Dodaj do ulubionych

przymus meldowania dziecki razem z matką?

02.01.07, 08:47
może ktos mi poradzi - z góry dzięki.

Mieszkam razem z mężem w mieszkaniu, które należy do jego matki (teściowa
przebywam chwili od kilku lat za granicą - opiekuje się chorą siostrą). W tym
mieszkaniu jestem niezameldowana, zameldowany jest tylko mąż. Od samego
początku nie czułam ciśniania na przemeldowanie się; zameldowana jestem w
innej dzielnicy tego samego miasta w domu moich rodziców, którym stan rzeczy
nie przeszkadza. Zresztą remontujemy piętro wraz z poddaszem tego domu, więc
za góra dwa lata będzie odwrót, czyli domeldować będę musiała mojego męża.
Wszystko było pięknie dopóki... nie urodziłam dziecka. Bo ono... z urzędu (?)
zostało zameldowane w miejscu, gdzie zameldowana jest matka czyli ja! Kiedy
przy wypisie dostałam książeczkę zdrowia dziecka i zobaczyłam adres...
normalnie szok. Myślałam - głupiia- że ktoś mnie zapyta ... Oczywiście
urzędowo dziecko też jest zameldowane razem ze mną,czyli u dziadków, bez mojej
zgody, a nawet przy próbach sprzeciwu. Szok.
Ale w sumie byłoby mi wszystko jedno, gdyby nie to, że teraz wszystkim sie
muszę tłumaczyć - dlaczego akurat ta przychodnia, dlaczego ten szpital...
Koleżanka straszy mnie, że schody się dopiero zaczną, gdyby tak dziecko chcieć
posłać do żłobka. A ja chciałabym zameldować dziecko "z tatusiem"...
Ktoś coś wie na ten temat? I czemu jest tak, jak w temacie. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • malina222 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 08:56
      U mojej siostry jest taka sama sytuacja - jej mąż poszedł zamedlować syna w
      domu swoich rodziców (czyli tam gdze wszyscy mieszkają) i nie było z tym
      absolutnie żadnych problemów. Nie ma przymusu meldowania razem z matką. Z tego
      co wiem to z przedszkolem mogą być problemy więc załatwcie to jak najszybciej.
    • zizuza1981 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 09:02
      Wystarczy ze pojdziesz i przemeldujesz dziecko tam gdzie mieszka tata, a ze
      zlobkiem mozesz miec problemy ja mialam problem z przedszkolem. Tylko nie
      rozumiem czemu musisz sie tumaczyc w przychodni przeciez nie ma rejonizac.
    • klassa1 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 09:06
      Nie ma takiego przymusu - wystarczy że tata pójdzie do urzędu i zamelduje
      dziecko. A meldowanie przy matce jest pewnie "z marszu" - gdy nie ma innej woli
      rodziców.
    • renata28 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 09:15
      Zameldowanie z ojcem jest możliwe, jeśli matka wyrazi na to zgodę. W innym
      przypadku dziecko jest meldowane z matką. Przy rejestracji dziecka musieliście
      na to nie zwrócić uwagi i urzędnik zameldował prawidłowo - nie miał twojej
      zgody na piśmie o zameldowaniu z ojcem. Dziecko może być zameldowane wyłacznie
      albo z matką, albo z ojcem.
      • b.bujak Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 09:43
        ja tez mam inne miejsce zameldowania, niz moje dziecko smile
        i nie pamiętam, zeby ktos z urzędu pytał mnie o zgodę... po prostu mąż
        rejestrując dziecko podal swój adres zameldowania i już;
        myślę, ze Twoja sytuacja jest do odwrócenia - idź do urzędu i przemelduj
        dziecko na adres ojca
    • s.poline Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 09:21
      hej. my w momencie urodzenia dziecka wynajmowaliśmy miesszkanie i mąż był zameldowany jeszcze u rodziców i ja jeszcze u rodziców w zupełnie innym powiacie. Niestety w urzędzie powiedziano nam, że dziecko musi by ć zameldowane tam,gdzie matka i zameldowaliśmy ja także u moich rodziców. Od 2 miesięcy wszyscy jesteśmy zameldopwani juz razem na mieszkaniu własnosciowycm. Okropnie niewygodne to było;/ szczególnie jeśli chodzi o pocztę!!
    • 5_monika Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 09:45
      ja jestem zameldowana od samego początku w innym miejscu, dziecko zameldowane
      tam gdzie mąz
    • mynia0 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 10:52
      to dziwne, co psizecie - bo jest taki przepis, który domyślnie "melduje'
      dziecko w miejcu zameldowania matki.
      • b.bujak Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 11:02
        mynia0 napisała:
        > to dziwne, co psizecie

        co dziwne ?? sprawa jest prosta - możesz zameldowac dziecko pod wskazanym
        adresem a jesli tego nie zrobisz - wówczas z urzędu dziecko zostanie
        zameldowane "u matki"
        • mynia0 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 11:08
          dziwne o tyle, że co wpis, to inna historiasmile

          ale Twój głos jest najbardziej adekwatny i wyjaśnia wszystkowink
          • b.bujak Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 11:13
            mynia0 napisała:

            > dziwne o tyle, że co wpis, to inna historiasmile

            a to już specyfika polskich urzędów smile każdy urzednik interpretuje i egzekwuje
            przepisy po swojemu...
      • shady27 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 22:30
        nie ma takiego przepisu, jesli wyrazasz inna wole
    • ania0013 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 11:08
      Mam podobna sytuacje. Jestem zameladowana w innym miejscu niz moj maz. Chcac
      zameldowac corke razem z mezem, musialam na pismie wyrazic zgode na taki
      meldunek. Inaczej z "automatu" corka bylaby zameldowana tam gdzie ja.
    • kiniak22 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 11:41
      tak jest z gory w przepisach ze gdzie matka jest zameldowana tam i dziecko,
      jednak nie powinno byc problemow z przemeldowaniem dziecka, u nas w urzedzie
      przynajmniej nie ma tylko musi byc matka obecna przy meldowaniu i wyrazic zgode
      aby zameldowac dziecko w innym miejscu, niektorzy urzedniocy wymagaja jeszcze
      potwierdzenia na pismie ale to nie zawsze i nie wszedzie
      • ann.80 Jeszcze jedno pytanie... 02.01.07, 11:55
        Nie wychodziłam z domu przez 3 miesiące po porodziesad Niestety - problemy w
        trakcie - koszmarsad Formalności załatwiał mąż i usłyszał "nie można"sad Teraz ja
        chciałam przemeldować dziecko i usłyszałam, że nie można, bo mieszkanie jest "na
        teściową" i ona musiałaby OSOBIŚCIE wyrazić zgodę. Nie mam w najbliższym czasie
        co się łudzić, że przyjedzie, bo jest potrzebna tam, za granicą, poza tym, też
        choruje więc nie będzie się wybierała póki co do Polski. Z tego powodu ja też
        nie mogę się zameldować. czy to prawda, że po porodzie było"automatycznie" (nikt
        moich rodziców nie pytał) a teraz już za wyrażeniem zgody? Proszę ,
        odpowiedzcie. Dziękuję za poprzednie odpowiedzi.
        • robalrobal Re: Jeszcze jedno pytanie... 02.01.07, 12:19
          Właściciel mieszkania musi wyrazić zgodę na zameldowanie każdej osoby. W Twoim
          przypadku konieczna jest zgoda teściowej. Jeśli nie może przyjechać do Polski
          to jedyna nadzieja,że prześle Wam pocztą odpowiednią zgodę poswiadczoną przez
          konsula polskiego w kraju w którym przebywa.
          • ewa_mewa Re: Jeszcze jedno pytanie... 02.01.07, 12:28
            Nieprawda. Nie jest potrzebna zgoda właściciela. Mam taką samą sytuacje czyli
            mieszkam w mieszkaniu teściowej, gdzie jest zameldowany mój mąż, ja jestem
            zameldowana gdzie indziej. Dziecko jest domyślnie meldowane tam gdzie matka a
            jeśli chcesz inaczej to musisz wypełnić dodatkowy druczek (ja dostałam go w
            szpitalu razem z dokumentami), w którym zgadzasz sie na zameldowanie dziecka
            gdzie indziej. Nie potrzebna była obecnosc, ani zaden podpis teściowej czyli
            własciciela mieszkania.
            A co do wuboru przychodni to już od kilku lat nie ma tzw rejonizacji więc
            przychodnię wybierasz sobie gdzie tylko chcesz - nawet w innym mieście. To samo
            dotyczy szpitali.
            • robalrobal Re: Jeszcze jedno pytanie... 02.01.07, 22:08
              Zgoda jest potrzebna na 100%. W sierpniu przemeldowywałam synka z mieszkania mojej mamy do domku teściów. Teściowa musiała okazać dokumenty że jest właścicielem domu i podpisać zgodę na zameldowanie wnuka.
              • shady27 malo tego 02.01.07, 22:34
                to , ze chcesz zameldowa cdziecko u dziadkow nic nie znaczy. Musi ktorys rodzic byc tez zameldowanym u tesciow, poniewaz nie wolno meldowac dziecka u dziadkow, paranoja prawda???
                • robalrobal Re: malo tego 03.01.07, 11:37
                  Ale mój mąż był w tym domu ze swoimi rodzicami zameldowany! Mimo to potrzebna była zgoda właścicieli domu (czyli dziadków dziecka).
                  Zgadzam się, że w róznych miastach różnie są przepisy interpretowane sad
            • shady27 nieprawda 02.01.07, 22:33
              albo i prawda biorac pod uwage wiedze i kompetencje naszych urzednikow. Co urzednik to co innego gada. Tak samo jak z rejestracja bezrobotnej matki po macierzynskim, czy rejestracji imienia w oryginalnej pisowni.
        • b.bujak Re: Jeszcze jedno pytanie... 02.01.07, 12:26
          ann.80 napisała:
          po porodzie było"automatycznie" (nikt moich rodziców nie pytał) a teraz już za
          wyrażeniem zgody?

          to jest inna sytuacja - bo automatycznie melduje się dziecko tam, gdzie jest
          juz zameldowana matka, więc jak już kiedyś Twoi rodzice wyrazili wolę
          zameldowania Ciebie, to automatycznie wyrazili wolę zmeldowania Twoich dzieci
        • shady27 ann 02.01.07, 22:31
          zgadza sie. Tesciowa musi wyrazic zgode. U nas odbylo sie to poprzez pisemne pozwolenie za poswiadczeniem polskiej ambasady
    • jbasko Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 12:28
      ja tez mam meldunek inny niz córka, więc jaki przymus?
    • shady27 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 02.01.07, 22:28
      u mnie byla taka sama sytuacja. Mieszkam u meza, wlascicielka mieskzaniajest jego mama, ktora mieszka za granica. Ja od razu powiedzialam w szpitalu, ze chce aby dziecko zameldowac u meza, ja jestem zameldowana gdzie indziej. Musialam tylko podpisac papier i juz. Aha i jego mama musiala podpisac zgode na zameldowanie wnuka. To, ze maz jest zameldowany nic nie znaczy, musi byc zgoda wlasciciela
    • zebra12 Nie ma żadnych problemów za żłobkiem! 03.01.07, 08:07
      Moje dzieci są zameldowane tam gdzie ja, czyli u moich rodziców. Ale my
      mieszkamy w wynajętym mieszkaniu już od 12 lat. Nie jesteśmy tu meldowani. Mało
      tego, mąż jest zameldowany przy swoich rodzicach. Dzieci chodziły do żłobka na
      tym osiedlu gdzie mieszkamy i nie było z tym żadnych problemów!!!! Trzeba tylko
      zaznaczyć, że się tu mieszka. Adres zamieszkania może być inny niż
      zameldowania. Nalezymy też do przychodni na tym osiedlu. Nigdy nie miałam z
      tego powodu problemów. No może raz, w bibliotece....do której mnie nie chcieli
      zapisać, bo nie mam tu meldunku! Ale i to się już zmieniło!
      • sloneczko_02 Re: 03.01.07, 08:18
        my jeździlismy po polsce po urzędach w poszukiwaniu peselu naszej małej. Byliśmy
        odsyłani z miasta do miasta... Nikt z urzędników nie potrafił nam odpowiedziec
        konkretnie gdzie został wysłany ten pesel. Pytanie brzmiało- gdzie państwo
        zameldowaliście dziecko? Jednak w miejscowości gdzie zameldowaliśmy małą peselu
        nie było...
      • shady27 Re: Nie ma żadnych problemów za żłobkiem! 03.01.07, 10:53
        zgadzam sie, ja tez nie mam problemow smile
    • mak752 Re: przymus meldowania dziecki razem z matką? 03.01.07, 11:36
      nie ma takiego przymusu!! wystarczy pisemna zgoda matki na zameldowanie
      dziecka "przy ojcu" i nikt nie powinien robic z tego tytulu problemow. nam nie
      zrobiono i mala jest zameldowana u ojca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka