lejla81
07.03.11, 12:02
Wynajęłam swoje mieszkanie na okres trzymiesięczny, który minąłby 31 marca. W sobotę (5 marca) dziewczyna poinformowała mnie, że się wyprowadza przed 10, bo dostała mieszkanie od rodziców i że zamierza mi zapłacić tylko za okres kiedy będzie u mnie mieszkała. Zasugerowałam jej dwutygodniowy okres wypowiedzenia, zaskoczyła mnie, nie jestem przygotowana finansowo, żeby pokryć wszystkie koszty utrzymania mieszkania, a w 5 dni na pewno nie znajdę kolejnego najemcy. W naszej umowie nie ma ani słowa o wypowiedzeniu, z kodeksu cywilnego według mnie wynika, że nie może bez poważnej przyczyny ot tak sobie wypowiedzieć umowy najmu na czas określony z dnia na dzień, ale do nie nic dociera. Ona się wyprowadza tego i tego i czemu ma płacić za więcej! Kurczę, jak z nią gadać, no nie będę się przecież po sądach z nią ciągać dla tych 300 czy 400 zł, ale jednocześnie nie mam ochoty odpuścić.