Dodaj do ulubionych

Ile jeszcze....

23.03.07, 14:26
...potrwa to szaleństwo, jesli chodzi o ceny mieszkań?
Za 40 m mieszkanie, w podwarszawskiej miejscowości, liczą sobie 300 tys!!!
Interesowaliśmy się 80 metrowym, na sąsiednim osiedlu- 500....
Paranoja..ktoś wie cos na temat odwilzy cenowej?
Obserwuj wątek
    • kas2 Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 14:29
      długo.... napewno do jesieni nie ma co liczyc na obnizki....
      A nie zastanawiałas sie nad domem
    • mathiola Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 14:29
      Ja tylko wiem że przez ceny mieszkań wszyscy rzucili się do budowania domków
      jednorodzinnych. Brakuje materiałów budowlanych, w związku z czym w tym roku
      mogą podrożeć nawet i o 100 proc.
      To się w pale nie mieści.
      • demarta Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 14:32
        myślę, że jak wejdziemy do strefy euro, to może być tylko...... jeszcze drożej,
        niestety sad(
        pozostało nam czekać na spadki i zamieniać je na inne lokum. z dopłatami.
    • babsee Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 14:33
      Mieszkania nie potanieją.Moge jedynie ceny stanąc w miejscu.
    • babsee Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 14:38
      Ludzie placa absurdaln ceny to i drożeją.Moja kolezanka chciala sprzedac
      kawalerke- 28 m.kw.Wycena z agencji nieruchomosci- 175 tys.Stwierdzli ze dla
      jaj wystawia sami w necie-dali cene 210 tys.Ogloszenie dali o 8 rano, a o 8:30
      juz sprzedali...Za 210 tys.Sami przyznali ze to jakies chore bylo.
      A kto nepędza rynek?deweloperzy.To przez nic sa takie durne ceny.Zarabiaja
      kokosy teraz.Koszt budowy deweloperskiej to jest jakies 1300-1800 zl za metr) w
      zaleznosci od materialow)a biora po 6500 za metr...Wiec o czym to mowić?
      • demarta Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 14:43
        trzeba wziąć pod uwagę fakt, że siła robocza z branży budowlanej wybywa na
        wyspy i nie tylko. koszty deweloperskie też rosną w związku z tym. nie dość, że
        budowlańcom trzeba coraz więcej płacić, to jeszcze coraz trudniej o fachowca,
        mimo wyższych kosztów personalnych.
      • melka_x Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 16:09
        babsee napisała:

        > A kto nepędza rynek?deweloperzy.To przez nic sa takie durne ceny

        Cena zawsze zależy od podaży i popytu, producent bez odbiorcy to se guzik może.
        Gdyby nie było tylu chętnych do kupna i mieszkania by stały, deweloperzy
        obniżyliby ceny, tak jak to się działo jakieś 6 lat temu. Skoro mieszkania
        znikają znaczy, że ceny nie są durne.
    • mynia_pynia Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 14:55
      Ceny mieszkań będą jeszcze szaleć, za rok dwa jeszcze bardziej.
      Teraz mnóstwo ludzi rzuciło się na działki, że będą budować domy, działki idą
      strasznie do góry, ludzie przez "świetne" artykuły w gazetach wierzą, że dom
      wybudują za cenę mieszkania - to jest prawda ale wtedy to mieszkanie musiałoby
      mieć 100m2 i dobra lokalizacje.

      Brakuje materiałów budowlanych dla indywidualnych odbiorców, inwestycje się
      opóźniają. Koszt budowy domku do 150m2 wynosi obecnie 300 - 400tys. do tego
      koszt działki około 200tyś i jest piękna cena 600 tyś.
      W dodatku jest tragicznie, bo na budowę domu decydują się ludzie, których nie
      stać na mieszkanie 60m2 licząc, że w 300tyś zmieszczą się ze wszystkim.
      I dlatego za rok, dwa spadnie zainteresowanie budową domów, bo ludzie poznają
      prawdę na własnej skórze i znowu mieszkania pójdą do góry. Wykończenie
      mieszkania jest dużo niższe od wykończenia domu, a dom to niekończąca się
      inwestycja, opłaty – tu też jesteśmy mamieni artykułami, że są mniejsze niż za
      mieszkanie, bo czynszu nie ma, ale za to jest opłata za ogrzewanie, koszt
      dojazdów, ubezpieczenia nieruchomości.

      Mieć dom to bardzo fajna sprawa dla osób które podchodzą realnie do obowiązków
      i kosztów.
      • melka_x Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 16:18
        > wierzą, że dom wybudują za cenę mieszkania - to jest prawda ale wtedy to
        > mieszkanie musiałoby mieć 100m2 i dobra lokalizacje.

        Nie, bo różnica między kosztem budowanego w systemie gospodarczym lub nawet
        przez firmę pod klucz metra kwadratowego domu, a kosztem metra kwadratowego
        mieszkania jest bardzo duża. Średnia cena metra kwadratowego mieszkania w
        Warszawie oscyluje wokół 8 tys. zł i nie są to bynajmniej najlepsze okalizacje,
        nawet w peryferyjnych dzielnicach jak Ursus czy Tarchomin średnia jest koło 7
        tys/metr. Za około 2500 zł/metr kwadratowy firma postawi dom pod klucz, w
        systemie gospodarczym będzie jeszcze taniej. Nawet biorąc pod uwagę koszty
        działki różnica jest kolosalna.
        • zuzanna56 Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 17:49
          Pewnie jeszcze to potrwa...
          Z jednej strony cieszę się bo drożej sprzedam moje mieszkanie. Ale trzeba coś
          kupić...
          Zastanawialiśmy się nad większym mieszkaniem, obecne ma 65m3 i trochę nam
          ciasno. Ceny nowych mieszkań, czasami przy gównej ulicy są w Trójmieście
          szokujące. Dlatego zdecydowaliśmy się na dom kupiony od dewelopera. Trochę za
          miastem, około 10 km od miejsca gdzie teraz mieszkam. Cena z dużą działką
          porównywalna z ceną mieszkania, jeśli nie niższa a dom ma 130 m2. Trochę dalej
          będziemy mieć do pracy, i dzieci trzeba będzie wozić ale jest przestrzeń i
          okolica przepiękna. Tylko muszę jeszcze kilka miesięcy poczekać...
          • zuzanna56 Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 17:51
            głównej
        • minkapinka Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 17:59
          melka_x napisała:


          > nawet w peryferyjnych dzielnicach jak Ursus czy Tarchomin średnia jest koło 7
          > tys/metr. Za około 2500 zł/metr kwadratowy firma postawi dom pod klucz, w
          > systemie gospodarczym będzie jeszcze taniej. Nawet biorąc pod uwagę koszty
          > działki różnica jest kolosalna.

          Własnie przymierzam się do budowy domu. W tej chwili dom budowany metoda
          gospodarcza trzeba liczyc około 2,2 tys m2. Wykończenie domu to 1000 zł m2.
          Trzeba doliczyć jeszcze koszt działki, w Warszawie od 500 tys.
    • liwilla1 Re: ja mieszkam w sopocie... 23.03.07, 14:56
      zarabki trojmiejskie, a ceny m2 warszawskie...
      • czarna_maruda Re: ja mieszkam w sopocie... 23.03.07, 17:46
        Masakra
        Kupowaliśmy nowe mieszkanie 3 lata temu, 64 m2 + 10 m2 balkon. Zapłaciliśmy za
        nie 145 tys. Nasz sąsiad sprzedaje teraz swoje 10 m mniejsze, 2 pokoje, chce za
        nie 299 tys.
        Żałujemy strasznie, że nie wzięliśmy kredytu i nie kupiliśmy dwóch, chociaż
        taki był plan, jedno miało iść do wynajmu sad. Mądry Polak po szkodzie sad
        • phantomka Re:Gdansk 23.03.07, 18:16
          To u nas jest podobna masakra. My akurat jestesmy w temacie dzialek bardziej,
          ale facet od nieruchomosci mowil nam, ze szalenstwo na rynku nieruchomosci
          potrwa jeszcze do 3 lat nawet, nie znaczy to, ze ceny beda rosly tak szybko,
          ale po prostu miasta nie maja porobionych planow zagospodarowania
          przestrzennego i nie ma gdzie budowac nowych osiedli i domow.
          Mieszkanie, w ktorym obecnie mieszkamy ma 25 lat, ma 70 m2, blisko morza, ale
          dzielnica taka srednia, stara portowa dzielnica - za takie mieszkanie z checia
          zaplaca min. 400 tys. Dla mnie to jest juz szczyt szczytow, zeby mieszkania
          byly w takich cenach.
    • vharia Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 20:39
      Monia, ja słyszałam, że odwilży jako takiej nie będzie, można oczekiwać pewnej korekty ale to gó*no nie korekta tak w porównaniu z wcześniejszymi wzrostami będzie. Ogolne komentsy sa takie, że "jeszcze nie widzieli, żeby coś wzroslo cenowo a potem wróciło do stanu sprzed wzrostów"
      Poza tym od ludzi siedzących w branży słyszałam, że ciągle jeszcze nie jesteśmy w średniej europejskiej (choc niektórym się wydaje, ze jesteśmy), czyli jest pole do wzrostu. Nie wiem, jak wypada Warszawa, bo tam jest najgorzej w całym kraju, więc może prawdopodobienstwo korekty jest najwieksze. Inne miasta- ja mocno wątpię.
    • mbwj88 Re: Ile jeszcze.... 23.03.07, 20:45
      jak metr kosztuje więcej niez 1000 zł to to juz jest zawsze za dużo
      a jak kosztuje 10 tysiecy to juz nie wiem dla kogo te mieszkania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka