Dodaj do ulubionych

Apelacja - proszę o pomoc

10.12.09, 00:26
Witam!

W zeszłym tygodniu miałam sprawę o podwyższenie alimentów. Wcześniej miałam
zasądzone 230 zł, ex płacił 300 zł, a ja żądałam 550 zł. Były pracuje w
piekarni na nocki, przedstawił zarobki na kwotę 1050 zł, dołączył orzeczenie o
niepełnosprawności (astma), zaświadczenie od lekarza o częściowej głuchocie na
prawe ucho oraz powiedział, że będzie miał operację wszczepienia kosteczek
słuchu, koszt operacji to 2000 zł (weźmie kredyt). Ja zarabiam 1430 zł, koszty
utrzymania dziecka oszacowałam na 1100 zł. Syn chodzi do przedszkola, jest
chory na astmę i ma alergię. Sędzia zasądził 330 zł i w uzasadnieniu napisał,
że koszty utrzymania dziecka powinny obejmować podstawowe potrzeby dziecka,
czyli: jedzenie - 100 zł, ubrania - 50 zł, przedszkole - 330 zł, leki - 40 zł,
środki czystości - 20 zł, opłaty - 110 zł (mieszkamy z moimi rodzicami) czyli
łącznie - 650 zł. Chciałam się od wyroku odwołać, ponieważ dla mnie jest
absurdem stwierdzenie, że dziecko potrzebuje na jedzenie 100 zł, gdyż poza
przedszkolem dziecko je w domu rano jakąś małą kanapeczkę, po przedszkolu
obiad oraz kolację, nie wspominając już o dodatkowych "przyjemnościach" typu
owoce bądź jakieś jogurty. A gdzie weekendy? Mało tego 50 zł na ubrania? Czyli
niby 600 zł na rok? Musiałabym w takim razie kupować dziecku jedną parę
spodni, jedną koszulkę, jedną bluzę, jedne buty i jedną kurtkę na rok! Szok.
Ojciec dziecka zabiera go na 2 soboty w miesiącu, ale tak naprawdę nie
wychodzi nawet 2 sobót, ponieważ albo dziecko jest chore (choruje raz w
miesiącu), albo wypada mu jakiś pilny wyjazd i tak w kółko. Latem syn musiał
spędzić u moich dziadków praktycznie całe wakacje (poza urlopem moim i mojej
mamy), ponieważ ojciec dziecka stwierdził, że jest niezastąpiony w piekarni i
nie będzie miał urlopu. Ja chodzę z synkiem w poniedziałki do logopedy, we
wtorki oraz czwartki chodzimy na ćwiczenia stóp (stopy płasko - koślawe) i co
jakiś czas na wizyty u dentysty i alergologa. Mój czas całkowicie poświęcam
synowi. podczas choroby syna mam problem z opieką, więc proszę go o to, aby
zabierał go na czas choroby, ale on jak zwykle wykręca się, więc pozostaje mi
załatwienie opiekunki na ten tydzień kiedy mały choruje. W środę byliśmy u
alergologa, syn miał robione testy i wyszły dodatkowe alergie, więc pani
doktor stwierdziła, że należy zacząć go odczulać, ponieważ choroba cały czas
postępuje, a odczulanie zatrzymałoby rozwój alergii. Koszt: przez pierwsze
trzy miesiące 240 zł miesięcznie, a później 60 zł miesięcznie (przez pięć
lat). Syn chodzi do zerówki, a od września 2010 roku pójdzie do szkoły. Były
ma drugą żonę oraz dziecko 3 - letnie. Mają rozdzielność majątkową, gdyż
kupili sobie mieszkanie oraz samochód, ale wszystko jest na jego żonę, która
zarabia 1500 zł pracując w tej samej piekarni.

Bardzo proszę o jakieś wzory apelacji, ponieważ szczerze mówiąc, nigdy nie
widziałam takowego dokumentu na oczy. Proszę również o podpowiedź, na co
powinnam zwrócić szczególną uwagę pisząc apelację.

Pozdrawiam

Karolina
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka