kasik8
07.11.03, 10:48
Mam bardzo zlozone pytanie.
Jestem obecnie w ciazy. Jestem rowniez na L4 od jej poczatku. Wiedzialam ze
w mojej pracy nie bedzie sie to usmiechac, ale postawilam na dziecko (mialam
juz trzy krwotoki). Pracowalam juz od 5 lat w tej samej firmie ale zawsze na
umowe terminowa. Ta byla na 3 lata...i konczy sie w grudniu. Ja rodze w
lutym. Wiem, ze obowiazkiem jest przedluzenia mi umowy do dnia porodu..I
teraz moje pierwsze pytanie. Czy zostane wezwana na podpisanie jakiejs
aktualizjacjji tej umowy? czy sama mam sie po to zglosic?
Po drugie mam przeczucie lecz pewnosci nie mam, ze mnie po tym zwolnia bo po
co im taki pracownik- zwlaszcza, ze nie chce wracac od razu do pracy tylko
korzystac z tzw. macierzynskiego i wychowawczego.I teraz co ja mam zrobic?
przeciez jak urodze nie pobiegne od razu pytac czy mnie zwalniaja tylko
musze sie zachowywac jak pracownik....chce wniesc o macierzynski i
pytanie...czy mi sie nalezy>??? bo czy jesem pracownikiem czy nie...bedzie
juz w koncu po porodzie?
Wszystko jest strasznie zawile, ale mam nadzieje, ze ktos mi pomoze bo
strasznie sie w tym gubie.
Kasia