Dodaj do ulubionych

Ubranka Coccodrillo

14.02.06, 19:58
Co się stało z Coccodrillo? Ubranka tej firmy, które do tej pory kupowałam (w
większości szyte w Chinach) były w miarę ok. Uszyte z dosyć porządnej
bawełny, nie zmieniały kształtu po praniu. Dzisiaj chciałam kupić coś Synkowi
na wiosnę, poszłam do sklepu, obejrzałam kilka tych ubranek i jakość
cieniutka. Bawełna byle jaka, oczywiście szyte w Chinach ale nawet nie na
zlecenie Coccodrillo, tylko przez jakieś chińske firmy (to chyba nowość).
Coccodrillo daje tylko papierową metkę... I nic więcej. Widać firma doszła do
wniosku, że dobrą markę już wypracowała i teraz pora odcinac kupony... Byle
co kupić w Chinach, firmować swoją nazwą i biznes się kręci wink Pocieszam
się, że może tylko sklep, w którym byłam ma taki nieciekawy asortyment.
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: Ubranka Coccodrillo 14.02.06, 20:51
      Zgadzam się z Tobą. Kiedyś ubranka Coccodrillo według mnie miały o wiele lepszą
      jakość, niz teraz. sad Kupowałam je jakieś 3, 4 lata temu dla córki i zawsze
      byłam bardzo zadowolona. Teraz to żadna rewelacja, a cena w stusunku do jakości
      - porażająca.
    • mama_anka Re: Ubranka Coccodrillo 15.02.06, 10:16
      hmm, a ja sie nie zgadzam
      w kazdym razie dopiero co zrobilam zakupy w Coccodrillo dla mojego oczekiwanego
      maluszka (spioszki, kaftaniki itp), zdarzylam juz je uprac i uprasowac i wciaz
      jestem zachwycona! I ceny tez super - dla mnie 13 zl za piekne body to naprawde
      nieduzo... Przynajmniej w porownaniu do beznadziejnych ciuszkow w sklepikach
      osiedlowych, nie mowiac juz o H&M itp (tu ze wzgledu na ceny oczywiscie nie na
      jakosc)
      Kupilam tez pizamke dla starszego dziecka i tez jest super!
      Moze kupowalam ze starej kolekcji?...
      Pozdrawiam
      ania
      • aaola Re: Ubranka Coccodrillo 15.02.06, 10:25
        ja mam sprezentowane body i pajacyka i jestem z materiału zadowolona tyle że
        pajacy to pomyłka nie jest rozpinany na środku tylko całego muszę wkładać małemu
        przez głowę co jaksie domyslacie wcale mu się nie podoba
    • kotka.szrotka Re: Ubranka Coccodrillo 15.02.06, 10:36
      Ubranka mają jak dla mnie jedną dość wkurzającą wadę - kurczą się po praniu i w
      ogóle coś mocno nie tak z rozmiarówką. Najpierw mąż kupił śliczne body na 68,
      na pierwszy rzut oka duże, ale po wypraniu okazało się OK. Teraz kupiłam całą
      serię 62-68-74 i o dziwo mały mieści się ładnie w 74, 62 wejdzie, 68 jest w sam
      raz. Ale z tego pierwszego 68 już wyrósł.
      • asik_76 Re: Ubranka Coccodrillo 15.02.06, 11:28
        Ja tylko dodam, że kupiłam ostatnio granatowe, śliczne sztruksy. No i niestety,
        te śliczne sztruksy zostawiają swój śliczny granatowy kolor na wszytskich
        ubrankach, które mają z nimi styczność (i nie mówię tu o praniu!).
        Np. żółte rajtuzki pod spodenkami, przestały być już żółte... uncertain
    • mariejo Re: Ubranka Coccodrillo 15.02.06, 17:22
      Cocodrillo jest szyte w Koscianie jest firma Cocobello szyte w Chinach.
      • cortinka Re: Ubranka Coccodrillo 15.02.06, 20:09
        mariejo napisała:

        > Cocodrillo jest szyte w Koscianie jest firma Cocobello szyte w Chinach.

        Rozróżniam Coccodrillo od Coccobello smile Coccodrillo ma siedibę w Kosćianie,
        ale szyje w Chinach, niestety. No, chyba, że to co oglądałam w sklepie to były
        podróbki. Ale wątpię, żeby poważny sklep pozwoliłby sobie na coś takiego.
        • daria.1 Re: Ubranka Coccodrillo 15.02.06, 23:22
          Hm, ja nie narzekam. Faktycznie coś z tą rozmiarówką bo u nas pajac 98 dobry, a inne firmy jeszcze zapas. Body, pajace jakościowo są lepsze od niektórych polskich firm. Niestety w zimowej kurtce zepsuł się zamek sad Bardzo lubię bluzy, bluzki, dresowe spodenki tej firmy. Staram się kupować na wyprzedaży.
          Teraz już chyba większość firm szyje w Chinach sad
          • alinaw1 Re: Ubranka Coccodrillo 16.02.06, 17:45
            A ja zgazam się z autorką postu. Ostatnio aż trzy rzeczy musiałam zwrócić!
            Odpadające napy, nierówne napy(to chyba tak się nazywa)- nie można zapiąć,
            popsuty zamek. Pamiętam rzeczy sprzed kilku lat- byłam zadowolona. Teraz może
            stracili kontrolę nad Chińczykami albo obniżyli im pensje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka