.youtube.com/watch?v=thyCFMGt14c&mode=related&search=
    • marianna72 Re: ach ta talia .... :((((((( 23.02.07, 11:53
      jestem mama trojki dzieci .Najmlodszy ma 16 miesiecy od 2 miesiecy wrocilam do
      mojej wagi z przed ciazy i tali 66 cm .waze 63 kg wzrostu 173. Mysle ,ze mozna
      wrocic.Jesli jeszcze karmisz to tez ma to swoj udzial bo organizm gromadzi
      zapasy ( oponka na brzuchu) .Poczekaj do zakonczenia karmienia.pozd
      • ememka1 Re: ach ta talia .... :((((((( 23.02.07, 15:03
        JA też mam trójkę dzieciaczków. Waga w normie i schudnąć można w miarę łatwo.
        Oponka na brzuchu jest i bez ciągłych ćwiczeń nie zejdzie!!A im człowiek starszy
        tym gorzejsad
    • matkapolka06 Re: ach ta talia .... :((((((( 24.02.07, 00:04
      polecam takie coś- obrotowy twister,mały koszt a efekty są:

      www.allegro.pl/item166303121_twister_obrotowy_z_akupunktura_i_magnesami_wyprzed.html
      • ewelina_1 Re: ach ta talia .... :((((((( 24.02.07, 01:20
        dzięki, świetny link. Ćwiczyłaś? długo trzeba czekać na pierwsze efekty?
        pozdrawiam
    • virtual_moth Re: ach ta talia .... :((((((( 24.02.07, 00:14
      ewelina_1 napisała:

      > Czy możecie mnie pocieszyć czy
      > raczej mam się nastawić na wymianę?

      Wymianę? Tak, ale mozgu. Jest jednak szansa, że za kilka lat pojawi się na nim
      więcej zmarszczek (nie obawiaj się jednak, że oznacza to, że będzie miał
      wiekszy obwódwink)
    • ewelina_1 Re: ach ta talia .... :((((((( 24.02.07, 01:17
      Dziękuję drogie e-Mamy. Czyli jednak jest szansa. O karmieniu piersią też już
      myślałam, bo ciągle głodna chodzę, no może rok temu bywałam częsciej głodna niż
      dziś.
      Ale przynajmniej mam motywację do systematycznych ćwiczeń.
      pozdrawiam
      • blum5 Re: ach ta talia .... :((((((( 24.02.07, 04:19
        nigdy nie mialam 62 w talii!!!! ojojojoj
        • aneteez1 Re: ach ta talia .... :((((((( 02.03.07, 17:25
          czytam to i plakac mi sie zachcialo, mam diete dziala bo chudna 1 kg na 2 tyg i
          nie jestem glodna, nic mnie nie kusi. wchodze w ciuszki sprzed ciazy ale sa
          trpche bardziej"dopasowane". do lata schudne, tak ze planuje byc szczuplejsza
          niz przed ciaza i uda mi sie bo sie zawzielam, nie chce szybciej chudnac, bo na
          poczatku balam sie zwiotczalej skkory ale teraz juz jest ladnie napieta (4,5m-
          ca po cc ) tylko dobija mnie juz ten temat! ale chyba mam nalog1 KUPUJE SUPER
          LINIE;czytam forum ciagle mysle o diecie a i zawsze zaluje, ze jednak zjadlam
          to jablko bo jak bym go nie zjadla to bym miala 100 kal na liczniku na dzien
          dzisiajszy mniej. wiem, ze jablko ma mniej kalorii ale lepiej zaokraglic i to
          zawsze wzwyz to i tak sie ma mniej na liczniku kalorii a jestes przekonana, ze
          masz za duzo i nie jesz! tez przez 2 m-ce sie uzalalam ile to w tali i ile w
          biodrach i co z tego? poprostu nie ma co sie oszukiwac dziewczyny! poprostu
          nalezy PO PIERWSZE NIE JESC!!!!!! i cwiczyc!! a nie biadolic i biadolic!!a po
          za tym mozna miec te 72 w pasie i wygladac super a mozna miec 60 i wygladac jak
          spasiona swinia!!zalezy od calej sylwetki ! a i jak stoisz nago przed lustrem
          to wasnie musisz miec obrzydzenie na te wiszace walki -wtedy latwiej sie tzymac
          diety. Ja sobie ciagle wmawialam, ze jest ok! ale jednak nie bylo a odkad sobie
          wmowilam, ze jestem jak dorodny prosiak to poprostu jest latwiej! a malo tego
          jak macie pokusy na jakies lakocie to pomyslcie sobie co sobie mysli wasz maz
          jak widzi wasz tluszczyk??? oczywiscie oni zawsze mowia dla mnie jestes piekna
          i tak cie kocham!!! ale to klamstwa, choc moze nie do konca. Ale jak
          schudniecie to same zobaczycie, ze jednak inaczej patrza na was niz wczesniej!!!
          Nie mam zamiaru juz nigdy byc zaniedbana !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka