klementynka.moja
02.04.06, 20:20
Juz po raz kolejny akurzylam sie na ta firme.
Zaczelo sie od podarunku - karuzelki nad lozko. Pozytywka falszowala, a po
tygodniu rozleciala sie zupelnie.
Potem kupilam smoczek do ssania, odpadla tarczka. Powiedzialam ok - do 3 razy
sztuka. Coreczka zaczela zabkowac - kupilismy kilka gryzakow. Po pierwszym
uzyciu - gryzak przecieka.
Wtedy pomyslalam - nigdy wiecej.
Mieszkam za granica, wczoraj wrocilam z Polski. Kupowalam w pospiechu w
markecie butelke, dzisiaj ja odpakowalam. To balonik Canpolu, dokupilam
UNIWERSALNE smoczki 3- przeplywowe Canpol. I co? Nie pasuja. Jestem wsciekla.
Zaczelam szukac po domu, co jeszcze mam tej firmy. Znalazlam rozwalony
termometr kapielowy i szczoteczke niemowleca do wlosow. Wylysiala w polowie.
To jakies fatum. Tym razem nigdy wiecej.
Nie mowiac juz o tym, ze dzis kaszka wieczorna byla podawana lyzka, co mojej
coreczce nie bardzo sie podobalo.
Ostrzegam zatem i sobie przyrzekam - nigdy wiecej!