zoe26
19.04.07, 14:20
Witam, bardzo proszę o radę kogoś kto zna się na takich rzeczach. Może napiszę
całość. Jakieś 2 miesiące temu zaczęłam dzwonić po agencjach nieruchomości i
szukać do wynajęcia małego mieszkania. I zdobyłam telefon jakiejś agencji już
teraz nie pamiętam nazwy. Ale akurat nic nie mieli interesującego jakiś miły
pan poprosił o zostawenie numeru tel. i opisu czego szukamy a on jak coś
będzie to się odezwie. I właśnie dwa tygodnie temu zadzwonił i umówilismy się
na obejrzenie mieszkania. Mieszkanie jak mieszkanie. Do remontu kompletnego
łazienka, a reszta taka sobie do odświeżenia. Pogadalismy chwilkę i stanęło na
tym ,że w sobotę pójdziemy zobaczyć wspólnie z mężem bo byłam tylko ja. Facet
przyjechał i gadał z mężem. Ja z synkiem oglądaliśmy. W mieszkanie jest do
włożenia jakies 8 tys. W tą sobotę idziemy spisać umowę i wpłacic 2100 zł.
kaucji czy czegoś tam. Ale klucze mamy otrzymać dopiero 30 kwietnia. Tylko
skąd ja mam wiedzieć czy jak otrzymam te klucze to one będą pasowały do tego
mieszkania . Czy nikt mnie nie oszuka. Facet jak do mnie dzwoni to nawet się
nie przedstwaia nie pamiętam nazwy agencji i nie wiem jak to załatwić ale nie
chcę stracić pieniędzy bo dla mnie to dużo. Poradźcie jak to załatwić. Jestem
zrozpaczona.