Dodaj do ulubionych

ponoć mam dług-windykacja

30.12.11, 13:51
Pewna firma windykacyjna twierdzi, że zakupiłam wysyłkowo książkę ,albo płytę, sama już nie wiem co, w 2006 roku. Podają nawet adres pod jaki poszła przesyłka i ja tam rzeczywiście mieszkałam ale w 2008 roku, przez 6 miesięcy. Więc nie bardzo wiem czego ode mnie chcą?
Nagabują telefonami, wysyłają e-maile, straszą KRD ("mój" dług jeszcze się nie łapie bo nie ma kwoty 200 zł), każą sobie podać adres zamieszkania żeby pisma wysyłać.
Przy tym jak proszę o szczegóły to twierdzą że podać nie mogą, pytam jak to się stało że zostawił mi ktoś przesyłkę bez opłacenia jej to na mnie krzyczeć zaczynają że to ja powinnam wiedzieć. Co robić? Zapłacić dla świętego spokoju? To jakieś 70 zł jest...
Obserwuj wątek
    • wuika Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 13:55
      Olać jak się ma silne nerwy od razu, ew. poprosić o kopię złożonego przez Ciebie zamówienia, ew. postraszyć Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, z uprzednim poproszeniem o wskazanie źródła, skąd posiadają Twoje dane osobowe. Jak nie poskutkuje, postraszyć Prokuraturą i/lub Policją traktując ich telefony jako próbę wymuszenia i nagabywanie.
      • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:01
        to zaraz do nich napiszę e-mail, oni podają jakąś ustawę, właśnie ją czytam, bo ponoć ten dług u tego kogoś co to mi sprzedał już nie istnieje, teraz to ja im jestem winna i to się nie przedawnia dopóki polubownie to załatwiamy. Piszą mi tak :"Możliwość powołania się na przedawnienie jest prawem dłużnika, które może wykorzystać jedynie przed sądem, jednakże niniejsza sprawa jest aktualnie na etapie polubownym i nie musi być kierowana na drogę postępowania sądowego"
        I jeszcze:
        "Co zaś tyczy się wysyłanej do Pani korespondencji na stary adres informujemy, iż nie powinna ona być otwierana przez osoby niepowołane.
        Prosimy podać zatem właściwy adres, aby pisma docierały do Pani osobiście.
        W związku z powyższym prosimy o zajęcie stanowiska w sprawie. Kwota zaległości na dzień dzisiejszy wynosi 66.91 PLN. Odsetki stale rosną. Proponujemy uregulowanie należności w dogodnych ratach miesięcznych. Prosimy o kontakt celem ustalenia formy spłaty"

        nie wiem kto tam teraz mieszka?
        • wuika Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 19:43
          Pierdu pierdu, przedawnienie liczy się normalnie, adresu im nie podawaj, niech oni wyślą posiadaną dokumentację - podpisane przez Ciebie zamówienie, zeskanowane i na maila. I generalnie, niech spadają na drzewo, zapytaj ich o dane osobowe i postrach GIODO.
      • mamaemmy Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:02
        a to poleconym Ci przysylaja,czy tylko do skrzynki?
        • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:06
          mamaemmy napisała:

          > a to poleconym Ci przysylaja,czy tylko do skrzynki?

