ursz-ulka
16.09.08, 18:15
Może ktoś wie jak pracodawca obliczył moją wypłatę, bo ja zachodzę w
głowę i nie wiem? Wydaje mi się, że w ciąży płacą 100% wynagrodzenia
a najniższa krajowa chyba jest większa niż 850 zł? Pamiętam, że
podpisywałam podwyższenie pensji na początku roku.
Sprawa wygląda tak:
Od 23.06.08.- 30.06 byłam na chorobowym, byłam w ciąż, l4 kod B.
Wynagrodzenie za czerwiec wypłacili z końcem lipca w kwocie 850,00
Od 01.07.08 - 15.07 byłam na urlopie,
potem 16.07 - 31.07. - chorobowe z kodem B,
wynagrodzenie wypłacone w drugiej połowie lipca 859,45.
cały sierpień - zwolnienie z kodem B - wypłata 291,51 zł.
Kompletnie nie rozumiem.
Pod koniec sierpnia straciłam ciążę, mam na to dokument szpitalny
ale pracodawcy nie zgłaszałam.
I jeszcze jedno pytanie - od 03.08.08 zaniosłam zwolnienie bez kodu
B - wiem, że wypłata powinna być niższa, ale to przecież dopiero we
wrześniu.Naprawdę nie mam pojęcia jak to rozliczają? Czy mogli mi
coś potrącić, jak tyle czasu mnie w firmie nie było i wszystko
pozdawałam do magazynu pod moją nieobecność?
Miałam ochotę przejść się do prawnika, ale obecnie marna moja
wypłata nawet na leki i jedzenie nie starczy...