Dodaj do ulubionych

Kłopot z becikowym

23.05.11, 12:08
Dziewczyny, czy któraś z Was miała podobną sytuację i może coś doradzić?

W ciąży byłam u kilku ginekologów, najwięcej razy u pana, nazwijmy go, X, gdzie płaciłam za wizytę, ale ogólnie nie byłam zadowolona. To właśnie dr X prowadził mi kartę ciąży.
W szpitalu przy porodzie zebrałam cięgi za dra X, że za mało badań zlecił, że niekompetentny i więcej iść do niego nie zamierzam, a już na pewno nie płacić.

Do becikowego, jak wiadomo, potrzeba zaświadczenia, że w ciąży się było pod opieką lekarską.

Na kontroli w 6. tygodniu podtykam to zaświadczenie lekarzowi, a on mi, że nie podpisze, bo nie u niego byłam. Mówię, że mam przecież kartę ciąży, wyniki badań, on ma tylko potwierdzić na podstawie dokumentacji medycznej, bo urzędnik takich dokumentów ode mnie wymagać nie ma prawa. Nie, nie podpisze.

Pomyślałam, trudno, mam czas, będę kiedy u innego gina, to może podpisze.

Rok mija, za parę dni becikowe mi się przedawni, a ja nadal nie spotkałam lekarza, który mi to podpisze sad( W mojej przychodni, jak powiedziałam, o co chodzi, to rejestratorka mnie odesłała, powiedziała, że to muszę u tego lekarza, u którego prowadziłam ciążę, a jak nie u niego, to w tej samej klinice, ona mnie na wizytę w takiej sprawie nie zapisze.

No witki opadają, będę musiała iść do dra X i zapłacić 10% becikowego za podpis? Czy może mam pecha do lekarzy?

A jakby tak mój lekarz prowadzący umarł, to zostałabym bez becikowego? Paranoja jakaś...
Obserwuj wątek
    • mama197809 Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 12:16
      A to ten lekarz w przychodni pracuje, czy prywatnie przyjmuje? Jak w przychodni to bym poszła do przełozonego tego lekarza i od niego prosiła o takie zaswiadczenie. Albo w MOPSIE niech Ci doradzą. Musi byc jakies wyjście...
    • ghyta.ogg Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 12:54
      Dziwne, ja dostałam zawiadczenie w szpitalu, na szpitalnym blankiecie. Wypełniała położna na podstawie karty ciąży, podbił lekarz przyjmujący poród. Dostałam razem z kompletem dokumentów przy wypisie.
      Ciążę prowadziłam prywatnie, nie spotkałam wcześniej ani położnej ani tego lekarza.
    • pronovia Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 13:07
      A musisz płacić za wizytę jeśli wchodzisz tylko po podpis na formularzu? Ja chodziłam do ginekologa prywatnie i tak właśnie zrobiłam, weszłam do gabinetu przed pacjentami i dałam formularz do podpisu. Tylko, że to nie było rok po porodzie, tylko miesiąc i pan doktor mnie pamiętał... Ale generalnie podpis na papierze to nie konsultacja, nie powinni kazać ci płacić.
    • mw144 Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 13:20
      Zaświadczenie wystawił mi lekarz z przychodni rejonowej na podstawie wpisów w karcie ciąży, a konkretnie sama je sobie wypisałam, a on tylko podpisał.
    • tygryskowalady Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 13:34
      Ja miałam bardzo podobną sytuację. Tylko u mnie wyglądało to tak, że ciąże prowadził mi ginekolog, który przyjmuje w prywatnym gabinecie i pracuje w szpitalu. Wybrałam go ponieważ chciałam zeby poród odbierał lekarz, który mnie prowadzi. Na pierwszej wizycie zapewniał, że kiedy tylko zaczne rodzić to trzeba do niego zadzwonić on w nocy o polnocy do szpitala przyjedzie. Wszystko pięknie, ślicznie dopóki nie nadszedł planowany dzień porodu. Jako, że to była moja pierwsza ciąża myślałam, że skoro nadszedł ten 6 czerwca to powinnam urodzić. Pojechałam do szpitala, w izbie przyjęc zapytałam czy jest Pan doktor X. Pani w rejestracji po wykonaniu telefonu odpowiedziała mi, że jest ale nie przyjdzie bo pije kawe i przyjmie mnie lekarz dyzurny z izby. Odesłali mnie do domu bo rzekomo nie było rozwarcia. Sytuacja powtarzała się 3 razy. W końcu pojechałam do innego szpitala i okazało się, że mam pełne rozwarcie ale nie czułam, że rodzę bo jestem bezskurczowa, urodziłam córkę po 1.5 godz. Po wypisie poszłam do mojego prowadzącego po zaświadczenie i podobnie jak Twój, odmówił wydania...Bardzo się zdenerwowałam i powiedziałam mu parę słów, co więcej przy otwartych drzwiach gabinetu poinformowałam panie czekające w kolejce jaki to Pan doktor jest wykwalifikowany i jak dotrzymuje słowa po czym wyszłam a za 2 godziny wróciłam tam z bardzo zbulwersowanym mężem, który nie przebierał w słowach. Pan doktor z wielką obrazą i łaską wydał zaświadczenie. Ty też się nie cackaj. Ja płaciłam za wizytę 100zł. Jedna wizyta w miesiącu, a w razie potrzeby 2 to jest 1000zł czyli becikowe zwraca ci wydatki na tego pożal się boże specjalistę.
    • mmonikamm Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 15:41
      a w którym tygodniu ciąży byłaś u tego pana X? Bo chyba nikt tu nie wspomniał że żeby dostać becikowe trzeba do 8 albo do 10(już nie pamiętam) tygodnia ciąży zjawić się u lekarza. Jeśli do tego tygodnia byłaś u lekarza to nie widzę powodu przez który miałby nie wydać takiego zaświadczenia.
      • thea19 Re: Kłopot z becikowym 24.05.11, 14:47
        masz nieaktualne dane - wystarczy byc 3 razy (teoretycznie raz w kazdym trymestrze)
    • ylunia78 Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 15:57
      Moja znajoma zrobiła tak,że rodziła za granicą,potem wróciła do PL zadzwoniła do lekarza do którego chodziła kiedyś(ale tak na wizyty zwykłe,nie w ciązy) i powiedziała,że chciała by,zeby jej podbił i dało radę.Ale przecież NO WŁASNIE?! tego już nie trzeba przedstawiać?!
      Ja rodziłam w połowie zeszłego roku i już nie trzeba było takich zaświadczeń od lekarza.
      • mmonikamm Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 15:59
        ja becikowe załatwiałam pod koniec zeszłego roku i potrzebowałam zaświadczenie od lekarza.
      • matka_karmiaca Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 16:03
        Byłam w piątek w urzędzie, teraz już nie wymagają tego 10 tygodnia (z tym bym miała dodatkowy kłopot - byłam u lekarza w 5. czy 6. tygodniu, ale wiek ciąży liczy się od miesiączki, a nie od zapłodnienia, a mi się owulacja przesunęła z powodu choroby... całą ciążę przekonywałam dra X, że ma się sugerować terminem z USG, a nie z miesiączki i że ja naprawdę wiem, że nie zaszłam miesiąc wcześniej, a on mi swoje...), ale ma być podbite przez lekarza lub położną zaświadczenie o conajmniej 1 wizycie...
        Bleh, no nic, skoro mówicie, że są normalni lekarze, które takie coś podbijają, to mam jeszcze ten tydzień, żeby takiego znaleźć...
        • perd-ido Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 16:17
          Prawde mowiac spotykasz bardzo dziwnych lekarzy...albo..
          Byc moze na Twojej karcie ciazy (od lekarza x) nie ma pieczatek, lekarz X nie jest znany i srodowisko lekarskie obawia sie, ze przyszlas "wyludzic" zaswiadczenie". Na Twoim miejscu zadzwonilabym do lekarza X i zapisalabym sie na wizyte (tylko po zaswiadczenie). Normalny lekarz zrobi to za darmo.
          • bardzo-chce Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 17:00
            zaświadczenie do becikowego może Ci na podstawie karty ciąży wypisać nawet internista (lekarz rodziny). ja miałam super lekarkę która niestety na koniec ciąży mi się pochorowała i ostatnie wizyty miałam u innej. nie miałam żadnego problemu z zaświadczeniem. właściwie to obie mi wystawiły nowa na ostatniej wizycie a moja lekarka w czasie kontroli poporodowej.

            też się stresowałam kto mi wystawi zaświadczenie i specjalnie pytałam w przychodni gdzie powiedziano, że nie ma problemu najmniejszego bo każdy lekarz praktycznie i chyba położna środowiskowoa nawet może wypisac papier.
    • czekolada85 Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 18:54
      Weź kartę ciąży, wypis ze szpitala i poproś ordynatora oddziału na którym rodziłaś.
      Nie powinno być problemu.
      • ylunia78 Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 23:36
        Od listopada 2009 do otrzymania becikowego wymagane było przedstawienie zaświadczenia lekarskiego o pozostawaniu pod opieką medyczną przez okres co najmniej od 10 tygodnia ciąży - do porodu. Wymóg został zawieszony do 31 grudnia 2011 r.

        Takie coś znalazłam w interneciewink
    • julcia75 Re: Kłopot z becikowym 23.05.11, 23:54
      Ja nie miałam problemu chodziłam prywatnie ,mąż pojechał pani doktor wypisała zaświadczenie bez dodatkowej opłaty .A tak ogólnie to super doktorka naprawdę się interesowała i mną i dzieckiem odniemowlakadonastolatkaaa.blogspot.com/
    • elsia22 Re: Kłopot z becikowym 24.05.11, 08:08
      Ja zaświadczenie do becikowego dostałam od położnej podczas wizytysmile
    • matka_karmiaca Epilog sprawy 30.05.11, 11:09
      Dzięki dziewczyny - pokrzepiona Waszymi uwagami, że "dziwnych lekarzy spotykałam", poszłam jeszcze raz do swojej przychodni (nie tej, w której chodziłam do dra X), nie dałam się zbyć rejestratorce, tylko uparłam się na spotkanie z położną i położna faktycznie nie robiła żadnych problemów.

      I nawet udało mi się to żaświadczenie wraz z wniosekiem w urzędzie złożyć o 15:20, chociaż pani z tego działu pracuje do 15 smile
      • ddominikanaa pytanko 30.05.11, 18:26

        hey
        ja moze tak troszke nie w temacie jestem ale chcialam tylko spytac czy jezeli w pierwszym trymestrze nie bylam wg u ginekologa dopiero od ok 18tyg to lekarz mi wypisze zaswiadczenie do becikowego?
        • matka_karmiaca Re: pytanko 09.06.11, 13:10
          Tak, wyżej któraś pisała, że ten wymóg "do 10 tyg" został zawieszony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka