jeszcze o kredytach

23.10.08, 09:48
Wiem, że nikt za nas nie podejmie decyzji, ale liczę na jakieś
rozsądne myśli.

Przymierzamy się do wzięcia kredytu na mieszkanie (teraz mamy
kawalerkę). Nie mamy oszczędności (do marca br spłacaliśmy inne
kredyty) stąd interesuje nas kredyt na 100% (a nawet 110%). W tym
momencie są jeszcze banki udzielające kredytów na taką wartość a KNF
planuje od przyszłego roku, aby banki wymagały wkładu własnego co
jest raczej nierealne w naszym przypadku.
Wszystko byłoby ok - mieszkanie u developera "kupione", zdolność
kredytowa jest, ale... Przeraża mnie długoletnia perspektywa kredytu
z wysoką ratą. Po wpisie do KW i ustanowieniu hipoteki oraz
częściowej wcześniejszej spłaty kredytu (pieniądze ze sprzedaży
kawalerki) rata wynosić będzie ok 32% naszych dochodów netto na
dzień dzisiejszy. Kredyt brany w pln więc chociaż odpada ryzyko
kursowe.
Taka rata jest do przyjęcia na najbliższe powiedzmy max 10-15 lat,
dopóki mamy pewność pracy (mamy po 32/33 lat), ale co później?
Kredyt wyliczony na 30 lat.
Trochę liczymy na to, że jednak gospodarka po jakimś czasie się
uspokoi i będzie możliwe refinansowanie kredytu na lepszych
warunkach. Jest jeszcze mieszkanie teściów, które - mam nadzieję - w
bardzo dalekiej przyszłości odziedziczymy w połowie.

Chętnie posłucham "głosu rozsądku".

Powiedzcie rówineż ile wynoszą Wasze raty tj. jaki procent dochou
netto stanowią i jak sobie z tym radzicie.

    • mamaemmy Re: jeszcze o kredytach 23.10.08, 09:53
      Ja żąłuje,ze z podobnych powodów nie wzielismy kredytu 7 lat temu smile
      Dzis płacilibysmy grosze dosłownie smile
    • e_r_i_n Re: jeszcze o kredytach 23.10.08, 10:20
      Jest jedna rada, bardzo prosta - spłacić kredyt wcześniej.
      • toffix Re: jeszcze o kredytach 23.10.08, 10:41
        My zdążyliśmy przed boomem - kupiliśmy 3 lata temu, na ostaatnią
        chwilę dosłownie. Kawalerkę zostawiliśmy i teraz z najmu spłacamy
        kredyt. Kredyt w PLN więc raty poszły w górę, ale ceny najmu
        również. Jakoś trzeba się zżyć z myślą o kredycie na całe życie.
        Chyba że się poprawi i uda się spłacić go wcześniej...
      • crises Re: jeszcze o kredytach 23.10.08, 10:44
        Średni okres spłacania kredytu hipotecznego w Polsce to 7 lat, mimo
        że ludzie asekurancko prawie zawsze biorą na najdłuższy możliwy
        okres, typu 30 lat. Czyli - skoro jednak przeważnie spłacają
        znacznie wcześniej - nie taki diabeł straszny.
    • asia_i_p Re: jeszcze o kredytach 23.10.08, 10:45
      W tej chwili mamy kredyt na 30 lat (zostało jeszcze 29) i ratę
      stanowiącą około 25% naszych dochodów (ale kiedy braliśmy kredyt
      stanowiła dobrze ponad 1/3, z tym, że wiedzieliśmy, że sytuacja nam
      się poprawi). Rzeczywiście można wziąć i starać się coś odkładać, a
      po pewnym czasie częściowo spłacić kredyt, co zmniejszy ratę, więc
      będzie można szybciej odkładać, znowu częściowo spłacić, itd. No i
      ważne jest ile zarabiacie 1/3 z 1500 to co innego niż 1/3 z 15 000,
      w pierwszym przypadku niby rata mała, ale i tak się nie wyżyje, w
      drugim ogromniasta, ale i tak można nieźle a nawet luskusowo żyć.
      Także sam procent dochodu nic nie mówi, trzeba konkretnie wiedzieć,
      ile zostaje na życie i porównać to ze swoimi dochodami.
      • zuzanna56 Re: jeszcze o kredytach 23.10.08, 20:52
        Asia ma rację, zależy jednak ile zarabiacie. Jeśli zarabiacie 3000
        zł a rata wynosi 1000 zł, to moim zdaniem ciężko wam będzie wyżyć za
        2000 zł.Poza tym zależy jak dużą macie rodzinę, czy macie samochód a
        może dwa, czy daleko macie do pracy, czy dzieci są w szkole,
        przedszkolu czy z opiekunką.
    • mea8 Re: jeszcze o kredytach 24.10.08, 12:15
      Hmm, w obecnej sytuacji na rynku finansowym ciezko cos radzicuncertain Mam
      kredyt sprzed prawie 4 lat, w miedzyczasie rynek mieszkaniowy
      strasznie sie zmienil. Bralismy na 100% wartosci, teraz to jest
      okolo 40% wartosci mieszkania. Rata minimalna, okolo 10% dochodow.
      Wlasciwie nie odczuwamy. Kredyt we CHF, z asekuracji wziety na 30
      lat.
Pełna wersja