          listownie nic nie dostaje bo nie mają aktualnego adresu, jeśli coś piszą to na tamten adres wszystko idzie.
          tylko telefony i e-maile.
          • ib_k Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 16:02
            a skąd mają twój telefon i adres mejlowy?
    • ibelin26 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:00
      NIE PŁAĆ. Tak na prawdę firma windykacyjna nie może ci nic zrobić. Niech udowodnią ci, że faktycznie za coś nie zapłaciłaś
    • donkaczka Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:01
      no oni wlasnie licza, ze dla swietego spokoju zaplacisz, dzialaja w ciemno i pewnie nic nie kupowalas
      • mamaemmy Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:11
        olej to.
        Telefony po prostu..odkladaj sluchawkę.
        Na maile nie odpowiadaj.
        Jak to bedzie trwalo dluzej. zrób tak jak radzila Ci wuika.
        a tak na marginesie pozwolę sobie na prywatę...Dobrego Roku 2012 ,duzo zdrowia dla Ciebie,męża i dla Poleczkismile
        Niech Zefirek wciaz będzie Waszym osobistym Aniołem Stróżem smile
        • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:17
          oj, dziękujęwink chyba zaczęło się spełniać wink ale nie będę zapeszaćwink
          Dla Ciebie, córeczki, całej rodzinki również wszystkiego najlepszego w tym Nowym Rokuwink
          Ja wierzę że 2012 będzie wyjątkowy!
    • lelija05 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 14:13
      No proszę, jaki to fajny biznes, otwieram firmę "windykacyjną", wysyłam mejle i czekam aż forsa spłynie, wierząc, że znajdą się naiwne osoby, które zapłacą.
      Czy tak to działa?
    • bri Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 15:26
      abckonsumenta.pl/artykuly/7-jak-skutecznie-bronic-sie-przed-firma-windykacyjna.html
      • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 17:57
        dzięki za link
    • makurokurosek Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 15:28
      Nie płać, to raczej naciągacze. Zarządzaj przesłania kopi zamówienia i kopi listu przewozowego, oraz poinformuj że jeżeli nie dostarczą tych dokumentów, a będą kierowali do ciebie kolejne maile w celu wyłudzenia sprawę skierujesz do Inspekcji Handlowej jak również na policję.
      Jakiekolwiek wezwania do zapłaty muszą być wysyłane listami poleconymi i nie jest ważne kto gdzie mieszka, ważne jest potwierdzenie wysłania listu.

    • makurokurosek Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 15:32
      Jeszcze jedno firmy windykacyjne nie kupują długów na takie kwoty. Sama rok temu chciałam jeden dług sprzedać, minimalna kwota od której chcą kupować to w zależności od firmy windykacyjnej 10- 40 tys.
      • a_weasley Re: ponoć mam dług-windykacja 03.01.12, 15:31
        Makurokurosek napisała:

        > Jeszcze jedno firmy windykacyjne nie kupują długów na takie kwoty. Sama rok tem
        > u chciałam jeden dług sprzedać, minimalna kwota od której chcą kupować to w zal
        > eżności od firmy windykacyjnej 10- 40 tys.

        Kupują czasem zupełnie śmieszne, ale od klientów, którzy mają dłużników dużo. Od Telekomuny na przykład.
    • deelux Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 15:35
      Jak zaczniesz płacić formie windykacyjnej to się od nich nie uwolnisz. Zapytaj czy mają sądowy nakaz zapłaty, jak nie to mogą się bujać.
      Do mnie wydzwaniał Kruk, ktoś podał mój nr tel. Zaczęłam zapisywać nazwiska i godziny kiedy dzwonili, nagrywać rozmowy. Za każdym razem tłumaczyłam, że to pomyłka ale nie skutkowało. Dopiero jak powiedziałam, że sprawę zgłoszę na policję o nękanie, telefony zamilkły.

      No ale to nie był mój dług, więc też inna sprawa.

      Im więcej z nimi dyskutujesz tym są nachalniejsi. Warto też wiedzieć, że firma windykacyjna wykupując dług od firmy czy banku, nie ma prawa doliczać swoich kosztów, odsetek itp. Oni liczą na takich jak Ty, którzy zapłacą dla świętego spokoju.
    • wjw2 Re: NIC NIE PŁAĆ 30.12.11, 15:52
      Napisz imi, niech przyślą meilem (skany), umowę, zamówienie, potwierdzenie odebrania przesyłki, jak również korespondencję, którą wysyłają na Twój stary adres.

      Dodatkowo, notuj dokładnie kto, kiedy do Ciebie dzwoni/pisze, postrasz, e jeżeli nie prześlą dokumentów o które prosisz, zgłosisz na policję "złośliwe niepokojenie", to jest karalne.

      Miałam podobną sytuację, na policji podałam nazwiska, nr telefonów - natrętne telefony ustały "jak ręką odjął".
      • aqua48 Re: NIC NIE PŁAĆ 30.12.11, 16:09
        Napisz pismo w którym opisz dokładnie sytuację - paczki nie zamawiałaś, nie odebrałaś, w czasie rzekomej wysyłki nie mieszkałaś i napisz, że wobec tego nie będziesz płacić, a dalsze pisma potraktujesz jako groźby i złożysz zawiadomienie na policji. Prawdopodobnie chcą jakieś swoje zaniedbanie zwalić na kogoś.
        • natalia7911 Re: NIC NIE PŁAĆ 30.12.11, 16:39
          Nawet, gdybyś coś zamawiała w 2006r. i za to nie zapłaciła to roszczenie jest dawno przedawnione.
    • brookbanks Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 16:39
      Jakoś to mi się kojarzy z bielizną miriale.
      Czytałam gdzieś w jakimś wątku, że straszą windykacją - przesyłki ponoć zostawiane były w skrzynkach, bez opłacania.
    • thorgalla Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 16:53
      Chcesz płacić za coś czego nie kupiłaś????
      Nie rób tego.

      >>w 2006 roku. Podają nawet adres pod jaki poszła przesyłka
      >> i ja tam rzeczywiście mieszkałam ale w 2008 roku, przez 6 miesięcy.
      Ktoś tu musiał użyć maszyny czasu bo jak mogłaś coś zakupić na adres pod którym będziesz mieszkała 2 lata później?????
      • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 18:02
        dziękuję za podpowiedzi, nie wiedziałam że nie mogą odsetek doliczać... te 66 zł to już z odsetkami bo pierwotna kwota to niby 45 zł, jak był jakiś dzień bez długów czy coś to mówili że te odsetki mi umorzą...
    • pali-kotka Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 18:07
      Na bezpodstawnym nękaniu przez windykatorów można nawet coś ugrać, choć to żmudna procedura. Przede wszystkim wezwij ich do zaprzestania praktyk, pisemnie.
      Miałam kiedyś taka sytuację, byłam windykowana ze względu an zbieżność nazwiska i imienia, dług był dużo większy - kilkadziesiąt tysięcy złotych, strasznie sie wkurzyłam, popracowałam nad tematem i dzięki temu mam teraz piękne podłogi w domu smile.
      • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 18:29
        właśnie wysmażyłam do nich e-mail, czekam na odpowiedźwink
        • ib_k Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 21:15
          a ja zapytam raz jeszcze, skąd mieli numer twojego telefonu i twój adres mejlowy?
          • makurokurosek Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 22:14
            Takie dane bardzo łatwo wyciągnąć z wszelkich portali społecznościowych, akcji promocyjnych w marketach, ankietach. To naprawdę nie są dane które trudno uzyskać, sama łapię się na tym ile razy bezmyślnie podałam te dane w ankietach prowadzonych w marketach
          • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 30.12.11, 22:16
            ib_k napisała:

            > a ja zapytam raz jeszcze, skąd mieli numer twojego telefonu i twój adres mejlow
            > y?
            nie mam pojęcia... zdobyć nie trudno... np.w szpitalu po porodzie wypisujemy jakąś tam ankietę i za to jest kuferek z próbkami. potem dostajemy e-maile z ofertą, nawet listownie do domu,z grupona, z kalkulatorów internetowych, z klatki schodowej bo zostawiłam kartkę z numerem tel jak klucze zgubiłam... zdobyć tak podstawowe informacje to hakerem nie trzeba być...
            • zefirek1612 Re: nie dociera do nich... 03.01.12, 15:01
              Hej, napisałam im że mają przysłać mi kserokopię zamówienia i listu przewozowego, że nie mają prawa mnie nękać, że nie mają prawa naliczać odsetek, żeby zorientowali się w warunkach wpisywania do krd i że na policję w końcu pójdę i prokuraturę i co tylko a oni mi na to:
              zanowna Pani!
              W odpowiedzi na zarzut nękania nadmieniamy, iż nie mamy na celu zastraszanie Pani, informujemy jedynie o aktualnym stanie zadłużenia oraz ewentualnych konsekwencjach z niego wynikających. Telefoniczne, smsowe bądź listowne ich przekazywanie jest prawnie dopuszczalnymi metodami kontaktu.

              Aktualnie kwota zaległości wynosi 66.97PLN. Proponujemy uregulowanie należności w dogodnych ratach miesięcznych. Prosimy o kontakt w celu ustalenia formy spłat.

              Nerwy mi puszczają.
              • deelux [...] 03.01.12, 15:09
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • martishia7 Re: nie dociera do nich... 03.01.12, 15:24
                Oznacz jako SPAM. Nie widzisz, że grają metodą zdartej płyty? Olej.
              • babunia_wygodka Re: nie dociera do nich... 03.01.12, 15:25
                zefirek1612 napisała:

                > Hej, napisałam im że mają przysłać mi kserokopię zamówienia i listu przewozoweg
                > o, że nie mają prawa mnie nękać, że nie mają prawa naliczać odsetek, żeby zorie
                > ntowali się w warunkach wpisywania do krd i że na policję w końcu pójdę i proku
                > raturę i co tylko a oni mi na to:
                > zanowna Pani!
                > W odpowiedzi na zarzut nękania nadmieniamy, iż nie mamy na celu zastraszanie Pa
                > ni, informujemy jedynie o aktualnym stanie zadłużenia oraz ewentualnych konsekw

                > Nerwy mi puszczają.

                Spokojnie. Napisz im jeszcze raz że żądasz dokumentów i że to jest ostatnie ostrzeżenie przed zgłoszeniem na policję. A po następnym telefonie lub mailu bez sensownej odpowiedzi od razu napisz pismo z doniesieniem i wyślij na policję i do nich. (Takie wiesz, z dopiskiem na dole "otrzymują: -policja -windykator".) I przestań im na cokolwiek odpowiadać, zapisuj sobie tylko telefony i maile. (Pewnie dzwonią z zastrzeżonego, nie?)


                • iwles Re: nie dociera do nich... 03.01.12, 15:36

                  > Takie wiesz, z dopiskiem na dole "otrzymują: -policja -windykator".


                  do wiadomości:
                  -windykator,
                  - policja
                  - rzecznik praw konsumentów

                  (chociaż wcale do tego rzecznika nie musisz pisać, ale oni tego wiedzieć nie muszą smile )
    • a_weasley Zero kontaktów 03.01.12, 15:35
      Nie koresponduj, nie tłumacz, nie strasz, na skrzynce załóż filtr. Ewentualnie złóż do prokuratury zawiadomienie o usiłowaniu przestępstwa z art. 286 kk - oszustwo (próba doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie w błąd).
    • morekac Re: ponoć mam dług-windykacja 03.01.12, 15:47
      Nawet jeśli zamowilaś, jest już przeterminowane. A najprawdopodobniej szukają jelenia. Spuść ich na bambus, ewentualnie postrasz prawnikiem.
      • kim5 Re: ponoć mam dług-windykacja 03.01.12, 16:51
        Czyżby Intrum Iustitia?
        • zefirek1612 Re: ponoć mam dług-windykacja 03.01.12, 18:49
          Tak! skąd wiesz?
          • kim5 Re: ponoć mam dług-windykacja 09.01.12, 15:36
            Bo dostawałam podobne teksty. Podziałało przypomnienie im kary od UOKIK za nieprawne praktyki. Jeśli jesteś pewna, że dług jest niezasadny, napisz do nich pismo i poproś o potwierdzenie na piśmie, że nic im nie zalegasz. I poproś o usunięcie Twoich danych, masz do tego prawo.
            • imasumak Re: ponoć mam dług-windykacja 09.01.12, 17:53
              I przede wszystkim ma prawo do rzetelnych informacji na temat rzekomego długu.
          • ola33333 Re: ponoć mam dług-windykacja 09.01.12, 18:09
            zglos to na policje, bo nie dadza ci spokoju..
    • kamelia04.08.2007 Re: ponoć mam dług-windykacja 09.01.12, 18:52
      a nie przedawniła ci sie ta rzekomo wysłana książka czy płyta?

      firmy windykacyjne moga ci naskoczyć. jak złoża do sądu pozwew, to wtedy trzeba sie tym przejąć. Do tego czasu możesz ich wysłac na drzewo, bo ci nic nie moga zrobic poza zawracaniem (__.__).
    • anmala Re: ponoć mam dług-windykacja 09.01.12, 19:42
      Niestety to na dłużniku ciązy obowiązek wykazania, że się przedawniło. Firmy windykacyjne występują do sądów o nakaz zapłaty a sądy nie wnikają w to czy jest po terminie czy nie, to dłużnik musi udowadniać, że nie jest garbaty.
      Polecam lekturę www.forumprawne.org chyba jakoś tak, bardzo przydatna lektura, pozwalająca przewidzieć co mogą zrobić i jak się nie dać i jak się odwoływać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka