Niedawno podjęłam nową pracę, bardzo fajną zresztą

3 tygodnie
później okazało się, że jestem w ciąży, do tego ciąży zagrożonej, i
mam głównie leżeć. Szef w pracy okazał się super, bo stwierdził, że
teraz najważniejsze jest dziecko a nie praca, umowe oczywiście
podpisaliśmy już na czas nieokreślony. Teraz takie pytanie, czy
należy mi się jakiś zasiłek, chorobowe a później macierzyński??
Wcześniej pracowałam na czarno. Dopiero teraz dostałam normalną
umowę,ale czy w związku z tym, że pracuję tam tak niedługo cokolwiek
mi się należy?Gdzieś słyszałam, że w firmie trzeba pracować pół roku
przez zajściem w ciążę by cokolwiek dostać. Wiecie coś może??