Dodaj do ulubionych

Spory przekret w Western Union? Pomocy!

10.12.07, 03:09
witam

moi dobrzy znajomy wpadli w tarapaty finansowe - rzecz dzieje sie na
wyspach, konkretnie w londynie. szukali mieszkania i znalezli
odpowiednia dla siebie oferte. domniemany wlasciciel postawil jednak
warunek: musieli udowodnic, ze posiadaja zdeklarowana sume pieniedzy
(cos ok. 1000 funtow). jak mieli to zrobic, otoz wyslac te pieniadze
do osoby w londynie przez western union (w tym wypadku wysylali
jedno do drugiego, mysleli, ze bedzie najlatwiej), potem zeskanowac
papierek potwierdzajacy przelew i przeslac go mailem do wlasciciela
mieszkania. jak kazano, tak zrobili. i tu zaczely sie schody.
wlasciciel przestal odpowiadac na maile... postanowili wiec odebrac
pieniadze z WE na drugi dzien. poszli do jakiegos tam oddzialu WE i
co sie okazalo? ano, ze pieniadze zostaly przez kogos juz podjete!!!
trudne do uwierzenia, ale prawdziwe, sam przy tym bylem i slyszalem
to na wlasne uszy i widzialem na wlasne oczy. poszli na policje,
gdzie powiedziano im, ze jest to przekret, ktorym powinni najpierw
zajac sie kolesie z western union - bo to rzekomo w ich gestii lezy
rozwiazanie tego problemu. padlo tez stwierdzenie, ze mogl byc to
ktos wewnatrz WE. co dalej - w western union z kolei powiedziano im,
ze pieniadze zostaly podjete i ze maja isc na policje. doprawdy
czeski film. domyslic sie latwo, ze falszywy wlasciciel mieszkania
wyludzil od nich pieniadze za pomoca skanu dokumentu
potwierdzajacego wyslanie. postanowili sie dowiedziec kto to taki -
nastepny problem, musieli wypelnic rozmaite wnioski, na rozpatrzenie
ktorych czekac beda od 2 tygodni do miesiaca.

co dziwi mnie najbardziej - jakim cudem, majac jedynie skan papierka
potwierdzajacego przeslanie kasy, na ktorym podane sa rzeczy takie
jak imie i nazwisko nadawcy, numer jego telefonu, adres i numer
paszportu oraz *TYLKO I WYLACZNIE* imie i nazwisko odbiorcy, mozna
bylo podjac te pieniadze? jak to mozliwe, ze ow oszust (bowiem inne
wytlumaczenie nie przychodzi mi do glowy, moze poza pieniedzmi
znikajacymi ot tak, z wlasnej woli wink), bez zadnego dokumentu
potwierdzajacego jego tozsamosc, bez paszportu (choc kto wie - moze
z falszywym?) byl w stanie zabrac te pieniadze? w glowie mi sie to
nie chce zmiescic. czy sadzicie, ze jest jakakolwiek szansa, by te
pieniadze sie odnalazly? skoro koles byl w stanie podjac je bez
fizycznego posiadania paszportu odbiorcy, to mogl to byc kazdy o
zmyslonym nazwisku, tak mi sie wydaje. nie moge tego pojac, ze bylo
to tak proste do zrobienia. co jeszcze dziwniejsze, przeciez
pokazujac gdziekolwiek swoj paszport osoba sprawdzajac patrzy na
petenta... sprawdza podobienswo, z tego co sie orientuje nie mozna
uzywac cudzego paszportu ot tak. naprawde, sprawa jak z archiwum x,
albo CSI. probowali juz dzwonic do WE, powiedziano im wlasnie o tych
wnioskach, ktore przefaksowali dalej, pozostaje tylko czekac. bez
dwoch zdan, to byla cholernie droga lekcja. nic, tylko wspolczuc.

z gory dziekuje za ewentualne odpowiedzi w tej pokreconej sprawie.
Obserwuj wątek
    • mamausi Re: Spory przekret w Western Union? Pomocy! 11.12.07, 23:35
      Witaj
      Niestety to jest jak najbardziej mozliwe, słyszałam o takim samym przekrecie w
      kwestii sprzedaży samochodów...
      Aby wypłacić przekaz western union odbiorca potrzebuje numer przekazu czyli
      MTCN/ z pewnością jest na wydruku jaki zeskanował Pan, oraz imie i nazwisko
      nadawcy i to wszystko....niestety...
      W takiej sytuacji radzie sie zgłosic na policję, bo to chyba jedyne wyjście...
      • kiiwii Re: Spory przekret w Western Union? Pomocy! 14.12.07, 03:58
        hmm to rzeczywiscie dziwne, ze odbylo sie to wbrew ogolnie przyjetym
        regulom, najwyrazniej do tego nie byl potrzebny paszport, ktory
        znajomy mial caly czas przy sobie. dziwne, naprawde. byli na
        policji, ktora kazala im pojsc do western union, bo to w ich gestii
        lezy wyjasnienie tego. pokrecone!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka