goniamm
28.01.04, 21:26
W połowie stycznia br. skończył mi się urlop macierzyński. Jeszcze przed
jego końcem napisałam wniosek o udzielenie mi urlopu wypoczynkowego (20 dni
za 2003r. i 9 dni za 2004r.). Pracodawca w odpowiedzi na mój wniosek –
pisemnie nie wyraził zgody na ten urlop. Zostałam poproszona o zgłoszenie
się do zakładu pracy celem ustalenia innego terminu urlopu. Gdy się tam
zgłosiłam pracodawca powiedział mi, wprost, że likwiduje mój etat i albo
się „dogadamy” albo mnie zwolni dyscyplinarnie po powrocie do pracy. Obecnie
jestem na zwolnieniu lekarskim, ponieważ zachorowało mi dziecko.
Poradźcie, co mam zrobić? Do pracy nie mogę już wrócić. Muszę pojawić się
już w poniedziałek.
Czy mogę rozwiązać umowę o pracę, zgodnie z art. 55 par.11 kp.? (powód: nie
udzielenie urlopu)
Pozdrawiam Gośka.