Dodaj do ulubionych

Jak zwalczacie głód na słodycze?

14.02.08, 13:17

Właśnie, macie jakieś metody?

Bo ja mimo, że jestem dorosła, mam swoją wolę, ale wobec słodkiego
ta wola jakby słabła.

Podpowiedźcie co robić, aby nie jeść słodkiego? Najchętniej
zapisałabym się do Anonimowych słodyczożerców
Obserwuj wątek
    • buzka25 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 14.02.08, 18:17
      porostu nie jesc ich, wiem ze to trudne bo mam to samo, poros w domu zeby nie
      jedli przy tobie, nie przetrzymywac w szawce bo np jutro ktos wpadnie na kawe,
      kup dopiero w dzien odwiedzin,nie predzej bo je zjesz.albo poros te osobe ktora
      ma przyjsc zeby po drodze kupial, z kuzynka to praktykujemy i potem siedzimy
      przy misce pysznosci i patrzymy jak inni jedza, a my nie bo mamy diete, a jak
      chcemy siegnac to mezowie boja nas po palcach, troche dziecinne ale skutkuje, i
      miej w lodowce owoce, i je pochłaniaj, powodzeniasmilesmile
      • pambem Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 19:53
        ja mam jednego awaryjnie pobolewającego zęba. i już jak patrzę na
        słodkie, to mnie boli... działa niezawodnie!
      • chicory Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 18.02.08, 20:35
        Polecam artykuł z Dziennika Polskiego odnośnie 'psychologii otyłości'
        drbach.pl/index.php/media/dziennikp
        Jeśli zajada się z nerwów, warto zastosować np. RESCUE PASTYLKI - z jednej
        strony uspokajają, a z drugiej, dają możliwość trochę poprzeżuwać. smile No i nie
        zawierają cukru!
    • sabi35 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 11:52
      poczytaj o indeksie glikemicznym i dietach na nim bazujących.
      Unikanie potraw, które w gwałtowny sposób podnoszą poziom insuliny
      powinno zredukować wilczy głód na słodycze, białe pieczywo, piwo itd.
    • thehard Jak to jak? Słodyczami!!! 15.02.08, 14:33
      Jak wtrząchnę z 40 deko chałwy lub innej słodyczy to już zazwyczaj w tym dniu
      jestem w temacie słodyczy ugotowany.
    • blue.eyed.monika Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 16:01
      Ponoć przyjmowanie chromu pomaga - niedługo poeksperymentuję sama na
      sobie smile Teraz poprostu piję wodę-to zagłusza na krótko, a jak
      bardzo mi się chce czegoś słodkiego, to piję kawę rozpuszczalną z
      mlekiem i cukrem - to daje efekt na dosyć długo...nie pytajcie ile
      takich kaw dziennie potrafię wypić... smile ostatecznością jest gorzka
      czekolada, której nie cierpię, ale właśnie ona hamuje mnie przed
      pochłonięciem "boczkorobów" smile
      Pozdrawiam, może damy radę smile
      • bezaa2 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 17:26
        to przeczytaj jeszcze o negatywnych skutkach naduzywania chromu (na
        wszelki wypadek)
        • blue.eyed.monika Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 21.02.08, 23:36
          bezaa2 napisała:

          > to przeczytaj jeszcze o negatywnych skutkach naduzywania chromu(na
          > wszelki wypadek)

          Czytałam o tym, że przy wypisywaniu leków przez lekarza trzeba go
          powiadomić o tym, że przyjmujesz chrom. Może wejść w interakcje. O
          nadużywaniu raczej nie ma mowy...chyba , że zjesz całe opakowanie na
          raz.
    • bambambama Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 16:45
      Rada nr1: Znajdz dla siebie cukierki ktore sie bardzo wolno rozpuszczaja -
      ograniczy to ilosc slodyczy jakie zjadasz.

      Rada nr2: Smakowe gumy do zucia, miej ich pod reka cala game smakowa to zawsze
      sobie cos wybierzesz.

      Rada nr3: Metoda tzw. Non Stop. Polega ona na tym ze non stop jesz; przy pracy,
      przy ogladaniu telewizji, w samochodzie, ALE, ale jesz tylko owoce i jarzyny.
      Slodycze nie beda nawet mialy kiedy trafic do buzi bo ta bedzie caly czas zajeta.
      • mamaikobieta Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.18, 16:29
        Sposób 2... Wiecie, że nadmiar spożywania gum do żucia powoduje biegunki?
        Sposób 3... Owoce to zły pomysł - też mają dużo cukrów.
    • titta Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 18:00
      Czekolada >90% - jest niejadalna wiec mozna zjesc tylko maly
      okruszek. A glod slodyczowy przechodzi.
      Marchewka zamiast. Ale to nie zawsze skutkuje bo potrafie zjesc dwa
      kilo i poprawic selerem. (watrobie nie koniecznie sie to musi
      podobacsmile.
      • rastalioness Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 18:14
        Kurcze, a ja tej niejadalnej czekolady calkiem sporo potrafie zjesc
        i bardzo ja lubiesmile
      • el.kocyk Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 11:59
        mam to samosmile zajadam marchwki, mniamsmile
    • cometessa Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 21:28
      czesc, jestem C. i jestem uzależniona od słodyczy.


      chyba czas powiedziec to na głos.
    • 88o88 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 22:52
      Czesc! miałam ten sam problem. Walczyłam latami przed chęcią na słodycze, to było uzaleznienie. Tak, cukier uzależnia. Próbowałam chromu, nie bardzo działało. Obecnie od jakiś 6 miesięcy nie jem ich w ogole, ale tylko dlatego, że znikła mi ochota i wszelkie ciągotki na słodycze. Cud? Nie, zaczęłam gotować i jeść wg chińskich zasad, zresztą dośc prostych, kupiłam ksiażke, obczytałam się i cud sie stał. Nie truję sie juz, trzustka nie szaleje, nie grozi mi juz cukrzyca. Efekt uboczny: od niechcenia zgubiłam 9 kilo bez diety, jem normalnie, do syta, bez głodzenia się. Bosko!
      ksiązka: Barbara Temelie "odzywianie wg Pięciu Przemian", mozna kupicw necie. Nauczenie się poszło szybko, jest to do zrobienia. I jak widze jak dotąd jedyna skuteczna metoda w odstawianiu słodyczy.
      pozdrawiam
      • winifred Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 20:22
        88o88 napisała:

        > Czesc! miałam ten sam problem. Walczyłam latami przed chęcią na
        słodycze, to by
        > ło uzaleznienie. Tak, cukier uzależnia. Próbowałam chromu, nie
        bardzo działało.
        > Obecnie od jakiś 6 miesięcy nie jem ich w ogole, ale tylko
        dlatego, że znikła
        > mi ochota i wszelkie ciągotki na słodycze. Cud? Nie, zaczęłam
        gotować i jeść wg
        > chińskich zasad, zresztą dośc prostych, kupiłam ksiażke,
        obczytałam się i cud
        > sie stał. Nie truję sie juz, trzustka nie szaleje, nie grozi mi
        juz cukrzyca. E
        > fekt uboczny: od niechcenia zgubiłam 9 kilo bez diety, jem
        normalnie, do syta,
        > bez głodzenia się. Bosko!
        > ksiązka: Barbara Temelie "odzywianie wg Pięciu Przemian", mozna
        kupicw necie. N
        > auczenie się poszło szybko, jest to do zrobienia. I jak widze jak
        dotąd jedyna
        > skuteczna metoda w odstawianiu słodyczy.
        > pozdrawiam
        >
        >
        a mój sposób to zacząć od sniadania a potem w małych porcjach nie
        wcześniej niż co dwie godziny, ale tez nie wiolno robic za duzych
        przerw zeby nie dorobić sie wilczego głodu, nie musiała być zdana
        specjalna dieta. tez działało, nie myślałam o słodkim, ale mój mąż
        sprowadził mnie na złą drogę big_grin
        acha, no i oczywiście ostatni posiłek nie pożniej niz ok 18-30.
        pierwsze dwa tygodnie były cięzkie, ale jak sie to przetrwa, to
        potem chce sie jesć z zegarkiem w ręku co 2godz. ale żołądek
        skurczony więc nie da sie obżerać duzymi ilościami.
        ostatnio zarzuciłam na rzecz zwiekszonej aktywnosci fizycznej na
        basenie, siłowni. i jem czekolade, bo lubięsmile
    • lillam Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 15.02.08, 23:48
      u mnie zadziałała silna wola. Postanowiłam sobie, że przy okazji
      postu nie będę jeść słodyczy. Na początku było trudno, tym bardziej,
      że wcześniej nałogowo kupowałam sobie codziennie dwa pączki
      hiszpańskie do kawy (1 przed południem i 1 po południu) i że
      cukiernie mam pod domem, ale zaparłam się. Zero słodyczy. Po
      tygodniu mogę oglądać witrynę z cukierniczymi pysznościami i mijać
      regały w sklepie ze słodyczami bez drżenia rąk.
    • naomel86 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 00:22
      No mnie pomaga seks, przypływ endorfin gwarantowany, niepotrzebuję
      już smutku zajadać słodkościami, ale ja zwyklę wcinam czekoladę
      kiedy mam obniżony poziom szczęśliwośći w organiźmie i wtedy nie ma
      wybacz: albo czekolada, albo seks, albo stryczek wink
    • marrgott Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 00:32
      Niestety nie słyszałam o czymś takim jak anonimowi słodyczożercy...
      Ale za to są anonimowi żarłocy www.anonimowizarlocy.org/
      Może tam byś znalazła pomoc... Ja znajduję...
    • hawrodytka Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 12:47
      Ja tez bylam slodyczozerca, jednak postanowilam sobie w nowym roku, ze bede
      walczyc z nalogiem. Nie mialam czekolady w buzi od 3 styczniasmile i juz mnie nie
      ciagnie. Trzeba sobie to tylko przemyslec. Czy warto jesc tyle slodyczy? Czy
      slodycze sa dla ciebie, czy ty dla nich. U mnie dodatkową motywacją była chec
      schudniecia - schudlam 5 kg od tego czasu (z tym, ze stosowalam rowniez diete
      1000kcal). Jak mam ochote na cos slodkiego kupuje serek homogenizowany owocowy
      albo czekoladowy smile ma dosc malo kcal a jest sycacy i zaspokaja moj apetyt na
      slodkie! Polecam smile
    • asiouek Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 16:12
      Ja w nowym roku zrobiłam sobe najpierw dwa tygodnie tej diety:
      www.dieta.pl/dietofWeek.asp?id=478
      I nie ciągnęło mnie w ogóle do słodyczy!!! Szafka pełna czekolad, żelków, a ja
      nic...

      Niestety potem nadszedł w mojej rodzinie czas urodzinowy - co kilka dni ktoś je
      wyprawia. I już w lutym znowu zaczęłam sięgać... Dopóki jadłam nasiona, dużo
      owoców, pełnoziarniste pieczywa i kasze, to głodu słodyczowego nie było... Ale
      potem na urodzinkach tu kotlecik schabowy, tam biała bułka, o ciastach nie
      wspomnę, no i rozregulowałam się na nowouncertain

      Ale faktycznie coś z tym indeksem glik. jest - jak się przestawisz na regularne
      zdrowe posiłki, to głód słodyczowy mija!
    • winifred Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 20:15
      nie zwalczam bo mam bardzo słabą "silną wolę"....
      przyznaję sie.... nałogowo zajadam się wszystkim co ma w sobie
      czekolade/kakao
      to silniejsze ode mnie big_grin
    • ica11 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 16.02.08, 23:34
      dobry wieczor, jestem po raz pierwszy na forum, wiec sie przestawie:
      jestem Ica, nie jestem mamą, ale jestem uzależniona od wszystkiego,
      co SŁONE - i jak to zwalczyc? slodycze moga dla mnie nie istnieć,
      ale chipsy, paluszki, orzeszki - to niestety kocham - a to mi tez
      nie pomaga ani w zdrowiu ani w figurze. Czy któraś z Pań może mi
      podpiwiedziec, jak utemperować chęć na słone produkty?
      • concerta Re 17.02.08, 16:57
        Uuuj, to niezdrowo, w garstce solonych orzeszków jest więcej soli,
        niż przewiduje dzienna dopuszczalna norma spożycia. Nie mówiąc już o
        całej puszce albo paczce. Czy ogólnie lubisz "porządnie" posolone -
        np. dużo solisz obiad, a gdy jesz coś, czego nie ugotowałaś sama, to
        dosalasz (np. w lokalu czy w gościach)? Trudno to zmienić od ręki. W
        ograniczaniu soli przy gotowaniu pomaga używanie ziół (świeżych albo
        suszonych). Wzbogacają i wzmacniają smak i aromat potrawy - a soli
        używamy często instynktownie właśnie dla wzmocnienia smaku. Posolić
        można też niektóre potrawy na zasadzie kompromisu czymś kiszonym (co
        zdrowe) albo marynowanym, np. dodając do sałatki kiszonego ogórka.
        Ja muszę używać małych ilości soli (ze względów zdrowotnych mojego
        partnera), dlatego mam w kuchni pełno ziół i aromatycznych przypraw -
        ale uwaga! - nie gotowych mieszanek kupowanych w sklepach (te
        zawierają masę soli właśnie i różnej chemii wzmacniającej smak i
        zapach).
        Kiedyś lubiłam chipsy, ale gdy się dowiedziałam, ile zawierają soli
        i tłuszczu, odstawiłam całkowicie. Trzeba przetrzymać (to trudne,
        tak samo jak ze słodyczami czy tytoniem), i co ważne - nie podjadać
        np. na imprezie, bo łatwo wrócić do nałoguwink

        Co do słodyczy - w moim rodzinnym domu wszyscy byli
        słodyczoholikami. Codziennie musiało być coś słodkiego, bo inaczej
        wszyscy byli w złym humorze i nie mogli sobie znaleźc miejsca. W
        pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że coraz więcej nas to
        kosztuje. Ja postanowiłam "odstawić" też dla zdrowia. W tym czasie
        jadłam bardzo mało owoców. Zrobiłam więc tak - kupiłam dużą ilość
        jabłek i za każdym razem, gdy poczułam ochotę na słodkie, jadłam
        jabłko (ono też ma sporo cukru, ale przynajmniej nie ma tych
        okropnych tłuszczy trans, stosowanych w przemyśle spożywczym). Po
        miesiącu nie odczuwałam potrzeby jedzenia słodyczy, a jedno - dwa
        jabłka dziennie zjadałam, bo polubiłam.
        Czasami zdarza mi się czuć po zjedzonym obiedzie
        potrzebę "poprawienia" czymś słodkim - to kwestia jakiś enzymów
        wydzielających się po obfitszym posiłku, koleżanka-biolożka
        tłumaczyła, ale zapomniałam o co chodziwinkNa to najlepsze jest, jak
        zauważyłam...umycie zębów. Znika potrzeba "zmiany smaku" w ustach.
        W ciągu dnia podjada się za to fajnie marchewkę albo kiełki. Albo
        orzechy - byle nie solone.
        Powodzenia wszystkim słodyczoholikom zaczynającym odwykwink
        • fartika Re: Re 18.02.08, 17:41
          Gratuluję Ci siły woli, ja jakoś sobie nie wyobrażam, żebym ot tak odstawiła
          wszystko i mnie zbytnio nie przeraża to ile to coś zawiera kalorii.....
    • grogreg Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 18.02.08, 18:30
      Czekolada.
      • gosiak555 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 18.02.08, 20:36
        Biorę czekoladę, ptasie mleczko, snickersa, czy co tam mam pod ręką,
        zjadam i, myk, głód na słodycze zwalczony. A waga jak stała na 46 kg
        tak stoi.
        • ququlkka Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 18.02.08, 22:00
          Chciałam właśnie napisać to samo smile Jak mówią na lovetrap.pl, najlepszy sposób
          na pokusę to się jej poddać big_grin Wtedy zje się pół batonika albo rządek czekolady,
          a nie zacznie pochłaniać niekontrolowanie paczkę cukierków dzień później.
          • grogreg Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 19.02.08, 10:07
            W rzeczy samej.
            Asceza bez duchych podstaw do niczego nie prowadzi.
            A kilka kostek czekolady, czy batonik do wieczornej kawy jeszcze nikogo nie
            zabil.....no chyba ze ktos jest uczulony.
    • primum_non Re: Pójść na spacer 18.02.08, 22:48
      Nie wiem jak wy,ala ja na zewnątrz nigdy nie odczuwam głodu,tym bardziej na słodycze,jakie to !fałszywe! wrażenie.Niestety,po zjedzeniu czgoś słodkiego czy pikantnetgo chce się powtórki.Jest na to metoda,regularne skromne ale dostateczne posiłki i woda mineralna po kilka łyków.Trzeba wiedzieć,że z reguły po 20 dkg pieczonego mięsa nie odczuwa się tak głodu,jak na czczo czy po słodyczach.Zdrowsze też na zęby.
    • parasolka-4 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 19.02.08, 00:12
      Niestety to jest też moja słsbość. Nie potrafię się opanować i jak
      już w domu nic nie ma, bo specjalnie nie kupuję, to jem cukier z
      cukierniczki. A bron Boże po drodze jakiś stresik, wtedy nie ma
      mocnych. Przepraszam ,że nie mogę dać recepty na niejedzenie
      słodyczy , sama takowej potrzebuję. A z drugiej strony co zostanie
      nam z życia jak już i tego sobie odmówimy.
    • cyberkobieta Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 19.02.08, 10:14
      Ja kiedyś zjadałam dziennie tony słodyczy. Piłam np. gorzką herbatę ale "na prikusku" potrafiłam do niej zjeść pół kg krówek. A godzinę później np. całą paczkę lodów. Horror! Wszystko zmieniło się wraz ze zmianą diety. Jak odstawiłam mięso i przeszłam na dietę wegetariańską przeszedł mi całkowicie pęd na słodycze.

      ----
      NATURAlnie Portal dla Kobiet
      • agamamaoli Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 19.02.08, 11:41
        Dzięki, dziesiaj staram się - cały dzień popijam wodę z cytryną,
        wiem że jak wytrzymam 2 tyg to już dalej pójdzie.
        Kupiłam tabletki z pobdzające serotoninę - średnio w to wierzę, ale
        podobno mają zwalczać głód na wszystko.
        Pozdr A
    • teyoo Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 19.02.08, 23:32
      Ja zwalczam tak, że po prostu jak mam chęć na batonik, to biore i jemsmile)
      • monyaa Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 20.02.08, 13:36
        a mi pomogła cukrzyca - 4mce temu zachorowałam, nie mogę jeść słodyczy, bo
        inaczej dorobię się powikłań - przestałąm je jeść, jem niesamowicie regulrnie,
        co 3 godziny, tylko zdrowe rzeczy, kasze, ryż brązowy, wszystko chude, chleb
        żytni bez żadnych dodatków...
        i już, przeszło!
        grunt to regularne odżywianie!
        i herbatki o zapachu waniliowym...
        • jan-w Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 14.03.08, 22:55
          Ziółko Gymnema Sylvestris inaczej Gurmar:
          Niewielka ilość Gurmar rozsypana z kapsułki i spożyta pod język blokuje uczucie
          smaku słodkiego na kilka godzin. Produkty słodkie smakują okropnie. To dobra
          wiadomość dla tych, którzy nie mogą powstrzymać się od spożywania słodyczy.
          Można też stosować sproszkowane liście. Smak jest tak obrzydliwy, że nic nie
          smakuje wink
    • blue.eyed.monika Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 21.02.08, 23:31
      Ostatnio gdzieś w otchłani internetu wyczytałam, że cynamon tłumi
      chęć zjedzenia czegoś słodkiego... nie wiem na jakiej zasadzie...
      zjeść opakowanie cynamonu zamiast batona smile???? Czy do każdego
      posiłku kapkę cynamonu dorzucić, czy do kawy??? Znacie tą metodę??
      Wydaje mi się lekko podejrzana..... smile
    • Gość: ok Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 13:49
      www.wrzuta.pl/audio/snBEPexIaX/preisner_-_koleda_dla_nieobecnych
    • marminia Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 13.03.08, 21:55
      Rok temu podjęłam kolejną w moim życiu próbę uwolnienia się od
      nałogu podjadania słodyczy. Było to po kilku nieudanych próbach
      zrzucenia zbędnych kilogramów, gdy zdałam sobie sprawę, że na nic
      godziny ćwiczeń, liczenie kalorii zawartych w posiłkach, gdy batonik
      chałwy, czekoladki (z których każdy była przedostatnia), ciasteczka
      zjadane do kawki niweczą moje wysiłki. Nie było to proste. Przez
      pierwsze 3 tygodnie piłam herbatkę Spalanie (chyba z serii
      Slimfigura), jednego cukierka czy czekoladkę dzieliłam na 2-3 części
      i chowałam na szafie w razie gdyby naszła mnie ochota na nie, gdy
      już bardzo miałam na nie chęć to mówiłam sobie "dobrze, zjem, ale za
      5 minut", a potem czymś się zajmowałam i zapominałam. Dzięki takim
      drobnym działaniom przez 6 miesięcy schudłam 10 kg, a co
      najważniejsze mija kolejne pół roku i nie ma żadnego efektu jo-jo!
      Teraz nie mam już słodyczowego głodu, choć czasem zdarza mi się
      zjeść 10 dkg chałwy (wiem,wiem 600kcal!).
    • andzia22l1 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 14.03.08, 11:57
      nie mam, najlepiej nie mieć ich pod reką wink
      • eulalia11 Re: Jak zwalczacie głód na słodycze? 19.03.08, 17:59
        Czasami pomaga wypicie herbatki z lukrecji - działa trochę jak chrom
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka