Dodaj do ulubionych

prośba o L4????

11.06.08, 21:59
Jetem w 3 miesiącu ciąży- ciagle pracuję, z różnych przyczyn od
lipca chciałabym do końca ciąży przebywac na L4, ciąża na razie
rozwija się prawidłowo, ja czuje się różnie (nie mam w naturze
umartwiania sie nad sobą)a jak to będzie dalej to nie wiem. I
chciałam zapytac czy moge porosić lekarza o L4? czy nie zrobię mu
tj.lekarzowi problemu jesli L4 do konca ciąży bedzie się wiązało z
przekroczeniem 182 dni, a zakładam, ze ciąża bedzie sie rozwijała
bez żadnych komlikacji?
Obserwuj wątek
    • asiula1306 Re: prośba o L4???? 11.06.08, 23:01
      Oczywiście ze mozesz poprosic lekarza o L4,ja też tak zrobiłam ze względu na
      warunki pracy, a jeśli przekroczysz te 182 dni to po wypełnieniu papierków
      przejdziesz na świadczenie rehabilitacyjne, zreszta jak przyjdzie czas to lekarz
      cie o tym poinformuje, przynajmniej tak było w moim przypadku
    • klara_0204 prosisz o złamanie prawa 12.06.08, 08:15
      Możesz poprosić, ale skoro czujesz się znośnie i ciąża rozwija się prawidłowo prosisz o złamanie prawa - nie ma bowiem podstaw do L4. uczciwy lekarz powinien Ci odmówić.
      • graffffi Re: prosisz o złamanie prawa 12.06.08, 08:44
        klara_0204 napisała:

        > Możesz poprosić, ale skoro czujesz się znośnie i ciąża rozwija się prawidłowo p
        > rosisz o złamanie prawa - nie ma bowiem podstaw do L4. uczciwy lekarz powinien
        > Ci odmówić.

        Jak czytam takie posty to robi mi sie niedobrze
        • homojomera Re: prosisz o złamanie prawa 12.06.08, 11:48
          ja nie komentuję. Cóż, teraz czuje się ok, ale nie widzę siebie biegającej za
          gromadą dzieciaków, kichanie, smarkania, a niech mnie ktoś popchnie na schodach?
          Nie jestem zakochana w sobie, ale mam tez wyobraźnię!!!! i mam tez rozterki- czy
          wypada, i czy lekarz nie będzie robił problemów.
    • stazjana prośba o L4- no właśnie... 13.06.08, 19:46
      Witaj!

      ja mam podobny roblem, żeby nie powiedzieć, że dokładnie taki sam wink
      Jestem w 3 mis, nadal pracuję, czuję się w miarę ok, noo, prócz tej
      mega senności, i od lipca chciałabym iść na L4, i....

      NIE WIEM JAK TO ZROBIĆ ? Jakoś nie wiem jak poprosić lekarza,
      pracuję przed komp 8h, prawo zezwala na to, by kobieta max 4h
      spędzała przed monitorem, ale mój pracodawca nie jest w stanie
      zmienić mi obowiązków.

      NIE UWARZAM aby prośba o L4 była jakimś wyłudzeniam, gdyż każdam z
      nas ma w ciąży prawo do spokoju i wypoczynku, dla dobra swojego i
      dzidziusiowego. Moja praca wymaga niezwykłego skupienia i ciągłym
      stresem, związanym ze sprzedażą. Po prostu MAM DOSYĆ< nie chcę tam
      wracać, potrzebuję luzu psychicznego...

      Czy to jest wystarczające wytłumaczenie?

      Droga Relatywizm, jak coś wymyślisz- daj znać, KONIECZNIE! Może też
      wykorzystam smile

      Pozdrawiam, trzymaj się!
      • asiula1306 Re: prośba o L4- no właśnie... 13.06.08, 22:31
        Dziewczyny nie przejmujcie się tym co wypisuje klara, macie prawo poprosić o L4,
        ja mam pracę która wymaga ode mnie ciągłego ruchu,schylania, podnoszenia i nie
        ma możlwości zeby to zmienic na cos lzejszego, dwie moje koleżanki już poroniły.
        Ja po prostu szczerze powiedziałam lekarzowi jakie są warunki mojej pracy i nie
        było zadnego problemu
        • slonko1335 Re: prośba o L4- no właśnie... 13.06.08, 22:35
          Poprosić zawsze możesz, najwyżej lekarz uzna, że się nie należy i Ci nie
          wypisze, choć to chyba rzadko spotykane....
          • relatywizm Re: prośba o L4- 14.06.08, 07:44
            Ja idę w środę do gina. Już w środę nie będzie mnie w pracy, po
            ludzku mu powiem, że fatalnie sie czuję (a się czuję, sikam całym
            nocami i rano jestem nieprzytomna, muli mnie itp)i już. Denerwowałam
            się jeszcze kwestiami pracy, ale juz mam wszystko wyjaśnione (jestem
            nauczycielką, a od wrzesnia juz nie chcę, nie dam rady, nie widzę
            siebie w pracy), więc powiem szczerze jak się sprawy mają. Ale tak
            czy inaczej jakoś tak mi dziwnie...
            • relatywizm Re: prośba o L4- 14.06.08, 07:46
              Stazjano, trzymam kciuki!
              • kowalowa Re: prośba o L4- 18.06.08, 19:25
                witam
                mam dokładnie taki sam dylemat...od lipca chciałabym iść na
                zwolnienie..już ponad połowa ciąży za mną(25 tyd.), czuję sie w
                miarę ok; piszę "w miarę" bo nie ma co ukrywać, że rosnący brzuszek
                zaczyna troszeczkę ciążyć..
                a w paracy...hmm...praca przy komputerze, bez opcji skrócenia czasu
                do 4 godz.(szef zawsze znajdzie coś co koniecznie trzeba zrobić); a
                pozatym tu prawie wszyscy pala papierosy...niby w jednym
                pomieszczeniu, ale ogólnodostępnym; głównym palaczem jest żona
                szefa..i jego córka...ostatnio jak ją poprosiłam, żeby otworzyła
                drzwi to się zdziwiła "o co mi chodzi?", bo jak ona była w ciązy to
                w ten sposób sobie popalała...wdychając dym innych...ręce mi
                opadły...
                a jeszcze inne "za" to to, że u mojego synka w przedszkolu znowu nie
                ma dyżuru wakacyjnego..i gdybym poszła na zwolnienie, obyłoby się od
                kombinacji typu "co z wakacjami"; kto się zaopiekuje Grzesiem...
                już sama nie wiem...na wizytę idę 30 czerwca...mam nadzieję ze jakoś
                się przełamię i powiem o tym zwolnieniu, nie ściemniając nic, że
                kiepsko znoszę ciąże i takie tam...
                pozdrawiam mocno i trzymam kciuki z Was i za siebie)
                • relatywizm Re: prośba o L4- 18.06.08, 22:25
                  a ja byłam dziś u gina,i jest ok. Sam zapytał czy jeszcze pracuję (4
                  miesiąc ciąży) i jak się czuję, odpowidziałam szczerze, że nie
                  tragicznie ale bywało lepiej winki zapytałm czy mogłabym odpocząć -i
                  już. Zapytać nic nie szkodzi. Powodzenia dziewczyny!
                  • nata_pl Re: prośba o L4- 19.06.08, 10:35
                    Kobiety kochane,
                    Ja też się łamałam i długo zastanawiałam jak zapytać lekarza o L4.
                    Nie czuję się źle, ale jest to moja pierwsza ciąża i mam jakieś tam -
                    może nieuzasadnione - wątpliwości, pytania, widzi mi się. Od
                    początku bałam się upalnego lata, bo gorąco, w pracy nie ma klimy,
                    bo daleko do pracy, bo 8 h przy kompie... bo, bo, bo..
                    I w końcu się przełamałam i zapytałam. Wiesz Klaro, co odpowiedział
                    mi lekarz? 50 zł za każde L4! Więc proszę - nie pisz o łamaniu prawa.
                    Podziękowałam, zmieniłam lekarza.
                    Pan dr, do którego teraz chodzę po badaniu sam zapytał, czy nie
                    sprzydał by mi się odpoczynek na te upały wink
                    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego [27 tydzień]
                    • aurinko Re: prośba o L4- 19.06.08, 12:32
                      No, to teraz wystarczy, żeby jakiś pracownik ZUSu przeczytał ten wątek.
                      • annapa7 Re: prośba o L4- 19.06.08, 16:53
                        No dobrze, przeczyta i co???
    • relatywizm Re: prośba o L4???? 19.06.08, 17:24
      aurinko, niech czyta, niech wie jakie kobiety w ciąży,które powinny
      odpoczywać, nie stresowac się, mają wątpliwości i rozrterki, tylko
      dlatego, ze zyja w takim a nie innym kraju! To może ja bede ZUS
      pytała czy zgadza się aby ginekolog dał mi zwolnienie? a może
      zapłacę ZUSOWI za to, że mogę dziecko urodzić?! To jest paranoja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka