Dodaj do ulubionych

Problem mieszkaniowy - potrzebna pomoc!!!!!!!!!!!

04.12.06, 13:40
Postaram sie opisać problem dość szczegółowo. Moi bliscy znaleźli sie w
bardzo ciężkiej sytuacji, grozi im eksmisja na bruk, mimo że opłacaja czynsz
i wszystkie opłaty, nie zakłócaja spokoju, nie demoluja mieszkania. Problem
polega na tym, że mieszkaja bez tytułu prawnego. Wiele lat temu nabyli od
spółdzielni mieszkaniowej lokal, na kredyt hipoteczny, posiadali książeczki
mieszkaniowe. Ale ze nie dostaliby samodzielnie kredytu, bo jedno z nich było
wtedy na zasiłku a drugie na rencie, lokal zapisany był na ich najstarsza
córke, która wówczas zarabiała wystarczająco aby kredyt otrzymać. Córka
efekcie konfliktów z rodzicami wyprowadzila sie, zrzekła sie członkowstwa w
spółdzielni, nie wskazujac nikogo w zamian, licząc chyba na rychła eksmisje
rodziców z lokalu. Od tego czasu owi ludzie sądzą sie w kółko ze
spółdzielnią, po wielu przegrywanych sprawach sad orzekł eksmisje bez prawa
do lokalu.Dodam że zasięgali opinii adwokatów, co kosztowało ich krocie
pieniedzy, adwokaci przegrywali sprawe a dlugi trzeba było spłacać. Z
fundacji Ikonowicza tez korzystali bez skutku. Komornik wystąpil o
opuszczenie lokalu, pisali odwołania ze nie mogą dokad pójsc, narazie
eksmisji nie było ale chyba już niebawem. Chcę nadmienic że Ci ludzie mieli
duży udzial w wykupie tego mieszkania ( książeczki mieszkaniowe + część
kredytu + opłaty jakie cały czas uiszczają). Przez te lata ojciec tej rodziny
zmarł, matka została z mlodszą 19-letnią córka , która studiuje dziennie.
Pracuje jako woźna w szkole i dorabia sobie na pół etatu jako sprzątaczka w
jednym biurze ale nie sa to duże pieniądze. Na domiar złego komornik wszedł
jej na pensje, obciążajac kosztami postepowań sądowych, a ZUS, uznał że
zarabia za dużo i kazał zwrócić sporą kwotę z pobieranej renty rodzinnej po
ojcu ( o rente ubiegały sie dla córki ale że nie była pełnoletnia Zus
przyznał matce) Sytuacja tej rodziny jest juz tragiczna. Może ktoś z Was jest
prawnikiem i mógłby pomóc tej rodzinie albo wie o jakimś lokalu tanim, moze
gdzieś mieszkanie lokatorskie, moze w zamian za opieke nad kimś. Ta rodzina
jest z okolic W-wy a studia i praca w W-wie. Aha , i jeszcze zwracały sie do
miasta o lokal ale z powodu braku lokali miasto odmówiło. Proszę o pomoc i
poważne potraktowanie tego wątku. Pozdrawiam IwciaB
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka