Dodaj do ulubionych

Co Wam pomogło zajść w ciążę? : )

12.12.09, 21:43
Ten wątek skierowany jest do przyszłych mam, które musiały trochę
poczekać na fasolkę. Staramy się z mężem ok.6 m-cy i nic. Badania
mamy jako tako porobione więc niby nie ma przeszkód. Jestem ciekawa
czy któraś z Was np. starając się kilka miesięcy, lub dłużej, po
zastosowaniu jakiejś metody od razu zaszła w ciążę. np. jakaś
pozycja, jakiś środek a może sposoby relaksu..: ). Proszę o
podzielenie się wskazówkami , może pomogą mnie lub innym starającym
się dziewczynom, które tak jak ja tracą cierpliość : ))
Obserwuj wątek
    • prochottka1 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:04
      najlepiej przestac sie starac.smilesmile
    • karolach77 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:04
      Na pierwsze dziecko czekaliśmy z mężem 15 miesięcy. Pomogło... czekanie na okres, gdyż miałam po okresie mieć badanie drożności jajowodów. Jak odpuściliśmy starania to okazało się że jestem w ciąży smile
      O drugie dziecko nie staraliśmy się wcale... Doszłam do wniosku że jeśli z poczęciem córki było tyle roboty wink to nie ma sensu stosować antykoncepcji, zwłaszcza że młoda karmiona była piersią a ja miałam okres co 60-70 dni, jak mniemałam cykle były bezowulacyjne. I wyszła nam taka słodka niespodzianka smile
    • miska_malcova Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:13
      Pomogło nam chyba pogodzenie się z faktem, ze nigdy nie będziemy mieć dzieci - 8
      lat czekaliśmy, jestem w 9 miesiącu ciąży smile
      • anusia_magda Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:22
        dziękuję z odp. widzę że jednak tzw."odpuszczene" przynosi
        efekty.ehh żeby to było takie proste : ))
        • miska_malcova Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 10:20
          nie, nie jest proste, jest cholernie trudne
          • memphis90 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 28.12.09, 09:50
            Zgadzam się- cholernie trudne. Nie da się nagle odechcieć posiadania
            dziecka. Czasem los kieruje nasze mysli na inne tory- nagła
            przeprowadzka, remont, jakiś problem i wtedy nagle się udaje.
    • abigail_23 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:18
      Zgadzam się z poprzedniczkami. Jeżeli nie ma stwierdzonych problemów medycznych, to trzeba wyluzować, naprawdę! My z mężem staraliśmy się z kalendarzem w ręku przez kilka miesięcy i nic. Z każdą miesiączką coraz większy stres, bo już wcześniej oczami wyobraźni widziałam konkretny miesiąc porodu, snułam plany, itp. itd.... Głupota. W końcu odpuściłam, stwierdziłam, że przyjdzie na to najlepszy czas. I zaszłam z ciążę po dwóch cyklach!
      Życzę powodzenia, jak najmniej stresu i jak najwięcej radości w sypialniwink
      • miska_malcova Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:25
        abigail_23 napisała:

        > Zgadzam się z poprzedniczkami. Jeżeli nie ma stwierdzonych problemów
        medycznych, to trzeba wyluzować, naprawdę!

        kochana, ja mam stwierdzone PCOS i proszę! smile
        Tylko naprawdę trzeba sobie coś wytłumaczyć, bo podświadomości człowiek nie oszuka
        • abigail_23 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 12:44
          Tym bardziej gratulujęsmile
          Życzę cudownych chwil, kiedy będziesz trzymała w ramionach swoje maleństwosmile
    • minerwamcg Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:39
      Seks smile
      Serio, nie łykaliśmy zadnych prochów, nie czatowaliśmy z obłędem w
      oczach na płodne dni, po prostu współżyliśmy sobie radośnie i bez
      specjalnych oczekiwań. Nie stało się to od razu, po poronieniu
      czekałam na następną ciążę półtora roku - ale w końcu się stało.
      Tak, pomogło wyluzowanie. Mam wrażenie, że pomaga to, jak czują się
      przyszli rodzice - zdecydowanie lepiej jest być parą kochanków, niż
      egzemplarzami zarodowymi zorientowanymi na prokreację.
    • a_lex Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:39
      nam pomógł... seks big_grin
      a tak serio, racja, trzeba odpuścić. też troszkę się stresowaliśmy, kiedy
      czekaliśmy i nic... a jak przestaliśmy czekać i się starać - od razu się udało smile
      nie ma chyba dobrej metody na wyluzowanie. trzeba sobie w głowie poukładać coś
      innego, nie myśleć o tym, nie budować życia i przyszłości na ciąży. najlepiej
      np. zaplanować super wypad na egzotyczne wakacje, wtedy szybko może się okazać,
      że wakacje trzeba będzie przełożyć wink
      • zonajana Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 12.12.09, 22:54
        Luz.
        Staralismy sie ponad rok. Po jakims czasie wrzucilismy na luz, prawie ze
        zapomnielismy o zachodzeniu.
        Miewalismy czesto seks, bez goraczkowego wyliczania dni plodnych.
        Nawet co wiecej, gdy nie dostalam okresu, to zamiast tu na forum pisac
        rozpaczliwe watki pt "jak myslicie, jestem w ciazy?" pojechalam do szpitala po
        leki na wywolanie miesiaczki. Na szczescie przytomna pigula kazala mi najpierw
        zrobic test ciazowy, hehe.
        • abigail_23 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 12:53
          Dziękuj pigulewink
          Ja po iluś tam testach ciążowych (robionych nawet kiedy okres spóźniał się jeden
          dzień, ech...) i rozczarowaniach, w końcu przestałam liczyć dni płodne i myśleć
          w sypialni o ciąży. I kiedy miesiączka nie nadeszła, nawet nie pomyślałam o
          teście. "Obudziłam" się po ponad tygodniu, no przecież mogę być w ciążysmile Na
          teście były cudne dwie kreski!
    • sueellen Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 01:40
      Najlepiej uprawiać seks bez zabezpieczenia nie starając się zajść w ciążę.



      https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10008;28/st/20091230/dt/5/k/25eb/preg.png
    • malgosiek2 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : )Hmm...mąż;) 13.12.09, 09:53
      oraz niemyślenie i skupienie się na czymkś innym niż "robienie"
      dziecka
      • edziakrys Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : )Hmm...mąż;) 13.12.09, 10:21
        O pierwszego dzidziusia staraliśmy się 2 miesiącesmile Szybko się udało. Drugą
        ciążę poroniłamsad a potem nam sie nie udawało... Postanowiliśmy odpuścić i
        wrócić do kraju z emigracji. Po tygodniu znalazłam świetną pracę, a tu mdłoścismile
        No i okazało się, że jest fasolkasmile Przyznam jednak, że łykałam tabletki z UK,
        można je tam kupić w aptece, nawet w Tesco; są to witaminy

        www.medicines2u.com/Womens-Beauty--nd--Care/Prenatal-Supplement/Pregnacare-Conception-30-Tablets.html
        Ale czy to one pomogły, czy po prostu odpuściliśmy -nie wiem, ale od tygodnia
        jesteśmy rodzicami ślicznego synusiasmile ( starsza córa ma 2 lata i 4 miesiące).
        Powodzenia!!!
        • sarling Re:ślub i kupno mieszkania :) 13.12.09, 11:01
          10 lat walki z PCO i przebąkiwanie przez ginów, że tak po prostu to
          w ciązę nie zajdę.
          Ślub w sierpniu, mieszkanie we wrześniu, pod koniec października
          byłam w ciąży.
          I zero problemów z jajnikami potem.
          W drugą zaszłam w pierwszym cyklu, w którym sobie pomyślałam, ze
          można by mieć już drugie smile
          Potwierdza to regułę - im mniej stresu, napinania się tym łatwiej o
          ciążę smile
          • anusia_magda Re:ślub i kupno mieszkania :) 13.12.09, 11:10
            Wiecie, jakos nie potrafię nie mysleć o tym starając się.. a jednak
            nawet intensywny seks przed w trakcie i po dniach płodnych nie
            pomaga. Być może jakbym miała 10lat mniej to bym sobie czekała i
            mogła odłozyc plany( i wtedy się wyluzować), ale mi strasznie czas
            ucieka bo juz jestem troche po 30stce : ), może dlatego taka
            panika..ale dzięki za wsparcie, za miłe słowa...może w końcu sie
            uda?? : )
            • taby Re:ślub i kupno mieszkania :) 13.12.09, 12:57
              Hej też się wypowiem, bo to miły temat smile Z pierszym dzieckiem długo się musieliśmy starać zanim stwierdzili PCOS. Potem było nakłuwanie jajników i ciąża po pierwszej miesiączce, tak jakby te jajka tam tylko czekały, żeby je wypuścić smile. Co do drugiej ciąży, to myślałam, że mi PCOS wrócił (tak się podobno po tym nakłuwaniu dzieje), bo po odstawieniu od cyca miesiączki były co jakieś 2 - 2,5 miesiąca. Było ich tylko dwie i na tym koniec smile. Gdybym myślała, że mogę zajść w ciążę to pewnie byśmy się jakoś starali, a tak to się po prostu stało i w maju nowy dzisiuś. Pozdrawiam.
            • abigail_23 Re:ślub i kupno mieszkania :) 13.12.09, 13:04
              A może w wyluzowaniu pomoże ci odpoczynek, np urlop? Jeżeli oczywiście należysz do zapracowanych kobiet i masz możliwość oderwania się od obowiązków. Stres i zmęczenie pracą na pewno nie pomagają.
              Postaraj się nie myśleć o uciekającym czasie (choć to nie łatwe...), nadal jesteś młodasmile W dzisiejszych czasach te granice, kiedy to kobieta "powinna" mieć pierwsze dziecko, mocno się przesunęły w górę. Więc głowa do góry i trzymam mocno kciuki za happy endsmile))
              • mamciulka-nikulka Re:ślub i kupno mieszkania :) 13.12.09, 13:42
                Ja nie napiszę z własnego doświadczenia, bo dwa razy zaszłam za pierwszym
                staraniem, ale z przypadków znajomych i rodziny:
                -moja ciotka z tyłozgięciem macicy, zaszła w ciążę dopiero po zastosowaniu
                odpowiedniej pozycji (na pieska)
                -koleżanka po wycięciu wyrostka miała skrzepy w jajowodzie i 3 lata nie mogła
                zajść w ciąży, pomogło udrażnianie jajowodów
                -jeśli komuś bardzo zależy warto odpuścić, przełożyć plany na kiedy indziej a
                wtedy przeważnie się udaje
                -jeśli ze strony kobiety jest wszystko ok, to warto żeby mężczyzna brał zimne
                prysznice (podobno plemniki są wtedy bardziej ruchliwe)
                -jeśli mężczyzna pali papierosy, to powinien pić dużo soku pomarańczowego (w
                programie naukowym mówili, że palenie niszczy otoczki plemników i plemniczki się
                sklejają i nie mogą dotrzeć do celu
                -po wieczornym seksie zostać w łóżku aż do rana
                -można też zastosować tabletki z florą bakteryjną żeby środowisko było bardziej
                sprzyjające dla plemników
    • martabmw Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 14:05
      Za pierwszym razem przeprowadzka do innego miastawink Tak poważnie, podejrzewam,
      że zbytnio zaangażowałam się w pakowanie, sprzątanie, że jak już siadłam
      spokojnie w nowym mieszkaniu, to stwierdziłam ze zdziwieniem, że okres to
      półtora miesiąca temu miałam. Może klimat pomógł, trudno powiedzieć.

      Teraz znowu jestem w ciąży i udało się szybciej niż za pierwszym razem, chociaż
      starsza jestem. W sumie ludzka płodność zawsze będzie mnie zadziwiać, u mnie nie
      zaskoczyło w lipcu i sierpniu na wczasach na co liczyłam po cichu, a zaszłam we
      wrześniu w cyklu, w którym współżycie było sporadyczne i to na kilka dni przed
      spodziewaną miesiączką. Żeby było śmieszniej odpuściłam mierzenie temperatury w
      tym najważniejszym cyklu, bo termometr zmienić musiałamwink
      • batutka Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 14:43
        pisalas, ze masz porobione badania, mam nadzieje, ze maz tez
        jeszcze jedno: co do meza, to nie konczylabym na jednym badaniu
        moj maz (jak sie kiedys staralislismy o dzicko) mial robione badania w izisie i
        okazalo sie, ze wszystko jest ok
        ale dziecka nie bylo
        w innej klinice mial robione i okazalo sie, ze wyniki kiepskie (trzeci raz
        potwierdzilismy w innej klinice)
        tak wiec najlepsze na tego typu badania sa kliniki specjalistyczne, leczace
        nieplodnosc, wedlug mnie (tam maja najbardziej miarodajne wyniki)
      • victoria9 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 14:59
        najpierw zmienilam kraj zamieszkania a potem sie calkowicie
        wyluzowalam, ale to byla ciezka praca. tak jak dziewczyny pisza nie
        mysl o "robieniu"
    • anettchen2306 Re: byc moze odpuszczenie sobie ... 13.12.09, 15:00
      Staracie sie DOPIERO pol roku! My staralismy sie prawie 2 lata,
      staralismy sie bardzo, wszystko bylo z nami ok (mamy starsze
      dziecko), badania w porzadku a jakos efektow naszych staran widac
      nie bylo ... Po prawie 2 latach takich staran (i comiesiecznych
      rozczarowan i komentarzy "wszystko wokol zaciazone, tylko ty nie")
      jakos pogodzilismy sie z faktem, ze moze nam sie nie udac tak od
      razu, bo to tej pory raczej pozytywnie nastawieni bylismy. Za rada
      mojej lekarki powiedzialam sobie: DOSC! Jak sie uda to sie uda, jak
      nie to tez bedziemy zyc dalej. Zaprzestalismy wiec "staran" a
      pomyslelismy o sobie i swojej przyjemnosci smile) I po 3 miesiacach
      sielanki okazalo sie, ze jednak "postaralismy sie": przy seksie raz
      w miesiacu i w teoretycznie "nieplodnym" czasie. Czego i WAM zycze!
      Wiecej luzu! Wiem, ze latwo gadac. Czesto jednak taka "blokada" jest
      w nas samych. Potwierdzi to kazdy lekarz!
    • zebra12 Seks :) 13.12.09, 15:25
      A tak serio, to czasem zazdroszczę tym, co to nie są wiatropylne. U
      mnie wystarczy jedna chwilka nieuwagi i już. Byłam 5 razy w ciąży i
      zawsze za pierwszym rzutem. Dwie z tych ciąż były nieplanowane. I
      pewnie inna nie zaszłaby w 21 dniu regularnego
      28 dniowego cyklu... A seks podszyty strachem, że znów może się
      zdarzyć, jest niefajny. Aż staje się udręką.
      • miska_malcova Re: Seks :) 13.12.09, 15:32
        zebra12 napisała:

        > A tak serio, to czasem zazdroszczę tym, co to nie są wiatropylne. U
        > mnie wystarczy jedna chwilka nieuwagi i już. Byłam 5 razy w ciąży i
        > zawsze za pierwszym rzutem. Dwie z tych ciąż były nieplanowane.

        Nie masz czego zazdrościć. Ty możesz się zabezpieczyć, ktoś kto nie może mieć
        dzieci nic nie może zrobić oprócz drogich terapii, które niekoniecznie są skuteczne
        • ognista998 Re: Seks :) 13.12.09, 15:42
          seks...dużo seksu;P
        • zebra12 No jasne, że mogę... :) 13.12.09, 16:10
          Ale stres zostaje. A i zabezpieczenia czasem zawodzą.
          • anusia_magda Re: No jasne, że mogę... :) 13.12.09, 16:20
            dziewczyny, seksu to ja naprawdę ma duuużo : ), mąż jest nawet
            młodszy ode mnie i wysportowany, nie pali, ale przyznam się że
            jeszcze badań nie robił i chyba będzie robił w styczniu ( nie ma
            oporów) a ze względu na mój wiek to ja się diagnozuję. Zaczęłam
            szybko, bo szkoda mi czasu. I tak biorę Duphaston ( miałam plamienia
            przed@) ale prolaktyna tylko lekko ponad normę. Czasem zadręczam
            się, że może jeszcze coś powinnam zrobić,coś sprawdzić, ale czasami
            myślę że przecież to dzidziuś wybiera sobie kiedy do nas
            dołączy : )). Ale te ciąże naookoło ,mie stresują, niepowiem..dzięki
            za wszystkie odpowiedzi, mam nadzieję że niedługo będe już między
            Wami na tym forum jako przyszła mama..: ))
            dodam że też stosuję różne met. typu nogi w górze, pozycje ect..więc
            chyba już czas na luz, ale jestem typem stresowym: ), co do urlopu,
            to zaplanowałam sobie..narty, ale nie na długo, bo praca, ale może
            się i to przyda: ))
            • batutka Re: No jasne, że mogę... :) 13.12.09, 16:32
              widzisz - ja sie staralam z mezem o dzicko prawie 6 lat, wszyscy lekarze skupili
              sie na mnie, bralam jakies leki, a okazalo sie, ze problem tkwi w kiepskim nasieniu
              Wy starcie sie krotko, ale jak nie bedzie ciazy, to w pierwszej kolejnosc
              proponuje zeby maz sie zbadal
          • miska_malcova Re: No jasne, że mogę... :) 13.12.09, 16:27
            zawsze można stosowac kilka na raz. Ty masz wyjście, my nie
            • agnesep Re: No jasne, że mogę... :) 13.12.09, 16:40
              Ja zaszlam w ciaze po 5 latach staran - obecnie 6 miesiac (25 tc). Podobnie jak
              poprzednie dziewczyny mi pomoglo to iz przestalam myslec o staraniu sie.
              Wczesniej probowalam roznych ziol opisanych w necie ze skutkiem takim, ze mi
              rozregulowal organizm, potem sie zdarzylo, ze nie mialam okresu przez ponad
              miesiac ale byl to falszywy alarm. By przywrocic moje cykle do porzadku zostal
              mi polecony magnez i witamina B6. Potem dostalam nowa prace w zupelnie innym
              miejscu. Laczylo sie to z przeprowadzka, na miejscu piekne okolice, dosc ladne
              zarobki, mozliwosc czestego wychodzenia. Zaczelismy sie po prostu cieszyc zyciem
              i soba do tego stopnia, ze przeoczylam kiedy mialam dostac okres. W nastepnym
              miesiacu dostalam silnych boli w okolicach jajnikow i wystraszylam sie, ze to
              jakas choroba. Zadzwonilam do ginekologa a on do mnie kiedy ostatnio mialam
              okres - nie pamietalam nawet dobrze. Kazal mi zrobic test - pozytywny, ale nie
              wirzylam. Przyjechalam na USG i zobaczylam pieknie bijace serduszkosmile))
      • dagmara-k Re: Seks :) 13.12.09, 17:40

        > A tak serio, to czasem zazdroszczę tym, co to nie są wiatropylne.

        czego? bolu i lez? zabiegow, badan i lekow? czy braku koniecznosci stosowania
        antykoncepcji




        mi wyluzowwanie raz pomoglo zajsc w ciaze, mozna uznac, bo byl to czas kiedy sie
        intensywnie nie staralam. ale lacznie ze 2 lata sie tak "nie staralam". raz tez
        bylam w ciazy przez 5 minut zaraz po tym jak sie dowiedzialam, ze naturalnie
        raczej nie mam szans. a najsilniejsza z ciaz mam teraz, po ivf. pomoglosmile

        jak ktos zdrow jak ryba to pomaga seks w okresie owulacyjnym
    • viewiorka Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 18:41
      U mnie działa seks. Ja też z tych, co tylko pomyślą, a już są w ciąży.
      Mojej siostrze pomogło wyluzowanie. Po 2 latach leczenia PCOS odpuściła i zaszła.
      Moja znajoma po 8 latach bezowocnych starań, badań i leczenia zdecydowała się na adopcję. I wtedy zaszła.
    • lidek0 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 19:28
      Pierwsza ciąża pojawiła się w pierszym cyklu starań i tak szybko jak
      przyszła tak szybko odeszła, kolejna też przyszła zaraz po tym jak
      lekarze dali nam zielone światło i znów szyba porażka, potem kłody
      pod nogi i niewiedzieć kiedy się udało. Więc pomyśl, że takie
      szybkie ciąże nie zawsze kończą się dobrze. Może wyjazd, winko
      wieczorek, miła atmosfera i pełen luz? / a jakie badania robiliście?/
      • anusia_magda Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 20:06
        co do badań: USG plus monitoring w dwóch cyklach, hormony-chyba z
        pięć, oczywiście wszystkie takie typu toksaoplazmoza, cytomegalia,
        ureoplazma, przeciwciała różyczkowe,cytologia..Mam owulację ( nawet
        ją czuję) jest podejrzenie niewydolności ciałka żółtego..na to biorę
        Duphaston, kolejne badania jeśli by nie wyszło będzie robił mąż,
        lek. powiedział że zostaje jeszcz ew. drożność jajowodów, ale to
        dużo później..
        a co do mojego pytania w nagłówku i wielu odpowiedzi typu.. pomógł
        seks. to i wielu dziewczynom seks nie pomaga : ))
        -----
        "jestem teraz na takim etapie ,że jakby ktoś zaproponował okłady z
        krowich placków,to pewnie bym to rozważyła "
        • batutka Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 14.12.09, 14:45
          anusia_magda napisała:

          > a co do mojego pytania w nagłówku i wielu odpowiedzi typu.. pomógł
          > seks. to i wielu dziewczynom seks nie pomaga : ))

          doklanie - mnie na przyklad nie pomogl seks, a invitro smile
          > -----
          > "jestem teraz na takim etapie ,że jakby ktoś zaproponował okłady z
          > krowich placków,to pewnie bym to rozważyła "
          • dagmara-k Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 14.12.09, 17:13
            no i mi. zaskakujace ze jak na forum nielodnosc mktos napisze wyluzowac trzeba
            to mnie to tak wpienia ze mam ochote znalezc pinde i udusic. a czytajac to tutaj
            mysle sobie " jak dobrze ze tak wielu ludziom to wystarcza i nie musza
            przechodzic kilku lat cierpienia i bolu"
    • easyblue Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 19:58
      Zaprzestanie tzw. starańsmile
    • agulag76 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 20:42
      Mało stresu + Castagnus !!! Córcia ma 5 m-cy smile
    • gato.domestico Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 20:51
      ICSI
    • jul.nik Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 21:13
      ja kilka miesięcy nie zachodziłam w ciążę przez macicę tyłozgietą, aż pewnego razu po wszystkim zrobiłam prawie "świecę" na ścianie wink pupa i nogi do góry wink I podziałało Dziś mam wspaniałego 13-miesięcznego synka smile
      • malgosiek2 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 21:19
        Już dawno obalony jest mit o trudności w zajściu w ciążę przy
        tyłozgięciu macicy.
        Dziwię się,że kobiety w to jeszcze wierząbig_grin
        • jul.nik Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 21:58
          a mi tam wsjo rybka big_grin najważniejsze, że się udało big_grin
        • marcia2108 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 22:21
          Ja przy tyłozgięciu zaszłam nie starając się i zabezpieczając się smile
          Przy drugim dziecku po rocznych staraniach jak większość tu
          piszących odpuściłam i chciałam juz robić wszystkie możliwe badania,
          ale test pokazał dwie kreskismile
        • miska_malcova Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 13.12.09, 23:38
          ja tez mam tyłozgięcie. Lekarka od razu mi powiedziała, żebym się nie martwiła
        • mamasi Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 15.12.09, 10:31
          dokładnie. Ja mam i zaszłm w ciążę bez problemówsmile
    • moka2 [...] 14.12.09, 14:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • easy_martolina84 trzymanie nóg w gorze po stosunku :) 15.12.09, 10:36
      jw.
      • anusia_magda Re: trzymanie nóg w gorze po stosunku :) 15.12.09, 10:45
        na mnie to chyba nie działa, albo robię to niewłaściwie : ))
      • klaxa Re: trzymanie nóg w gorze po stosunku :) 23.12.09, 09:45
        yyyy...seks??
        • anusia_magda Re: trzymanie nóg w gorze po stosunku :) 23.12.09, 10:14
          klaxa napisała:

          > yyyy...seks??

          cóż, wydawałoby się takie proste, widocznie nie miałaś nigdy z tym
          problemu..
        • kocimicibulki Re: trzymanie nóg w gorze po stosunku :) 25.12.09, 16:08
          ja staralam sie kilka cykli a w koncu po orgamie,ktory tez pomaga
          zajsc w ciaze bo przesowa sperme w glab pochwy, zrobilam swiece
          opierajac nogi o sciane na ok 15 min.pomoglo.nie wiem na ile ale mam
          teraz 3 miesiecznego syna.powodzenia!
    • cmielak_2 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 15.12.09, 11:35
      A my odwrotnie niż wiekszość dziewczyn opisuje. Jak szaleliśmy sobie kiedy
      dusza zapragnęła bez myślenia o dziecku nic sie nie działo i to dobre dwa
      lata. Gdy dojrzeliśmy do decyzji użyłam kalkulatora owulacji z netuwink
      wyszło że tego i tego dnia jest najwieksze prawdopodobieństwo ponadto
      oblukałam śluz czy jest już jak "białko jajka"wink i zagoniłam meża do
      roboty. Zadziałało jak w zegarku
      • olalinda Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 15.12.09, 13:25
        U nas wyszło w 9 cyklu starań i też były wszystkie metody które opisujecie
        wyżej, też brałam duphaston,ale żle się po nim czułam i odstawiłam i też cały
        czas myślałam i stresowałam się powoli popadając w jakiś obłęd i obsesje. Wiem,
        ze wszystkie dziewczyny radza ,zeby o tym nie myśleć ale to sie chyba tak nie
        da. My w tym miesiącu co sie udało bardzo rzadko sie kochaliśmy( bo w innych
        miesiacach regularnie co pare dni) a tym razem tylko moze ze 2 razy, przed
        dniami płodnymi. Dlatego nawet nie liczyłam ze cos wyjdzie tym razem, a tu
        niespodziankasmile wyczytałam gdzies na necie ze regularne współżycie to naturalna
        antykoncepcja, nie wiem czy to prawda, ale u nas sie sprawdzilosmilepozdrawiam Cie
        i zycze powodzeniasmile
        • anusia_magda Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 15.12.09, 15:10
          dzieki. I właśnie dochodzę do wniosku, że część dziewczyn zachodzi w
          ciąże gdy seks jest sporadyczny, czyli jak jest tak jak u nas co
          dziennie to może jednak plemniki się wytracają? trzeba będzie chyba
          tak spróbować..
          • batutka Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 15.12.09, 15:41
            anusia_magda napisała:

            > dzieki. I właśnie dochodzę do wniosku, że część dziewczyn zachodzi w
            > ciąże gdy seks jest sporadyczny, czyli jak jest tak jak u nas co
            > dziennie to może jednak plemniki się wytracają? trzeba będzie chyba
            > tak spróbować..

            no wlasnie podobno nie robic tego codziennie
            nawet jak facet oddaje nasienie do badania, to po 5 dniach abstynencji
            seksualnej, bo wtedy plemniki sa najlepszej jakosci smile
            • magda292 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 15.12.09, 16:11
              In vitro, bez tego pewnie do dziś nie miałabym dzieci, mimo że wcześniej(2 lata)
              stosowałam opisane przez was metody
              • anusia_magda do batutka : ) 15.12.09, 16:24
                Batutka a co Wam pomogło na to kiepskie nasienie?
                • anusia_magda Re: do batutka : ) 15.12.09, 16:27
                  aaa..doczytałam in vitro, mam nadzieję że u mnie to nie wina męża bo
                  ja się niz zdecyduję, ale nie neguję takich decyzji..wszystko to
                  indywidualna sprawa: )
                  • batutka Re: do batutka : ) 15.12.09, 23:46
                    anusia_magda napisała:

                    > aaa..doczytałam in vitro, mam nadzieję że u mnie to nie wina męża bo
                    > ja się niz zdecyduję, ale nie neguję takich decyzji..wszystko to
                    > indywidualna sprawa: )

                    no wiesz, ja walczylam o dziecko prawie 6 lat i to byla nasza jedyna nadzieja
                    dla mnie tez bylo trudne jak uslyszalam od lekarza, ze tylko invitro
                    a teraz wiem, ze to byla nasza najlepsza decyzja
                    i teraz wiem, ze czlowiek jak czegos nie zna, to sie tego boi - a tak naprawde
                    zabieg invitro wspominam wspaniale i jest to zdecydowanie przyjemniejsza rzecz
                    od wizyty u dentysty wink
                    nie taki diabel straszny jak go maluja
                    no, ale mam nadzieje, ze Tobie sie uda naturalnie smile
                    powodzenia
                    • dagmara-k Re: do batutka : ) 16.12.09, 15:12
                      tez mialam opory ale do czasu. po 4 latach i 2 stratach to byla jedyna szansa
    • scientific99 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 15.12.09, 19:21
      Na samym poczatku to bylo, ze ja juz chce, juz czuje sie gotowa. Przed slubem
      uswiadomilam sobie, ze jednak odloze starania sie na pozniej bo na studiach
      sesja, slub za pasem, nowa praca..... W maju okazalo sie , ze jestem w ciazy.
      Poprostu jak sie nie starasz szybciej zachodzisz smile taka chyba jest juz w glowie
      poukladane smile W rezultacie stracilam prace, ale za to sesja przeszla najlepiej
      jak mogla pojsc.
      A slub udal sie, bylo tak jak sobie wymarzylam smile Obecnie jestem w 37tyg i nie
      moge doczekac sie kiedy usciskam synka
      • przyszla_mama22 przypadek mojej kolezanki! 15.12.09, 19:53
        kolezanak starala sie 9 miesiecy i nic jak juz sobie dpuscila i
        zaplanowala przeprowadzke i ze jej nie pasuje teraz ciaza to ZASZAL
        jednak dobre jest te ODPUSZCZENIE...ale jak to zrobic my sie staramy
        juz pol roku po drodze z poronieneim i nic ale nei trace nadziei i
        trszke odpuscialm..ale tak ciupinke he teraz okres powinnam miec 21
        chociarz czuje ze i tak tym razem lipa...a szkodasad
        • dagmara-k Re: przypadek mojej kolezanki! 16.12.09, 15:16
          a moja kolezanka odpuscila i tak 14 lat sie nie stara i nie ma dzieci. jak ktos
          nie jest zdrowy o odpuszczanie tylko na stres mu moze pomoc
    • goniam33 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 16.12.09, 09:29
      My z mezem staralismy sie 4 miesiace (po wczesniejszym poronieniu).
      Stosowalam testy owulacyjne boboplan- jedyne ktore pokazywaly prawde
      czyli dni plodne oraz olej z wiesiolka w kapsulkach od 1 do 13 dnia
      cyklu.
    • malabiala25 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 16.12.09, 09:33
      Jestem w 11 tyg. ciązy smile Z męzem staraliśmy sie 5 cykli. W ostatni
      odpuściliśmy sobie troszke, chociaz w dni płodne kochaliśmy sie co
      dwa dni albo nawet co dziennie smile I udało sie, a we wczesniejszych
      były i nogi do góry itd. i nic! A i uważam ze pozycja od tyłu nam
      pomogla, bo wczesniej sie tak nie kochaliśmy ( zbyt nie lubie tej
      pozycij) a akórat w tym cyklu stwierdziłam ze możemy sie tak sie
      pokochac, bo wlasnie słyszałam ze to pomaga zajsc w ciaze, a mój maz
      uwielbia ta pozycje tongue_out
    • wiola1234 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 16.12.09, 14:14
      Na pierwsza ciaze czekalam 18 miesiecy i myslalam ze sie nie doczekam juz wink ale
      w koncu zaciazylam. W sumie to w miesiacu kiedy zaciazylam bylo duzooooooo seksu
      smile a druga przyszla sama nawet nie wiem kiedy, bo tego seksu bylo jak na
      lekarstwo wink
      • dobi53 Re: Co Wam pomogło zajść w ciążę? : ) 16.12.09, 16:02
        odpoczynek, luz czyli wakacje
        testy owulacyjne - boboplan, zastosowane podczas wakacji
        potem sporo obowiazkow po powrocie z wakacji i dopiero po tyg. kiedy
        powinnam dostac okres zorientowalam sie ze chyba nie dostalam w tym
        miesiacu okresu, zrobilam test i sie udalo wink)))
        trzeba miec fun z seksu i isc na spontan i wlasnie nam wakacje
        pomogly a nie w domu kiedy masz dni plodne a tu akurat jestes
        zmeczona albo zwyczajnie nie masz ochoty ale przeciez nie mozesz
        odpuscic i dzialasz i nie masz fanu i frajdy tylko robisz
        mechanicznie dzieci i wlasnie dlatego nie wychodzi
        noi faktycznie codzienny seks moze spowodowac oslabienie materialu,
        zalecany jest seks do 2 dni
        POWODZENIA!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka