solcia.2
21.10.09, 12:54
Właśnie starciłam ciążę. Około 5 tygodnia okazało się że jest
martwa. Dodam, że była to ciąża po zabiegu ICSI. Była to druga ciąża
którą straciłam. Pierwsza (naturalna)była dwa lata temu i tak do
końca nie wiem czy było to poronienie (4 tydzień), bo po tym jak
lekarze stwierdzili poronienie po półtora miesiąca usunięto mi ciąże
pozamaciczną wraz z prawym jajowodem (lewy jajowód mam zarośnięty, a
lewy jajnik jest w zrostach więc nawet na USG go nie widać i
prawdopodobnie nie działa), która była już od samego początku, nie
była to kolejna ciąża. Moje pytanie jednak dotyczy bóli podbrzusza,
które odczuwałam od ok. 3 tygodnia ciąży. Za pierwszym razem
dostałam dufaston i przeszło ale jednak poroniłam. Tym razem brałam
hormony od samego początku, czyli od dnia punkcji utrogestan i
progynove a od dnia transferu dodatkowo progesteron domięśniowo.
Pani Doktor czy byłaby Pani w stanie odpowiedzieć mi skąd mogą brać
się te bóle podbrzusza, promieniujące do pleców w części krzyżowej,
a przy tej ciąży również drętwienie nóg. Były to bóle jakby
skurczowe trwające ok. pół godziny i przechodziły, najczęściej w
nocy. Czy powinnam je wiązać z poronieniem? Mój lekarz jest mało
rozmowny i powiedział tylko, że jest mu "przykro". Mnie to niestety
nie wystarcza, tym bardziej, że planuję kolejne podejście do in
vitro i nie wiem czy jest sens wydawać kolejne 12 tyś. złotych i
przechodzić znów przez to wszystko.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi!