Dodaj do ulubionych

nieuczciwy pracodawca

14.05.07, 08:36
Dziewczyny poradźcie!
od 11.04 przyjęlam sie do pracy-firma, branża hutnicza, a ja jako sekretarka-
od 8-do 16.generalnie nuda ale dobre i to za 8zł dodatkowo.od początku jak
tylko była mowa o podpisaniu umowy,pracodawca mnie zbywał i mówił
jutro.....wściekałam sie, bo miałam wysłać pisemko do PUP o
wyrejestrowaniu.no cóż,czekałam.... no i sie doczekałam! w piątek dostałam tę
umowe-ale na pół etatu za 300zł z groszami na rękę(wiecej to na benzynę w
tym wypadku wydaję)nie podpisałam tego a okazji z nim porozmawiać i wyjaśnić
nie miałam, bo już wyszedł.oszukał mnie!co Wy na to? macie jakies
wsparcie.teraz siedze i czekam na niego az przyjdzie do pracy, ale kompletnie
nie wiem jak mam zaczac rozmowę i jak sie nastawić-bojowo czy przymilnie?
wiecie o co chodzi...poradźcie prosze!
Obserwuj wątek
    • liwilla1 Re: milo, ale konkretnie 14.05.07, 08:43
      powiedz, ze nie takiego wynagrodzenia sie spodziewalas, ze umawialiscie sie na
      inna stawke. gdyby doszlo do awantury, postrasz PIPą (oczywiscie dalsza
      wspolpraca po takim postawieniu sprawy nie bedzie mozliwa). dla kazdego
      pracodawcy wejscie PIPy w papiery jest rownie nieprzyjemne co Urzedu Skarbowego.
      i bywa rownie bolesne finansowo.
      • jponikowska Re: milo, ale konkretnie 14.05.07, 08:52
        Po prostu firma niaciągarska... Skoro mają taką politykę to się ju z nie baw w
        zadne dyskusje... nasyłaj od razu PIP i zgłoś się tylko po taką kase jaka
        mialaś obiecaną... nie jest powiedziane, że ją odzyskasz bo skoro taki człowiek
        to nie wiadomo, ale przynajmniej próbuj, oczywiście z kodeksem pracy i
        odpowiednimi rozporządzeniami w łapie.. najlepiej sobie jeszcze wyszukaj
        orzeczenia sądów pracy w podobnych sprawach to będziesz wiedział czym go
        straszyć w razie czego...
    • gorgolka Re: nieuczciwy pracodawca 14.05.07, 09:18
      Generalnie jest tak, że umowa jeśli jest zawarta ustnie to musi być w ciagu 7
      dni potwierdzona pisemnie. Jeśli nie jest, to dochodzi do tzw. dorozumianego
      zawarcia umowy jeżeli wszystkie główne składniki strony ustaliły (tzn. wymiar
      pracy, pensje, zakres obowiązków)
      Jesli faktycznie tak było, to przysługuje ci jak najbardziej powództwo o
      ustalenie istnienia stosunku pracy na ustalonych ustnie warunkach.
      Jeśli siedziałaś na całym etacie i jesteś w stanie to udowodnić (np korzystałaś
      z komputera, logowałaś sie do systemy, wysyłałaś, dzwoniłaś itp) to wygraną masz
      w kieszeni, postrasz go tym.
      W Twojej sytuacji doszło raczej do zawarcia dorozumianego umowy i rzysługują ci
      wszystkie z tym związane przywileje:
      tzn, jakakolwiek zmiana moze być dokonana tylko na podstsawie wypowiedzenia
      zmieniajacego, do czasu upływu okresu wypowiedzenia przysługuje ci pełne
      wynagrodzenie. Nie wiem jaki był to rodzaj umowy, czy ustalaliscie okres próbny,
      czy czas określony, od tego zalezy długość okresu wypowiedzenia i wyplacanych
      swiadczeń. Zgłos to do pip, oni wtedy często pomagają pracownikom poprzez udział
      w procesie.
      Powodzenia i nie daruj mu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka