Dodaj do ulubionych

Odchudzam się - start jutro!

04.01.09, 18:17
Zapraszam do wspólnego odchudzania!!!
wyglądam jak Smok, Wieloryb, Mutant WIelki ..... szok, mam 160cm,
ważę ok. 88kg .. wiele diet za mną, tabletek, prób i

w maju syn ma komunię, chcę kupić normalne ciuccy i nie zajmować 2/3
zdjęcia!!! za tydzień zaczynam zabiegi Vacu power, od jutra ćwiczę
rower i steper, ograniczam słodycze (moja zguba)!
nie dam się! do boju
Obserwuj wątek
    • clio_yaga Re: Odchudzam się - start jutro! 04.01.09, 18:28
      Witam i się przyłączam. To tak w ramach postanowień noworocznych.
      Ważę 13 kg mniej od Ciebie, ale to i tak o kilkanaście za dużo.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia (Tobie i sobie).
      • kacha222 Re: Odchudzam się - start jutro! 04.01.09, 19:39
        ok, nie damy się
        ja nie mam noworocznych postanowień tylko MARZENIA, podobno lepiej
        się realizują!

        podobno dobrze działa też tzw. wizualizacja czyli powtarzanie sobie,
        że się jest szczupłym. ciekawe? Ja spróbuję wszystkiego!!!życzę
        POWODZENIA
    • iwona335 Re: Odchudzam się - start jutro! 04.01.09, 20:03
      Wiem,że można i wszystko jest możliwe a jestem tego dobrym
      przykładem, trzeba tylko wiele silnej woli i wytrwalości. 3 lata
      temu rzuciłam palenie i przytyłam w ciągu 2 miesięcy prawie 9 kilo.
      Byłam załamana, czułam się jak hipopotam, wszystkie ciuchy za małe,
      a ja nie mogłam na siebie patrzeć. Potem okazało się,że jestem w
      ciąży i doszło mi następnych 10kg. Po urodzeniu Julki zawzięłam się,
      postanowiłam schudnąć za wszelką cenę. Na pewno pomogło mi w tym
      karmienie małej, ale narzuciłam sobie porządny rygor - żadnych
      słodyczy, kolacji, przekąsek i podjadania między posiłkami, dużo
      owoców, jedna bułka dzienne (rano) z białym serem, wyrzuciłam ze
      swojego menu ziemniaki, batony, ciastka, cukier. I udało się, w
      ciągu pół roku schudłam 15 kg, a teraz doszłam do wagi sprzed 10
      lat, przy wzroście 160 ważę 52kg, no i wymieniłam garderobę na 36!!!
      Cały czas staram się jednak pilnować, a kiedy sobie pozwolę na mały
      grzeszek to za karę idę do pracy na piechotkę!!! Trzymam kciuki i
      mówię wam, uda się na pewno!!! Pozdrawiam!!!
      • agamamaoli Re: Odchudzam się - start jutro! 04.01.09, 20:42
        Ja też dołączam się do Was. to samo postanowienie i mniej więcej taka sama waga
        co założycielki wątku (kilka kg więcej), ale za to wzrost ten sam.

        Cel - czerwiec i wakacje w miejscu o którym marzę od dawna - czyli schudnąć
        maksymalnie przez 5 mies - ile się da!!!
      • krzysiania Re: Odchudzam się - start jutro! 17.02.09, 14:30
        Gratuluje.tylko jak to zrobic.ja mam 164 i na dzien dzisiejszy waze
        85 kg.koszmar !!!
    • nadzieja1122 Re: Odchudzam się - start jutro! 04.01.09, 20:43
      No to i ja się do was dołączę waże podobnie jak ty ale mam te 5 cm więcej
      wzrostusmileJa niestety przez 10 lat leczyłam się hormonami i tak o to z 56 na 86
      więc szok ale od wczoraj zaczełam kurację z zelixą zobaczymy co mi to pomoże bo
      juz w żadne diety cud nie wierzę.Przez rok chodziłam na aerobik i nic katowałam
      się dietami i też nic zobaczymy czy ten wspomagacz mi pomoże
      • beciulek25 Re: Odchudzam się - start jutro! 05.01.09, 11:15
        Witam,ja też się chętnie przyłączamsmilemam 164 cm i waże 67kg(o
        zgrozo),cel: schudnąć do końca marca na 4 urodziny starszego synka(
        początek kwietnia)i rzecz jasna święta Wielkanocne tu chce zaskoczyć
        rodzinke i siebie przede wszystkim szczupłą sylwetką,chce w końcu
        normalnie wygladać,jak sexi mamawink))i nie mieć ciągle kłopotu z
        kupowaniem ubrań,więc do końca marca chce ważyć 55 kg(tyle co przed
        pierwszą ciążą)albo chociaż w tych granicachsmile)))jeszcze karmie(ja z
        tych kobiet co karmienie nie pomaga)ale już coraz mniej i tylko do
        kwietnia(młodszy synek skończy wtedy 1,5 roku)więc do dzieła..mam
        nadzieje,że takie publiczne przyżeczenie mi pomożesmile
        START:
        1. ograniczyć słodycze(moja zguba)
        2. ćwiczyć 5 x w tyg. po 1h(mam płyte na dvd)
        3. spacery z dziećmi w każdą pogodęsmilechociaż 0,5h dziennie
        4. kolacja o 17-tej
        5.nie podjadać...
        i ograniczyć kawe do 1 dzienniesmile))
        ale sie tego nazbierało..echh dziewczyny trzymajcie kciuki
        • ololla Re: Odchudzam się - start jutro! 05.01.09, 11:26
          Zaczynam z Wami
          Mój wzrost to 170cm a waga 73kg ( 4mc po porodzie, do wagi sprzed ciąży zostało
          mi 8,5kg)
          Jako że nie karmię piersią to idę na dietę Atkinsa - już kiedyś stosowałam i
          efekt był super przez 2 lata aż do ciąży.
    • izabela1976 Re: Odchudzam się - start jutro! 05.01.09, 12:31
      To i ja też się dołączam.

      Od dziś odchudzanie. Do zrzucenia 5 kg. Ja uda mi się je zrzucić to
      pomyślę o następnych. Lepiej mój plan wygląda gdy myslę o 5 a nie o
      15 kg (a tyle by się przydało).

      Będę mniej żarła.
      Nie podjadała.
      Po kolacji gdy będę umierać z głodu - owoc.
      Nie jeść słodyczy - gdy już mnie coś przypili to skubnę coś małego i
      to tylko rano, by zdążyć spalić do wieczora nadwyżkowe kalorie.
      Ograniczyć chleb, ziemniaki.

      Kręcić hula hop. (ćwiczę od miesiąca po 20 min dziennie)
      Robić brzuszki (po 20 prostych i skrętnych). Z czasem zwiekszać ich
      ilość.
    • waha31 Re: Odchudzam się - start jutro! 05.01.09, 19:48
      Ja też sie zawzięłam i nie ma zmiłuj! Waże 70 kg przy wzroście 174,
      ale nigdy tyle nie wazylam( oprócz ciązy)i źle sie z tym czuję. Niby
      wzrost do wagi moze byc ale łydki szczupłe a uda i d.pa jak u
      wieloryba. Nawet siostra - mistrzyni taktu powiedziła mi, ze niezbyt
      wyglądam. Moj cel to 63kg
    • weronikarb Re: Odchudzam się - start jutro! 06.01.09, 14:42
      Ja zaczelam odchudzac sie od 2 stycznia - waga wyjsciowa 79
      kg/174cmsmile

      Dzisiaj juz wacha mi sie pomiedzy 77 a 78 a rano to nawet 76 z
      hakiem mam wink

      Jednak:
      1. dieta 1200-1500 kcal
      2. Zero slodyczy - oprocz niedzieli wtedy mozna cos skubnac
      3. ćwiczenia: * min abs, strech, legs i arms; 10 min pilates; 30 min
      hula-hop(to roznie); 30 min stepper (lekki chod); A6W
      Wszystko to jak narazie codziennie wykonuje wink

      Dzisiaj mam dzien owsiankowy - czyli oprocz owsianki nic wiecej nie
      wolno jesc. Raz w tygodniu ja bede robic, aby "wyczyscic" organizm
      ze zlogow smile

      W zeszla niedziele waga pokazywala rano 77 kg, nastepne mierzenie w
      nastepna niedziele rano smile

      Podzielilam sobie chudniecie na etapy:
      I etap - od 79 - 75 - jak osiagne ide na solarium sie wygrzac
      II etap - od 75 - 70 kg - kupie sobie dlugie kozaki (marze o nich)
      III etap 70-65 - tu jeszcze moje marzenia nie siegaja smile
      IV etap 65 - 60 kg - ta waga bedzie moja najwieksza nagroda wink
      • kacha222 Jak Wam idzie 06.01.09, 20:26
        mi marnie ... przyszły dni kobiece i zero chęci na odchudzanie!! ale
        powtarzam sobie afirmację "Jestem zgrabna".
        Ale będę walczyć, w poniedziałek zaczynam Vacu Power 10 zabiegów,
        potem to już z górki.

        Świetny pomsył "Weronikarb" etapy schudnięcia, super pomysł, muszę
        pomyśleć i wytyczyć sobie nagrody! pozdrawiam
        • fas-s Ja tez chce!!! 06.01.09, 23:47
          OK no to ja tez biore sie za siebie,nie wiem jak mi pojdzie.
          Waga 63 wzrost 170,duuuuuuuza d.... no i uda i jeszcze
          brzuch.Zaczynam od jutra.Jezeli sie juz nie odezwe to znaczy ze sie
          poddalam a jak sie odezwe no to walcze haha.Dzis mam nastawienie
          bojowe do mojej wagi zobaczymy co bedzie jutro.Postaram sie ale
          potrzebuje wsparcia!!!
        • clio_yaga Re: Jak Wam idzie 10.01.09, 07:39
          Mnie raczej srednio, bo trafił mi się nieplanowany wyjazd służbowy, więc dietę
          trafił szlag na dwa dni (obiady, kolacje w restauracji, jakieś piwo wieczorem),
          ale i tak udało mi się całkowicie odstawić słodycze, nawet nie skusiłam się na
          kruche ciasteczka do kawy podczas szkolenia smile
          Co do etapów to dobry pomysł, w zasadzie każde moje odchudzanie się na nim
          opiera, aktualnie mój plan do 5 kg do połowy lutego, do urodzin moich i córki.
          Poza tym pomaga mi prowadzenie dziennika kalorii, czyli zapisywanie wszystkiego
          co zjadłam i liczenie kalorii. No i pozytywne nastawienie do świata i siebie.
          Niestety na moją niekorzyść działa wiek, 10 lat temu było mi dużo, dużo łatwiej.

          Ale uda się, mam nadzieję.
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 07.01.09, 10:47
      Dziewczyny, ja też!!!! Ostatnio oglądałam zdjęcia z wakacji z przed
      2 lat, karmiłam wtedy córkę piersią, ważyłam 58 kg (171cm) i
      wyglądałam super, teraz ważę 63,5 i nawet na zakupy nie chodzę bo co
      przymierzę to źle wyglądam. Mam teraz dużą motywację, dlatego się
      do Was dołączam, razem raźniej!!!
      Dzisiaj zjadłam narazie
      4 mandarynki, jogurt i 3 pieczywka ryżowe, do 16 planuję jeszcze
      zjeść kisiel słodką chwilę (130kcl) bo w pracy nic innego nie mam,
      na kolacje jakieś jajko sobie ugotuje na twardo i oczywiście 1
      godzina porządnej gimnastyki. mam nadzieję, że tym razem mi się uda.
      Przyznam, że najgorzej jest wieczorami, wtedy zajadam się słodyczami;
      (((
      • klemensik2 do weronikarb! 07.01.09, 11:18
        Pamiętasz mnie? Miałyśmy kiedyś razem wątek z mami, rutkam itd.
        • klemensik2 Re: do weronikarb! 07.01.09, 11:34
          Odnalazłam ten wątek, poczytaj sobie!!!
          • fas-s Re:Daje rade 07.01.09, 14:48
            Na razie jest ok na sniadanie dwie malutkie kanapeczki z ciemnego
            chleba bez masla tylko z jajkiem i swiezym ogoreczkiem,ale skusilam
            sie na kawe ze slodzikiem a wiem ze nie powinnam,na obiad zupka
            ogorkowa nie na miesie bez ziemniakow ale dopiero ok 15 wiec narazie
            daje rade na kolacje jeszcze nie wiem ale cos wymysle moze jakas
            salatka ,opieram sie na diecie MONTIGNAC mam nadzieje ze wytrzymam.
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 10:40
      Wczoraj na kolację zjadłam małą miseczkę fasolki po bretońsku, ok
      18, i ćwiczyłam od 20-20:45
      Dzisiaj narazie zjadłam danio i wypiłam kawę z mlekiem. Ciężko mi
      bez słodyczy, ale jak pomyślę o Was to jakośmi łatwiej!
      • fas-s Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 12:12
        Wczoraj na kolacje zjadlam filet z jakiejs rybki pieczony w
        piekarniku bez tluszczu i gotowana brukselke.Dzis na sniadanie
        jajecznice z 2 jajek z pomidorami bez grama tluszczu no i tak kawe
        bo nie moge bez niej funkcjonowac.Rano mialam 62 kg ale rano to
        zawsze jest mniej.
        • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 14:00
          Ja mam 4 miesięcznego synka, po porodzie zostało mi 5 kg przy czym 5.5 kg juz
          zgubilam. Karmię piersią, mam 165 cm wzrostu i chcę zrzucić - I etap do 58 kg
          czyli 3.5 kg a potem II etap do 55 kg czyli znów 3 kg. Robie to powoli jem sporo
          bo karmię, ale staram się w miarę zdrowo, nie jem slodyczy i po 19.00.
    • kasiodek4 Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 17:08
      Witam.
      Jestem załamana bo nie mam silnej wolisad(((Stwierdziłam że zaczne sie odchidzac jak mała przestane karmic piersią.Mała miała 6 miesiecy teraz ma prawie 17..a ja nic nie zrzuciłam.Jestem bardzo młodą mamą mam 19 lat.Kiedyś ważyłam 47-49kg wzrost164cm..teraz waże 56kg niby nie tak dużo ale czuje się strasznie.Najgorszy jest brzuch.Oglądałam ostatnio z mężem zdjęcia z wakacji i mąż powiedziała mi że nogi mi przytyły i pupa.Cały czas mówie sobie że zrobie sobie diete i będę ćwiczyć ale to wszystko na nic.
      Myślałam że teraz będę miała jeszcze większą motywacje bo mąż zaczał chodzić na siłownie(dzisiaj pierszy dzień),ale trzyma diete swoją.Dodam że tak samo jak ja uwielbia słodycze a jednak potrafi z nich zrezygnować...

      Hmmm tak po przeczytaniu waszych postów..oświadczam że przyłanczam się do Was.Jutro rano lece biegać..minimum 40 minut.Dieta również będzie...Będę pisać jak mi się udało...
      Dodam że zapisałam sie na body space..byłam na 3 kuracjach ale to sie nie liczy bo oczywiście jadłam normalnie.Zostało mi jeszcze 10 jak zobacze że mi się udało z dietą to wtedy na to pójdę.
      Pozdrawiam Was serdeczniesmile
      Zapraszam na www.julia.fajrant.pl
      • fas-s Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 20:14
        Co z wami dziewczyny,zakladacie watki i rezygnujecie,o co chodzi? Ja
        ciagne to dalej dzis tez byla dieta na kolacje znowu filet z rybki
        bez tluszczu i do rana nic nie jem.DAM RADE!!! A wy?
        • kasiodek4 Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 20:27
          Oj ja nie zrezygnuje...smileJak schudne to dużo innych problemów i nie potrzebnych kłutni odejdzie typu..
          do męża-ja ci sie już nie podobam itp itd....Dlatego musze,musze z tym cos wreście zrobić.Zreszta sama się bede lepiej czuła.
          Pozdrawiam i życze powodzenia.
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 21:22
      Ja nie rezygnuję!!! Sama nie dam rady. W pracy zjadłam jeszcze 3
      pomarańcze a wieczorem na kolację 2 kromki chleba z serem.
      Najważniejsze, że już 2 dni nie jem słodyczy a dotychczas zjadałam
      codziennie i to dużo. Na ćwiczenia dzisiaj nie miałam czasu, bo
      miałam angielski do późna. Przyznam się Wam, że boję sie wchodzić na
      wagę, bo jak się odchudzam i nie widzę efektów to smutek zajadam
      czekoladącrying(((Marzę o tym, żeby ważyć 58kg. Dziewczyny musimy dać
      radę!
      • fas-s Re: Odchudzam się - start jutro! 08.01.09, 21:32
        Ja tez marze o 58 kg na poczatek czyli jakies 5 kg do
        zrzucenia,bardzo bym chcialabym.Rok temu udalo mi sie schudnac do
        tej wagi i wygladalam super tylko troche mi sie przytylo znowu
        haha.Czemy tak latwo jest przytyc a schudnac juz nie?
        • kasiodek4 Re: Odchudzam się - start jutro! 09.01.09, 07:33
          No dziewczyny...wczoraj odkąd napisałam że terz biore się za odchudzanie(wreście)jak narazie trzymam sie bardzo dobrze.Miałam iśc dzisiaj biegać ale nie mam z kim małej zostawić bo mąż musiał jechać do pracysadAle mam rowerek wieć na niego usiąde jak narazie na jakies30 minutsmile
          Lece szybko zjeść jakieś lekkie śniadanko.
          (kromka ciemnego chleba z jajkiem)

          Wierze ze wspólnie nam sie uda!!!!smile
    • mantha Re: Odchudzam się - start jutro! 09.01.09, 11:44
      Musze dolaczyc (nie chce ale musze smile
      waze 79-80 kg (zalezy od wagismile i mam 168 cm. chce wazyc ok 64 kg,
      chudsza nie bede, bo mam budowe taka jaka mam tzn cyc i pupa zawsze
      trzymaja wymiar nawet jak schudne smile
      Wiem jak sie chudnie, znam to na pamiec, jakies 3 lata temu schudlam
      20 kg i trzymalam wage az do ciazy.
      Odchudzalam sie pod okiem dietetyka i to nie dlatego ze balam sie ze
      dieta mi zaszkodzi ale dlatego, ze comiesieczne wizyty na wadze
      bardzo mnie mobilizowaly i po prostu wstydzilam sie nie schudnac
      (poza tymi wizytami nigdy sie nie wazylam!)
      Menu ustawilam sobie do trybu zycia, i nie bralam pod uwage ze np o
      14 (siedzac w pracy) musze zjesc rybe na parze z warzywami i 1/7
      jajka posypanego niewiadomo czym.
      podstawa, przynajmnie dla mnie, jest sniadanie, sa to platki na
      mleku - wiem, ze niektorych to odrzuca, ale ja jestem ta
      szczesciara, ktora uwielbia zupy mleczne. w pracy ok 12-ej jogurt
      naturalny (na poczatku przezywalam i trzymalam rygor: typu 0 %
      tluszczu, pozniej machnelam na to reka i po prostu byl naturalny),
      potem wypasione danie - ser bialy lub twarozek z natka, rzodkiewka,
      pomidorem albo ogorkiem do wyboru, grahamka. w domu warzywa, czesto
      na patelnie - gotowa mieszanka) + kawalek piersi albo innego miesa,
      albo wcale. wieczorem nie jadlam nic, albo warzywa typu surowka z
      burakow albo inna. bylam twarda - naprawde sie tego trzymalam i
      chudlam w oczach.
      aha i zadnego ruchu - nienawidze cwiczen gimnastycznych, czasem w
      ramach relaksu i rozprostowania starych kosci - basen, ale raczej
      rekreacyjnie niz z zacisnietymi zebami ze musze stracic 7 deko.
      jak ogladam zdjecia z tamtych lat to mnie sciska w chinskie osiem sad
      zaczynam od dzis - za mna cudne sniadanie i serek, przede mna
      absolutny dedlajn - czerwiec (i to pierwsza polowa smile
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 09.01.09, 11:56
      U mnie 3 dzień odchudzania, dzisiaj ok 8 zjadłam mały jogurt
      naturalny a przed chwilą (ok południa) 1 kromkę chleba z serem.
      Wieczorem idę na imprezkę ale do lokalu gdzie są smaczne sałatki,
      raczej nie zgrzeszęwink I litr soku pomidorowego wypiłam. Narazie
      najedzona jestem do syta, oby przetrwać wieczór!
      Za 3 tygodnie jadę za granicę, do rodziny, z racji ogromnych
      wyprzedaży w tym czasie chcialabym coś dla siebie kupić, może do
      tego czasu uda mi się zgubić choć 1 kg...
      • mama_ameleczki ja tez - dieta kopenhadzka! 09.01.09, 13:45
        hej. w takim razie sie dopisuje . dzisiaj 8 dzin jestem na diecie
        kopenhadzkiej- naprawde rewelacja- polecam wszystkim( no moze nie
        dziewczynam zaraz po porodzie tylko takim co zdaza dojsc do siebie)
        waga wyjsciowa 75kg przy wzroscie 178. przez pol roku przytyłam 15
        kg i chcialabym w rezultanie zrzucic owe 15smile nie wiem ile do przez
        te 8 dni udalo mi sie zrzycic( bo nie mam wagi w domu- musze wkoncu
        zaiwestowac;-D) ale schudłam o 2 dziurki w pasku, spodnie moge sobie
        sciagnac bez rozpinania, straciłam "boczki" i brzuch- poprostu
        rewelacja jestem w takiej euforii ze mogłabym latacwink wrocila mi
        chec do zycia. diet jest bardzo restrykcyjana pierwsze 3 dni sa
        bardzo ciezki, drugi kryzys mialam wczoraj ale dzisiaj jest juz
        super- jak sie zawezmiecie to mozna wytrzymac.
        jeszcze raz polecam i zycze powodzenia!!!!!!!!!
        • alba27 Re: ja tez - dieta kopenhadzka! 09.01.09, 15:28
          No to gratuluję 8 dni wytrwałoścismile
          U mnie z góry narzucona dieta nie wchodzi w grę. Jem to na co mam
          ochotę (poza słodyczami), ale w mniejszych ilościach. Fast foodów i
          chipsów nigdy nie lubiłam, więc z tym nie ma problemu. Miałam
          dzisiaj imprezować ale imprezka odwołana, przynajmniej będę w domku
          to sobie poćwiczę, bo fajną płytkę dvd mam z ćwiczeniami. Na kolację
          jakąś sałatkę zjem. Jak zwykle boję ssię wieczora...
          • klemensik2 Mój jadłospis:) 09.01.09, 16:35
            Karmię piersią i jestem na bezmlecznej diecie.
            Śniadanie - duży obwarzanek z dżemem
            jabłko
            II śniadanie pół udka gotowanego i kromka chleba
            2 wafle ryżowe
            5 małych pierożków z kaszy z wody
            jabłko
            Będzie koło 18.00 jeszcze troszkę kartofelków, mielony i buraczki.
            Do tego dwie małe kawki ze szczyptą cukru, herbata i woda.
            Jak to wygląda? Cierpię z braku nabiału a uwielbiam mięcho. Słodyczy mogę nie jeśćsmile
            • fas-s Re: Mój jadłospis:) 09.01.09, 19:53
              Mi nawet dobrze idzie ,na sniadanie dwie malutkie grzanki z ciemnego
              pieczywa z tunczykiem a na obiad pare brukselek,jest dobrze bo czuje
              glod a tzn ze sie nie przejadam.Skusilam sie na kawaleczek szarlotki
              ktora upeklam bo jutro mam goscia ale na kolacje juz nic nie
              zjem.Kopenhaskiej nie polecam schudlam na niej co prawda 4 kg ale po
              miesiacu wszystko wrocilo wiec nie warto,mozna nawet na niej
              zaslabnac.Pozatym nie jem miesa bo za nim nie przepadam jem za to
              duzo ryb bo uwielbiam.Czuje sie lepiej jakas taka lzejsza a waga
              pokazuje juz czesciej 62 kg jeszcze jakies 4 i bylo by super na
              poczatek.
              • mama_ameleczki Re: Mój jadłospis:) 10.01.09, 11:26
                fas-s napisała:

                >
                > Kopenhaskiej nie polecam schudlam na niej co prawda 4 kg ale po
                > miesiacu wszystko wrocilo wiec nie warto,mozna nawet na niej
                > zaslabnac.

                jesli schudlas tylko 4 kg to znaczy ze amlbo nie przestrzegalas
                diety okladnie albo nie wytrzymalas do konca. wiadomo ze nie ma
                diety cud. po skonczeniu kazdej trzeba sie poprostu pilnowac a nie
                wrocic do swoich nawykow zywieniowych bo wiadomo ze kg wroca
          • mama_ameleczki Re: ja tez - dieta kopenhadzka! 09.01.09, 16:46
            oj na ile rzeczy ja mam ochote- chyba na wszystko o czym pomysle,
            straszny mnie dzisiaj glod zlapal, ale wytrzymam tylko do środy a
            pozniej zjem sobie cos dobrego. wytrzymuje na tej diecie zeby byl
            wymierny efekt a pozniej tez bede starała sie to na co mam ochote w
            mniejszych ilosciacj i oczywiscie nie wiecej niz 3 posilki dziennie.
            • fas-s Re: Do klemensik2 09.01.09, 19:59
              Mysle ze za duzo nie schudniesz na tej diecie ja jadlam mniej jak
              nie bylam na diecie ale nie wiem jak ma sie do tego karmienie ,moze
              musisz tyle jesc.Moim zdaniem ziemniaki mieso i buraki o godz 18 to
              za duzo,pozatym te ziemniaki i slodkie na sniadanie,nie wiem czy to
              dobre.Ja jestem na diecie Montignaca wiec dla mnie polaczenie
              ziemniakow i miesa to porazka.Nie krytykuje ci absolutnie poprostu
              wyrazam swoja opinie bo przeciez o to ci chodzilo ale i tak trzymam
              kciuki za nasz wszystkie.Ja mam chyba o tyle lepiej ze nie jem i nie
              przepadam za miesem.
              • klemensik2 Re: Do klemensik2 09.01.09, 21:25
                Chudnę ok. 0.4 kg na tydzień. Po porodzie ważyłam 67 kg a teraz 61.5 kg czyli
                6.5 kg zrzuciłam. Wiem widzę że to sporo wychodzi, o diecie niełączenia też co
                nieco wiem. A forum jest oczywiście po to by wyrażać opinie i bardzo się cieszę
                gdy ktoś się wypowiada! Nie ma co jeść to mi się ciągle chce. Po pierwszym syniu
                też mi 5 kg zostało ale jadłam jeszcze więcej i dużo słodkości no i 5 kg
                przytyłam przez 11 miesięcy karmienia. Potem 10 kg zrzuciłam w 3 miesiące i
                ważyłam najmniej tak 59.5 kg. Teraz marzy mi się 58 kg i zobaczę jak będę
                wyglądać. A jak coś nie tak to 55 kgsmile Myślę o zakupie stepera. Macie może tzn.
                ćwiczycie?
                • alba27 Re: Do klemensik2 09.01.09, 21:41
                  steper to fajna sprawa, ja zakupiłam jak urodził się Młody, jak sie
                  ćwiczy regularnie to napewno szczupleją dolne partie ciała,
                  przynajmniej u mnie tak było, najlepsze rezultaty widziałam jak
                  chodziłam 30min codziennie, lub 3 razy w tygodniu po 45. Niestety
                  steper mi sie zepsułcrying((
                  BYłam dzisiaj na zakupach i się załamałam. Mierzyłam spodnie w
                  przymierzalni w której były lustra dookoła. Dopiero widząc swoje
                  tylne odbicie zauważyłam, że naprawdę mam kilka kilo za duzo i do
                  tego straszny cellulit. Płakać mi się chciało. Kupiłam w rezultacie
                  bluzkę, bo spodni odechciało mi się mierzyć.
                  Mąż przed chwilą na kolację zjadł pizzę a ja...4 mandarynkisad(((
                  • fas-s Re: Do klemensik2 09.01.09, 23:24
                    No to super ze ci wychodzi,niektorzy widocznie nie musza az tak sie
                    katowac ja naleze do tych co musza a i tak slabe efekty haha.Ja nie
                    mama stepera ale twister tez fajnie.Zycze ci powodzenia i
                    wytrwalosci.
                  • fas-s Re: Do alba 09.01.09, 23:27
                    Ja niestety mam to samo nie nawidze luster plakac mi sie chce jak
                    widze uda i celulit,rozumiem cie,dlaczego kobiety musza tak cierpiec
                    a faceci nie i moga zajadac pizze...straszne.
                    • florydeczka Re: 10.01.09, 15:30
                      Czesc dziewczyny to ja sie tez dorzuce smile.pare lat temu po porodzie bylam chuda
                      jak zawsze jak moja Izka miala 2 lata to przez siedzenie w domu i czekanie z
                      obiadkami na meza z 50kg zrobilo sie 60kg.Bylam na kopenchaskiej i wszystko
                      wrocilo do normy.Uplynelo pare lat Izka juz ma 7 a ja znowu przy wzroscie 160
                      waze 61 kg.Czuje sie jak balon,moja zguba to ..piwko,z racji mieszkania na
                      goracej florydzie piwko pije sie wszedzie smile
                      Probowalam kopenchaskiej a tu nic oprocz zawrotow glowy ,musze sobie jakis
                      niskokaloryczny jadlospis ustalic i poszperac w necie .
                      Sama nie dam rady mowy nie ma ,moge sie glodzic caly dzien a wieczorem i tak
                      bede siedziec w lodowce no i to piwko lol.
                      ide dzis na zakupy bo potrzebuje spodnie w nic sie nie mieszcze sad
                      moze jak sie w lustrze zobacze to sie zmobilizuje
                      pozdrawiam
    • kasiodek4 Re: Odchudzam się - start jutro! 10.01.09, 17:12
      No dziewczyny 3 dzień i jest naprawdę dobrzesmile
      Zero słodyczy,sama woda do picia,kanapeczka z ciemnego chleba z jajkiem do tego marcheweczka od czasu do czasu jakis owoc typu mandarynka albo jabłkosmile
      Będzie dobrzesmileHeheheh
      Zycze powodzeniasmile
      • florydeczka Re: Odchudzam się - start jutro! 10.01.09, 17:59
        wrocilam z zakupow -porazka .Nic nie kupilam smile
        obmyslilam plan jedzenia
        sniadanie :owsianka lub jogurt z musli
        lunch: zupa na wywarze jarzynowym no i oczywiscie jarzynki z zupy
        obiad :salata z grilowanym kurczakiem lub ryba
        na przakaski ,jablka ,seler itp
        musze cos jesc bo jak przestaje to chyba moj metabolizm w ogole nie pracuje.
        a slyszalyscie dziewczyny ze woda z cytryna pomaga w odchudzaniu? wlasnie
        zamiast piwka przechylam na nasze zdrowiesmile
        • clio_yaga Re: Odchudzam się - start jutro! 10.01.09, 18:48
          florydeczka napisała:
          > a slyszalyscie dziewczyny ze woda z cytryna pomaga w odchudzaniu? wlasnie
          > zamiast piwka przechylam na nasze zdrowiesmile

          Najlepiej na czczo, przegotowana (nie mineralna) woda z cytryną, odstawiona na
          noc. Nie tyle na odchudzanie, co na oczyszczenie organizmu z toksyn.
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 10.01.09, 17:55
      4 dzień prawie za mną, dziaiaj śniadania nie jadłam, bo zaspałam
      (spałam do 9:30wink, na obiad zjadłam 2 łyżeczki ziemiaków i miseczkę
      mizerii, na podwieczorek 2 małe ciasteczka-markizycrying a na kolację
      planuję małą bułkę ze szczypiorkiem. JUtro rano wejdę na wagę,
      ostatnio było 63,5. Pozdrawiam.
      • klemensik2 Kiedy się ważymy gromadnie? 10.01.09, 21:44
        Podstawa to jeść małe porcje ale często, żeby te 4-5 razy wychodziło. No i
        śniadanko obowiązkowo. Moje menu dzisiejsze:
        bułka z szynką i ćwikła
        2 kromki chleba z kurczakiem
        kilka kopytek malusieńkich
        pizza(pierog drożdżowy z warzywami - domowa robota)
        znowu pizza
        jabłko
        od 18.00 już nic
        Jak w tym tygodniu coś schudnę to się zdziwię. Tym co nie czytali przypominam że
        karmię piersią!!!
        Ja ważę się tylko raz w tygodniu w środę bo inaczej sfiksować można.
        W ostatnią środę miałam na wadze 61.5kg
        talia 76 cm
        biodra 95.5 cm
        udo 53cm.
        Wzrost 165 cm
        A WY????????
        • alba27 Re: Kiedy się ważymy gromadnie? 11.01.09, 11:11
          No ja właśnie się zważyłam dzisiaj rano...porażka...przytyłam 0,5kg,
          a przecież jem mniej niz zazwyczajcrying(((( ale za to kieckę sobie
          kupiłam i to taką w której fałd nie widać!
          Dzisiaj na śniadanie zjadłam 2 biszkopty, na obiad planuję pół
          fileta ryby i 2 łyzki ziemiaków a na kolację warzywka na patelnię.
          Zauważyłam też że za mało piję, często tylko 2 kawy i jakś herbatę i
          nic poza tym. TO NIEDOBRZE. Potem dziwię się że mam cellulitcrying((
          Ogólnie mam załamkę ale diety trzymam.
          • fas-s Re: Kiedy się ważymy gromadnie? 11.01.09, 16:15
            Ja mam dzis dobry dzien,czuje sie swietnie z plaskim brzuchem i z
            dietka bardzo dobrze.Na sniadanie pare brukselek(uwielbiam je) potem
            miseczka zupy pomidorowej nie na miesie,potem wipilam odrobine
            koktajlu z mleka 0% zmiksowanego z owocami lesnymi a na kolacje tak
            ok 18 mam zamiar zrobic filet rybny smazony beztluszczowo z
            warzywkami.Czuje sie naprawde super choc na wadze tylko 62 kg ale
            ten brzuch jest plaski no i czuje sie glodna czyli sie nie
            przejadam.Od razu mie sie poprawil nastruj,dam rade!!! Za 9 dni lece
            do Polski i mam zamiar tam zablysnac wsrod rodzin chociazby tym
            plaskim brzuchem i dobrym samopoczuciem.
            • klemensik2 Do fas i alba 11.01.09, 22:20
              Wy to panny chudziaczki jesteście! Obie powyżej 170 cm a waga w okolicach 60 kg.
              Mi brakuje do Was parę cm a waga kolo 60 a i tak czuję się nie najgorzejsmile Tak
              chcę sobie sama poprawić samopoczucie. Ale nie ma co, brzuch do kitu. Uda nie są
              złe w najszerszym miejscu mam 53 cm, ale najgorszy brzuszek, boczki. No i nie
              mogę zabrać się za ćwiczenia! Mały ma 4.5 miesiąca i jest dość absorbującym
              dzieckiem, więc jak już śpi to ja odpoczywam. Ej, Wy wogóle nic chyba nie jecie?smile
              • fas-s Re: 11.01.09, 22:24
                Co ty nie wygladam az tak dobrze mam 170 cm i 62 kg,przed ciaza
                mialam 56 i to bylo super wlasnie to byloby idealnie,pamietam ta
                figure sprzed ciazy i chcialabym do tego wrocic.Wszyscy dziwia se co
                ja od siebie chce ale ja nie czuje sie dobrze z tym co mam bo wiem
                ze moze byc lepiej.Wlasnie najgorszy jest brzuch bo wystarczy ze cos
                zjem wiecej i robi sie jak balon.Ty to masz jeszcze czas jestes
                krotko po porodzie ,moj syn ma juz 5 a ja nadal sie mecze.
              • weronikarb Klemensik2 13.01.09, 11:52
                Pewnie ze pamietam nasze odchudzanie, ale wole nie wracac bo wtedy
                duuuzo mniej wazylam wink Niestety uwielbiam jesc i utrzymanie wagi
                jak nie pale to duzy problem.

                Teraz wazylam sie w niedziele i w tydzien schudlam 1 kg, wszedzie
                zgubilam tez centymetry oprocz ud.

                Moj dzien wyglda tak:
                6.00 herbata z cytryna i miodem
                8.00 I sniadanie jogurt maly (danio na ogol)
                11.00 II sniadanie platki kukurydziane z jogurtem natural.
                13.00 jablko
                16.00 obiad - dzisiaj kasza gryczana z sosem pomidorowym (zupe
                mrozona pieczarkowa podsmazylam na odrobinie oleju, zalalam szklanka
                wody z kostk abulionowa i oddalam koncentr. pomidorowy)

                Pozniej jakis owoc

                Od 18.00 cwiczenia
                8 min: abs, legs, buns, strech, arms
                10 min: pilates
                A6W - 15 dzien
                i jak mi sie chce stepper i hula - hop

                Teraz sie zawzielam i jak nie osiagne 60 kg to sie zalamie wink
                I etap - 75 kg osoagne w tym tygodniu wiec w przyszlym ide na
                solarke sie wygrzac (nagroda za osiagneicie)
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 12.01.09, 08:45
      Dzisiaj na wadze 63,2, pewnie się odwodniłam w nocy bo prawie wcale
      nie spałam i się stresowałam bo dzieciaki mają wysoką gorączkęcrying
      Uwierzcie mi na słowo, że w stroju kąpielowym nie wyglądam
      najlepiej, jak ważyłam 58 to nawet na plażę w krótkich spodenkach
      odważyłam się iść a teraz...szkoda gadać. Mnie zgubiły słodycze,
      które podjadam dzieciom okłamując się , że to z troski o ich zęby.
      Te 5 kg przytyłam w ciągu 1,5 roku, zauważyłam też że z wiekiem
      coraz trudniej zgubić zbędne kilogramycrying Powiem tak, w odpowiednim
      ubraniu wyglądam znośnie ale w bikini porażka! Chciałabym na wiosnę
      znowy chodzić na basen, teraz do stroju nie rozbiorę się za żadne
      skarby.
      Dobrze, że niedziela już za mną, bo dla mnie to zawsze
      najtrudniejszy dzień, poniedziałki są łatwe i przyjemne, na
      śniadanie zjadłam danio kokosowe, w pracy jestem do 16 i mam ze sobą
      wafle ryżowe i ananas kandyzowany (335kcl), na kolację ok 18 będzie
      miseczka żurku. Nie przekraczam dziennie 1500kcl. To za dużo?
      codziennie rano mam 30 minutowy marsz do pracy, a wieczorami ćwiczę
      ok 40min, (poza wtorkami i czwartkami bo mam angielski).
      • kacha222 Jestem 12.01.09, 08:48
        sorry, ale miałam tydzień przerwy ... kobiece sprawy i ułożenie
        pewnych spraw. od dziś Vacu Power, piję herbatkę na odwodnienie i
        będzie dobrze. Muszę odstawić słodycze ......... procenty też, i
        zastanawiam się czy lepszy Montugnac czy South Beach. proszę o opinie

        na South Beach kiedyś cudnie schudłam, a dizś jakby mneijsza
        motywacja! A do komunii już tylko 4 miesiące ... powodzenia Laseczki
        • florydeczka Re: :-( 12.01.09, 16:08
          u mnie waga ani drgnie ,alba masz racje z wiekiem to trudniej cokolwiek z
          rzucic.Ja tez jak cos szerokiego ubiore to nie najgorzej no ale bikini zapomnij
          ,a do tego tu na Miami beach te dziewczyny to same laski ...kurde ale sie
          zapaslam normalnie wstyd.Wy to chociaz malutkie dzieci macie a ja juz 7 latke
          ..ide dzis na plaze zeby pospacerowac i poogladac szczuple dziewczyny to pewnie
          w koncu sie zmobilizuje achh szkoda gadac
          a plany jedzeniowe to
          sniadanie twazrozek z pol avokado
          lunch zupa
          obiad salata z ryba
          zobaczymy ...
          • fas-s Re: :-) 13.01.09, 14:13
            Hej jak tam u was,u mnie coraz lepiej dzis bylo 61 kg mimo trudnych
            dni gdzie zawsze waze wiecej ale dopoki sie nie skoncza to chyba sie
            nie waze.Na szczescie u mnie jest tak ze podczas tych dni nie mam
            apetytu.Z dieta idzie mi coraz lepiej nie mam pokus na slodkie i
            takie tam a na pewno potrafie sobie odmawiac.Dzis na sniadanie ni
            zjadlam nic podlubalam tylko w owsiance bo nie mialam apetytu teraz
            robie sobie filet z rybki bez tluszczu z tak ok 16 zjem zupki
            odrobine potem to jeszcze nie wiem moze brukselke albo jakies
            warzywka.No i ruszam sie troche codziennie ok godz spacerku wczoraj
            zrobilam taki spacerek ze dzis mnie wszystko boli.Dam rade!! Stale
            to powtarzam i dziala.
            • klemensik2 Od Nowego R$oku bez zmian:( 14.01.09, 09:13
              Nic nie drgnęło. Waga dokładnie taka sama 61.5 kg. W sumie dobrze że nie tyję.
              Może organizm się zbuntował i robi zapasy? Ale słyszałam że przy karmieniu
              piersią tak może być. Najpierw powoli spada a są też okresy zastoju. Dziś
              dokładnie 14 styczeń, za miesiąc 15 lutego robimy chrzciny smyka małego. Oj
              chciałabym mieć 5 z przodu, chociaż te 59.9 kg na wadze! Ale wiem że jak nie
              zacznę się ruszać to dupa!
              • klemensik2 Re: Od Nowego R$oku bez zmian:( 14.01.09, 09:13
                Skąd ten dolar w Nowym Roku? Może to jakaś wróżbasmile
                • florydeczka Re: Od Nowego R$oku bez zmian:( 14.01.09, 15:11
                  No $ fajowski smile
                  co do wagi to u mnie tez zupelny zastoj sad niby mniej jem ale waga stoi.W ogole
                  to mam ochote sie najesc sad
                  • klemensik2 Re: Od Nowego R$oku bez zmian:( 14.01.09, 20:19
                    Ja ważę się dokładnie raz w tygodniu w środę, nago na czczo i nawet po siusiusmile
                    wtedy miarodajny obraz mam. Ale centymetr więcej prawdy powiesad
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 14.01.09, 20:55
      Przez ostatnie dwa dni zjadłam tylko 1 bułkę i 2 jogurty. Całą naszą
      rodzinę dopadł jakiś wirus, mieliśmy 40 stopni gorączki i cały
      wczorajszy dzień właściwie przespałam. Na wagę narazie nie wchodzę,
      bo czuję, że się odwodniłam. Napiszę jak anbiorę trochę sił.
      • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 14.01.09, 21:40
        Oj to wspólczuję. Jak nabierzesz sił to soczki domowej roboty lub takie bez
        cukru, dużo warzyw i witamin. A ważyć się nie ma co bo pewnie "zmizerniałaś" ale
        część wagi wróci! Zdrówka!!!
      • kacha222 to zdrówka ALBA27 15.01.09, 19:54
        kurcze czasami taki wirus przydałby się .. no ok, nie gadam już
        głupio.
        ja jestem po 4 zabiegach vacu power, super jest, jem mniej, nie jem
        słodyczy, lżej się czuję. nie ważę się, nie mierzę - ma być dobrze i
        już!
        jeszcze jutro jeden zabieg, dwa dni przerwy i 5 ... wstyd mi bo na
        te zabiego chodzą same szczupłe laski, ciekawe po co? hehehhee
        powodzenia
        • klemensik2 Znowu zaczęłam coś ćwiczyć :) 16.01.09, 11:36
          Powróciłam od wczoraj do hula hoop. 15 minut tak naprawdę intensywnego kręcenia,
          nie takiego lajtowego machania. No i parę brzuszków po nim. I tak sobie myślę że
          gdybym do chrzcin małego kręciła tak non-stop efektywnie przez miesiąc nie
          odpuszczając sobie wcale, to nie ma zmiłuj na pewno jakieś centymetry z talii
          uciekłyby!
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 16.01.09, 19:10
      dzisiaj ważyłam 62,5, od poniedziałku schudłam ok 1 kg ale dalej
      chora jestem i z apetytem kiepściutko. Ćwiczyć nie mam siły bo
      gorączkuję i wszystkie kości mnie bolą i wyglądam jak śmierć...
      Zazdroszczę Wam, że możecie się trochę poruszać, może jutro będzie
      lepiej.
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 18.01.09, 14:00
      Jakoś tu cicho, mam nadzieję, że nie zrezygnowałyściecrying((
      Wirusa wyleczyłam, sił nabrałam ale mam teraz zapalenie krtani i
      apetyt znowu mi nie dopisuje, chudnę, ale wolałabym być zdrowa. Waga
      na dzień dzisiajszy 62,8. Zjadłam dzisiaj talerz zupu pomidorowej.
      Na kolację będzie bułka z camembertem. Słodyczy w dalszym ciągu nie
      jadam. PO raz pierwszy przez tak długi okres. Za 2 tygodnie jadę na
      bal. Może mi się do tego czasu uda do 61 schudnąć....
      • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 19.01.09, 08:36
        Nic nie zrezygnowałam i nic nie odpuszczam. Jedzeniowo jak zwykle - matka
        karmiąca - czyli nie przejadam się, jem jak jestem głodna ale dużo i tak tego
        wychodzi. Np wczoraj: 3 kromki chleba razowego z polędwicą, ok 10.00 1 kromka z
        dżemem, potem po 12.00 miseczka flaczków, około 14,00 2 ziemniaczki i udko, ok
        16.00 2 kromki z pastą rybną, 18.00 kromka z kurczakiem. Wyszło mi 7 kromek
        chleba!!! O reszcie nie wspomnę. Po 18.00 nie jem. Karmie tylko piersią więc
        spalam ok 500 - 600 kalorii. A ile zostaje? Niech mi to ktoś policzy bo nie znam
        się na tym. Kręciłam hula 20 min i zrobiłam wczoraj 2 dzień A6W. Ważenie w środę!
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 20.01.09, 09:18
      Wracam do zdrowia i nabieram niestety apetytu, takiego wilczego...
      Dzisiejsza poranna waga 62kg. 1,5 kilograma mniej, niż ważyłam przed
      dietą, i teraz zaczynają się schody, bo czasami zdarza mi się
      dochodzić do tego momentu a potem rzucam się na czekoladę i jem ją
      tak długo aż nie nadrobię straconych kilogramów. Muszę być silna,
      nie schudłam dużo ale sukcesem dla mnie jest nie jeść tak długo
      czekolady. Jak schudnę do 61 to zaszaleję i kupię sobie małe chipsy.
      Dzisiejsza dieta przewiduje, pieczywko ryżowe, kawa z mlekiem (
      właśnie wypijam), 2 pomarańcze i danio. Tyle do 16 bo nic innego do
      pracy nie brałam. Na wagę wchodzę dopiero za 3 dni.
      • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 20.01.09, 10:01
        Zrobiłam właśnie 20 minut hula - hoop, 4 dzień A6W, zjadłam na pierwsze
        śniadanie 3 małe kromeczki razowca z dżemem a teraz właśnie na II śniadanie to
        samo. Ech gdybym mogła jeść nabiał! To i musli i jogurciki i takie tam. Ważenie
        jutro!
        • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 20.01.09, 10:04
          No i też mam tą magiczną granicę, że jak zejdę do 61 kg to dalej już nie mogę. O
          słodyczach nie myślę bo to wszystko jest z mlekiem!
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 21.01.09, 11:31
      Wczoraj na kolację ok 17 zjadłam 2 kromki chleba z pastą z tuńczyka
      domowej robotywink, dzisiaj na śniadanie danio i terazbułkę z
      twarożkiem. Obiadu dzisiaj nie mamcrying, wrócę do domu ok 19, mam
      nadzieję, że nie padnę z głodu.
      • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 21.01.09, 14:17
        Alba ja bym umarła na miejscu z głodu!!!
        • beztroska007 Re: Odchudzam się - start jutro! 21.01.09, 15:05
          Ja też startuję lada dzień. Właśnie koleżanka z forum przesłała mi adres
          internetowy, pod którym dostanę moje kapsułki Bio Cla, bez których nie zaczynam
          ery ćwiczeń, bo tylko z tym suplementem diety dużo szybciej uporam się z moją
          małą nadwagą. Polecam kobitki!smile
    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 22.01.09, 10:20
      Dzisiaj w pracy koleżanka powiedziała mi "chyba schudłaś". Miło mi
      się zrobiło. Za 2 tygodnie jadę do Angli na zakupy i mam nadzieję,
      że do tego czasu trochę jeszcze schudnę, przynajmniej 1kg.
      Dzisiaj jadłam danio, ok 12 zjem bułkę z twarożkiem a ok 17 łazanki
      na obiad, zadnej kolacji!!!!! Jak nie będę miała angielskiego to
      poćwiczę trochę wieczorem, bo ostatnio mało się ruszam.
      • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 22.01.09, 13:22
        A ja bym konia z kopytami dziś zjadła!!! Zaczęłam już po 7.00 i wtrąbiłam 2
        kromki razowego chleba z wędliną, potem ok.10.00 znowu 2 kromki ale za to z
        dżemem, potem jabłko i banana, ok 12.00 miseczkę krupniku, a teraz domowego
        gołąbka z kromką. I wreszcie poczułam że w tym brzuchu coś mam. Matko nigdy tyle
        nie jadłam. Fakt staram się żeby nie opływało to wszystko tłuszczem no i
        wszystko jest bez śmietany, ale zapotrzebowanie matki karmiącej to tylko 500-600
        kalorii więcej. Zrobiłam z rana 20 minut hulania i 6 dzień A6W. A malutki mój po
        raz pierwszy zjadł coś innego niż mleczko mamy czyli jabłuszkosmile
        Alba, pewnie że jest miło jak ktoś zauważy efekty naszych działań. A na zakupach
        życzę powodzenia. już niedługo i mnie to czeka bo z szaf starocie wieloletnie
        powywalałam a 2 marca wracam do pracy i muszę skompletować garderobę. I nawet
        trochę kaski na to odłożyłam!!!smile
        • weronikarb Re: Odchudzam się - start jutro! 23.01.09, 09:13
          Ja osiagnelam I etap - czyli schudlam do 75 kg _4 kg od 31 grudnia smile
          Zalozylam ze do konca stycznia mi to zajmie - wyrobilam sie tydzien
          wczesniej smile

          II etap przedemna to waga 70 kg - zakladam ze wyrobie sie do konca
          lutego smile)

          Wymiary:
          Piersi: 100 - 97 cm (-3)
          Talia: 87 - 83 (-4 cm)
          Biodra: 104 - 100 (- 4 cm)
          Udo: 61 cm b.z.
          Lydka: 38 cm b.z.

          Czyli niezly wynik smile

          Jednak dietke utrzymuje
          5 dni w tygodniu - 100 - 1200 kcal
          1 dz. - 1500 kcal
          1 dz. - 2000 kcal
          Kalorycznosc jest roznorodna aby mi nie zwolnil metabolizm smile
          Zauwazylam ze po wyzszym dniu nastepuje duzy spadek nieraz nawet 2
          kg i pozniej stabilizacja czyli podwyzsza sie z powrotem, ale zawsze
          ciut mniej zostaje smile
          • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 23.01.09, 10:11
            No to super, ze względu na stara znajomość myślałam o Tobie.Ale pisz więcej! Jak
            sie komuś coś udaje to jest takie motywujące!!! Ja juz po hulaniu i 7 dniu A6W.
            I przyrzekam- będę dziś mniej jeść niż wczorajsmile
            • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 24.01.09, 22:45
              Właśnie pozmywałam po imprezie. Małe śpią , stary też. Ale co się dziś znów
              ojadłam to moje. I znów środowe ważenie mnie rozczaruje. Jak tu zacisnąć trochę
              tego pasa?
              • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 26.01.09, 13:59
                Dziewczyny przepraszam Was ale ja się "wypisuję". Schudłam 3 kg, ale
                zaczęłam mieć problem z łaknieniem, nie mam wcale apetytu, w piątek
                byliśmy na kolacji, zjadłam pół talerza sałatki i aż brzuch mnie
                bolał z przejedzenia. W dalszym ciągu nie jadam słodyczy i nie
                objadam się na noc, ale trochę daję na luz, bo nie chciałabym się w
                jakąś anoreksję prowadzić. Wam życzę powodzenia!!!!
                • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 27.01.09, 20:33
                  Wykruszamy się czy co? Pewnie jak ktoś czuje że powinien przestać to OK ale
                  gdzie jest reszta. U mnie jutro ważenie i mierzenie!
                  • klemensik2 Re: Odchudzam się - start jutro! 28.01.09, 08:13
                    Na wadze mam dzisiaj 60.3 kg, biodra 96 cm, talia 76 cm i udo 52 cm. Mam
                    nadzieję na wadze za tydzień zobaczyć 5 z przodu. A moj synio kończy dziś 5
                    miesięcy!!! Czy ktoś tu jeszcze zagląda ???
                    • alba27 Re: Odchudzam się - start jutro! 28.01.09, 08:56
                      Oczywiście że zaglądamwink Gratuluję postępów!
                    • weronikarb zagladam :) 29.01.09, 07:50
                      Ja od wtorku mam @ wiec cwiczen prawie zero jedynie co to zwlekam
                      sie robic A6W - wczoraj 30 dzien - bo tego nie moge przerwac smile

                      Pewnie na wadze nic nie ubedzie sad

                      Dzisiaj zaczne wprowadzac od nowa cwiczenia stopniowo smile
                      • klemensik2 Weronikarb!!! 29.01.09, 22:17
                        No to sie zawzięłaś!!! 30dzień A6W -oMatko! Ja dziś robiłam 13 dzień i jest
                        ciężko. A wczoraj szłam naprawdę głodna spać i tak sobie pomyślałam że rano
                        wskoczę na wagę i co??? 59.9 kg!!!! Wiem że to złudne ale cudne!!!!
                        • weronikarb Re: Weronikarb!!! 30.01.09, 07:37
                          Klemensik mam teraz 20 powtorzen i goraczka ponad 37 stopnie, ale
                          postanowilam sobie ze sie nei poddam smile
                          Wczoraj nawet zmiescilam sie pol godz.
                          Fakt robie wolniej, bo niemam sily z powodu grypy, inne cwiczenia
                          chwilowo odstawilam, ale A6W nei wolno przerwac nawet na 1 dzien smile

                          Dodaje mi sily to ze brzuszek jest naprawde ladny, mimo bardzo
                          duzego otluszczenia smile
                          Warto sie pomeczyc.

                          Ja jak skoncze to odczekam te wymagane 3 m-ce przerwy i jade od
                          nowa, mam nadzieje ze wtedy juz z duzo nizsza waga to i A6W bedzi
                          epotrzebna mi na uformowanie brzuch ai zlikwidowanie nadmiaru
                          skory wink

                          Wczoraj tez wskoczylam na stepper na 30 min smile
                          Ale dzisiaj za to odplacilam tym ze ledwie sie podnioslam do pracy
                          • klemensik2 Re: Weronikarb!!! 30.01.09, 13:42
                            Ja codziennie myślę że nie dam rady zrobić tej szóstki, ale jak mały usypia to
                            pyk kocyk i robię. Kurczę ja naprawdę dużo jem, w miarę nie tłusto ale ogrom
                            węglowodanów - pieczywo, kasze, ryż, makarony. No czymś się muszę najadać bo
                            mnie ciągle ssie! Ale dzięki Bogu nie jem wogóle słodyczy i staram się nie jeść
                            tak po 19.00 - małymi wpadkami. A dziś rano 60.1 kg. Matko! padam w nałóg
                            codziennego ważenia. OK teraz dopiero w środę, ale pisać będęsmile
                            • kacha222 Re: Weronikarb!!! 31.01.09, 08:32
                              ja mam sukcesik po Vacu Power - 4 cm w pasie, po 2cm w udach ...
                              biodra nic, minęło 10 zabiegów, dokupiłam 20 - a co mi tam. jem
                              mniej, lepiej się czuję.

                              pozdrawiam DO BOJU
                              • klemensik2 Postanowienia na luty:) 01.02.09, 09:04
                                STARE:
                                1. kolacja między 18.00 - 19.00
                                2. 20 minut hula-hoop.
                                3. Zero słodyczy.
                                4. Skończyć A6W
                                NOWE:
                                1. Nie podjadać.
                                2. Nie podjadać.
                                3. Nie podjadać!!!!!!!!!!!!!!!
                                4. Zobaczyć 28 lutego (mój synio skończy wtedy pół roku) 58 kg na wadze.
                                Myślę że uda mi się to osiągnąć. Niedługo wpadnę w wir przygotowań do chrztu
                                małego - 15 luty, a 2 marca wracam do pracy. Tylko że mąż na urlop idzie a my
                                lubimy tak razem pichcić!!!!

                                Antoś 05.03.2004r.
                                Kajtuś 28.08.2008r.
                                Moje Słoneczkasmile
                                • weronikarb Re: Postanowienia na luty:) 03.02.09, 08:40
                                  Klemensik ja juz glodu w sumie nie czuje wink
                                  Jem bo musze albo mam na cos chec
                                  Zoladek skurczyl mi sie juz wiec nie ma potrzeby wielkiego
                                  zapychania smile
                                  Teraz to odchudzanie to lekko mi idzie.
                                  Glupio sie czuje jak nie pocwicze, a jedzenie wieczorne juz nei
                                  istnieje, bo chyba wyrzuty sumienia by mnie zabily wink

                                  Ja na wage non stop wlaze, bo inaczej sie nie da, sprawdzam co
                                  wplywa na mnie dobrze - tzn. jakie cwiczenia wink

                                  Teraz narazie chodze na stepperze i krece hula hop - tak do piatku,
                                  bo od piatku wrzucam cwiczenia Tamlinee Webb - codziennie inne plus
                                  standardowo stepper i hula - hop smile

                                  Musze zjechac 4,5 kg w lutym, aby osiagnac II etap smile
                                  • klemensik2 Piąteczki!!! 04.02.09, 08:42
                                    Mam piąteczki!!! Na wadze 59.9 kg (mimo spagetti wczoraj na obiad i mało
                                    dietetycznego dnia),
                                    piersi - 95 cm
                                    talia - 75 cm
                                    biodra - 95 cm
                                    udo - 52 cm.
                                    Czyli od porodu - 5 cm w biuście, - 13cm w talii, - 4cm w biodrach i - 3cm w
                                    udzie a na wadze - 7.1 kg. CIESZĘ SIĘ!!!!
                                    • weronikarb Re: Piąteczki!!! 05.02.09, 08:11
                                      Cudnie Klemensik - zazdroszcze jak diabli smile Jak ja chcialabym miec
                                      piateczki wink Ja mam 74 kg a gdzie tu 59,9
                                      • klemensik2 Re: Piąteczki!!! 05.02.09, 13:41
                                        Weronikarb! A Ty kobieto wiesz że jesteś odemnie 10 cm wyższa!!!!!!!!?????? To
                                        tak jakbyś teraz ważyła 69.9 więc tylko 4 kg mniej niż ważysz teraz. Ja dążę do
                                        58 kg i sumie to chyba więcej chudnąc nie chce no chyba że samo będzie spadać.
                                        Chce popracować nad brzuchem. Robisz szóstkę??? Ja wczoraj zaczęłam 14
                                        powtórzeń. Matko!!!
                                        • weronikarb Re: Piąteczki!!! 06.02.09, 14:34
                                          no nie robie bo musialam przerwac z powodu choroby sad Skonczylam na
                                          31 dniu czyli 20 powtorzen wink Zaczne ja od nowa od marca, bo podobno
                                          nei wolno od razu.
                                          Teraz cwicze codziennie 30 min stepper i 30 min hula - hop oraz
                                          Tamlinee Webb tez 30 min

                                          Pomiary mam w niedziele to napisze czy cos spadlam. Ostatnie pomiary
                                          mialam 25 stycznia, pozniej nie robilam bo mialam @ i choroba to
                                          wolalam sie nie dolowac wink
                                          • weronikarb Re: Piąteczki!!! 10.02.09, 08:14
                                            Niedzielne pomiary wypadly calkiem neizle spadlam 1,2 kg i waga jest
                                            na 73.200 kg Centymetr mi spadl w udzie, biodrach i pasie smile
                                            W tym tempie do konca lutego osiagne II etap czyli 70 kg JUPI!!!
                                            • klemensik2 0.5 kg mniej! 11.02.09, 21:53
                                              Dziś środowe ważenie i na wadze 59.4kg. Superowo, ale dieta sie kończy bo w
                                              niedzielę chrzciny u naszego synka a za tydzień chrzciny w rodzinie, na pewno
                                              się rozjem!!!
                                              • weronikarb Re: 0.5 kg mniej! 13.02.09, 09:19
                                                Klemensik gratuluje smile Ja mam wazenie w niedziele smile
                                                Nie martw sie nie roztyjesz sie i takie "swieze" kg bardzo szybko
                                                zlatuja jak sie wezmiesz zaraz po imprezach za ne smile
                                                • klemensik2 chudnę... 18.02.09, 14:56
                                                  Dziś na wadze 58.8 kg i 94 cm w biodrach, 74 cm w pasie i 52 w udzie. Dużo
                                                  biegam, ciągle mam gości!!! Czyli schudłam od porodu 8.2 kg, ubyło mi 5 cm w
                                                  biodrach, 14 cm w talii i 3 cm w udzie!
                                                  • klemensik2 Re: nie chudnę... 26.02.09, 09:02
                                                    Jestem po podwójnych chrzcinach, czas objadania jednak minął i na wadze dziś
                                                    rano równiutkie 59 kg. A teraz post!!!
                                                  • weronikarb Re: nie chudnę... 27.02.09, 09:15
                                                    Klemensik u mnie na wadze 2 kg czyli schudlam od stycznia 7 kg smile
                                                    Calkiem niezle smile
                                                  • klemensik2 Re: nie chudnę... 27.02.09, 20:28
                                                    Rozumiem że nie ważysz 2 kg tylko 72 kg?smileA u mnie rano 58.9 kg. Bo ja się
                                                    zawsze ważę rano, na czczo i na golasasmile
                                                  • klemensik2 Re: nie chudnę... 04.03.09, 14:47
                                                    Rano na wadze 59.6 kg! Wiedziałam !!! I po 1 cm w obwodach więcej!!! Stop!!!
                                                  • weronikarb Re: nie chudnę... 05.03.09, 10:22
                                                    a ja mam na wadze juz 71 i tendencja spadkowa smile
                                                    Gorzej z udami no za nic nie chca schodzic szybka sad
                                                    Chcialabym miec 54, a mam 58 cm Niby tylko 4 cm, ale dla mnie to AZ
                                                    4 ech
                                                  • klemensik2 Re: nie chudnę... 09.03.09, 08:16
                                                    Minęło 12 dni a waga u mnie 59 kg czyli 10 dkg więcej, ale to pestka. Dużo
                                                    więcej jem ale i więcej mam latania. Może od dziś chociaż pare brzuszków? Od
                                                    tygodnia wróciłam do pracy, mąż wyjechał a dziecię chore. Klops!
                                                  • klemensik2 Re: nie chudnę... 11.03.09, 08:23
                                                    No i po porannym ważeniu:
                                                    waga - 58,6 kg
                                                    talia - 74 cm
                                                    biodra 94 cm
                                                    biust 94 cm
                                                    udo 52 cm.
                                                    I jest OKsmile
                                                  • klemensik2 Hm... 25.03.09, 08:39
                                                    Jest identycznie jak 11 marca a dziś mamy 25 marzec. Czyli 2 tygodnie bez
                                                    jakichkolwiek zmian, ale dobrze że nie na plusie!!!
                                                    Zagląda tu ktoś jeszcze??? Weronika!!!!!!!! A gdzie reszta???
                                                    Antoś 05.03.2004r.
                                                    Kajtuś 28.08.2008r.
                                                    Moje Słoneczkasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka