Dodaj do ulubionych

czy u państwowego gina dostanę bez problemu zwolni

24.07.06, 10:34
wlasnie < chciałabym iść juz w 17 tc na zwolnienie. Czy państwowi dają bez
problemu, czy muszę iść do prywatnego.
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 10:44
      A jakie są wskazania do zwolnienia?
      • deela jak masz wskazania to dostaniesz 24.07.06, 10:50
        jak nie to DO ROBOTY
        • magdaf12 Re: jak masz wskazania to dostaniesz 24.07.06, 13:17
          Powinnaś dostać zwolnienie bez problemu. Ja co prawda poszłam na zwolnienie w 33
          tyg, czyli od tyg jestem na zwolnienieni, ale lekarz juz na poczatku ciązy, a
          potem przy każdej wizycie pytal czy nie chcę iść na zwolnienie.

          Pozdrawiam
        • antyka Re: jak masz wskazania to dostaniesz 24.07.06, 13:53
          deela napisała:

          > jak nie to DO ROBOTY


          ale wredna jestes, tylko patrzec, jak zaloza wacik: Deela wynocha z Cip-a
          !!!

          tongue_out
          • deela antyka czekam na to 24.07.06, 13:54
            nie tylko ty chcesz byc slawna inaczej tongue_out mam kompleksy musze sie jakos podbudowac
            • antyka Re: antyka czekam na to 24.07.06, 14:14
              wredziocha!!!!!!!!
              znajdz sobie wlasnego foruma,
              moze na niemowlaka przejdz?
              tak sa takie cuda wianki, ze ho ho

              w zyciu bym sie nie zamartwiala tym, ze moje dziecie ma 9 punktow (a nie 10)
              a niektorzy na to wpadli tongue_out

              Widzisz, ile jeszcze ciezkiej roboty trzeba odwalic? Nie zdaze obskoczyc
              wszystkich forumow przeciez, na litosc boska no!!!!
              • deela nie cem CiPy doskonale mnie zadowalaja 24.07.06, 14:16
                wredziocha wredziocha, ja po prostu ... jestem wredna menda big_grin dla przyjaciol manka
                :hahaha:
                • antyka Re: nie cem CiPy doskonale mnie zadowalaja 24.07.06, 14:20
                  ja Cie prosze! najpierw Kraxa, a potem Ty
                  no wez se znajdz wlasnego foruma

                  moze te

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=586
                  jest r e w e l a c y j n e
                  wiem, co mowie, sama tam kiedys pisalam big_grin
                  pelna kompromitacja big_grinDDDD
              • alu2 Re: Do antyki i deeli 24.07.06, 16:06
                Tak z ciekawości , czy Wy dziewczyny nie pracujecie , ze ciągle siedzicie w necie ?
                Czy na maxa wykorzystujecie pracodawce ?
                I jeszcze jedno - to sprawia frajdę , naprawdę?
                • antyka Re: Do antyki i deeli 24.07.06, 16:08
                  mila kolezanko smile
                  pracuje, w pracy mam teraz sezon ogorkowy
                  ale niedlugo, juz niedlugo przestane sie tak udzielac
                  wielkimi krokami zbliza sie kolejny wielki projekt
                  wiec znow bede siedziala po godzinach...
                  wiec nie mam z tym ZADNEGO problemu
                  w mojej branzy raz jest kupa roboty, raz jej nie ma
                  takie zycie big_grin
                • deela miła alu 24.07.06, 16:49
                  sprawilas mi kupe radochy awansujac mnie az do tytulu
                  u mnie w robocie tez sezon ogorkowy ze wzgledu na rozliczne urlopy pan i panien pracujacych panstwowo, wiec siedze robie tlumaczenie a ze jestem multiskanerem to najlepiej mi sie pracuje robiaz dwie kompletnie rozne rzeczy wiec obdarzam was swoim trzezwym spojrzeniem na rozne rzeczy ktore wy nazwyacie zlosliwoscia a co do frajdy? doprowadzanie dziewczynek w wieku do lat 5 do hsterycznego placzu lub furii jest moim ulubionym miedzypierwszoadrugosniadaniowym zajeciem
    • dodkowska Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 13:33
      zalerzy jaki lekarz
      • antyka Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 13:53
        Dodziu slicznosci Ty moje "zalezy"
    • maretina Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 13:42
      alu2 napisała:

      > wlasnie < chciałabym iść juz w 17 tc na zwolnienie. Czy państwowi dają bez
      > problemu, czy muszę iść do prywatnego.
      jesli cos nie tak z ciaza, to oczywiscie da.
      • alu2 Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 16:04
        nie chodzi o ciażę tylko o pracę. Nie chcę tam pracować, już szukałam innej ,
        gdy isę dowiedziałam , zę jestem w ciąży. Atmosfera beznadziejna , szefowa
        wyprowadza mnie z równowagi, i tak nie mam motywacji do pracy. Siedze tam bez
        sensu.
        Po macierzyńskim będę na 100% szukala nowej.
        • deela straszne 24.07.06, 16:50
          to sie zwolnij i juz
          • antyka Re: straszne 24.07.06, 17:01
            wycofuje sie z tego wacika
            Deela mi go zawlaszczyla
            big_grinDDD

            znajde sobie inny ...
            • deela przeprosilabym ale przez wrodzona mendowatosc... 24.07.06, 19:17
              nie jest mi przykro :o
        • maretina Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 19:54
          to sie zwolnij z pracy. na milosc boska na "kiepska atmosfere" lekarz nie ma
          prawa wystwaic l4. nie ma takiej jednostki chorobowej.
          • llalluna Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 20:45
            dziewczyny, a gdzie pracujecie w gestapo, czy hitlerjugen? Pytanie kieruję do
            tych tak zwanych uczciwych.
            • amwaw Re: czy u państwowego gina dostanę bez problemu z 24.07.06, 20:53
              ale gniot..
            • kraxa ja "pracuje" w domu 24.07.06, 20:58
              Bo mialam lenia, nie chcialo mi sie pracowac to sie zwolnilam a co? Jak ktos
              z "tych tzw. uczciwych" to musi byc z pisu, albo hitlerjugenD???Porypana jestes
              • llalluna Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 21:05
                z własnego doświadczenia wiem, że jak firmie zależy na pracowniku, znajdzie się
                niejeden argument, żeby go przekonać do pozostania, nie wierzę, że byś się
                broniła, gdyby komuś na tobie w firmie naprawdę zależało.
                • kraxa ales ty chora na glowe 24.07.06, 21:23
                  Jak pracownik mowi, ze sie zwalnia, bo chce sie skoncentrowac na czyms innym, a
                  nie pracy, a przy okazji jego plany zyciowe ulegly zmianie- to kto mnie moze
                  zatrzymac???? Akurat ja pracowalam w brytyjskiej firmie, nie ma tam raczej
                  sentymentow, gdyby im cos nie pasowalo to by mnie po prostu zwolnili, albo nie
                  zatrudniali wcale. Ograniczona jestes strasznie
                  • llalluna Re: ales ty chora na glowe 24.07.06, 21:33
                    jak ja chciałam się zwolnić, bo nie pasowały mi zarobki, a dostałam lepszą
                    propozycję, firma zaproponowała mi sporą podwyżkę. jak firmie zależy na
                    pracowniku, to negocjuje, lub czeka. na cennego pracownika dobre firmy czekają
                    czasem ponad rok. w dużych firmach to jest normalne.
                    • kraxa daj spokoj, Ty jestes jedna jedyna ;-P 24.07.06, 21:35
                      gdzie mi do Ciebie.....
                      "media kolorowe z natury koloryzuja"
                • amwaw Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 21:33
                  zawsze jak chce odejść to można go skuć kajdankami, nie?
                  • kraxa dokladnie amwaw 24.07.06, 21:37
                    ze tez na to nie wpadli, czuje sie urazona, ze o mnie nie walczyli wink))
                  • llalluna Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 21:37
                    na rynku pracy motywacja finansowa jest lepsza niż kajdany. no ludzie, nie
                    zgrywajcie takich poczciwców, co to bezinteresownie zaganiają inne ciężarne do
                    roboty, bo jakoś mi to do was nie pasuje wink
                    • kraxa sluchaj tlumoczku 24.07.06, 21:43
                      Ale ja mam wlasnie motywacje finansowa, zeby "NIE PRACOWAC", bo moj chlop
                      zarabia tyle, ze moge lezec wypielegnowana dupa do gory i pachniec- jakos mi
                      nie przyszlo do glowy polaszczyc sie na marne grosze z L4, i w tym celu
                      oszukiwac
                    • amwaw Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 21:51
                      Szczerze mówiąc na rynku pracy jeżeli pracownik jest dobry to znajdzie sobie
                      pracę tak samo/lepiej płatną ze zdrową atmosferą.
                      Zła atmosfera w pracy-kiepska wydajność pracowników.

                      Żuczku mały. Żeby Ci coś pasowało do kogoś to ty musisz go najpierw poznać, a ja
                      nie przypominam sobie, żeby miała przyjemność(?)...
                • maretina Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 21:39
                  llalluna napisała:

                  > z własnego doświadczenia wiem, że jak firmie zależy na pracowniku, znajdzie
                  się
                  >
                  > niejeden argument, żeby go przekonać do pozostania, nie wierzę, że byś się
                  > broniła, gdyby komuś na tobie w firmie naprawdę zależało.

                  tu nie chodzi o milosc firmy do pracownika tylko o uczciwosc. nic nie
                  rozumiesz. trudno.
                  • llalluna Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 21:46
                    maretina napisała:
                    > tu nie chodzi o milosc firmy do pracownika tylko o uczciwosc. nic nie
                    > rozumiesz. trudno.

                    to idź pomodlić się za mnie na mszy, bo z tego, co piszesz, chyba jestem
                    grzesznicą ;-D przebywam na zwolnieniu od trzech tygodni, bo spuchły mi nogi i
                    upał mnie męczy.
                    • kraxa czy jestes grzesznica 24.07.06, 21:47
                      to zalezy tylko od tego w co wierzysz, jedno jest pewne, jestes oszustka, w
                      dodatku ograniczona dosc....
                      • llalluna Re: czy jestes grzesznica 24.07.06, 21:49
                        jedno jest pewne, jeśli chodzi o zakłamanie, to daleko mi do ciebie.
                        • kraxa tak, daleko pod kazdym wzgledem 24.07.06, 21:53
                          ale poki zycia poty nadziei
                        • amwaw Re: czy jestes grzesznica 24.07.06, 21:53
                          i do kolorowych gazet z natury rzeczy ofkors?..
                          • kraxa a to akurat suzanna motyl 24.07.06, 21:56
                            z tutejszego forum, zawrzyjcie bliska zanjomosc- reprezentujecie podobny
                            zenujacy poziom umyslowy, mlotku ;-PPPP
                          • kraxa amwaw, druga czesc poprzedniej wypowiedzi 24.07.06, 21:58
                            byla skierowana do llalluny- nie wiem, czemu myslalam, ze to ona to napisala,
                            przepr.
                    • maretina Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 21:53
                      oprocz spuchnietych nog mas spuchniety mozg. nie pisalam nigdzie, ze nie masz
                      wskazan do l4, nie mi to oceniac. pisze ogolnie o tym, kiedy ktos zachodzi w
                      ciaze i sadzi, ze oto teraz nadszedl czas lezenia do gory dupa.jesli ktos chce
                      sie lenic, to prosze bardzo: urlop lub odejscie z roboty.
                      moze gdybys faktycznie miala ciaze zagrozona a l4 oznaczaloby codzienne lezenie
                      i modlenie sie o kolejne dni i tygodnie ciazy to pisalabys tak glupkowato.
                      kobiety, ktore sa na l4, bo maja klopoty nie maja czasu na takie debilne posty,
                      nie maja nastroju do wymyslania glupot.
                      spedzilam cala ciaze na l4 i glownym zajeciem na tym przymusowym odpoczynku
                      bylo zamartwianie sie o dziecko. gdyby l4 w polsce oznaczalo klopoty z
                      dzieckiem lub ze zdrowiem matki a nie bylo milym urlopem, to wszystkie leniwe
                      mamusie dalyby na wspomniana przez Ciebie msze, zeby na l4 nie wyladowac.
                      ciekawi mnie dlaczegoz alozylas, ze jestem osoba wierzaca?
                      • llalluna Re: ja "pracuje" w domu 24.07.06, 22:00
                        maretina napisała:

                        > nie pisalam nigdzie, ze nie masz wskazan do l4, nie mi to oceniac.
                        wreszcie zajarzyłaś, robisz postępy.
                        > kobiety, ktore sa na l4, bo maja klopoty nie maja czasu na takie debilne
                        >posty, nie maja nastroju do wymyslania glupot.
                        to nie wymyślaj głupot tylko się bierz do roboty. zasadą uczciwego jest: nie
                        znasz, nie oceniaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka