Dodaj do ulubionych

tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:)

05.11.08, 11:40
witam. mam prosbe o poradesmile
otoz, zmarl moj tesc- ale zanim to zrobil wydziedziczyl mojego meza a jego syna.
Zrobil to pod wplywem a raczej naciskiem swej mlodej zonysmile
Wybieram sie do prawnika ale zanim to zrobie mam pytanie do Was ---czy ktoras
miala poobny problem.

czy moje dzieci a jego wnuki maja prawo do dziedziczenia po nim???

czy moj maz mimo wydziedziczenia ma prawo do zachowku???

od razu napisze ze wiem iz to nie jest forum prawnicze ale znajac wasza
inteligencje a takze wasze dosawiadczenie zyciowe mam zamiar zebrac od was
kuuuupe dobrych rad i informacjismile
dzieki
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 11:42
      ja jestem mądra smile
      o, zobacz, co wyguglałam
      www.temidius.pl/dom_rodzina-a-14-5.html
      • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 11:44
        www.grzybkowski-guzek.pl/content/view/83/49/lang,pl/
        i jeszcze takie coś
        oto cała mądrość ;p
      • emigrantka34 odpowiadam ale za malo info podalas 08.11.08, 00:47
        Odpowiadam bardzo ogolonie opierajac sie na tym, co napisalas, czyli
        na niepelnych informacjach - w szczegolnosci co do tytulu
        dziedziczenia (testament ???) i nie czytajac dokladnie ponizszych
        watkow (spojrzalam na nie i w wiekszosci wlos mi sie zjezyl na
        glowie).

        I. Czy Twoj tesc wydziedziczyl w testamencie Twojego meza, czy tez
        nie uwzglednil Twojego meza w testamencie ? To dwie ZUPELNIE rozne
        sprawy.

        II. Jezeli Twoj test sporzadzil testament (spawdz czy testament
        tescia byl wazny !!!!!) , w ktorym nie wymienia Twoego meza jako
        spadkobiercy (np przyznaje wszystko, co ma innymi dziecom czy
        krewnym), to wowczas raczej nie mozemy mowic o wydziedziczeniu.
        Tylko o poznawieniu udzialu w spadku. On po prostu jako spadkobierce
        powolal kogo innego, ale Twoj maz, a syn tescia, nie zostaje na
        lodzie. W takiej sytuacji Twojemu mezowi przysluguje roszczenie o
        zachowek. Roszczenie to przedawnia sie z uplywem trzech lat od
        ogloszenia testamentu. Musi zglosic swoje roszczenie w sadzie i to
        juz bedzie odrebna sprawa, tak wiec pozostawiam ten temat na boku.

        III. Jezeli natomiast Twoj tesc wyraznie wydziedziczyl syna a
        Twojego meza (polega to na tym , zemusi uzyc slowa "wydeidziczam"
        badz podobnego, z ktorego wynika, ze pozbawia zachowku, to woczas
        sprawa sie przedstawia nieco inaczej. Po pierwsze, zgodnie z art
        1008 KC, tesc mogl pozbawic Twojego meza, a jego syna zachowku tylko
        w trzech sytuacjach a to: postepowania uporczywego w sposob
        sprzecczny z zasadami wspolzycia spolecznego, dopuszczenia sie
        umyslnego przestepstwa przrciwko zyciu, zdrowiu lub wolnosci
        spadkodawcy albo uporczywego nie dopelniania wzgledem spadkowadwcy
        obowiazkow rodzinnych. Przyczyna wydziedziczenia MUSI wynikac z
        testamentu. Pamietaj, ze wydziedziczenie moze nastapic jedynie w
        testatencie. Niespelnienie wymagan, o ktorych napisalam powyzej,
        prowadzi do niewaznosci dziedziczenia (wtedy mozna zadac zachowku).
        Jednak mam za malo informacji, zeby odpowiedziec bardziej
        szczegolowo.
      • emigrantka34 do kawka 74 08.11.08, 00:49
        tak, wlasnie widze, ze zerznelas z komentarza Skowronskiej-Bocian.
    • jodi20l Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 11:50
      kiedyś czytałam mądrą wypowiedź, postaram się najdokładniej ją
      streścić
      otóż niezwykle cięzko jest kogoś wydziedziczyć i bardzo łatwo można
      to obalić, macocha musiałaby udowodnić, że twój mąz nie dopełniał
      obowiązków względem ojca, nie odwiedzał i tak dalej, jeśłi się w
      ogóle ojcem nie zajmował i nie utrzymywał z nim kontaktów to lipa
      • mearulezz Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:10
        DZIEWCZYNY TESC PODAL JAKO PRZYCZYNE WYDZIEDZICZENIA RAZACE ZANIEDBYWANIE.
        [przep za caps]
        nie bylo to prawda.za czasow narzeczenstwa stosunki nasze i "przyszlego jeszcze
        wtedy" tescia byly cieplo -poprawne.
        Ale tesc nie pojawil sie juz na naszym slubie tlumaczac sie okropnym bolem glowy.
        POZNIEJ WIDYWAL SIE Z NAMI GDY JEGO ZONA WYJEZDZALA DO SANATORIUM, RAZ WIDZIAL
        NASZA STARSZA CORKE.
        maz umawial sie z nim na miescie, jezadzili razem np. do Wroclawia na operacje
        psich zebowsmile[wszystko w tajemnicy przed jego zona]
        ona ograniczyla nasze kontakty do zera, nie podawala mu telefonu, nie otwierala
        drzwi.
        pozniej gdy przyszlo pismo o wydziedziczeniu, maz zaprzestal walkI o kontakt z
        ojcem --BLAD!!!
        no i tu wlasnie pytanie- czy mozna to podwazyc czyto srogie i dlugotrwale.\
        mamy swiadkow bo tak jak nam, tak i jego przyjaciolom ograniczyla kontakt z
        nim.zero odzewu.

        dlatego potrzebuje rady zywego czlowieka a nie garsci informacji z internetusmile
        • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:14
          Rada żywego człowieka nic Ci nie pomoże o tyle, że każdy przypadek trzeba
          rozpatrywać indywidualnie.
          Przypuszczam, że trzeba by udowodnić, że rażące zaniedbywanie w istocie nie
          miało miejsca.
        • naatka rada najmądrzejsza:P 05.11.08, 12:40
          mearulezz napisała:

          > pozniej gdy przyszlo pismo o wydziedziczeniu, maz zaprzestal walkI o kontakt z
          > ojcem --BLAD!!!

          Jakie pismo przyszło- odpis testamentu sporządzonego przed notariuszem? Musisz
          wyrażać się precyzyjnie- jeśli chcesz uzyskać jakąś konkretną poradę prawną...
          Ja radzę- porozmawiać ze znajomymi jaki prawnik w twoim miejscu zamieszkania
          cieszy się dobrą opinią i " nie zdziera" z klientów ( są tacy!) zadzwonić,
          zapytać czy zajmuje się takimi sprawami, umówić się na spotkanie- zapytać jakie
          dokumenty trzeba wziąć, żeby mógł zapoznać się ze stanem faktycznym w sprawie i
          dowiesz się tego, co Cię interesuje. I będzie to konkretna porada prawna w
          Twojej sprawie, a nie stek bzdur, jakie często można wyczytać na forach
          internetowych od pomocnych niespecjalistów, którym się wydaje, że są
          NAJmądrzejszymismile

    • przeciwcialo Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 11:52
      Aby wydziedziczyc trzeba miec powazny powód a nie widzimisie.
      • olusia079 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 11:59
        a ja Ci poradze tak:
        zebys sie przeszła nie do prawnika bo Cie ogołocą z kasy za porade a
        do notariusza który za porade nie weźmie ani grosza bo porady u
        notariusza są bezpątne,
        a zeby kogos wydziedziczyc nalezy to zrobic w testamencie jezeli
        testament Twojego tescia był sporządzony w kancelarii notarialnej
        przed notariuszem to napewno przy podpisywaniu tego testamentunie
        powinna byc obecna żona tescia robi sie to na osobnosci tylko z
        notariuszem a wtedy notariusz pyta o powód wydziedziczena i w
        testamencie powinno byc napisane dlaczego go wydziedziczył,
        dobrze by było jak bys miała wglą w ten testament
        • olusia079 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:06
          kawka74
          ten pierwszy artykuł jest z 2006 roku a prawo cywilne się zmienia
          przynajmniej kilka razy w roku
          • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:12
            być może, ale nie w każdej kwestii
            prawo.gazetaprawna.pl/porady/23970,kiedy_mozna_wydziedziczyc_krewnych.html
            artykuł sprzed trzech miesięcy
          • natalia7911 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:15
            Co za bzdury dziewczyno wypisujesz! Żaden notariusz nie poradzi Ci w
            sprawie przeprowadzenia postępowania spadkowego, bo to po prostu nie
            ich działka. A już tym bardziej nie pomoże przy napisaniu wniosku o
            nabycie spadku, czy pozwu o zachowek!
            Są prawnicy i prawnicy - ja ze swoich klientów akurat nie zdzieram i
            obie strony są zadowolone. A czasem naprawdę lepiej poradzić się
            prawnika niż działać na oślep, wyczytując różne fora i porady w
            internecie (często, nie zawsze, ale często nie mają one nic
            wspólnego z rzeczywistym stanem prawnym, niestety).
            • natalia7911 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:23
              A przepisy spadkowe od lat są niezmienne - jak dziewczyny napisały:
              nie można wydziedziczyć tak sobie i przed sądem wszystko można
              podważać.
            • olusia079 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:56
              to widać że mało wiesz o notariuszach dziewczyno!
              są notariusze i notariusze z własnego doświadczenia to wiem
    • babsee Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:30
      Porada prawne kosztuje 50 zl.Taka jest stawka i juz.Co innego
      zlecenie prowadzenia sparwy ale porada jest tania i zawsze sie
      dziwie ludziom ze nie korzystają z tego.
      Co wiecej,mecenas u ktorego praktykowalam,radzil za darmosmiletaka mial
      fanaberie.
      Moj kolega-naprawde dobry o wziety adwokat za porade prawna tez
      bierze 50 zl...
      • naatka Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:44
        to nie jest ogólnopolska stawkasmile W mojej kancelarii stawki w zależności od
        stopnia skomplikowania sprawy i ilości czasu jaki klient zajął- były różne ( i
        mniejsze niż piszesz, ale też i większe, ale też i za darmo czasem). Zasadą
        jednak było, że jeśli klient zlecał prowadzenie sprawy - to zapłata za poradę
        była traktowana już jako zaliczka na poczet późniejszego wynagrodzenia za
        prowadzenie sprawy.
      • malkowa Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 12:45
        Babsee, a jesteś może z Warszawy? Potrzebyję właśnie porady prawnej w sprawie spadku, może masz jakiś namiar do porządnego prawnika. Jeśli tak, to baaardzo proszę na priv smile
    • gemmavera Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 14:38
      Hehe, a tak off topic - ciekawam, ile z ematek NIE zajrzało do tego wątku ;PP
      • dlania Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 14:40
        Ja zajrzałamwink ale że mam czasu mało to stwierdziłam, że przeczytam
        tylko wypowiedź gemmaverywink
        • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:48
          ja myślałam, że to jakiś fajny test będzie wink
          a tu takie bziańco
      • iwles Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 14:47


        ja zajrzałam,
        i to 2 razy wink
        • dlania Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 15:23
          iwles napisała:

          > ja zajrzałam,
          > i to 2 razy wink
          >
          Ty sie nie liczysz, bo Ty zaglądasz z obowiązkuwink
    • liliankaa77 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 15:11
      Tak na marginesie: jeśli wolą Twojego teścia było wydziedziczenie
      Twojego męża to dlaczego próbujesz to podważyć???
      Dla mnie to złodziejstwo i materializm.
      • majenkir Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:13
        liliankaa77 napisała:
        > Tak na marginesie: jeśli wolą Twojego teścia było wydziedziczenie
        > Twojego męża to dlaczego próbujesz to podważyć???
        > Dla mnie to złodziejstwo i materializm.

        Mocno zabrzmialo, ale tez tak uwazam....
        Na prawie sie nie znam, ale oczywistym powinno byc, ze swoj majatek
        mozna zostawic komu sie chce.
        • babcia47 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:28
          > Na prawie sie nie znam, ale oczywistym powinno byc, ze swoj
          majatek
          > mozna zostawic komu sie chce.
          jednak zgodnie z prawem tak nie jest!nawet osobie wydziedziczonej
          testamentem nalezy sie zachówek czyli połowa kwoty, która
          odziedziczyłaby w normalnym spadkobraniu. Testament równiez mozna
          podwazyc i dzieje sie to wbrew pozorom czesto, chocby z tego powodu,
          ze w przypadku starszej osoby bywa, ze inne osoby zainteresowane
          jego nabyciem mogą wykorzystac jej demencję lub najzwyczajniej w
          swiecie podrobic lub wyłudzić podpis pod testamentem niezgodnie z
          prawem, spadkodawca moze nie wiedziec co podpisuje. Głośne były
          sprawy gdy takich procederów dopuszczały sie np. opiekunki społeczne
          w stosunku do swoich podopiecznych a ja znam taka sprawę z
          otoczenia, gdy druga zona podsuneła testament wydziedziczajacy
          dzieci mimo, że te bardzo opiekowały się i wręcz utrzymywały ojca
          chorego na raka do smierci. Macocha posunęła testament do podpisu
          razem z innymi, mniej waznymi dokumentami a ojciec nie zdawał sobie
          sprawy co podpisuje, bo był zbyt słaby i na lekach przeciwbólowych.
          Na szczęście zbyt wiele osób wiedziało i było swiadkami jak w
          rzeczywistosci dzieci zajmowały się ojcem
          • liliankaa77 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:54
            No i dzięki obecnemu prawu nie można się zostawić majątku komu się
            zechce. To jest chore. Zyskały tylko osoby chciwe i pazerne na cudzy
            majątek. Bo zazdrość d... ściska, że teść zostawił majątek żonie i
            wydziedziczył syna. Bo fajnie jest żerować na kimś.
            • babcia47 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:01
              to prawo jest prawie tak stare jak swiat, czy Ci się ono podoba czy
              nie...a nawet jest bardziej liberalne, bo kiedys kobiety nie mogły
              dziedziczyc lub nawet jeżeli dziedziczyły to zarzadzajacym ich
              majątkiem musiał być mężczyzna..
          • emigrantka34 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 08.11.08, 00:45
            tak to prawda, ze sprawy spadkowe sa polem wielu naduzyc, sama
            mialam taka, gdzie testament sporzadzony przez osobe
            osiemdziesieciokilkuletnia byl podwazany przez czterech bieglych ...
            sprawa toczyla sie o male mieszkanko w malym miescie, dwoch
            potencjalnych spadkobierco i sprawa toczyla sie 23 lata.
          • chonchon Babciu47 11.11.08, 01:46
            Babciu47 - mylisz wydziedziczenie z nieprzyznaniem niczego w
            testamencie. To dwie rozne instytucje prawne. WYDZIEDZICZENIE TO
            POZBAWIENIE ZACHOWKU. WYDZIEDZICZYC MOZNA TYLKO Z KILKU POWODOW
            WYMIENIONYCH Z KODEKSIE CYWILNYM; NATOMIAST MOZNA W TESTAMENCIE
            ROZPISAC MAJATEK TAK JAK SIE CHCE TYLE ZE WTEDY BEDZIE SIE NALEZAL
            ZACHOWEK - ALE TO NIE JEST WTEDY WYDZIEDZICZENI;Ty natomiast
            piszesz, ze "nawet osobie wydziedziczonej nalezy sie zachowek" - to
            bzdura - mylisz pojecia!

            I. Pozbawienie spadkobrania w testamencie - Jezeli tesc autorki
            sporzadzil testament, w ktorym nie wymienia meza autorki jako
            spadkobiercy (np przyznaje wszystko, co ma innymi dziecom czy
            krewnym, ale nie wydziedzicza go wprost), to wowczas raczej nie
            mozemy mowic o wydziedziczeniu.
            Tylko o poznawieniu udzialu w spadku. On po prostu jako spadkobierce
            powolal kogo innego, ale maz autorki postu, a syn tescia, nie
            zostaje na lodzie. W takiej sytuacji przysluguje mu roszczenie o
            zachowek. Roszczenie to przedawnia sie z uplywem trzech lat od
            ogloszenia testamentu. Musi zglosic swoje roszczenie w sadzie i to
            juz bedzie odrebna sprawa, tak wiec pozostawiam ten temat na boku.

            II. Jezeli natomiast Twoj tesc autorki wyraznie wydziedziczyl syna a
            meza autorki potu (polega to na tym , zemusi uzyc
            slowa "wydziedziczam"
            badz podobnego, z ktorego wynika, ze pozbawia zachowku, to wowczas
            sprawa sie przedstawia nieco inaczej. Po pierwsze, zgodnie z art
            1008 KC, tesc mogl pozbawic meza autorki zachowku tylko
            w trzech sytuacjach a to: postepowania uporczywego w sposob
            sprzecczny z zasadami wspolzycia spolecznego, dopuszczenia sie
            umyslnego przestepstwa przrciwko zyciu, zdrowiu lub wolnosci
            spadkodawcy albo uporczywego nie dopelniania wzgledem spadkowadwcy
            obowiazkow rodzinnych. Przyczyna wydziedziczenia MUSI wynikac z
            testamentu. Niespelnienie wymagan, o ktorych napisalam powyzej,
            prowadzi do niewaznosci dziedziczenia (wtedy mozna zadac zachowku).
        • mearulezz naprawde???????????????????? 05.11.08, 20:57

      • seniorita_24 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:21
        Twój maż ma prawo do zachowku. Po szczegóły przejdź sie do adwokata lub zajrzyj
        do KC.
      • robatchek Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:28
        W zasadzie masz rację, ja sama pewnie uniosłabym się honorem, ale są jeszcze
        różne dodatkowe aspekty. Czy teść z własnej woli wydziedziczył faceta, czy może
        pod wpływem żony? Czy wnuki mają na tym ucierpieć? No i wiesz... na złość babie
        bym walczyła o spadek. A potem przekazała na schronisko dla zwierząt wink
      • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:53
        A tam. Pierdzielenie o Szopenie.
        Jeśli nie ma istotnych (i zgodnych z kc) przyczyn, to dlaczego zstępny ma się
        dać pozbawić tego, co mu się należy? W imię czego? Spadkodawcy nie są
        nieomylnymi aniołami i różne pomysły im do głowy przychodzą.
        • liliankaa77 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:55
          Bo to jest majątek spadkodawcy? I powinien sobie zrobić z nim co
          zechce?
          • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:57
            Co Ty taka nerwowa, chcesz jakieś dzieci wydziedziczyć czy co?
            • liliankaa77 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:58
              Niesmile) Ale śmiać mi się chce z pazerności niektórych osób. A do
              pracy się weźcie, zamiast żerować na innychsmile
              • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:06
                Powiedz to żonie spadkodawcy - a to pazerna harpia!
                • liliankaa77 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:18
                  A niby dlaczego? Przeciez ona nie zakłada wątku, jakby tu uszczknąć
                  coś z majątku, mimo, że została wydziedziczona.
                  • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:25
                    Ale wzięłaby się do roboty, zamiast żerować na cudzym, harpia.
                    Jeśli wierzyć autorce wątku, macocha już swoje zrobiła, żeby uszczknąć to i owo.
              • babcia47 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:12
                Lilianko pomyliły Ci sie wątki albo przez pomyłke weszłaś na ten,
                sądząc po jego tytule smilePrawo jest od jego przestrzegania..nawiasem
                mówiąc w zgromadzeniu danego majątku mogła brać udział równiez matka
                tych dzieci nie mówiac juz o tym co mówi o tym kodeks
                rodzinny:"Ratio legis polega tu na wyjściu z założenia, że każdy
                człowiek w razie śmierci ma moralny obowiązek pozostawienia choćby
                części majątku swym najbliższym" od powyzszego uwalnia spadkodawcę
                jedynie rażące naruszenie ze strony spadkobiorcy norm społecznych i
                tzw. rażąca niewdzięczność a nawet w takim przypadku
                przysługuje "marnotrawnemu dziecku" zachówek
                • liliankaa77 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:17
                  No właśnie. I prawo chroni pazernych ludzi, nie chroni tych, którzy
                  ciężką pracą doszli do swojego majątku.
                  • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:28
                    Czyli jeśli rodzic z dobrej i nieprzymuszonej woli zapisuje swój majątek
                    dzieciom, to te dzieci też są pazerne?
                    Ty naprawdę musisz coś mieć jakiś problem z dziedziczeniem, bo ci chytrzy
                    potomkowie wyraźnie zalegają Ci na wątrobie.
                    • liliankaa77 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:34
                      Nie. Uważam, że każdy powinien mieć prawo zrobić ze swym majątkiem
                      co zechce. A jeśli wybacz, nawet nie wydziedziczony syn, tylko jego
                      żona -nie mająca nawet żadnego urzędowego prawa do dziedziczenia
                      zastanawia się jak po śmierci teścia dostać coś z majątku zmarłego
                      to jest to zwykła pazerność i zazdrość.
                      • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:41
                        A skąd wiesz, czy nie zastanawia się w imieniu swojego męża?
                        Zresztą wuj z tym, jeśli syn rażąco nie zaniedbał swoich obowiązków względem
                        ojca, zachowek mu się należy i tyle. Dyskusja o pazerności i zachłanności nie ma
                        tu żadnego sensu.
                      • mearulezz lilianka ty jednak jestes glupia:) 05.11.08, 17:43

                        rozumiem ze to moj maz powinien zalozyc watek na emamie??????

                        hahahahahah.


                        a moje dzieci i ich prawo do spadku po dziadku to nic???????????


                        idz lilianka i dokonaj defekalizacji...............smile
                        • liliankaa77 Re: lilianka ty jednak jestes glupia:) 05.11.08, 17:46
                          A Ty szukaj kolejnych naiwnych, na których będziesz mogła żerować
                          utrzymankosmile
                          • mearulezz ale ty juz wiesz ze nie masz racji... 05.11.08, 18:01

                            jednak zamiast napisac ze ci sie glupio chlapnelo i ze wyciagnelas błedne
                            wnioski wolisz tkwic w gownie. No coz- mowia ze tylko krowa nie zmienia zdania
                            -okazuje sie ze lilianka rowniezsmile

                            ps. utrzymanko???????buhaha
                        • babcia47 Re: lilianka ty jednak jestes glupia:) 05.11.08, 17:55
                          interes dzieci jest tu tylko w tym, ze mąż otrzymując spadek lub
                          zachowek moze te srodki przeznaczyc na ich wychowanie lub im
                          przekazać w spadku..do spadku po tesciu mogły by przystapic tylko
                          wówczas gdyby Twój mąż nie dożył smierci teścia..
                      • myga Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 19:51
                        Uważam, że każdy powinien mieć prawo zrobić ze swym majątkiem
                        > co zechce.
                        ______________
                        A ja uwazam, ze prawo jest dobre takie jakie jest. Bo gdyby bylo tak, jak ty
                        chcesz, to niestety problem dziedziczenia i wydziedziczenia byl by swietnym
                        mechanizmem manipulacji ze strony niektorych rodzicow. Inaczej mowiac, dzieci az
                        do smierci rodzicow musieli by tanczyc jak rodzice zagraja, bo inaczej
                        straszakiem bylo by "bo cie wydziedzicze".
                    • babcia47 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:34
                      ..albo jest taką macochą-harpią..smileco "grosz sierocy" chętnie
                      zagospodaruje
                      • kawka74 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:44
                        W sumie to by pasowało do szaleńczej i niezrozumiałej zajadłości.
                        Ale co tam, psy szczekają, karawana idzie dalej.
      • mearulezz NIE przeginaj!!!!!!!! 05.11.08, 17:28
        sluchaj jesli zlodziejstwem jest twoim zdaniem walczenie o spadek w imieniu
        wlasnych dzieci to ok.
        tesc zostal ubezwlasnowolniony przez dlugoletnia kochanke, ktora skutecznie
        pozbawila go kontktow Z WLASNYM SYNEM i wnukami.
        od dnia naszego slubu nie pozwalala na nasze odwiedziny -nie otwierajac nam
        drzwi
        • kawka74 Re: NIE przeginaj!!!!!!!! 05.11.08, 17:33
          Potraficie to udowodnić przed sądem? Będziecie w stanie wykazać, że
          wydziedziczenie nastąpiło nie na skutek rażących zaniedbań Twojego męża, tylko
          na skutek intryg macochy?
          Tak czy siak, przydałby się dobry prawnik, choćby po to, żeby z nim pogadać.
          • mearulezz tak mamy swiadkow 05.11.08, 17:38

            przyjaciol mijego tescia jeszcze z czasow powstania. oni zawsze sie przuyjaznili
            a ona pozniej odizolowala tez ich- bala sie ze przemowia mu do rozsadku.
            przykre mi ze zostalam posadzona o zlodziejstwo i materializm.


            tym bardziej ze babcia mojego meza, wiedzac jakim bawidamkiem jest jej syn,
            chciala to przepisac na niegosad
            a on glupi powiedzial zeby tak nie rbila ze najpierw tata a pozniej naturalna
            draga on................glupi był,nie??????
            • kawka74 Re: tak mamy swiadkow 05.11.08, 17:43
              Zapłacił za swoją przyzwoitość.
              Jeśli macie siłę, ochotę i widoki na wygraną sprawę, walczcie.
        • liliankaa77 Re: NIE przeginaj!!!!!!!! 05.11.08, 17:36
          Tak, jesteś bezczelną materialistką.
          Z takim pytaniem mógłby wystąpić Twój mąż. Ciebie sprawa
          bezpośrednio nie dotyczy.

          > no nie wtyrzymam --czlowiek ktory zostawia rodzine: rocznego
          synka, zone, nie
          > interesuje sie nimi, zmienia kochanki az wkoncu zostaje z jedna i
          jej przepisuj
          > e
          > caly majatek po swoich rodzicach jest cacy a ja jestem zlodziejka i
          > materialistka ---BEZCZELNOSC!!!!!!!!!!!

          Być może Twój teść był podłym człowiekiem, ale to jest Jego majątek
          i może z nim zrobić co chce.
          Ale Ty już szukasz sposobu, by żerować na nim,smile
          • mearulezz Re: NIE przeginaj!!!!!!!! 05.11.08, 17:39
            myslalam ze jestes bezczelna i sie zdenerwowalam, ale juz mi złosc przeszla bo
            ty jestes zwyczajnie debilkąsmile
            i dyskutowac z toba nie bede- GON SIEsmile
          • babcia47 Re: NIE przeginaj!!!!!!!! 05.11.08, 17:51
            liliankaa77 napisała:

            > Tak, jesteś bezczelną materialistką.
            > Z takim pytaniem mógłby wystąpić Twój mąż. Ciebie sprawa
            > bezpośrednio nie dotyczy.
            byc może jesteś bardzo młoda mężatka lub masz wyjatkowego męża, ale
            z własnego doswiadczenia i obserwacji znajomych napiszę Ci, ze
            panowie zazwyczaj nie maja głowy do takich pierdół jak sprawy prawne
            lub finansowe i z ulga zwalaja je na małżonki..jezeli ja pilnuje
            spłat kredytów zaciągnietych przez małża, robie jego rozliczenia
            roczne, pisze w jego imieniu pisma (bo wiekszośc umów jest na niego)
            inaczej nigdy by tego nie załatwił..to co ja jestem..osoba, która
            wtraca się w nieswoje sprawy? W tej sytuacji autorka ma na wzgledzie
            nie tylko dobro męża ale i swoich dzieci, które moga równiez
            skorzystac na przujeciu spadku..wiec co w imieniu dzieci chyba
            należało by za pośrednictwem sadu rodzinnego ustanowic pełnomocnika,
            bo matke mozna posadzać o interesownośc i pazerność? To co piszesz
            jest delikatnie mówiąc niemądre i niezgodne z prawem i niezaleznie
            od tego czy Ci sie to podoba ale "twarde prawo ale prawo" i nalezy
            go przestrzegać, wiec jezeli autorka bedzie mogła udowodnic że
            ostatnia zona wpłyneła na ojca a syn w niczym nie zasłuzył na
            wydziedziczenie to macocha niestety bedzie musiała sie pogodzic z
            tym, ze syn spadek dostanie..a gdyby nawet nie udało sie tego
            udowodnić, że dostanie w formie zachowku nalezna mu prawem część
            majątku
            • mearulezz wiesz babcia 05.11.08, 17:57

              masz racje i jeszcze jedno dodam. moj maz jest tak wysoce zniesmaczony ta
              sytuacja ze nie ma ohoty na walke.
              on mimo wszystko kochal swojego ojca- bardzo go zabolalo to co zrobil.

              w rodzinie krazy opowesc jak to tatus meza zobaczyl go w dniu urodzenia a drugi
              raz jak juz chodził.............i ten maly chlopiec jakby go wyczul i podszedl
              do niegosmile

              a ja wystepuje tu jako prawomocnik moich 2-ch corek
              i nie kradne dobrej, kochanej kobieciniesad
              • babcia47 Re: wiesz babcia 05.11.08, 18:04
                pisałam wyżej, córki mogą skorzystac tylko w ten sposób, ze ojciec
                dostanie spadek lub zachowek, co wpłynie na polepszenie ich
                sytuacji..do spadku przystąpić nie mogą, bo żyje ich ojciec
              • mearulezz ochoty oczywiscie:) 05.11.08, 18:08

          • malila Re: NIE przeginaj!!!!!!!! 05.11.08, 19:06
            liliankaa77 napisała:
            > Być może Twój teść był podłym człowiekiem, ale to jest Jego
            majątek
            > i może z nim zrobić co chce.
            > Ale Ty już szukasz sposobu, by żerować na nim,smile

            Liliankaa, czy Ty się zacięłaś dziś przy goleniu, czy co? Na teściu
            żerować się już nie da. A twierdzenie, że syn bądź jego żona żerują
            na lasce, która wyszła za mąż za człowieka stojącego nad grobem, a
            potem odizolowała go od rodziny, żeby przejąć cały majątek, będzie
            zakrawać na kpinę.
            • minerallna Re: NIE przeginaj!!!!!!!! 05.11.08, 20:40
              A może liliankaa77 i lilka69 to bliźniaczki,obydwie równo tępe i odporne na wszelaką krytyką i tłumaczenie "oczywistych oczywistości" ?
              • mearulezz dobre:) 05.11.08, 20:52

    • fajka7 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 16:25
      Wlazlam w to kuriozum, bo jak sie wzywa najmadrzejsze, a pisze o tym
      jak po pijaku zapowiada sie niezly belkot. A tu takie rozczarowanie,
      dziewczyna zwyklej porady prawnej potrzebuje.
      Ale mamy, przepraszam, memy prawniczki za to moga sie za darmo
      dowartosciowac smile)
      Niestety w kwestii opisywanego problemu nie blysne, ale pozdrawiam smile
      • mearulezz :) 05.11.08, 17:35

        z ciekawosci poczytalam twoje wczesniejsze wypowiedzi.
        ja pisze jak po pijaku ????a ty przepraszam- rozstajesz sie czasami ze
        skrętem?????
    • aluc Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 17:46
      idź do prawnika
      i zapłać za opinię na piśmie, żeby ci się nie pokręciło, jak będzie ci
      tłumaczył
      • mamabuly :) :) 05.11.08, 19:11

    • shiva5 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 05.11.08, 21:09
      wcielając w zycie pomysł lilianki ojciec Rydzyk zyskałby jeszcze więcej kasiory,
      a powszechny stałby się pomysł na życie pod tytułem- wyrwę staruszkę/ staruszka
      poprzymilam się i poczekam aż umrze, a rodzina jaka by nie była- w odstawkę.
      instytucja zachowku jest właśnie gwarantem praw najbliższych

      ale do rzeczy- koniecznie prawnik, koszty będą, (porada za 50 zł to trzy zdania
      na krzyż) bo sprawy spadkowe zazwyczaj dłuuuugo się ciągną i wzbudzają wiele
      emocji wśród uczestników.
      zastanów się czy istnieją przesłanki do unieważnienia testamentu
    • emigrantka34 Re: tylko do NAJmadrzejszych emem!!!:) 08.11.08, 00:42
      Odpowiadam bardzo golonie opierajac sie na tym, co napisalas, czyli
      na niepelnych informacjach - w szczegolnosci co do tytulu
      dziedziczenia (testament ???) i nie czytajac dokladnie ponizszych
      watkow (spojrzalam na nie i w wiekszosci wlos mi sie zjezyl na
      glowie).

      I. Czy Twoj tesc wydziedziczyl w testamencie Twojego meza, czy tez
      nie uwzglednil Twojego meza w testamencie ? To dwie ZUPELNIE rozne
      sprawy.

      II. Jezeli Twoj test sporzadzil testament (spawdz czy testament
      tescia byl wazny !!!!!) , w ktorym nie wymienia Twoego meza jako
      spadkobiercy (np przyznaje wszystko, co ma innymi dziecom czy
      krewnym), to wowczas raczej nie mozemy mowic o wydziedziczeniu.
      Tylko o poznawieniu udzialu w spadku. On po prostu jako spadkobierce
      powolal kogo innego, ale Twoj maz, a syn tescia, nie zostaje na
      lodzie. W takiej sytuacji Twojemu mezowi przysluguje roszczenie o
      zachowek. Roszczenie to przedawnia sie z uplywem trzech lat od
      ogloszenia testamentu. Musi zglosic swoje roszczenie w sadzie i to
      juz bedzie odrebna sprawa, tak wiec pozostawiam ten temat na boku.

      III. Jezeli natomiast Twoj tesc wyraznie wydziedziczyl syna a
      Twojego meza (polega to na tym , zemusi uzyc slowa "wydeidziczam"
      badz podobnego, z ktorego wynika, ze pozbawia zachowku, to woczas
      sprawa sie przedstawia nieco inaczej. Po pierwsze, zgodnie z art
      1008 KC, tesc mogl pozbawic Twojego meza, a jego syna zachowku tylko
      w trzech sytuacjach a to: postepowania uporczywego w sposob
      sprzecczny z zasadami wspolzycia spolecznego, dopuszczenia sie
      umyslnego przestepstwa przrciwko zyciu, zdrowiu lub wolnosci
      spadkodawcy albo uporczywego nie dopelniania wzgledem spadkowadwcy
      obowiazkow rodzinnych. Przyczyna wydziedziczenia MUSI wynikac z
      testamentu. Pamietaj, ze wydziedziczenie moze nastapic jedynie w
      testatencie. Niespelnienie wymagan, o ktorych napisalam powyzej,
      prowadzi do niewaznosci dziedziczenia (wtedy mozna zadac zachowku).
      Jednak mam za malo informacji, zeby odpowiedziec bardziej
      szczegolowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka