Dodaj do ulubionych

usuwanie szkod

IP: *.* 20.06.02, 13:02
Jestem wlascicielka mieszkania w budynku wielorodzinnym nalezacym do wspolnoty mieszkaniowej, bedacym wlasnoscia hipoteczna. Budynek jest nowy, zasiedlony zaledwie kilka miesiecy temu. Jednak juz dzis pojawiaja sie usterki, ktore nawet specjalnie mnie nie dziwia. Jedna z nich dotyczy mnie. Otoz woda, ktora spuszczam do umywalki pojawia sie niemal natychamias na suficie sasiadow pietro nizej. Fachowiec stwierdzil, iz jest to ustarka powstala w wyniku wstrezasow kopalnianych polegajaca na rozszczelnieniu pionu kanalizacyjnego, gdyz rzecz dzieje sie na Dolnym Slasku. Usuniecie awarii wiaze sie jednakz koniecznoscia zbicia kafli ze sciany. Klopot pozornie nie wielki, jednak kafle te sprowadzalam z Hiszpanii jako odporne na ruchy budynku. Cena za nie zas nie jest bagatelna. Pytanie brzmi: kto ponosi koszty? Ja czy Wspolnota. A moze wykonawca? Pokusilam sie o telefon do KGHM "Polska Miedz" Wydzial Szkod Gorniczych, gdzie poinformowano mnie, iz w przeciagu ostatnich kilku tygodni nie prowadzono detonacji w poblizu mojego miasteczka, a te pozostale wybuchy przeprowadzano poza zasiegiem szkodliwego dzialania, w znacznej odleglosci od miasta. O roszczeniu cywilnym wobec kopalni tez nie moze byc mowy, poniewaz wada ujawnila sie trzy dni temu. Administartor jednak wciaz utrzymuje iz uszkodzenie pozostaje w normalnym zwiazku przyczynowym z zaistniala szkoda. Gdyby ktos z Was orientowal sie w podobnej problematyce, bylabym wdzieczna za informacje. Dzieki
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka