Jestem w fatalnym stanie od kilku dni...Pyrosal, soki malinowe i cała reszta
nie pomaga

((( najgorszy jst katar....oddychac nie mogę..lekarz był i
zalecił mi Xylorin to nosa..troche sie zdzwiłam...Jestem w 2 drugim miesiącu
i od poczatku cos sie dzieje...jak nie plamienie, to bóle kości, a teraz
grypa. Strasnzie martwie się o maleństwo...stres mnie chyba rozłozy na
łopatki.. I cały czas mysle o tych kroplach...brałyscie ??? nie szkodzą???
Zmartwiona Kasia

(((