Dodaj do ulubionych

prosze prawnika o porade

27.11.09, 17:15
W mojej rodzinie toczy sie sprawa podzialu majatku, tzn. juz jest praktycznie
zakonczona. Jet to skomplikowana sprawa, wiec przytoczę tylko kilka faktów.
Moi dziadkowie przez cale swoje zycie zamieszkiwali dom rodziców babci,
oplacali podatki (rowniez za dzialki). Teraz decyzją sądu,wszystkie te dzialki
i dzialka na ktorej stoi ten dom i w ktorym to nadaj zamieszkuje moj juz
prawie 80 letni dziadek (babcia zmarla 5 lat temu)maja byc sprzedane i
podzielone na kilkanascie osób - w tym na rodzeństwo zmarłej babci, ich dzieci
itd.

Moje pytanie brzmi - Jak i na jakiej podstawie sąd, moze pozbawic mojego
dziadka dachu nad głową (bedzie zmuszony sie wyprowadzić)skoro całe swoje
zycie, przez 50 lat zamieszkiwał ten dom, oplacal w zwiazku z tym podatki???
Czy przez tyle lat nie "wykupilby" prawa do jego zamieszkania?? A co z
zasiedzeniem??

Pytanie nr 2 - Co sie stanie z pieniedzmi z wyprzedanego majatku , z
pieniedzmi ktore mialy dostac jacyś tam członkowie rodziny, ale nie mozna
ustalic ich miejsca pobytu?? Reprezentuje ich kurator.


Mam nadzieje ze w miare jasno zadalam pytaniasmile Bardzo prosze prawnika
znajacego sie na prawie spadkowym o odpsmile

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maja45 Re: prosze prawnika o porade 27.11.09, 19:08
      Prawo spadkowe jest takie jakie jest-na tej podstawie i z pewnością
      na wniosek któregoś ze spadkobierców pradziadków,Sąd dokonał
      podziału spadku na uprawnionych spadkobierców.Dziadek może żądać od
      pozostałych spadkobierców zwrotu nakładów które poniósł w związku z
      utrzymaniem domu.Sprawa jednak jest dość skomplikowana i podałaś
      zbyt mało szczegółow dlatego sensowniejsze jest udanie się do
      adwokata celem zasięgniecia porady(koszt to ok 150 zł)
      • annajustyna Re: prosze prawnika o porade 28.11.09, 08:44
        A ja dodam, ze tak sie konczy, jak sie pewnych sparw nie reguluje za zycia sad.
    • agamagda Re: prosze prawnika o porade 28.11.09, 09:32
      Moje pytanie brzmi - Jak i na jakiej podstawie sąd, moze pozbawic
      mojego
      > dziadka dachu nad głową (bedzie zmuszony sie wyprowadzić)skoro
      całe swoje
      > zycie, przez 50 lat zamieszkiwał ten dom, oplacal w zwiazku z tym
      podatki???


      Prawo własności. Formalnie dom nie należał do Twoich dziadków, oni
      tam zamieszkiwali, pewnie nie płacili czynszu, w zamian płacili
      koszty zwiazane z użytkowaniem. Co do podatku, płacić powinien
      właściciel i Twój dziadek ma roszczenie wobec niego.


      Czy przez tyle lat nie "wykupilby" prawa do jego zamieszkania??

      Nie, porządek prawny wymaga zapłacenia za nieruchomość i wpisu do
      ksiegi wieczystej, nowego właściciela.

      Zasiedzenie w opisanej przez Ciebie sytuacji nie ma absolutnie
      zatosowania. Nieruchomosć nie jest porzucona, i ma znanych
      właścicieli (w skrócie).

      > Pytanie nr 2 - Co sie stanie z pieniedzmi z wyprzedanego majatku ,
      z
      > pieniedzmi ktore mialy dostac jacyś tam członkowie rodziny, ale
      nie mozna
      > ustalic ich miejsca pobytu?? Reprezentuje ich kurator.
      >

      Pieniądze pójdą do depozytu sądowego. Po iluś latach przejdą na
      skarb państwa o ile ktoś się po nie nie zgłosi.

      • annajustyna Re: prosze prawnika o porade 28.11.09, 09:47
        Zaraz, zaraz, a jesli dziadek korzystal nieodplatnie z nieruchomosci, to
        przeciez powinien to wpisac w swoj dochod i opodatkowac (vide casus Pawla
        Grasia)? Co do pomyslu z zasiedzeniem - wedle takiej samej chorej logiki byly
        wyprzedawane za grosze mieszkania spoldzielcze...
        • agamagda Re: prosze prawnika o porade 28.11.09, 18:39
          Co do pomyslu z zasiedzeniem - wedle takiej samej chorej logiki byly
          wyprzedawane za grosze mieszkania spoldzielcze...

          Co do mieszkań spółdzielczych to nie do końca masz rację.
          Spóldzielnie budowały mieszkania za pieniądze spółdzielcow
          czyli swoich członków. Własność bloku była spółdzielni, bo chory
          system nie pozwalał na inne bardziej normalne rozwiązani. Czyli de
          facto wirtualny twór SPÓŁDZIELNIA z powodów formalno-
          adminstracyjnych stawał się właścicielem mieszkań, za które sam nie
          zapłacił. Dlatego mieszkania za 1zł to nie tak wielki bezsens jak by
          mogło się wydawać.
          • annajustyna Re: prosze prawnika o porade 28.11.09, 19:47
            Tylko dlaczego sa rowni i rowniejsi? Spoldzielnia powinna byc zmuszona oddac
            pieniadze tym, co wczesniej wykupili...
            • agamagda Re: prosze prawnika o porade 28.11.09, 20:10
              > Tylko dlaczego sa rowni i rowniejsi?

              Bo to Polska cała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka