Dodaj do ulubionych

Czy sad moze odebrac...????

24.10.03, 19:13
Jest taka sytuacja. Moj maz jeszcze za czasow kiedy byl kawalerem stal sie
wlascicielem domu i ziemi. Zostalo to na niego przepisane przez rodzicow.
Jego rodzice jeszcze zyja i tutaj zaczal sie cyrk.
My mieszkamy za granca i praktycznie moj maz jest wlascicielem, ale nie
pokazuje sie tam. Wszystkie sprawy zwiazane z tym majatkiem zalatwia jego
matka.
Natomiast jego ojciec zmienil zdanie i chce mu to odebrac, matka nie chce nic
zmieniac. Zalozyl sprawe w sadzie pozwal swoja zone i syna.
I tu jest moje pytanie, czy sad moze odebrac wlasnosc mojemu mezowi, jezeli
tak to na jakiej podstawie. Bo chyba to, ze on aktualnie mieszka za granica
nie jest podstawa do odebrania mu wlasnosci?
Oczywiscie ze strony rodzinno-emocjonalnej w rodzinie mojego meza to sprawa
tego domu wogole wyglada nieciekawie, ale to juz chyba inna broszka.
Prosze napiszcie jak to wyglada od strony prawnej.

Dziekuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • paulinapaulinapaulina Re: Czy sad moze odebrac...???? 30.10.03, 11:39
      Trudno będzie Ci uzyskać odpowiedź na zadane pytanie. Przypuszczam, że w ogóle
      bez dokładnej analizy dokumentacji rzeczowa porada nie będzie możliwa.

      Proponuję skorzystać z porady w kancelarii adwokackiej lub radcowskiej. Musisz
      jednak zdawać sobie sprawę, że nawet najlepszy specjalista nie zagwarantuje Ci
      pozytywnego załatwienia sprawy, która ma jak widać charakter sporny.

      Opisana przez Ciebie sprawa może być jednoznacznie rozstrzygnięta tylko przez
      sąd, który jest jedyną instytucją uprawnioną do oceny ewentualnych przesłanek
      do pozbawienia Twojego męża prawa własości.

      Paulina
    • kasia_mm Re: Czy sad moze odebrac...???? 30.10.03, 12:15
      przytoczę ci sprawę jaka miała miejsce w mojej dalekiej rodzinie - jest
      troszeczkę podobna:
      dziadek ofiarował wnukowi aktem daarowizny mieszkanie, oczywiście wnuk miał się
      dziadkiem zajmowac, pomagać i mieszkać razem z nim do końca jego zycia
      wnuk zaczął mieszkanie od balangi i tak już zostało, imprezy rozbijanie szkła,
      hałasy a dziadek zaczął się barykadować w swoim pokoju ze strachu co mu dzicz
      nachodząca wnuka może zrobić
      więc wystąpił do sądu rejonowego o cofnięcie darowizny z przyczyn
      niewywiązywania się z przyrzeczenia oraz karygodnej niewdzięczności
      i wygrał dziadek, akt cofnięto, wnuk został nakazem sądu wymeldowany z
      mieszkania

      więc jakieś aspekty prawne i paragrafy na odebranie darowizny są na pewno
      ale na prawdę poradz się adwokata
    • e.beata Re: Czy sad moze odebrac...???? 30.10.03, 12:26
      ma.pi wszystko zależy od warunków umowy.
    • mikawi Re: Czy sad moze odebrac...???? 30.10.03, 12:30
      więc tak:
      kc
      Art. 893. Darczyńca może włożyć na obdarowanego obowiązek oznaczonego działania
      lub zaniechania, nie czyniąc nikogo wierzycielem (polecenie).

      Art. 894.
      § 1. Darczyńca, który wykonał zobowiązanie wynikające z umowy darowizny, może
      żądać wypełnienia polecenia, chyba że ma ono wyłącznie na celu korzyść
      obdarowanego.

      Art. 897. Jeżeli po wykonaniu darowizny darczyńca popadnie w niedostatek,
      obdarowany ma obowiązek, w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia,
      dostarczać darczyńcy środków, których mu brak do utrzymania odpowiadającego
      jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełnienia ciążących na nim
      ustawowych obowiązków alimentacyjnych. Obdarowany może jednak zwolnić się od
      tego obowiązku zwracając darczyńcy wartość wzbogacenia.

      Art. 898. § 1. Darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli
      obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności.

      Art. 899.
      § 1. Darowizna nie może być odwołana z powodu niewdzięczności, jeżeli darczyńca
      obdarowanemu przebaczył. Jeżeli w chwili przebaczenia darczyńca nie miał
      zdolności do czynności prawnych, przebaczenie jest skuteczne, gdy nastąpiło z
      dostatecznym rozeznaniem.
      § 2. Spadkobiercy darczyńcy mogą odwołać darowiznę z powodu niewdzięczności
      tylko wtedy, gdy darczyńca w chwili śmierci był uprawniony do odwołania albo
      gdy obdarowany umyślnie pozbawił darczyńcę życia lub umyślnie wywołał rozstrój
      zdrowia, którego skutkiem była śmierć darczyńcy.
      § 3. Darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym
      uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego.

      Art. 900. Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu
      na piśmie.

      tak więc ojciec musi udowodnić rażącą niewdzięczność ze strony syna lub nie
      wykonanie wcześniej ustalonego polecenia (np. że syn mial pomagać finansowo
      rodzicom a tego nie robi)
      • ma.pi Re: Czy sad moze odebrac...???? 30.10.03, 20:28
        Dzieki, za odpowiedz.
        W sumie to mnie ta sprawa nie dotyczy i mi to obojetnie jak to sie skonczy.
        Bylam po prostu ciekawa jak to wyglada od strony prawnej.

        Na pewno nie chodzi tutaj o to, ze syn nie wypelnia obowiazkow wzgledem
        rodzicow. Sa w swietnym zdrowiu i kondycji, maja dostateczne srodki do zycia. A
        mozna powiedziec, ze nawet wiecej niz dobre.

        A sprawa opiera sie tylko o to, ze ojcu sie nie podoba, ze syn wyjecha i nie
        siedzi na miejscu w chalupie, ktora on mu przepisal.
        I dodam jescze, ze ojciec mimo, ze nie ponosi zadnych oplat zwiazanych z tym
        majatkiem to spokojnie sobie tam mieszka. Czyli praktycznie to w tej chwili on
        jest "panem na wlosciach".
        I jak na razie to jego adwokaci maja niezly zarobek, bo najal sobie kilku i
        podobno "niezle" bajko opowiada.
        A w sumie jak tam jest naprawde to nie wiem, bo nie chce sie wdawac w ta sprawe.
        Znamy to wszystko tylko ze sprawozdan matki.

        I moze jeszcze jedno pytanie.
        Sprawa jest w sadzie, a moj maz nie dostal zadnego oficjalnego zawiadomienia,
        ze cos sie dzieje. Adres jego wszyscy zainteresowani znaja.
        Czy cos nie jest tutaj nie w pozadku? Czy on nie musi dostac zawiadomienia od
        sadu? Wedlug mnie powinien, nawet jak mieszka za granica?

        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka