Dodaj do ulubionych

wynajem mieszkania - czy mnie oszukają???

19.04.07, 14:20
Witam, bardzo proszę o radę kogoś kto zna się na takich rzeczach. Może napiszę
całość. Jakieś 2 miesiące temu zaczęłam dzwonić po agencjach nieruchomości i
szukać do wynajęcia małego mieszkania. I zdobyłam telefon jakiejś agencji już
teraz nie pamiętam nazwy. Ale akurat nic nie mieli interesującego jakiś miły
pan poprosił o zostawenie numeru tel. i opisu czego szukamy a on jak coś
będzie to się odezwie. I właśnie dwa tygodnie temu zadzwonił i umówilismy się
na obejrzenie mieszkania. Mieszkanie jak mieszkanie. Do remontu kompletnego
łazienka, a reszta taka sobie do odświeżenia. Pogadalismy chwilkę i stanęło na
tym ,że w sobotę pójdziemy zobaczyć wspólnie z mężem bo byłam tylko ja. Facet
przyjechał i gadał z mężem. Ja z synkiem oglądaliśmy. W mieszkanie jest do
włożenia jakies 8 tys. W tą sobotę idziemy spisać umowę i wpłacic 2100 zł.
kaucji czy czegoś tam. Ale klucze mamy otrzymać dopiero 30 kwietnia. Tylko
skąd ja mam wiedzieć czy jak otrzymam te klucze to one będą pasowały do tego
mieszkania . Czy nikt mnie nie oszuka. Facet jak do mnie dzwoni to nawet się
nie przedstwaia nie pamiętam nazwy agencji i nie wiem jak to załatwić ale nie
chcę stracić pieniędzy bo dla mnie to dużo. Poradźcie jak to załatwić. Jestem
zrozpaczona.
Obserwuj wątek
    • sir.vimes To chyba jakaś podpucha'? 19.04.07, 14:33
      A jeżeli nie - kto ci broni spytać o nazwisko pana, obejrzeć licencję agencji
      itp itd?
    • montija Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 14:45
      A dlaczego zaraz podpucha??? Może dziewczyna potrzebuje porady a nie wytykania
      palcem. Poza tym jakby z mojej strony doszło do takiej sytuacji to tez by po
      takim czasie nie zapytała o nazwisko.
      • sir.vimes Przecież to nie zaden znajomy 19.04.07, 16:00
        zapomnieć nazwiska się zdarza. załatwianie spraw dot. finansów z anonimem jest
        dla mnie przedziwne.
    • malgra Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 14:46
      po pierwsze w wynajęte mieszkanie nie wrzuca się tyle kasy na remont.No chyba,że
      masz tam zamiar pomieszkać co najmniej kilka lat i masz zagwarantowane w
      umowie,że nikt Cię nie wywali stamtąd po pół roku.
      A swoją drogą 8 tys to ja miałam na 8 miesięcy wynajmowania ładnego mieszkania w
      Warszawie.
    • zoe26 Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 14:57
      To będzie wynajęto na dwa lata. Ale w umowie mam mieć zapis że mam prawo jako
      pierwsza kupić mieszkanie od właściciela. Tyle kasy bo dochodzi piecyk gazowy w
      łazience. Ale tak długo mam nie płacić czynszu aż zwrócą mi się wszystkie koszty
      remontu. Czy to jest możliwe?? Poza tym okolica piękna i wszędzie mam blisko.
      Większe dużo od tego które teraz wynajmuję ale się zastanawiam jak to wszystko
      posprawdzać. Nie bardzo się na tym znam. Nie chcę się wygłupić przed tym
      facetem. Umowę mamy spisywać w agencji więc może to jest dobra sposobność na
      sprawdzenie licencji agencji?? Tylko na co mam zwrócić uwagę . A może żądać
      kluczy od razu?? Albo potem żeby gość ze mną pojechał i otworzył mieszkanie??
      Tylko potem to jego już może nie być.
      • malgra Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 15:02
        możliwe,tylko dopilnuj żeby wszystko było na umowie podpisane przez Ciebie,
        agencję i właściciela mieszkania.
    • daemia_10 Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 15:12
      po pierwsze sprawdź licencję
      po drugie - agencja powinna też mieć - o ile dobrze pamiętam - umowę ubezpieczenia
      umowę przeczytaj 3 razy na spokojnie, jak będziesz miała wątpliwości, nie
      podpisuj, tylko idź do prawnika - jest to jakiś tam koszt, ale niewspółmiernie
      mniejszy niż ewentualne późniejsze przykre konsekwencje
    • gorgolka Zoe 19.04.07, 15:21
      mnie niepokoi jedna rzecz
      Z kim spisać umowę idziesz w sobotę?
      Bo Wynajem powinien podpisać tylko właściciel mieszkania ewentualnie
      pełnomocnik.
      Natomiast z pracownikiem agencji możesz co najwyżej umowę pośrednictwa podpisać.
      Sprawdź w wydziale ksiąg wieczystych kto jest właścicielem mieszkania (o ile ma
      księgę) albo w spółdzielni, nie wiem jakiego typu to mieszkanie.
      Być moze to uczciwa agencja ale jak dla mnie(prawnika) trochę zbyr t wiele
      wątpliwości.
      Zapewne masz w swoim telefonie numer do niego, zadzwoń i powiedz że chcesz sie
      spotkać i omówić pewne rzeczy, zaproponuj spotkanie w siedzibie agencji. to
      moze wiele wyjaśnić, możesz zobaczyć licencje itp.
      Jeśli mieszkanie ma księgę to wypis czeka sie ok 2 tygodni, więc może przełóż
      podpisanie umowy aż będziesz pewna.
      Poza tym jeszcze jednego dopilnuj, by na piśmie dostać to zapewnienie
      pierwokupu. Należy je wpisać do ksiegi wieczystej.
      Czy notarialnie tą umowe podpisujecie?
      No i jeszcze jedno, jakie są najważniejsze punkty umowy pośredniczej, za co
      pośrednik czyli agencja ponosi odpowiedzialność, jakie są jego i twoje
      obowiązki?
      to takie najważniejsze co mi do głowy przyszło.
      • daemia_10 Re: Zoe 19.04.07, 15:48
        no właśnie, o tym zapomniałam, co to za "kaucja"; komu ją masz płacić
        bo o ile wiem, to agencje nijakiej opłaty przez zawarciem umowy nie pobierają
        • zonka77 Zoe!! 19.04.07, 15:59
          Nie płac żadnej kaucji żadnemu pośrednikowi!!
          Standardowo pośrednik bierze opłatę za swoją pracę w wysokości jednego
          czynszu/odstępnego za mieszkanie. Kaucję (zwykle w wysokości 1 lub 2 czynszów)
          płaci się właścicielowi mieszkania. Z właścicielem podpisuje się również umowę o
          wynajem - może się to wszystko odbyc u pośrednika ale dopilnuj żeby zpłacic
          wynagrodzenie pośrednikowi a kaucję - właścicielowi. Co do odbioru kluczy to
          umówiłabym się na odbiór mieszkania i zapłacenie kaucji w chwili odebrania
          kluczy od właścicieli w mieszkaniu. Czyli u pośrednika zapłaciłabym agencji i
          podpisałabym umowę a klucze odebrałabym w tym samym dniu - pewnie po podpisaniu
          umowy - w mieszkaniu od właściciela i wtedy zapłaciłabym kaucje biorąc
          oczywiście pokwitowanie ile kiedy i dlaczego daję mu pieniądze.
    • soemi Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 15:55
      1. Sprawdzić kto jest właścicielem mieszkania, akt notarialny
      2. Podpisać umowę z właścicielem mieszkania, niech się wylegitymuje dowodem
      osobistym
      3. Najlepiej zrobić to na miejscu w mieszkaniu, jeśli agent będzie się wykręcał
      to znaczy, że coś jest nie tak
      4. Zawrzeć kwotę kaucji w umowie, określić czy jest zwrotna czy nie i w jakich
      przypadkach
      5. Spisać, że po remoncie do czasu zrówniania czynszu z kosztami remontu nie
      będzieci płacić właścicielowi za wynajem. Określić co ma być wyremontowane i do
      jakiej kwoty
      6. Na Waszą korzyść jest punkto pierwokupie
      7. Ja osobiście, pieniądze przekazałabym osobiście włacicielowi
      Ponadto można znaleźć w necie umowy najmu, może coś jeszcz da się w nią dopisać
      tak na Waszą korzyść
      Powodzenia

      PS Trochę o tym wiem bo zostałam oszukana przy zakupie mieszkania na grrrrrubą
      kasę
      Powodzenia
    • mimarika tak zieloniutko zawsze, czy tylko wiosną ?? 19.04.07, 16:15
    • zoe26 Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 17:38
      Umowa najmu mieszkania ma być spisana w Agencji Nieruchomości. Mam ją spisać z
      właścicielką mieszkania. Dzięki za pomysł ze spółdzielnią. 2100 zł. idzie na
      prowizję agencji, 1 miesiąc czynszu mieszkania i ostatni miesiąc w razie
      wypowiedzenia umowy przed terminem. Co do tego to akurat jestem spokojna.
      Spotkanie w agencji w sprawie umowy podrzucił ten pan bo jakby coś trzeba
      zmienić to on ma tam kopię w kompie i wtedy można bez kreślenia poprawić. Umowa
      będzie na mojego męża. Poza tym kontaktowałam się z rzecznikiem praw
      obywatelskich i potwierdził to co któraś napisała żeby nie wpłacać kaucji tylko
      zrobić zapis o tym kiedy będą przekazane klucze i kaucja w mieszkaniu.
      A poza tym zielono na wiosnę to dobrze, że jest bo przyjemniej. (Wiadomo do
      której to jest smile)
      • gorgolka jestem w szoku 19.04.07, 18:36
        prowizja w agencji w wysokości 25 %?????????????
        to strasznie dużo, zazwyczaj 2-4 % biora agencje.
        A za pośrednictwo w wynajmie to max 200 zł.
        Może sie jeszcze zastanów bo przepłacasz strasznie, albo chociaż negocjuj
        wysokość tej prowizji
        • edytek1 mieszkanko 19.04.07, 19:20
          1. agencje 1-2% biorą przy sprzedazy przy wynajeciu to zwykle 1 czynsz
          2. nie podpisałabym umowy bez dowodów numerów pesel z jasno okleślonymi
          zasadami ( ile i co kupuję za ile co i w jakim stanie jest w mieszkaniu). Kiedy
          sama wynajmowałam mieszkanie protokuł zdawczo dobiorczy obejmował wszystko (
          nawet uchwyty na reczniki czy papier toaletowy).Pamietaj im bardziej jesteś
          drobiazgowa teraz tym mniej niedomówień przy wyprowadzce.
          3. Raczej nie ma możliwości zapisania waszego prawa pierwokupu w księdze
          wieczystej jak to sugeruje jedna z moich przedmówczyń choć w umowie powinno byc
          to zawarte.
      • mimarika he,he,he!!! 28.04.07, 13:57
        z rzecznikiem praw obywatelskich sie kontaktowałaś ???!!!!
        he,he,he,he!!!!!!!!!!
        Oj, naprawdę lubisz, gdy jest zieloniutko!!! Ale ja na Twoim miejscu się tym
        nie chwaliłabym !!
        Co Ty piszesz...!!
    • mustardseed Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 21:31
      Czytam i nie wierzę... Naiwność do kwadratu.
      Dziewczyno, Ty się prosisz zeby Cię oszukać!!!
      Nie dawaj nikomu żadnych pieniędzy bez umowy, skontaktuj się z kilkoma
      agencjami, sprawdź oferty na gratce, zrób poprostu lepszy research!!!!
      Co to znaczy, że jest do włożenia jakies 8 tysięcy?? To ty jeszcze za remont
      nie swojej własności będziesz płacić??? o nie wierzę...
      Albo czegoś nie rozuiem.
      A może to podpucha jakaś?
      • mustardseed Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 21:35
        ok, doczytałam lepiej, aż tak źle nie jest, wycofuję połowę wcześniejszego
        postu, ale i tak ta agencja wydaje się trochę szemrana.
        Umowy najlepiej podpisywać u notariusza.
    • zorza28 Re: wynajem mieszkania - czy mnie oszukają??? 19.04.07, 22:50
      Wynajmowałam kilka mieszkań. Pamiętaj, że właściciel mieszkania oprócz pokazania
      dowodu osobistego musi przedstawić Wam dokument, że naprawdę jest właścicielem
      tego mieszkania a więc akt notarialny. Jeżeli bedziecie wkładać pieniądze w to
      mieszkanie to koniecznie zapiszcie w umowie co będziecie tam robić i za ile,
      żeby nie było sytuacji że właściciel nagle powie że on o tym nie wie albo
      inaczej się umawialiście. I opiszcie dokładnie warunki wypowiedzenia zdarzają
      się różne czynniki losowe i może się zdarzyć, że będziecie musieli opuścić to
      mieszkanie wcześniej i co wtedy z zainwestowanymi pieniędzmi. Zapiszcie też
      kiedy właściciel zwróci Wam kaucję.
      Jak ja wynajmowałam to prowizja agencji wynosiła miesięczny czynsz. Prowizja
      była płacona po 50 % przez każdą ze stron. Kaucje płaci się właścicielowi. Umów
      się na zapłacenie kaucji w momencie przekazania Wam kluczy.
      Ja osobiście z tej oferty bym nie skorzystała. Na rynku jest dużo ofert,
      poszukaj jeszcze. Ja nigdy nie inwestowałam w wynajmowane mieszkanie szukałam
      tak długo aż znalazłam takie, które mi odpowiadało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka