viktoria78 03.02.04, 19:31 Czy sa tu jakies przyszle mamy zza oceanu? Mieszkam na stale za Wielka Kaluza, a dokladnie w Nowym Jorku, i chetnie nawiaze kontakt z oczekujacymi mamusiami. wiktorka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1234l2 Re: Mamy zza oceanu? 04.02.04, 16:58 ja mieszkam w bridgeport, connectiut. termin na 17 luty,a ty? Odpowiedz Link Zgłoś
sylcia22 Re: Mamy zza oceanu? 04.02.04, 17:31 Hej!Ja klikam z Buffalo,N.Y. termin 30 marca.Pozdrawiam serdecznie ,sylcia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
viktoria78 Re: Mamy zza oceanu? 04.02.04, 23:21 Witajcie, mieszkam w NYC, z widokami na Buffalo - za jakies pare miesiecy. Termin mam na 27 maja. Jakby ktoras w Was chciala sie ze mna skontaktowac, mozecie pisac na adres prywatny zuczekzarloczek@hotmail.com. Aniutku, a ktory szpital wybralas? Pozdrawiam wiktorka Odpowiedz Link Zgłoś
magola1 Re: Mamy zza oceanu? 05.02.04, 00:08 Ja sie ciesze,ze widze mamy z NY i okolic. Aniutek czy to nie Ty otrwarlas podobny link pare tyg. temu. Probowalam Cie namierzyc, ale bez skutku.? Ja chyba jestem najdalej w moich wzmaganiach z ciaza termin na 26 luty, ale strasza mnie w szpitalu, ze moze szybciej. Pozdrawiam Was wszystkie i wasze skarby Magda Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Mamy zza oceanu? 05.02.04, 06:20 ano jakos sie nie moglysmy znalesc... oj 26 luty to juz lada chwila, tez bym chciala juz..... nie moge sie doczekac czas jakos tak wolno plynie. czy znasz juz plec malucha? ja czekam na dziewczynke, bede rodzila w bellevue ( najblizszy szpital) poki co wrazenia OK. Odpowiedz Link Zgłoś
viola47 Re: Mamy zza oceanu? 05.02.04, 13:45 Witajcie! Mieszkam takze w NYC i termin porodu mam na 27 luty, chociaz urodze najprawdopodobniej juz za tydzien.Bede rodzic w St. Vincent na Manhattanie. Pierwszego synka ponad 3 lata temu rodzilam w Bellevue na 1 Ave... Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
magola1 Re: Mamy zza oceanu? 05.02.04, 20:09 A mi sie dzisiaj trzesa nogi ze stachu. Od miesiaca ma podwyzszone cisnienie 130/90 i dwa razy w tyg. jezdze do szpitala, aby mojej malutkiej corci zrobili KTG. Wczoraj odczas wizyty gin powiedziala, ze cisnienie mi bardzo skacze, a do tego mala jak na 37 tydzien jest troche za malutka. Dodala, ze jesli jest za malo wod plodowych to porod trzeba bedzie wywolac. Tak ze jutro o 10 musze stawic sie w szpitalu zwarta i gotowa. Trzymajcie kciuki Pozdrowienia Magda Odpowiedz Link Zgłoś
viktoria78 Re: Mamy zza oceanu? 05.02.04, 22:07 Eh, tak mysle,ze sie musisz baaardzo denerwowac - moja siostra byla niedawno w podobnej sytuacjii - zrobili jej cesarke w 36 tygodniu, i tez zostala poinformowana,ze dziecko jest za malutkie - no i ze ma za duza glowke, za maly brzuszek, i takie tam... Miala za malo wod,ale mala urodzila sie zdrowiutka. A stracha napedzili niezlego - w jednym z nowojorskim St. Vincent's! Wszystko bedzie w porzadku - 3mam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Mamy zza oceanu? 06.02.04, 05:48 Magola - trzymam kciuki Viktoria- jakie wrazenia z bellevue??? ciekawa jestem i bede wdzieczna za refleksje Odpowiedz Link Zgłoś
magola1 Re: Mamy zza oceanu? 11.02.04, 00:27 kochane dziewczyny, Jak pisalam kolana mi sie trzesly w piatek, ale poszlam do szpitala. KTG, USG i cisnienie za wysokie, teraz az za bardzo 156/106. Moja gin. zadecydowala, ze najlepiej bedzie gdy zostane w szpitalu. Cisnienie w szpitalu wrocilo do normy, a wielka niespodzianka i przede wszystkim strach... pojawily sie skurcze. Moja malenka coreczka rodzila si przez 13 godzin i w sobote 7 lutego o 8:43 uslyszalm najcudowniejszy odglos swiata- krzyk mojego dziecka. Mimo ze Olenka urodzila sie 3 tyg. wszesniej wazyla 6.4 LB i miala 20 inch. dlugosci. dostala 10 w skali apar. A eraz ja najszczesliwsza mama na swieci pisze aby Wam doniesc te radosna wiadomosc i moja kruszynka smacznie spi. Trzymam teraz za Was kciuki. Jak bedziecie rodzic to koniecznie proscie o epidural (ja podczas skurczy spalam) i wescie swoich mezow - moj tak mi pomagal, ze nie weim czy to on urodzil czy ja, jestem z niego dumna. Pozdrawiam Magda i Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Mamy zza oceanu? 11.02.04, 03:26 Gratulacje Magola :)))) duzo dobrego na to nowe zycie :))) Odpowiedz Link Zgłoś