Dodaj do ulubionych

Rozwód: dokumenty, procedury, koszty

05.10.08, 18:42
stając w obliczu rozwodu, ważne by strony zachowywały się po ludzku - winy,
zaniedbania, niechęć powodują ludzi do rozdzielenia się rozwodem. Jeśli jedna
strona ma fizyczną niechęć, z nerwów na widok drugiej zbiera się jej wręcz na
wymioty, to nie ma co dalej udawać, że coś z tego będzie.

Widzę faceta, który ignorował potrzeby swojej żony od lat - teraz mówi, że ją
kocha i chce powrotu a zachowuje się tak żałośnie, że tylko upewnia ją w
decyzji ...

życie pokazuje kto kim się staje - kilka czy kilkanaście lat wspólnego życia
może okazać się mistyfikacją
Obserwuj wątek
    • alabama8 Alimenty dla żony 06.10.08, 08:24
      > Uwaga: jeśli żona do chwili rozwodu pozostawała "na utrzymaniu"
      > męża, to może się domagać alimentów także dla siebie (na okres
      > maksymalnie 5 lat)

      UWAGA: dwa błędy:
      1) żona alimentów może się domagać nie tylko wtedy kiedy do chwili
      rozwodu pozostawała na utrzymaniu męża, ale też wtedy kiedy rozwód
      powoduje niedostatek osoby niewinnej,
      2) owszem - standardowo przez 5 lat, ale są odstępstwa - proszę
      zerknąć na wyrok Trybunału Konstytucyjnego:

      „Alimenty po rozwodzie Winny rozpadu małżeństwa płaci dożywotnio.
      Obowiązek alimentacyjny małżonka winnego rozpadu rodziny nie wygasa
      z czasem. Jest kontynuacją małżeńskiego zobowiązania do
      bezterminowego świadczenia wzajemnej pomocy - także materialnej.”
      Tak Trybunał Konstytucyjny uzasadnił wyrok o zgodności z konstytucją
      przepisów regulujących zasady alimentowania rozwiedzionych
      małżonków. Zaskarżył je Andrzej H., który uważa, że dożywotnie
      płacenie alimentów na żonę, z którą rozwiódł się ponad 20 lat temu,
      narusza normy konstytucyjne. Rozwód był orzeczony z wyłącznej winy
      Andrzeja H., ale jego żona nie żądała alimentów do chwili, gdy z
      powodu choroby popadła w niedostatek. Wtedy, po 19 latach od
      rozwodu, wystąpiła o alimenty i uzyskała je w kwocie 500 zł
      miesięcznie. Andrzej H. odwoływał się od tego wyroku, ale
      bezskutecznie. W swojej skardze konstytucyjnej do Trybunału napisał,
      że dożywotni obowiązek alimentacyjny ma charakter kary i narusza
      m.in. zasadę sprawiedliwości społecznej. Trybunał nie uznał jego
      argumentów. - Małżeństwo jest stosunkiem prawnym o nieokreślonym
      czasie trwania - uzasadniał wyrok sędzia TK Marian Zdyb. -
      Niezależnie więc od istnienia instytucji rozwodów i separacji
      zakłada się, że zasadniczą przyczyną ustania małżeństwa jest śmierć
      jednego z małżonków. Ochrona roszczeń majątkowych małżonka o
      słabszej pozycji materialnej musi istnieć mimo rozwodu. Z założenia
      powinna mieć charakter dożywotni, bo najczęściej osoby rozwiedzione
      nie mają już szans na zbudowanie materialnej samodzielności. Gdyby
      rozwodu nie było, każdy z małżonków miałby prawo oczekiwać od
      swojego partnera pomocy w zaspokajaniu uzasadnionych potrzeb
      życiowych - wywodził prof. Zdyb. Dlatego Trybunał uznał prawo
      rozwiedzionego małżonka do alimentacji za prawo majątkowe w
      rozumieniu konstytucji, które podlega ochronie. A to uzasadnia
      ingerencję we własność i inne prawa majątkowe drugiego z
      rozwiedzionych małżonków (sygn. SK 57/04). Wyrok jest ostateczny.

      WYROK TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
      bap-psp.lex.pl/serwis/du/2006/0457.htm
      z dnia 11 kwietnia 2006 r. sygn. akt SK 57/04
      (Dz. U. z dnia 18 kwietnia 2006 r.)
    • wielokont Rozwód: dokumenty, procedury, koszty 06.10.08, 09:55
      Rozwodnicy są MARGINESEM, w każdym sensie tego słowa, i tak powinni
      być traktowani. Porady dla rozwodników, tak samo jak porady dla
      alkoholików, kryminalistów wychodzących z więzienia, narkomanów,
      prostytutek chcących porzucić zawód, powinny być udzielane w
      specjalnych poradniach, a nie na łamach gazet. Nie wmawiajcie
      ludziom, że nieudacznicy stanowią normę społeczną.
      • lidkaaa Re: Rozwód: dokumenty, procedury, koszty 01.11.08, 18:52
        Mówisz że to margines? Za każdym rozwodem stoi dramat rodziny, zarówno
        współmałżonków jak i dzieci. Nie byłeś widocznie w sytuacji, na temat której się
        wypowiadasz tak okrutnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka