Dodaj do ulubionych

mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II

27.08.07, 15:01
Za radą kobiet z naszego wątku przenosimy się na świeżutki. mami27 wracaj,
marva i rutkam są na miejscu, ja czasami też. Mamy stałe bywalczynie,
zapraszamy nowe panie.
No tak podam wymiary z piątku:
waga - ok. 60 kg
talia - 75 cm
biodra - 96 cm
udo - 53 cm
wzrost: 165 cm
cel - 57 kg
Proszę panie na wstępie o taki wpis, to będziemy miały pełen obraz.
Zapraszam i pozdrawiam!!!
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 28.08.07, 07:38
      Klemensik podam wymiary jak bede w domku
      waga: ok .69 kg
      wzrost: 174 cm
      cel: 59 kg

      Klemensik wage mamy taka sama smile
      Waga i wzrost to roznica 5 kg smile
      Tylko Twoj cel to 3 kg moj to 9 kg smile
      • klemensik2 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 28.08.07, 08:05
        Oj matko to byś za chudzieńka była!!! 5kg mniej to max! Oj kg na trwale zrzucić
        to już sukces. Zapraszamy resztę pań!!!
        • weronikarb Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 28.08.07, 13:16
          no wlasnie dziwne to ale nie, bo wazylam 63 kg w zeszlym roku i
          jakos jak chudzinka nie wygladalam sad
          Czuje sie w 59 kg, gdyz mam mocna budowe ciala i aby miec rozmiar
          36/38 to taka wage musze osiagnac
          • marva Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 29.08.07, 11:51
            nie znam dokładnych danych, bo wage ostatnio zatopiła mi babci a w
            łazience..ale napewno jest ok. 70, wzrot 162 - reszta nie wiem
            • miruka Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 30.08.07, 20:14
              to i ja się dołączę bo bez Was żyć nie mogę, ale żebyście nie
              krzyczały podam te wymiary od których zaczynałam12 kwietnia a więc
              12.04.07
              biodra ok. 99 cm
              udo 58 cm
              talia 69
              waga 60 kg
              dziś:
              biodra 90,5 cm
              udo 50 cm
              talia 64
              waga 51 kg
              od jakiegoś czasu mam ten wynik i staram się go tylko utrzymać, w
              każdym razie łakomstwo i bezruch wykluczone
    • weronikarb Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 31.08.07, 07:41
      Hej ja sobie poprzedni watek przejrzalam i znalazlam moje wymiary
      poprzednie.
      Postaram sie w koncu zmierzyc.
      Ostatnio neimam ochoty na odchudzanie, w tym tygodniu jestem
      normalnei jak z innego swiata.
      Myslalam ze to niskie cisnienie, okazuje sie ze mam za wysokie i to
      sporo 130/80 wczoraj, a normalnie ja mam 110/60

      Jednak zapewne jak zobacze wymiary to sie wezme za siebei smile

      Podaje te co wynalazlam

      21.04.07r.

      Dzisiaj rano dopiero moglam
      Wzrost: 174 cm
      Waga: 68 kg
      Pas: 78 cm
      brzuch: 96 cm
      biodra: 98 cm
      Udo: 58 cm

      08.05.

      Wzrost: 174 cm
      Waga: 68,5
      Pas: 78 cm
      brzuch: 93 cm
      biodra: 97 cm
      Udo: 58 cm


      a chcialabym duuuuuuuuzo mniej sad
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 02.09.07, 14:21
      U mnie z odchudzaniem raczej na bakier,ale poszukuję mobilizacji,moje wymiary:
      wzrost 167 cm
      waga 60,5 kg
      biodra 94 cm
      pas 79 cm
      udo 50 cm
      cel 58 kg
      tylko albo aż 2,5 kg,potrzeba mi ćwiczeń,ale jak to zrobić jak mam na nie lenia.

      Pozdrawiam
    • weronikarb Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 03.09.07, 09:07
      Dane sa ostatnie z maja i teraz lamane przez sobote 01 wrzesnia

      Wzrost: 174 cm/bz
      Waga: 68,5/bz
      Pas: 78 cm/80 cm
      brzuch: 93 cm/ 98 cm
      biodra: 97 cm/100 cm
      Udo: 58 cm/ 61 cm

      no to sporo przybralam w centymetrach sad i nawet widac to po
      spodniach
      Ale od dzis sporo sie biore za siebie. Od soboty sie smaruje serum i
      widze ekstra wyniki smile
      • marva Re: Jak tam dziewczyny Wam idzie? 04.09.07, 10:19
        Ja jakos się trzymam. W sobote idę na wesele i tu bedzie gorzej
        wystrzegac się pokus, ale wytańczę choć część, może się uda?
    • fionna Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 05.09.07, 00:16
      witam witam - dawno mnie nie było - urlopowałam się nad morzem
      (nawet nie byłam najgrubszą osobą na plaży)
      Ostatnio "siedzę" na forum strukturalnym.
      Moje wymiary:
      waga - ok. 59 kg
      wzrost - 167
      talia - 66cm
      biodra - 92
      udo - 52
      cel: 54 (od 3 miesięcy wrrrr)
      Jak pisałam wyżej - stosuję dietę strukturalną - może nie chudnę,
      ale przynajmniej zdrowo się odżywiam.
      • klemensik2 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 05.09.07, 18:40
        Nie powinnam nic pisać żeby nie psuć motywacji innych. Deszcz leje, zimno mnie
        telepie, siedzę pod kocem i żrę czekoladę z orzechami. PAAA!!!!
        • weronikarb Klemensik 06.09.07, 07:46

          • weronikarb Re: Klemensik 06.09.07, 07:48
            za szybko kliknelam.
            Ja przez ta pogode mam z powrotem 70 kg buuuuuuuu
            Ale jedno co mi znika to rozstepy huuurrrrrrrrrrra
            Swietne serum mi kolezanka polecila firmy Eveline i moje rozstepy
            ktore wysladaly na brzuchu ochydnie (przytylam 40 kg) i flak
            zamiast brzucha byl, teraz ladnei sie wygladzaja (mialam takie pregi
            az) i wybielaja. Wiem ze nei znikna ale chociaz nie beda sie rzucac
            w oczy, normalnie po 5 dniach ja jestem i maz w szoku o ten krem
            zrobil smile)))
    • weronikarb wymiary 08.09. 08.09.07, 08:44
      Dane sa ostatnie z 01 wrzesnia lamane prze dzis

      Wzrost: 174 cm/bz
      Waga: 68,5/68,3
      Pas: 80 cm/82 cm
      brzuch: 98 cm/ 97 cm
      biodra: 100 cm/ 100 cm
      Udo: 61 cm/ 59 cm

      Brzuch faktycznei moze byc szerszy bo cwicze i mi wysadza zawsze
      najpierw
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 10.09.07, 14:30
      Witam.Ja zaczynam od dziś odchudzanie i niech się dzieje co chce,muszę
      schudnąć,wymiary podam w piątek bo nic się napewno nie zmieniło od tych co
      podawałam kilka dni temu a może jest coś nawet na plus,także odchudzanie
      rozpoczęte,kto ze mną???

      Pozdrawiam
      • ewa2213 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 10.09.07, 15:38
        fajnie ze ktoś zaczyna od dzisiaj smile ja chetnie sie dołanczam.... :-
        ) obecnie waze (chociaż nie wiem dokładnie bo ostatnio ważyłam sie u
        siostry) 68 kg, wzrost 164 ....wymiary dokładne podam w najblizszym
        czasie smile jestem załamana i chce wkońcu schudnąć....podczytuje
        sobie wasze forum od dawna smile miło mi odchudzać się razem z
        wami.....tylko nie wiem czy mi sie uda...nie mam silnej woli - ale
        zapał duży .Witam smile
    • magdziorek35 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 10.09.07, 17:38
      Cześć Babeczki:o) Powracam do Was czym prędzej. Niestety nie mam się
      czym pochwalić a raczej straaaaasznie mi wstyd, W listopadzie
      zeszłego roku zaczynałam z wagą 68 (ostro było przez pół
      roku ,ćwiczenia i solidna dieta)zeszłam do 58 i byłam w niebowzięta.
      Cóż.... na tyle mi palma odbiła że odpuściłam tak dietę i ćwiczenia
      no i dzis juz mam znów 63 (jo-jo?) i ze zgrozą myęlę że znów mogę
      mieć koło 70 a to juz niedaleko. MUUUUUSZĘ wziąć się za siebie i
      zrobię to od dziś a nie od jutra. Pozdrawiam serdecznie i do
      boooju :o)
      • weronikarb Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 11.09.07, 08:15
        a mi za wczoraj wstyd normalnie, nei moglam opanowac apetytu
        W pracy jako tako,a le w domu dojadlam salatki i swiezutki chlebek,
        pozniej 2 kieliszki slodziutkiego likeirku (ale taka mialam
        straaaaaaaszna chęć) i pol paczki czpisow - bo przyniosl brat meza
        ech
        Normalnie jak dziecko opanowac sie nie moglam, jedyne
        usprawiedliwienie to to ze zbliza sie @ i wtedy mam napady wilczego
        glodu, wszystko co zlapie to do zoladka byle zapchac sad
        • marva Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 11.09.07, 10:07
          Ech, u mnie tez jakoś opornie, ale jednak idzie. Żołądek sobie juz
          zacisnęłam, co odczułam ostro w niedzielę, kiedy wpieprzyłam za duzo
          makaronu z sosem...bolało niesamowicie. W sobote miałam wesele, ale
          na szczęście żarcie było mocno przeciętne i w sumie niewiele
          zjadłam. Przede mną jeszcze kolejne w tą sobotę. Napojów gazowanych
          wogóle nie pijam, słodyczy unikam jak ognia. Wczoraj wszamałam dwie
          małe kanapeczki na kolację...tak kusiły....Ale mam nadzieję, że to
          jednorazowy wybryk.
          Nie ważyłam się, wiec nie wiem czy coś mi zeszło, ale jestem pewna,
          ze nic!
          • ewa2213 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 11.09.07, 10:31
            Witam ponownie!Ja w sumie jestem zadowolona z wczorajszego dni-
            pierwsze koty za płoty hihihi!Obiecałam soebie ze po 18.00 nie będe
            nic jadła, pozatym unikam słodyczy, nie słodze kawy i herbaty....i
            zamierzam zaopatrzyć się w hula -hop - bo póki co to najbardziej
            jestem niezadowolona ze swojego brzucha...koszmar....
      • magdziorek35 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 12.09.07, 09:28
        Cześć, a no pochwalę się co u mnie. Jak wiecie znów zaczęłam
        zmagania z wagą to znaczy z jej nadmiarem i po pierwszym dniu nawet
        nie jest żle, choc to juz nie taka masakra jak przy poprzednim
        odchudzaniu no i myslę że efekty bedą troche pózniej....Sukcesem
        jest dla mnie to (naprawdę)ze nie jadłam nic słodkiego, węgle tez
        umiarkowanie, niestety wiąż za malo warzyw a zadużo owoców ale
        cóż...małymi kroczkami do przodu....Wciąz jeszcze nie umiem nie jeść
        po 18, do tego muszę jeszcze dojść, Zobaczymy jak mi pójdzie dzis,
        na wage nie wchodzę...boję się. Pozdrawiam cieplutko i do jutra :o)
        • magdziorek35 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 12.09.07, 09:33
          I jeszcze z wielkim bólem muszę napisać, że nie ćwiczę...jeny jak
          bym chciała zaprzeć się tak jak rok temu, potrafiłam wtedy godzinę
          dziennie na steperze śmigac...ehhh, Dzis mi synuś by nie pozwolił bo
          zaraz by było "no choć mamo"....(ale mam wymówkę)
          • miruka Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 13.09.07, 06:15
            u mnie waga się trzyma póki co, nie jem więcej, ćwiczę, tyle że się
            niczym nie smaruję, no i chyba się obraziłam na mój codzienny deser,
            znudził mi się na razie jak ręką odjął, za to mam nowy nałóg, kawa z
            cykorią na samym mleku, wypijam to to ze dwa kubki dziennie nie
            rezygnując z normalnej kawy, muszę sprawdzić jak mleko jest
            kaloryczne, bo bez cukru się do tego obywam. Ale pobudza bo nad
            ranem już spać nie daję rady, teraz jest kwadrans po szóstej, budzik
            nastawiony na 7.30 i co?
      • magdziorek35 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 13.09.07, 12:13
        hej, to znów ja, wczorajszy dzień mogę zaliczyc do średnio udanych,
        bo choć słodyczy i węgli mało to podjadałam bez przerwy, a to jakiś
        chrupek kukurydziany a to jakis jogurt, a to szklanka maślanki i tak
        w kółko, nie mogłam się zapchać normalnie....Dzis juz zaliczyłam
        porażkę bo pozwoliłam sobie na kilka słodkich rurek ale nie zrażam
        się i na tym moze poprzestane.
        Tyle o mnie a Wy dziewdzyny czemu nie piszecie? Moze zaczniemy
        wymieniać się jakimis przepisami takimi wiecie małokalorycznymi i
        wypróbowanymi ze składnikami nie wziętymi z kosmosu bo taich jest
        mnóstwo. Moze na poczatek taka moja przegryzka :biorę pomidora ,
        ogórka, pół duzej papryki i serek wiejski, mieszam to ze sobą,
        oczywiscie doprawiam i na dwie godziny po zjedzeniu czegos takiego
        mam spokój :o) No dobra rozpisałam sie, ale juz kończę, zeby nie
        nudzić. Pozdrawiam ciplutko.
        • magdziorek35 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 13.09.07, 12:14
          Heh , oczywiście składniki muszą byc pokrojone ale o tym wiecie
          prawda? :o)
      • magdziorek35 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 14.09.07, 11:04
        No dobra Dziewczyny skoro nie mam w Was żadnego wsparcia zmieniam
        forum. Bywajcie i sukcesów życzę :o)
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 16.09.07, 14:34
      na a co tu pisać jak porażka na całej linii,objadam się w tym słodyczami
      również,nie ćwiczę ,przyszła @ i nie mam ochoty na nic,a poza tym dziecko mi
      dorośleje bo nie chce chodzić spać w dzień i naprawdę nie mam chwili
      spokoju,uff,ale w sumie nikt nie mówił że będzie lekkosmile.

      Pozdrawiam
      • marva Re: Dziewczyny!!!!!!!!!!!! 19.09.07, 09:26
        Co jest? Nikt już nie walczy z sadełkiem?
        • weronikarb Re: Dziewczyny!!!!!!!!!!!! 01.10.07, 13:18
          Marva nie pisalam bo wyjechalismy na wycieczke w Bieszczady,
          myslalam ze tam schudne, a gdzie tam.
          A teraz leze i sie obzeram ech sad
          Od dzis postanowilam ze choc przez miesiac 1 godz. krecenia hula hop
          plus slodycze pomalu odstawic i zero po 18.00

          zobaczymy jak te zalozenia wyjda w praktyce smile

          A co u was
          • miruka Re: Dziewczyny!!!!!!!!!!!! 02.10.07, 07:24
            u mnie jakoś troszkę więcej na wadze, może przed okresem, poza tym
            moje 40 minut ćwiczeń robię jakoś rzadziej, muszę się zmobilizować
            co dwa dni, ale nie mam głowy do tego, dzieciątko mi kaszle drugi
            tydzień po katarze który się ciągnął trzy tygodnie, martwię się,a
            wtedy uroda dla mnie nie istnieje, pewnie gdyby mnie woda po myciu
            nie ściągała to bym nawet o kremie na buzię zapomniała, trzymajcie
            kciuki za moją małą
            • weronikarb Re: Dziewczyny!!!!!!!!!!!! 03.10.07, 08:57
              no ja od poniedzialku 1 godzinke krec ehula-hop i narazie zadnych
              innych cwiczen - nei chce mi sie smile
              Do tego smaruje sie 2 rodzajami serum plus krem Eveline smile
              Efekty na mojej skórze daje cudowne smile Rozstepy zaczynaja znikac
              (mniej je widac) i cellutis pomalu zanika
              • marva Re: Weronika!!! 04.10.07, 10:29
                Czy te Twoje kremy na rostępy na biuście tez cos pomogą? Pisz mi tu
                raz dwa czy Ty się smarujesz? Ja mam z serii AA z kawą, ananasem i
                czymś tam jeszcze:o) Ty piszesz o 3 specyfikach. Dawaj mi tu ich
                nazwy prędko:o)
                A odchudzanie u mnie jakoś nie za dobrze, ale powoli zaciska mi się
                żołądek. Kupię to hula hop i tez będę kręciła. Jeszcze mam abgymnic
                na brzuch, ale w to akurat mało wierzę. Mam teraz troche stresu na
                głowie...mój nerw twarzowy znowu się odzywa....i jakoś nie umiem się
                skupić na innych rzeczach. Dziewczyny, niech ten wątek nie zdycha,
                nooo! Ja też dopisuję się do wątku Izy (issys), ale patrzę, że
                tamten chyba też zdechnie niedługo!
                • miruka wątek ocaleje ... mam nadzieję 04.10.07, 13:13
                  bo dalej walczymy,
                  a na świadomość najlepsze eksperymenty ciuchowe, kupiłam spódnicę
                  nad kolano i im więcej razy patrzę na te kolana moje tym mniej mi
                  się podobają, macie jakieś sposoby? łydki mi się nawet po raz
                  pierwszy od wielu lat do kozaków zmieściły i oczywiście mogę nosić
                  spódnicę które tych kolan nieszczęsnych nie pokażą ale przecież
                  trzeba iść dalej, no nie?
                  • weronikarb Re: wątek ocaleje ... mam nadzieję 04.10.07, 14:28
                    ja w sumie juz tylko z waga walcze, aby wejsc w moje
                    spodnie "panienskie", bo rozstepy pomalu sie wybielaja, a cellulitis
                    zanika jak pisalam wyzej.
                    Wystarczy mi teraz pas ponizej 70 i biodra ponizej 80 - czyli
                    nierealne smile
                • weronikarb Re: Weronika!!! 04.10.07, 14:26
                  Marva jest, kolezanka miala serum na biust i mowi ze normalnie
                  dziala smile
                  Jest to firmy Eveline seria 3D, tanie bo za serum na celullitis
                  zaplacilam ok 12 PLN, a dziala smile

                  Narazie waga u mnie 70KG sad Normalnie jestem podlamana tym, ale
                  pomalu walcze jak lew smile
                  • klemensik2 Chyba powrócę! 05.10.07, 09:07
                    Dziewczyny! widzę że zapał Was nie opuszcza. A ja chyba przytyłam. Tak czuję.
                    Wagę oddałam mamie kiedyś i teraz znow zamówiłam sobie na allegro nową. Myślę że
                    ze 2 kilo jestem do przodu - conajmniej. A wogóle to przygotowuje sie do bycia
                    znów mamą. Zaczynam brać folik i nastawiam się psychicznie. Antek ma 3,5 roku.
                    Kończę brać antydepresanty, miesiąc musze odczekać i do dzieła. Zęby wyleczyłam
                    i jeszcze ginekologa muszę zaliczyć. Poważę się i pomierzę, porownam i wracam do
                    was!!!
                    • miruka głos rozpaczy! 11.10.07, 19:50
                      oj, jak trwoga ...dziewczyny muszę napisać bo niestety się cofam,
                      trochę ale zawsze, jakoś tak zaprzestałam mierzenia a wagę to sobie
                      zawsze jakimś okresem czy porą dnia wytłumaczyłam, dziś postanowiłam
                      stanąć z prawdą twarzą w twarz i powiedzieć sobie bez ogródek, że
                      szkoda kilkumiesięcznych starań i czas wrócić do pracy bo niestety
                      łydki mieszczą się w wymarzonych kozakach, ale bioderka z 90,5
                      urosły do 94 cm a waga to 54 kg i nie chce być mniej,
                      martwi mnie to, bo gdzieś tam sądziłam, że aż taki reżim nie będzie
                      konieczny żeby utrzymać rezultaty, a tu się okazało inaczej, bo i
                      ostatnio na dwa desery sobie pozwalałam a i między posiłkami było
                      podjadanie i po dziecku dodatkowy kawał pizzy zjadłam, a tu albo
                      albo - bedziesz się pilnować albo z 90 cm w biodrach nici. Pytanie
                      czy chcę być smakującą hedonistką czy też szczupłą ascetką? Ale tak
                      mi się podobała ta mniejsza pupa ... dziewczyny, proszę jakieś
                      wsparcie, choćby najmniejsze ...
                      • weronikarb Re: głos rozpaczy! 12.10.07, 07:56
                        Miruka to brak pisania na forum smile Mi przez to przybylo 3 kg
                        buuuuuuuuuu, ale dzis lete do ziolowego i kupuje sens, cwiczenia -
                        juz 2 dni odpuscilam (maly mial grype jelitowa)
                        I piwo calkowicie odstawiam - ide na odwyk smile))

                        -
                        Dominik ma juz 3 lata i 10 miesięcy
                        • miruka Nobel dla Miruki! 13.10.07, 17:58
                          już się nie muszę ważyć i mierzyć, moge się albo ważyć albo mierzyć
                          w biodrach i podać drugą liczbę bez pudła, opracowałam wzór na swoje
                          wymiary i wagę, otóż obserwuję od wielu miesięcy że mniej więcej ale
                          raczej więcej niż mniej ważę tyle ile centymetrów mierzę w biodrach
                          minus 40, czyż to nie odkrywcze?
                          no i jeszcze jedno, jak chcę ważyć 50 kg to niestety muszę się
                          odchudzić do 48 i mieć zapas, bez zapasu zawsze mi się będą zdarzać
                          wpadki,a to jakieś urodziny, a to święta przyjdą
                          • rutkam Jestem,ale mnie nie ma. 14.10.07, 15:04
                            Witam
                            Dawno się nie udzielałam na forum, ale podczytuję od czasu do czasu co tam u
                            was, nie piszę bo i nie ma o czym, z dnia na dzień tylko powtarzam że się biorę
                            za siebie i tak mija kolejny tydzień,a ja odładam tą decyzję na
                            następny.Najgorsze to jest w tym wszystkim to , że u mnie schudnięcie i
                            utrzymywanie wagi wiąże się z brakiem normalnego jedzenia czyli np. kanapki na
                            kolację, i tak już co do końca życia mam zajdać owoce na kolacje,jogurty 0% na
                            śniadanie a na obiad musli,nie chcę tak sad.Życzę wszystkim więcej optymizmu,bo z
                            pojego postu, to pesymizmem zawiało buuuuuuuuu.

                            Pozdrawiam
                            • miruka Re: Jestem,ale mnie nie ma. 14.10.07, 18:32
                              oj, jak ja Cię rozumiem, teraz jak mnie to jo-jo dopadło i przybyło
                              3 kilo po schudnięciu to tak właśnie uświadomiłam sobie, że
                              ta "dieta" to żadna dieta tylko juz tak trzeba jeść (a raczej nie
                              jeść) zawsze jeśli rzecz chce się utrzymać i to wesołe nie jest,
                              naprawdę sądziłam przez chwilę że taki reżim to na kilka tygodni ew.
                              miesięcy a potem hulaj dusza, oj ja naiwna
                              ale jak czuję ten luzik w spodniach to tylko bardziej się trzymam
                              • marva Re: Jestem,ale mnie nie ma. 15.10.07, 09:59
                                A ja przytyłam dwa kilo i mówię Wam płakac mi się chce. Naprawde
                                ograniczam się z jedzeniem a tu takie akcje. Biorę sterydy, najpierw
                                w zastrzykach, teraz w tabletkach...może to przez to? A i od dziś
                                zaczełam pić kwas jabłkowy....
                                • weronikarb Re: Jestem,ale mnie nie ma. 15.10.07, 12:00
                                  Marvo nie martw sie ja nie biore sterydow a tez 2 kg na plusie sad
                                  Powiedz no ten ocet faktycznie pomaga??
                                  Ja musze senes kupic smile
                                  • marva Re: Jestem,ale mnie nie ma. 15.10.07, 12:11
                                    Większość twierdzi, że pomaga. Ja sobie w gogle wrzuciłam,
                                    poczytałam i spróbuję a co tam. Poczytaj sobie.
    • rutkam witam 15.10.07, 19:05
      Ja od dziś piję ten zestaw herbat system figura slim, zaczęłam od tej
      pierwszej:spalanie, zobaczymy czy będą jakieś efekty.
      • marva Re: u mnie po tej herbacie niestety bez efektów:o( 17.10.07, 09:24

        • miruka Re: u mnie po tej herbacie niestety bez efektów:o 18.10.07, 13:59
          ważyłam się rano po ćwiczeniach i było 53 kg, więc się już nawet nie
          mierzę, pewnie jest 93 w biodrach, bywało lepiej, no cóż, tak się
          denerwuję tymi wyborami że wtłoczyłam dzić tiramisu przed obiadem i
          mam wyrzuty sumienia a jakże, pogoda dzisiaj u nas żadna, a moje
          dziecko znów ma katar i ogólnie czekam na lepsze samopoczucie
          • weronikarb Re: u mnie po tej herbacie niestety bez efektów:o 23.10.07, 07:14
            a ja juz 1,5 tygodnia nie cwicze i sie ni esmaruje.
            Boli mnie jak diabli miejsce po zebie ktory byl dlutowany i niemam
            ochoty na nic smile
            • miruka Re: u mnie po tej herbacie niestety bez efektów:o 23.10.07, 17:48
              smaruję sie i cwiczę i zachowuję 53/93, ale jem za dwoje niestety,
              nie wiem jakim cudem trzymałam się przez te kilka miesięcy, zwalam
              to na szykowanie się organizmu do zimy ale apetyt mam przeogromny,
              przykładów nie podam bo to szkodzi morale, na nastrój oglądam "jak
              dobrze wygladać nago" wink
              • weronikarb Re: u mnie po tej herbacie niestety bez efektów:o 24.10.07, 07:12
                ja teraz to w porywach waze nawet 72 smile
                Jednka co dziwne niemam obwislego brzucha wielkiego, nogi tez mi sie
                wydaja takie jedrne a nie miecho aby
                Wrazenie mam smuklosci mimo ze nie mieszcze sie w spodnie sprzed
                roku.
                Dziwne co nie?
                • marva Re: U mnie 2 kg mniej!!!!! 24.10.07, 12:17
                  Dobre i to!!!!
                  • weronikarb Re: U mnie 2 kg mniej!!!!! 24.10.07, 13:09
                    jak to zrobilas?? I powiedz mi to krok po kroku smile
                    Ja mam raczej 2 na plusie sad Buuuuuuuuuu
                    • marva Re: U mnie 2 kg mniej!!!!! 25.10.07, 09:33
                      zamiast kolacji zjadam jabłko lub banana i to wszystko
                      • weronikarb Re: U mnie 2 kg mniej!!!!! 25.10.07, 10:15
                        u mnie to nie dziala, bo z reguly nie jem kolacji gdyz pozno obiad
                        mam (17.00) i pozniej ju znic nie jem smile

                        Mnie gubi piwo podejrzewam, bo lubie je z soczkiem i tak co najmniej
                        1 dziennie bylo przez cale lato, teraz to szklaneczke z soczkiem smile
                        Odstawilam je teraz calkowicie, bo przecie nigdy nie schudne smile
                        Na meza wcale nie dziala, a tyle lat juz je pije (60kg/180cm)
                        • klemensik2 U mnie mniej-więcej jak było! 27.10.07, 19:38
                          Mam przeogromnie dużo obowiązków, ale po 1 listopada się to zmieni i obiecuje że
                          wrócę do Was na stałe. Mam też problemy w moim rodzinnym domu, niestety
                          chorobowe. Rano stanęłam na wadze i 61,3 kg przy, przypomnę, 165 cm wzrostu.
                          Nie jest dobrze. Cały czas walczę o te 57-58 kg. Dupa, wcale nie walczę tylko
                          marzy mi się. Ale nabieram jakoś na zimę jak niedźwiedź. Piwko też mnie gubi.
                          Jestem cholernym piwoszem. Mój mały jest chory i calutki dzień przesiedziałam z
                          nim sama. Zjadłam z tonę wszystkiego. Amen.
    • rutkam Wątek umarł 12.11.07, 21:43
      Dziewczyny co z wami, ja co prawda też na trochę was opuściłam, ale teraz
      jestem, wracam jak córka marnotrawna i to nawet nie z postanowieniem tylko już
      dziś przeżyłam 1 dzień odchudzania, zrobiłam sobie oczyszczanie organizmu i cały
      dzień jechałam na owsiance,tylko cholera zapomniałam się zważyć, ale myślę że
      prawie 63 kg łapałam i wreszcie postanowiłam coś z tym zrobić,jutro podam
      dokładną wagę i pomiary i wy też meldować się i od jutra zaczynamy.

      Pozdrawiam
      • weronikarb Re: Wątek umarł 13.11.07, 08:28
        A z mojego odchudzania jak narazie niewiele smile
        Jestem 3 dni przed @
        Do tego mialam imieniny (niedziela-mama, wczoraj-tesciowa, dzisiaj-
        praca) takze cos tam skubnelam slodyczy.
        W niedziele teraz natomiast mam 30-tke sad BUUUUUUUUUUUUUU

        Ale chec jest wink
        • miruka Re: Wątek umarł 13.11.07, 12:08
          nie pozwólmy umrzeć naszemu wątkowi! ja 54 kg, 94 w biodrach, jest
          jak jest, staram się ćiwczyć co najmniej trzy razy w tygodniu i to
          póki co się udaje, z jedzonkiem jest po staremu do obiadu, ale
          późnym popołudniem mam wilczy apetyt i zwalam to na tę straszną
          zimę za oknem, na sporty zimowe nie mam co liczyć, że bedą pomocne
          w trzymaniu sylwetki bo ich z całej mocy nie cierpię, jak równiez
          wszystkiego co wymaga przebywania na sniegu i mrozie
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 13.11.07, 14:45
      Witam
      Tak jak wczoraj obiecałam podaję wymiary:
      waga wczoraj 62,7 kg
      waga dzisiaj 61,7 kg (kilogram mi zleciał po tej owsiance)
      wzrost 167 cm
      talia 81 cm
      biodra 96 cm
      udo 52 cm
      Zainteresowanym podaję przepis:
      Trzeba rano ugotować owsiankę na 2 litrach chudego mleka z dodatkiem 6-7 łyżek
      płatków owsianych.Przygotowana potrawa powinna wystarczyć na cały dzień,
      dzielimy ją na 5-6 porcji.Pierwszą jemy np. o godz.8 rano i potem co 2-3 godziny
      następne.Do każdej porcji podgrzanej owsianki wsypujemy dodatkowo 2-3 łyżki
      otrąb owsianych.Czekamy aż zmiękną, a potem jemy.Na tej diecie nie odczujemy
      głodu, a po całym dniu stracimy 0,5 do 1 kg.W trakcie jednodniowej diety
      rezygnujemy ze słodzenia herbaty lub kawy.Pijmy dużo wody lub ziołowych
      herbatek.Owsiankę można zabrać do pracy w termosie.
      Ta kuracja ma jeszcze dodatkowe zalety.Owies dostarcza fitoestrogenów,hormonów,
      których organizm kobiecy z upływem lat wytwarza coraz mniej, a są one niezbędne
      dla zdrowia i zachowania atrakcyjnego wyglądu.Otręby owsiane z kolei usuwają
      złogi tłuszczowe z naczyń krwionośnych, co po dłuższej kuracji znacząco wpływa
      na obiżenie cholesterolu.Dla jelita grubego stanowią rodzaj szczotki, co ułatwia
      wypróżnianie.
      Taką jednodniową dietę warto stosować raz w tygodniu,np. w poniedziałek.Pozwoli
      ona nie tylko schudnąć, ale i zachować idealną sylwetkę.

      Pozdrawiam
      • miruka Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 13.11.07, 19:49
        ilu procentowe to odtłuszczone mleko? bo 0,5 jest dla mnie nie do
        przełknięcia, buuu
      • marva Re: dzięki rutkam! 14.11.07, 10:15
        Spróbuje któregos dnia tej owsianki:o))
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 14.11.07, 15:12
      Witam
      Ja zrobiłam z mleka 1,5%,bo takie miałam w domu, myślę że nie musi być
      koniecznie 0,0-0,5%, nie przesadzajmy.
      Narazie się trzymam, wczorajszy dzień tylko na dietetycznych potrawach,bez
      kolacji, bez słodzyczy, oby tak dalej.

      Pozdrawiam
      • klemensik2 Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 15.11.07, 09:20
        Super że wątek ożył. Dyskutowałam wczoraj z mężem na temat mojej sylwetki i
        stwierdziłam że lepiej jednak będzie jak zajdę w ciązę niż jak mam się
        odchudzaćsmile zaczynamy probowąc od grudnia. Moglabym zacząć jeść więcej warzyw i
        owoców i to byloby dobre dla mnie. Mam teraz @ i podkusiło mnie wczoraj stnąć na
        wagę i zobaczylam 62.2 kg i to rano!!! Od dziś ciutkę zaczynam się ograniczać i
        przysięgam że rezygnuję ze słodyczy. To mi wyjdzie tak czy inaczej na dobre.
        Pozdrawiam Was Panie!!!
        • miruka Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 15.11.07, 11:41
          kusi mnie ta owsianka, ale za parę dni bo teraz znowu mi coś siedzi
          na oskrzelach i tak sobie zdycham, mąż mi postawił rano bańki, może
          co pomogą, nie dalej jak dwa miesiące miałam tak samo i skończyło
          się na antybiotyku
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 15.11.07, 13:52
      Miruka, jak wydobrzejesz pomyśl o czymś na uodpornienie, ja też byłam straszny
      chorowitek i stale coś łapałam,ale od pół roku stosuję takie suplementy diety
      zawierające bakterie kwasu mlekowego np. nutriplant albo nutrilac(do kupienia w
      aptece 12zł, za 20 kapsułek) łykam codziennie jedną aż skończę opakowanie robię
      tydzień przerwy i od nowa,przestałam chorować i na nawet katar mnie nie łapie,
      naprawdę polecam.
      Teraz jadę na diecie która nazywa się "Bomba witaminowa", jak narazie oki, już
      czuję że mam lżejszy brzuch,mam nadzieję że wytrzymam, najgorsze to to, że za
      tydzień jadę do rodziców na kilka dni, a tam będzie ciężko się pilnować.

      Pozdrawiam
      • weronikarb Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 16.11.07, 08:45
        daj przepis na ta "Bombę" smile Ja za tydzien na piatek mam juz
        zaplanowana ta owsianke smile, teraz w niedziele mam urodzinki 30-te
        wiec niema co z ta dieta, tym bardziej ze nadal jest @ wic niemam
        natchnienia smile
        • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 16.11.07, 15:41
          Weronikarb, jak znajdę chwilkę czasu może w niedzielę to napiszę dietkę, bo
          trochę tego jest.
          U mnie ok, trzymam się z jedzeniem, ale dręczą mnie wyrzuty że nie ćwiczę, ale
          za cholerę mi się nie chce za nie zabraćsad.

          Pozdrawiam
          • miruka Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 18.11.07, 07:41
            nie wiedziałam dziewczyny że nawyki sprzed pól roku są tak
            zakorzenione, wróciłam wczoraj o 23.00 do domu i co zobaczyłam -
            parówkę, zjadłam, plus zostawiony mi przez męża trójkąt
            straciattelli Gellwe którą uwielbiam, a od pół roku nie jadłam.
            Tłumaczę to sobie tą wyniszczającą moja psyche zimą której zdrowo
            nienawidzę,
            ale dzisiaj biorę się za ćwiczenia bo już się lepiej czuję, one też
            pomagają na to zimsko, szczególnie jak się ćwiczy tyłem do okna i
            jej nie widzi wink
            • klemensik2 Też nie lubię zimy! 20.11.07, 08:56
              Zawsze o tej porze łapię dwa kilogramy. Nie jem więcej, tylko chyba mam tak
              naturalnie, że organizm magazynuje na zimę. O ćwiczeniach nie ma mowy, nie ma
              takiej siły. Ogólnie jestem rozbita i rozstrojona. Mam problemy i one jakoś nie
              pozwalaja mi normalnie funkcjonować. Ale wezme się w garść. Jakoś.
              • miruka Re: Też nie lubię zimy! 22.11.07, 07:22
                dość tego listopada, nie wydolę, mniej więcej do południa żyję,
                potem już byle dociągnąć do wieczora i się położyć, masakra, katar
                nie mija, dobrze że chociaż gardło nie drapie i ten ciężar z klatki
                pirsiowej zszedł, nie poćwiczyłam, od niedzieli do środy miałam
                migrenę, nie mam siły na nic, po mieszkaniu włóczę jedynie
                spojrzeniem, co by się przydało posprzątać w pierwszej kolejności,
                wczoraj wymyśliłam że to brak spacerów, mała była chora, wychodziłam
                z domu najwyżej do sklepiku, więc poszłyśmy na dłuższy spacer przed
                południem, no i dobrze bo po południu znowu umierałam ze zmęczenia i
                na żołądek (po lekach przeciwmigrenowych). Potrzebuję inspiracji,
                kopa jakiegoś
                dzięki za wysłuchanie
          • weronikarb Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 22.11.07, 09:42
            Rutkam czekam na ta "bombę" twoja smile
            Teraz od poniedzialku sie biore, poniewaz po andrzejkach mam
            calkowity post na slodycze. Obiecalam sobie, ze jezeli zdam prawo
            jazdy to bede poscic az do wigili wlasnie calkowicie na slodkosci.

            No i zdalam, wiec niemam wyjscia smile
            Mysle ze to tez dobrze wyjdzi emi na zdrowie, piatki wszystkie
            natomiast to te platki.
            Mysle aby zrobic tez sobie ta bombe, gdyz teraz witamin coraz mniej
            organizm dostaje. A tak przyjemne z pozytecznym bedzie
            • miruka Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 25.11.07, 18:13
              gratuluję prawa jazdy, ja zamierzam na wiosnę zrobić trzecie
              podejście, ale wątpię, najzdolniesza w te klocki nie jestem,
              ćwiczyłam dopiero wczoraj po chorobie, ale wpłynęło to na mnie
              psychicznie bardzo dobrze, endorfiny wydzieliły się w wielkiej
              ilości i mam fajny humor i chęć do działania, także jutro znowu chcę
              dać z siebie wszystko
    • rutkam Witam,witam,witam 28.11.07, 16:10
      Jestem już z wami, po krótkiej nieobecności,wróciłam w niedzielę i nie chciałam
      się ważyć już wieczorem żeby sobie humoru nie popsuć,a w poniedziałek rano miło
      się zaskoczyłam bo waga wskazywała tyle samo co przed wyjazdem, czyli
      61,7kg,byłam pewna że będzie jednak coś na plus. Poniedziałek zaczęlam z
      postanowieniem ćwiczeń i ćwiczyłam, ale wczoraj coś mi przeskoczyło w plecach,
      tak gwałtownie się podniosłam i mam straszny ból, no i z ćwiczeń narazie
      nici,ale ograniczam się w jedzeniu.
      Przepis na bombę niedługo podam tylko muszę znaleźć chwilkę wolnego czasu.

      Pozdrawiam
      • weronikarb Re: Witam,witam,witam 29.11.07, 07:43
        No a u mnie waga 73 sad Czyli 3 kg do przodu buuuuuuuuuuu
        Seers zwiazany z tym prawkiem "zajadlam" sad

        Jednak walcze od nowa
        • miruka Re: Witam,witam,witam 29.11.07, 19:49
          jaki ja dziecku przykład daję, właśnie kończymy z córcią
          straciatellę, dochodząc przy tym do wniosku że nigdy jej nie
          próbowałyśmy jak smakuje na drugi dzień bo nigdy nie doczekała, tak
          jak ta, nie podam Wam ilości zjedzonych trójkatów bo to na tym forum
          nie wypada, ale miałam dziś szewski czwartek i należy mi się, mam
          nadzieję jutro spalić
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 30.11.07, 15:15
      Hej, ból minął bezpowrotnie więc znowu ćwiczę,waga nadal stoi w miejscu, ale
      czekam cierpliwie.

      Pozdrawiam
    • rutkam Witaminowa bomba 02.12.07, 16:06
      Witam. Tak jak obiecałam podaję przepis na dietę koktajlową.
      Przygotował ją amerykański dermatolog.Pozwala stracić 5 kg w 2
      tygodnie.Jednocześnie odmłodzi skórę i wzmocni paznokcie.

      Śniadanie
      Zawsze koktajl jogurtowy(zapewnia nawilżenie skóry, wygładza drobne
      zmarszczki,wzmacnia włosy)
      Szklankę chudego jogurtu wymieszać z łyżeczką otrąb pszennych,3 łyżkami nasion
      słonecznika,łyżeczką siemienia lnianego i łyżeczką miodu.
      II śniadanie
      Do wyboru
      1.Filet wędzonej ryby(200g) i bukiet jarzyn(pomidor,ogórek,surowa papryka).
      2.Chudy ser(250g) z 3 łyżkami jogurtu i posiekanym szczypiorkiem.
      3.Sałatka z groszku: 150g tuńczyka z puszki odsączyć,małą cebulkę posiekać.Do
      salaterki wsypać szklankę zielonego groszku,wymieszać z rybą i cebulką.Doprawić
      odrobiną sosu z tuńczyka i pieprzem.
      Obiad
      Koktajle warzywne,do wyboru.
      1.Czerwony:do garnka wlać 1/2 szkl. wody,wkroić 1/4 selera,jedną dużą
      cebulę,jedną marchew,2 liście kapusty.Gotować 30 min.Zmiksować.Wlać 3/4 soku z
      buraka(może być z kartonu).Doprawić solą,pieprzem i sokiem z cytryny.
      2.Biały:do garnka wlać szklankę wody, wkroić 1/4 selera,jedną cebulę,40dag
      kalafiora,biłą część pora.Gotować około 30 min.Zmiksować, dodać 2 łyżki pestek z
      dyni, doprawić solą i pieprzem.
      3.Pomidorowy:4 pomidory zanurzyć we wrzątku, obrać ze skóry, wrzucić do miksera,
      dodać obrany ogórek, 2 łodygi selera naciowego,strąk czerwonej
      papryki.Zmiksować, posypać siekanym koperkiem,orzechami włoskimi(6
      połówek).Doprawić sokiem z cytryny i solą.Można rozcieńczać odrobiną wody.
      4.Pomarańczowysad mój ulubiony smile)), 1 szklankę mleka zagotować z 2 czubatymi
      łyżkami płatków owsianych i łyżeczką miodu.Wystudzić, dodać dużego
      banana,zmiksować.Koktajl jeść na zimno, wymieszany z kawałkami pomarańczy.
      Kolacja
      1.Smażony makaron:1 marchew,1/4 selera,1/4 cukinii i por pokroić w cienkie
      paseczki,20dag pieczarek poszatkować.Usmażyć na łyżce oliwy, dodać 3 łyżki sosu
      sojowego,dusić 4 min.Ugotować makaron świderki.Wymieszać go z jarzynami
      przynajmniej w proporcji 1 do 2(warzyw powinno być znacząco więcej).
      2.Jarzynowe kanapki:Cukinię pokrić wzdłuż w plastry 0,5 cm.Podsmażyć na oliwie
      lub grillu.Ochłodzić.Na plastrach cukinii układać listki sałaty,plastry
      pomidora,ogórka i szynki.
      3.Jarzynowe placki:Kalafior podzielić na małe różyczki i ugotować bez
      soli.Kalafior zanurzyć w sosie sojowym, potem w jajku roztrzepanym ze śmietaną i
      łyżką mąki.Smażyć małe placki , podawać z ketchupem.

      Te przepisy mogą w pierwszej chwili wydawać się skomplikowane, ale w
      rzeczywistości są bardzo proste i przygotownie ich nie zajmuje dużo
      czasu.Najgorsze to że teraz już nie sezon na warzywa i co niektóre są już
      drogie, ale przecież nie trzeba koniecznie jadać innego każdego dnia, ja np.
      jadłam na obiad przez cały tydzień tylko ten pomarańczowy.

      Pozdrawiam
    • rutkam Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 05.12.07, 14:29
      Witam, choć w zasadzie nie wiem kogo, bo od kilku dni nikt oprócz mnie się nie
      udziela na tym forum,ale mam nadzieję że jesteście zbyt zajęte ale liczeniem
      kalorii,ćwiczeniami i spacerami , a nie wylegiwaniem się przed tv i tylko
      dlatego nie macie czasu żeby coś napisać.
      Ja właśnie złapałam grypę i przesiaduję w domu,jedynym plusem tej choroby jest
      chyba to że wogóle nie chce mi się jeść i na nic nie mam ochoty,ale nie mam też
      siły ćiwczyć, a bardzo bym chciała, bo już zaczęłam i kilka dni ćwiczyłam,ale
      mam nadzieję że już niedługo poczuję się lepiej i wrócę do ćwiczeń.Piszcie co
      tam u was.

      Pozdrawiam
      • miruka Re: mami27, marva, rutkam, ja i "reszta" cz. II 06.12.07, 09:53
        nie ma o czym pisać, w kwestii odchudzania, bo nic się nie dzieje,
        odpuściłam ćwiczenia co mnie nie cieszy ale też nie mam do tego
        głowy, dzieci mam chore, siedzimy w domu, bawią się mikołajkowymi
        prezentami, cieszę się że młodszej spadła gorączka, szczerze mówiąc
        to nie za bardzo opłaca mi się ćwiczyć, jeszcze tylko miesiąc bym
        się tym cieszyła, w styczniu wracam do pracy i doskonale wiem, że
        wtedy nie będę miała siły ćwiczyć, za to mam nadzieję, że stres zje
        mi kilka kilogramów tak jak kilka lat temu gdy zaczynałam, mam jedno
        postanowienie, żeby skończyć z raczeniem się w pracy koniecznie
        przynajmniej jednym batonem jak to kultywowałam onegdaj
        fajnie że schudłam, przekonałam się że można, teraz trochę
        przybieram ... ale mam taką refleksję, że nie do końca było mi to
        potrzebne, w większości i tak chodzę w tych samych ciuchach, może do
        dwóch par spodni musiałam po prostu wkładać pasek, jedna kurta
        poszła do lamusa, z prozaicznych powodów nie kupiłam sobie tych
        wymarzonych ciuchów rozmiar 36,
        przez jakiś czas polubiłam dietetyczne gotowanie i własnoręcznie
        pieczone ciasto, ale i to mi się znudziło, jasnego chleba nie jem do
        dzisiaj, po czekoladce mam mdłości,
        moje dziecko po 11 miesiącach przerwy znowu jest leczone
        antybiotykiem i jeśli to oznacza kolejną serię chorób to jest to
        taka porażka dla mnie że coś, jakoś nie mam przy tym nastroju żeby
        skakać
        ciężko, nie podtrzymam Was na duchu bo się sama rozsypuję ...
        • klemensik2 O żesz w mordę!!! 07.12.07, 11:28
          Ale sie wkurzyłam. Spotkałam wczoraj kolegę ktorego nie widziałam już ze 3
          miesiące. Dzisiaj do mnie zadzwonił i pierwsze co powiedział: to ale przytyłaś,
          buzię masz taką okrągłą! Ale się wpieniłam, zawsze go lubilam no i podobał mi
          sie jako facet, a tu taki komplement, jakby mi ktoś w gębe dał! Fakt czuję że
          przytyłam, spodnie ciasne, gęba pulchniejsza, no i na wadze ponad 3 kg więcej.
          Mam taka granicę, którą jak przekroczę, to jest widać. Jestem tydzień przed
          okresem wiec sie nie ważę, ale mam zamiar do Sylwestra schudnąć!!! Ze 3 kg, te
          najbardziej nadprogramowe!!!!
          • marva Re: O żesz w mordę!!! 11.12.07, 09:20
            No to niezły komplement, nie ma co! Jakiś mało inteligentny facet
            chyba:o( Ja zrzyciłam ze trzy kilo i waga stoi w miejscu, fakt jakoś
            mało się przykładam do tego:o(((
            • rutkam Dziewczyny 11.12.07, 14:47
              Hej, ja się niby pilnuję, waga stoi w miejscu 60,9kg, ćwiczę ale taki ze mnie
              leniuch że co drugi dzień bo codziennie mi się nie chce,jakoś brak motywacji do
              tego odchudzaniasad.


              Pozdrawiam
              • miruka Re: Dziewczyny 13.12.07, 19:16
                zrobiłam dzisiaj owsiankę ale zjadłam jedynie pierwszą porcję,
                reszta zrobiła się jakaś taka gesta (pewnie za dużo płatków
                wsypałam), pokryła się nieapetycznym kożuchem, a że miałam dzisiaj
                atak migreny więc obawiałam się co będzie dalej i się poddałam,
                wczoraj ćwiczyłam, ale nie cieszyło jak dawniej
                spróbuję jeszcze z tą owsianką, ale każdą porcję będę kręcic osobno
                (spalę więcej kalorii !!!)
                ale i tak spaliłam szorując garnek po tym eksperymencie wink
                • klemensik2 Re: Dziewczyny 14.12.07, 08:35
                  W tym miesiącu rozpoczynam starania o dzidziusia. Wiadomo odchudzać się nie
                  mogę, ale zdrowo odżywiać, więc to chyba nawet lepsze. Słodyczy staram się nie
                  jeść i późnej kolacji. Ale nawet jednego brzuszka nie chce mi się zrobić!!!
                  • miruka Re: Dziewczyny 21.12.07, 07:06
                    proszę się w Święta nie odchudzać a relaksować i nabierać sił na
                    nowy rok,
                    życzę Wam wszystkiego naj, naj, najlepszego ...
                    • miruka Re: Dziewczyny 09.01.08, 08:40
                      no i się nie odzywacie w Nowym Roku ...
                      u mnie na razie koniec z ćwiczeniami, szczerze mówiąc nie chce mi
                      się, za chwilę wracam do pracy a ja mam siłę na ćwiczenia tylko
                      rano, pewnie jak miną pierwsze stresy zacznę kombinować nad jakąś
                      nową aktywnością, może na piechotę do pracy, może rower, taniec,
                      aerobik? nie wiem, najchętniej chodziłabym z moimi córkami na
                      zajęcia ruchowe od 3 do 99 lat ale u nas takich nie ma w okolicy,
                      macie jakieś pomysły?
                      • klemensik2 Re: Dziewczyny 17.01.08, 15:38
                        Jako założycielka tego wątku odzywam sie po miesiącu. I jak planowałam jestem w
                        ciąży, udalo sie znow za pierwszym razem. Pilnujcie tego wątku bo za ok. rok
                        wracam do Was!!!!
                        • weronikarb Re: Dziewczyny 18.01.08, 07:17
                          Klemensik gratuluje i troszke zazdroszcze smile

                          No ja niemam zamiaru Ci trzymac watku przez rok, bo do lata mam byc
                          niezla laska z waga ponizej 60-tki smile

                          Czekam az dojdzie do mnie steper i jazda z kilogramami smile
                          • miruka Re: Dziewczyny 20.01.08, 19:57
                            gratuluję i nie opuszczaj nas!
                            jak przewidywałam po dniu w pracy nie ma żadnych szans na ćwiczenia,
                            gdyby nie dzieciaki to zaraz po pracy schowałabym się pod kocem,
                            zgryzła jakąs nieskomplikowaną bułkę i spała do rana czyli do
                            wyjścia z domu, dobrze że dzisiaj niedziela, jakoś odpoczęłam,
                            liczę na koleżanki w pracy, szczególnie te które się odchudzają
                            • miruka Re: Dziewczyny 17.02.08, 07:15
                              ciekawe czy jeszcze tu zaglądacie, wiosna idzie, więc myślę co by tu
                              zrobić dla siebie, wiadomo że pracując to nie będzie codziennie, ale
                              marzy mi się choćby raz w tygodniu jakiś taniec i basen, tak żeby
                              ładne nogi wczesnym latem, późna wiosną,
                              pisałam już o moim jo-jo, ale póki co nie jest źle, pewne
                              przyzwyczajenia z odchudzania zostały - ciemne pieczywo, płatki
                              fitness, unikanie czekolady i późnych kolacji, jest 53 kg i 93 w
                              biodrach,
                              odpadła częsta gimnastyka i regularne posiłki, nie ma dnia bez
                              słodyczy niestety, w pracy zagryzam stres albo znużenie herbatnikami,
                              ale ten stresik też robi swoje i jakoś się trzymam,
                              koleżanki w pracy do której wróciłam po jakimś czasie (chyba musiały
                              się przyjrzeć "mojej nowej pupie" zauwazyły w końcu że
                              zeszczuplałam, jakby nie było 7 kilo różnicy przy mojej posturze nie
                              może być niewidoczne !!!
                              jeśli zostały jakieś dziewczyny, które zrzucają lub kibicują
                              odezwijcie się, te które absolutnie nie mogą teraz zrzucać również
                              • klemensik2 Re: Dziewczyny 23.02.08, 10:45
                                Ja wam kibicuję! Jestem w 11 tygodniu i narazie nie przytyłam. Waże 62kg przy
                                165 cm. Nie jest najgorzej, zobaczymy jak to dalej będzie!!!
                                • klemensik2 Re: Dziewczyny 23.02.08, 10:58
                                  Aha i będę tu wchodzić i Was pilnować. Jest koniec lutego to myślę że niedługo
                                  tu powrócicie. Wiosna tuż, tuż!
                                  • miruka Re: Dziewczyny 24.02.08, 08:44
                                    pilnuj Klemensik, bo mnie w tej trzeciej dekadzie coś strzeliło i
                                    tak myślę, że to już ostatnie lata młodości i chciałabym tak trochę
                                    poczarować i żeby mąż komplementy od przyjaciół dostawał, no ale w
                                    zimowych ciuchach jeszcze o to łatwo,
                                    od przyszłego tygodnia idę na basen, więc nie mogę świecić wielkimi
                                    udami, za smarowanko się od jutra zabieram
                                    i w ogóle się zabieram
                                    dbajcie się o siebie na wiosnę
                                    kiedy termin?
                                    • klemensik2 Re: Dziewczyny 27.02.08, 17:13
                                      Termin mam w sygnaturcesmile Na połowę września, czyli lato z brzucholkiem przede
                                      mnąsmile No pisać mi tu jak się staracie na wiosnę!
                                      • miruka Re: Dziewczyny 27.02.08, 19:59
                                        coś tu chyba same zostałyśmy, zrobiłam dziś przegląd i co się
                                        okazało - ledwo się zapięłam w białe dżinsy, dla mnie to spodnie
                                        legenda - to na mój widok w nich moja dentystka powiedziałą "ale
                                        pani zeszczuplała", czas więc wziąć się za siebie, nie tak
                                        radykalnie jak w zeszłym roku, moja twarz dopiero teraz wygląda nie
                                        jak na umarłym, ale jednak,
                                        ale dzisiaj się na kolację najadłam niestety, zajadłam chandrę,
                                        nieskutecznie, przez to co dziś zajadłam dwa tygodnie temu spadł mi
                                        kilogram bez starania, tak że nie ma reguły
                                        dam znac jak mi idzie
    • rutkam witam,witam,witam 01.03.08, 10:00
      mogę śmiało do was dołaczyć, bo od dwóch tygodni jestem na diecie, schudłam
      dopiero 1,5kg, ale ja mam tą końcówkę do gubienia której próbuję się pozbyć żeby
      zejść poniżej 60kg, a waga stoi w miejscu jak zaczarowana, marzę o 58 kg, ale
      chyba bym musiała głodówkę zaliczyć żeby schudnąć te dwa kg, ale narazie trzymam
      się i nie poddaję.

      Pozdrawiam
      • marva Re: witam,witam,witam 13.03.08, 14:10
        od dwóch tygodni jestem na Montignacu i jestem zadowolona, wreszcie
        nie chodzę głodna a chudnę! W pierwszym tygodniu schudłam 2,5 kg,
        teraz jeszcze się nie warzyłam, więc nie wiem co i jak. Troche mi
        cięzko z dobieraniem tych produktów, ale jeśli dalej będą takie
        efekty to zacisnę zęby i przebrne przez to jakoś. Nabrałam motywacji
        a to bardzo dużo.
        • miruka Re: witam,witam,witam 14.03.08, 22:04
          teraz ide na urlop, więc może będzie lepiej, bo w robocie tylko bym
          jadła, tak już mam, jak się niewiele ruszam przy kompie i jest mi
          zimno
          i smaruję się
          pozdrawiam Was dziewczyny, zaglądajcie częściej
          • miruka Re: witam,witam,witam 09.04.08, 15:49
            dałam Wam szansę napisania setnego postu a nie skorzystałyście, co
            słychać, ja doleczam zapalenie płuc, w fazie ostrej nic nie jadłam
            przez trzy dni co znakomicie wpłynęło na figurę, ale teraz się
            dożywiam oczywiście dla zdrowotności, trzymajcie kciuki żebym w
            końcu w sobotę trafiła na imprezę odkładaną któryś tydzień i
            porządnie się wytańczyła co oczywiście znakomicie wpłynie na figurę
            • weronikarb Re: witam,witam,witam 10.04.08, 08:09
              Miruka trzymam kciuki smile

              Ja nadal walcze choc mam wzloty i upadki
              Obecnie wzlatuje heheheh
              • klemensik2 Odnawiam wątek:) 07.01.09, 11:33
                Ostatni mój post tutaj przed ciążą to waga 62 kg i w 11 tygodniu ciąży tyle
                samo. A teraz kochane uwaga!!!!!! Mały ma 4 miesiące i 10 dni a ja rano na wadze
                mam 61.5 kg!!!! Pięknośći!!! Karmię piersią, ale nie jem słodyczy, po 19.00 i
                nie nażeram się. Kręcę hula po 20 minut. Zapraszam stare i nowe Panie do wątku!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka