Jestem w 25 tygodniu ciąży. W zasadzie nie wiem czy to kolka ja to tak
nazwałam, ale zaczyna doprowadzać mnie do szału. Wszystko jest dobrze czuje
się ok i nagle nie mogę wstać z krzesła, czuję wtedy ból w boku czasem
połączony z bólem pachwiny i pleców czasem tylko boku,ale tylko jak sie
poruszę bo jesli leżę nieruchomo to nic mnie nie boli. Ostatnio męczyłam się
tak całą noc, jeden dzień luzu i dziś znowu jak wstawałam złapał mnie ból. Mam
wrażenie jakby dziecko mi gdzieś tam wchodziło i to powodowało ból. Myślę, że
nie jest to chyba nic niebezpiecznego ale jednak wkurza niesamowicie bo co
drugi dzień jestem unieruchomiona. Co ja mam zrobić ?