moni-a56 19.12.09, 12:19 robie sobie codziennie zastrzyk cleksane w brzuch,mam straszne siniaki czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosiek2 Re: siny brzuch 19.12.09, 12:26 Tak,to normalne przy braniu leków p/zakrzepowych podskórnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: siny brzuch 19.12.09, 17:48 sprobuj mojego patentu, robie zastzryki od ponad 20 mtygodni z clexany i nie mam ani siniaka, a na poczatku sobie paskudzilam brzuch strasznie. ja kombinuje tak: jesli pojawi mi sie kropla na igle jak zdejmuje oslonke to zdmuchuje ta krople (probowalam ja zbierac wacikiem z odkazaczem, ale wtedy bardziej szczypie). staram sie tak ustawic igle zeby byla ostrym koncem w kierunku miejsca w ktore kluje. i szybkim ruchem ciacham zamiast powoli ta igle wsuwac w skore, a jak wyjme igle to od razu przykladam wacik nasaczony - ja uzywam hartmanow, ale lepsze choc drozsze sa leko. szybko sie wtedy wchlania t kropelka ktora sie moze pojawic w miejscu wklucia i nie powstaje siniak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: siny brzuch IP: *.nitka.net.pl 19.12.09, 17:58 Yyyy...... zdmuchujesz!!! A wiesz,że dmuchając na jałową igłę "osadzasz"na niej wydmuchane zarazki z jamy ustnej Lepiej z tego zrezygnuj Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: siny brzuch 19.12.09, 23:10 I jeszcze jedno. Tę pseudojałową igłę na której sa Twoje niezauważalne dla Ciebie odrobiny śliny i bakterie z jamy ustnej wprowadzasz(kłujesz się) sobie w powłoki brzuszne czyli przerywasz łaczność tkanki jakby nie patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
zama-zama Re: siny brzuch 19.12.09, 23:24 u mnie czasem się siniaki pojawiają a czasem nie, niezależnie od siły wkłucia, kąta itd. chyba nie można ich uniknąć Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: siny brzuch 20.12.09, 00:27 tak zdmuchuje. i robie to w lazience, gdzie roi sie od wszelkiego wszystkiego. mnie to nie przeraza, ale mozna uznac moj patent za sredni. gdybym kichnela podczas tez nie zmienilabym igly Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: siny brzuch 20.12.09, 12:19 dagmara-k napisała: > tak zdmuchuje. i robie to w lazience, gdzie roi sie od wszelkiego wszystkiego. Rób jak chcesz i gdzie chcesz mnie to rybka > gdybym kichnęła podczas tez nie zmienilabym igly Widzisz sęk w tym,że tej igły nie da się zmienić,bo to ampułkostrzykawka,a igła w niej jest "mocowana"na stałe Także nawet jakbyś chciała to nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: siny brzuch 20.12.09, 16:14 zmienic w sensie wywalic. zdarzylo mi sie pare razy jak trafilam w naczynko i jakos opluta igla mi nie przezkadza ale zakrwawiona juz tak. nie no, zwykle probuje ja stracic te krople, ale czasem dmucham na nia wstretnymi zarazkami. ok, polecam wiec tylko tym z podmuchem sterylizowanym Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: siny brzuch 20.12.09, 17:30 a te bardziej wrażliwe niech kupią sobie tic-taki sorry, nie mogłam sie powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: siny brzuch 20.12.09, 20:16 ale moze lepiej mietowe? a tak na serio to w zasadzie racja ze zeby zachowac jalowosc trzebaby troche wiecej ostroznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: siny brzuch 21.12.09, 15:06 Tak,pod tym względem jestem wrażliwa. Widzę,że uświadomienie jakie można sobie zrobić ew.szkody bawią co poniektóre osoby. No cóż gdybym ja tak zrobiła w gab.zab.przed ukłuciem pacjenta w brzuch/pośladek to bym już miała od pacjenta na głowie sanepid i skargę.Patrząc na roszczeniowe społeczeństwo w dzisiejszych czasach. Że narażam zdrowie pacjenta,bo mogę go czymś zarazić i wdać sie stan zapalny w miejscu ukłucia. "Gratuluje"poczucia humoru w tym zakresie Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: siny brzuch 21.12.09, 15:28 wow sorry, znów nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: siny brzuch 21.12.09, 15:30 a swoją drogą to raczej coś innego czy plujesz na własnę igłę czy na igłę klienta - nie sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: siny brzuch IP: *.nitka.net.pl 21.12.09, 17:06 Nie,nie sądzę tak. Jałowość to jałowość i nie ważne gdzie ona ma być zachowana. Wow.... nie mogłam sie powstrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: siny brzuch 21.12.09, 18:03 no przeciez sie wyjasnilo ze lepiej na nia nie pluc wiec czemu sie nie posmiac? w kazdej dziedzinie dopisuje mi poczucie humoru w odniesieniu do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: siny brzuch 21.12.09, 20:29 Ja do Ciebie nic nie mam Wyjasniłam i już No,ale jak zwykle komuś coś nie pasowało hehe. No i znowu nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka.lojek Re: siny brzuch 21.12.09, 21:02 Tak. To działanie miejscowe niepożądane tego typu leków. Odpowiedz Link Zgłoś