Dodaj do ulubionych

brak ruchów - pomocy

07.01.04, 15:28
Jestem w 26 tyg. ciąży i nie wiem czy to normalne ale przez cały dzień nie
odczuwam ruchów dziecka (możliwe że kopnął mnie ze dwa razy ale były to
bardzo delikatne kopnięcia) czy to normalne. Proszę o szybką odpowiedź bo
zwariuję
Obserwuj wątek
    • dorisk Re: brak ruchów - pomocy 07.01.04, 15:34
      Z tymi ruchami to bardzo róznie bywa, więc wydaje mi się ze nie masz się co
      stresować, t6ym bardziej ze jak to wspomniałaś "ze dwa razy cie kopnąl".
      Jeszcze ci się odechce jak ci przywali pare mocniejszych kopniaków, głowa do
      górywink))
    • pat.ka Re: brak ruchów - pomocy 07.01.04, 16:29
      myślę, że nie ma się czym martwić i myślę, że martwić się będziesz i tak. A jak
      przejdzie Ci ten temat, to wymyślisz nowy. Tak już jest z mamowymi troskami i
      koniec. A konkretnie: jest możliwe, że słabo, bądź wcale nie odczuwasz ruchów,
      jeśli np. wytłumia je łożysko. No i są dzieci bardziej i mniej ruchliwe, takie
      brykające i spokojne. Ale spróbuj starej metody - wypij coś, zjedz i połóż się
      na pół godziny. A jeśli strasznie się martwisz, to umów się albo ze swoim
      lekarzem, albo w najbliższej przychodni na KTG. Słuchanie serduszka maleństwa
      uspakaja na 100%. Nawet, jeśli się mało rusza.
      • gochagocha Re: brak ruchów - pomocy 07.01.04, 16:44
        Sprobuj zrobic tak: delikatnie nacisnij palcem pare razy brzuszek w tym samym
        miejscu. Po lewej albo po prawej stronie. Chwilke poczekaj. Gdy dzidzia nie
        odpowie, powtorz i znowu poczekaj.
        Moja dzidzia jest bardzo spokojna i gdy juz dlugo nie odczuwam ruchow wlasnie
        tak sobie radze. Zawsze dzidzia w koncu sie zirytuje i poruszy.
        • gosia23 Re: brak ruchów - pomocy 07.01.04, 18:39
          Witaj! Ja również jestem w 26 t.c., w dodatku z bliźniętami! I tak jak Ty,
          około 2 tygodni temu przeżyłam dwudniowy horror, bo moje dzieci zdawały się w
          ogóle nie poruszać... Miałam wrażenie że coś tam kolka razy poczułam, ale byłam
          już tak wystraszona że mogłam to sobie wmawiać. Nie pomagało jedzenie słodyczy,
          picie mleka, leżenie, ruch.... Czekałam wieczorem, budziłam się w nocy i prawie
          płakałam z nerwów. Po 2 dniach sie zaczęło - i tak jest do dzisiaj - istne
          szaleństwo, o każdej porze dnia i nocy. Kopanie na całego, jeden maluch w
          pęcherz, drugi się przeciąga tak że prawie pękam.
          Nie martw się i nie denerwuj, maluszek tak samo jak Ty może mieć bardziej senny
          dzień, może nie mieć ochoty i potrzeby na ciągłe wierzganie. Spokojnie
          poczekaj, zobaczysz że jeszcze oberwiesz takiego kopniaka że Ci się odechce.
          Poza tym zawsze możesz skonsultować się z lekarzem i posłuchać serduszka, ale
          na pewno nic się nie dzieje.Pozdrawiam
          • aniutek Re: brak ruchów - pomocy 07.01.04, 19:57
            gdy denerwuje sie bo dziecina jakos mniej sie rusza ( m oze spi?) wypijam duza szklanke soku
            pomaranczowego, klade sie na wznak i czekam. po kilku moze kilkunastu minutach efekt zawsze
            jest - seria kopniakow i skokow.
            Nie denerwuj sie, sprobuj mojej metody.
    • cytrynka3 Re: brak ruchów - pomocy 07.01.04, 20:35
      Jeśli martwisz się, to:
      Zjedz coś słodkiego, np. czekoladowy batonik, wypij szklankę soku pomarańczowego
      i położ sie na lewym boku. Po kilkunastu minutach dzidziuś pewnie dostanie powera.
      Przestestowałam.
      Cytrynka, mama Julci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka