Czy orientujecie się czy jednodniowe przerwanie L4 spowoduje że mojego
wynagrodzenia nie będzie wypłacał ZUS lecz pracodawca? Nie jestem pewna czy
mogę sobie na coś takiego pozwolić

Niestety dyrektor mojej firmy potraktował
mnie ostatnio w chamski sposób przez co z bólami brzucha trafiłam tego samego
dnia do ginekologa. Postanowiłam że do końca ciąży już tam nie wrócę skoro tak
mam być traktowana. Chciałam chodzić do pracy ale skoro tak to posiedzę w
domu, skoro mój dyrektor nie potrafi docenić faktu iz ciężarna chce chodzić do
pracy tak długo jak się da to niech płaci mi za spedzanie czasu w domu zamiast
ZUSu. Poradźcie mi jak rozwiązać to tak aby samej sobie kłopotów nie narobić

Z góry dziękuję za odpowiedzi!!!