wyrolowany
09.05.05, 18:16
Zona wyprowadzila sie do innego, zabrala dzieci. Nie wiem gdzie mieszkaja ,
nie chce powiedziec. Mieszkanie ogolocila, korzystajac z mojej
nieobecnosci(taka praca). Sprzedala samochod, pieniadze przejadla b. szybko.
Wniosla o rozwod bez orzekania winy. Chce alimenty na dzieci( dwoje). Nie wiem
na ile moge sie zgodzic? Nie chce utrzymywac kochanka. Jednoczesnie nie chce
robic krzywdy dzieciom. Poradzcie.