Dodaj do ulubionych

Problem z bezrobotnym :/

19.03.09, 21:39
Jestem zarejestrowana w U.Pracy, gdzies od poczatku marca. Zarejestrowalam sie tylko dlatego zeby bylo ubezpieczenie dla mnie i corci, u meza nas narazie nie ubezpiecza bo jest doktorantem na pol. slaskiej i nie ma przewodu otwartego i dopiero jakby otworzyl to moze wtedy, ale tez nie wiadomo. Krotko pytajac: co mam zrobic? A do pracy sie nie wybieram <z roznych powodow>
Obserwuj wątek
    • patssi Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 21:46
      Niech mąż Was ubezpieczy na uczelni,z tego co wiem doktoranci też
      mogą zapłacić jednorazową składkę,albo wykupcie sobie Euro26.
      • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 21:47
        Mamy w tym roku 26 lat, no nie moze bo ja nie studiuje, a od pazdzirenika sie wybieram ale na zaoczne.
        • patssi Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 21:50
          Jako zaoczna studenka możesz się ubezpieczyć na uczelni,mąż niech
          się ubezpieczy na doktoranckich,a dziecku płać składkę np.w Warcie
          czy czymś tam innym i już...
          • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 21:56
            ale ja miałam na mysli ZUS-owe ubezpieczenie.
            • aga_i_oli Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:02
              Hmm, czy to oznacza ze bedac zarejestrowana bezrobotna nie masz ubezpieczenia? Dlaczego?
          • mamabasia Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:00
            Dziecko do 18 roku życia jest ubezpieczone przez państwo.
            • e_r_i_n Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 23:23
              Bzdura. Jesli nie ma ubezpieczenia z innego tytulu, koszty leczenia
              sa finansowane z budzetu panstwa.
    • coronella Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:03
      ale w czym jest problem??
      jestes zarejestrowana, tak? Więc masz ubezpieczenie. Dziecko jest ubezpieczone od panstwa.
      Nie rozumiem, o co pytasz?

      -
      • patssi Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:05
        zgłupiałam smile
      • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:06
        Pytam jak dlugo mogę się od pracy migać, lub też czy któraś z Was miała sytuację taką że mąż był pracownikiem uczelni i Was ubezpieczał?
        • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:08
          I przepraszam za niejasne wypowiedzi- w rozpaczy jestem- męża już 2 dzień nie ma w domu sadsad
          • patssi Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:11
            strzel sobie lampkę winka smile
          • rita75 Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:12
            w rozpaczy jestem- męża już 2 dzień nie m
            > a w domu sadsad


            zglos na policję
            • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:16
              Ale ja wiem gdzie jest. Tylko tak durnie w domu pusto, glupie sprawy do załatwienia i to cholerne ubezpieczenie, kiedy ja naprawdę nie chcę i 'Chwała ....' nie muszę iść do pracy.
        • niiikaa Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:14
          Jestem studentką studiów doktoranckich i z tego co wiem to doktorant może zdecydować czy płaci ubezpieczenie czy nie. I wydaje mi się, że może też płacić za żonę/męża. Po prostu więcej ściągają mu ze stypendium.

          Niech małż się przeleci do dziekanatu wypyta co i jak.
          • patssi Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:16
            Mówiłam,ale chyba nie-doktorantowi trudno wierzyć smile
            • niiikaa Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 22:43
              Ja jestem doktorant instytutowy smile

              Może na uczelniach jest trochę inaczej niż u mnie. Ale jednak wydaje mi się że powinno być tak samo- sztuka jest sztuka, doktorant jest doktorant.
              • patssi Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 23:24
                jaki instytut?;P
              • patssi Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 23:25
                albo czego instytut?
        • deela Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 23:29
          > Pytam jak dlugo mogę się od pracy migać
          jakie migac? otrzymujesz trzy propozycje pracy nie przyjmujesz to poszla won z
          urzedu
          z deka bezczelna jestes
          • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 23:50
            Dlaczego zaraz bezczelna?? Nie pobieram zadnego zasilku. Wyśle mojego Leniuszka do dziekanatu itp. Trudno czasem mosi wyjrzec zza mikroskopu ;p
            • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 23:51
              jajx, późno już chyba... oczywiście pisze się musi smile
              i dzięki Wam za wszystkie rady smilesmile
            • deela Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 00:55
              > Dlaczego zaraz bezczelna?? Nie pobieram zadnego zasilku
              ale i do pracy sie nie wybierasz, wiec w zasadzie wyludzasz ubezpieczenie
              • coronella Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 09:17
                deela, jaka Ty szlachetna jesteś....
                lepiej iśc do pracy i zatrudnić nianie na czarno, wtedy bedzie uczciwie i szlachetnie, tak??

                Jesli chodzi o ZUSowskich złodziei- ja nie mam szacunku ani litości. Oni się nie cackaja, więc dlaczego my mamy?
                Byłam zarejestrowana ponad 3 lata,
                oferty pracy- jakie oferty???? jedynym obowiązkiem jaki miałam, było stawienie się u doradcy zawodowego (co 5 miesięcy?), gdzie słyszałam niezmiennie- nie mamy dla pani ofert.

                Zasiłek- to nie wyłudzenie. Zasiłek nalezy Ci sie za PRZEPRACOWANE lata, skoro masz prawo do zasiłku (czyli odpowiedni staz pracy), nalezy ci sie on pełnoprawnie.

    • latajacamysz Re: Problem z bezrobotnym :/ 19.03.09, 23:31
      przychodź na spotkania, zapoznawaj się z ofertami i przynoś zwolnienie od
      lekarza pediatry - dzieci chorują...
      Po za tym po nawiedzaj instytut męża, może znajdzie się sposób by was ubezpieczyć?
      Pozdrawiam
    • 18_lipcowa1 Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 09:10

      jest doktorantem na pol. slaskiej i nie ma przewodu otwartego i d
      > opiero jakby otworzyl to moze wtedy, ale tez nie wiadomo. Krotko
      pytajac: co ma
      > m zrobic? A do pracy sie nie wybieram <z roznych powodow>



      To z czego wy zyjecie???????????

      Poza tym UP chyba proponuje Ci prace, a jak odmowisz 3 razy to Cie
      skreslaja? Czy moze sie myle?
      • faq Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 09:32
        > Poza tym UP chyba proponuje Ci prace, a jak odmowisz 3 razy to Cie
        > skreslaja? Czy moze sie myle?

        ale moze miec tak egzotyczny zawod, ze latami nic nie znajda.
        Vide kolezana rzezbiarka, ktora procz uprawiania sztuki, chciala miec
        ubezpieczenie. Latami jezdzila co pare miesiecy podpisac jakas magiczna liste,
        utrzymywal ja konkubent a ona sie realizowala artystycznie non profit.
        • coronella Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 09:35
          dokładnie, ta praca to fikcja, ja byłam zarejestrowana ponad 3 lata
          i nawet chciałam iść do jakiejś pracy, tylko jej dla mnie nie było.
      • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 09:52
        No tak, ymmm żyjemy ze stypendium męża i korepetycji, uwierzcie to mi sie opłaca dużo dużo bardziej niz zatrudnienie niani na 8h dziennie i praca w jakimś mijescu, ja niestety 'zawodu' nie mam, przerwałąm studia na tłumaczeniówce angielskiej i ja daje korki z angla a mąż z fizy i matmy i zyjemy, nawet calkiem fajnie, poprostu nie szalejmey z kasa.
    • sylmaj Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 09:35
      Ja kiedyś byłam w podobnej sytuacji mąż pracował ale nie był ubezpieczony, ja i
      córcia nie miałyśmy ubezpieczenia. Mój wujek przepisał na mnie 1 ha ziemi na
      mocy ustawy zostałam rolnikiem ubezpieczyłam się w KRUSIE płacę ok 300 zeta na
      kwartał, w tym mam ubezpieczenie zdrowotne oraz ubezpieczenie
      emerytalno-rentowe. Mimo że mąż od dawna już jest ubezpieczony w pracy ja nadal
      opłacałam KRUS i na moim ubezpieczeniu jest dziecko
      • tullinka Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 09:54
        Narazie byłam raz, następne spotkanie po 3 tyg. wyznaczone, a ofert mają sporo, narazie się mignęłam tym że Kasia niecałe 2 latka, a że w ciemno do żłobka nie zapiszę, bo pracy nie mam, no to oni na to że praca jest, a ja na to że w żłobku skasują więcej niż zarobię - bo to prawda była. Ojjjjj, a jak to wygląda jakbym sama sobie składki płaciła?? Dużo to??
    • sanciasancia Re: Problem z bezrobotnym :/ 20.03.09, 10:15
      Mąż doktorant może ubezpieczyć Ciebie i córkę pod warunkiem, że nie jesteś
      zarejestrowana jako bezrobotna ze swojego ubezpieczenia zdrowotnego, które
      uczelnia powinna mu płacić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka