Dodaj do ulubionych

księga wieczysta - help

25.04.03, 10:40
Dziewczyny pomóżcie.
chcemy kupić mieszkanie u developera.

W poniedziałek idę do sądu, żeby sprawdzić księgę wieczystą nieruchomości -
tylko że ja nie wiem co ja mam tam sprawdzić?

Dostałam odpisy z księgi od dev i jest tam, że zarejestrowano jakiś wniosek
i potem dalej jakiś "wpis praw i roszczeń". Co to znaczy? o ja ciemna masa.
Pytałam się tego Pana, który nam sprzedaje to mieszkanie - to podobno
wnioski osób, które już kupiły mieszkania i umowy podpisały w formie aktu
notarialnego. Czy tak może być? Osiedle jest dopiero w budowie.

Nie wiem czy podałam wystarczającą ilość informacji, ale wierzę że na Was
mogę liczyć.

Dzięki za każdą odpowiedź

Pozdrawiam w ten słoneczny dzień

Magda mama Mikołajka
Obserwuj wątek
    • libra.alicja Re: księga wieczysta - help 29.04.03, 20:07
      Postaram się krótko wyjaśnić. Każda nieruchomość powinna mieć swoją księgę
      wieczystą. Pewnie dostałas odpis z KW całej nieruchomości, czyli całego domu,
      po zakupie mieszkań można założyć KW dla każdego mieszkania z osobna - na
      wniosek właściciela.
      Co sprawdzić? KW ma 4 działy: najważniejsze są II i IV.
      II mówi o tym kto jest właścicielem nieruchomości (czy developer, z kim
      podpiszecie umowę kupna-sprzedaży), IV - obciążenia i hipoteki
      Należy zwrócic uwagę, czy są jakieś wpisy hipotek (np. na rzecz banku, który
      udzielił kredytu na budowę) lub wnioski o wpis (jeszcze nie wpisane, ale
      złożone). Oznacza to, że w wypadku nie wywiązania się ze zobowiązań przez
      właściciela, nieruchomość przechodzi na własność banku.

      A tak wogóle, to polecam umowę kupna skonsultować z prawnikiem, warto, bo koszt
      tego nie jest duży w porównaniu do ceny mieszkania, a lepiej uniknąć przykrych
      niespodzianek. Oczywiście deweloperzy twierdzą, że mają umowę standartowa,
      napisaną przez prawnika, ale najczęściej zabezpiecza ona lepiej interesy
      dewelopera.
      Ja kupując mieszkanie na wolnym rynku od innej osoby, wydałam 300 zł na poradę
      prawną i spokojnie szłam do notariusza, bo umowa zawierała dodatkowe klauzule
      zabezpieczające mnie w razie czego, a osoba sprzedająca zgodziła się na nie, bo
      najwyraźniej nie miała złych zamiarów.

      Życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka