skurcze - 24tc

30.01.10, 14:10
hej dziewczyny smile
Mam wielką prośbę o radę lub informację, czy ktoras z Was miala
podczas ciąży skurcze macicy. Mowię tu o skurczach przypominających
te na miesiączkę.
Borykam sie z nimi od początku ciąży na co biorę nospę (od kilku
tygodni nospa forte) 3xdziennie i duphaston. Na poczatku ciazy
wystepowaly z czestotliwoscia kilku razy dziennie, teraz (24 tc) od
jakichs 3 tygodni występują średnio raz na 3 dni i sa juz
zdecydowanie słabsze/mniej bolesne.
Jestem na zwolnieniu i mam zalecenie wiecej lezec. Poniewaz
czestotliwosc skurczy sie zmniejszyla na ostatniej wizycie lekarz
pozwolil mi chodzic na krotkie spacery.
Czy ktoras z Was tez tak miala? czy jest szansa ze te skurcze miną i
bede mogla jeszcze przed porodem wrocic do pracy i normalnie
funkcjonowac?
Bardzo proszę o wszelkie rady. Serdecznie pozdrawiamsmile
    • ochra Re: skurcze - 24tc 30.01.10, 16:24
      Tak, sporo dziewczyn to ma, ja też. Niestety raczej nie miną, może
      być ich tylko więcej. Do pewnego momentu można ignorować, później,
      jeśli lekarz stwierdzi ze są zbyt częste i silne może zdecydować o
      podaniu leków silniejszych niż no-spa, gdyz skurcze mogą powodować
      skracanie i otwieranie szyjki. Musisz zwrócić uwagę jak często je
      miewasz, lekarz musi badać szyjkę i od tego zależy czy trzeba brać
      leki czy nie.
      • wiedzmapleple3 Re: skurcze - 24tc 30.01.10, 18:24
        dzieki serdeczne za odpowiedz! Rozumiem, ze juz jestem skazana na
        nie do konca ale czy rzeczywiscie trzeba duzo lezec przy skurczach?
        Nie ma szans na normalne funkcjonowanie? no i jaka częstotliwosc
        jest "groźna"?
        pozdrowieniasmile
    • polliep Re: skurcze - 24tc 30.01.10, 23:27
      Miałam skurcze ok. 26 -28 tygodnia, musiałam kilka tygodni brać
      Fenoterol. Potem, jak w ok. 35 tygodniu odstawiłam leki, czułam się
      świetnie i cały 9-ty miesiąc mogłam chodzić całymi dniami i w ogóle
      jakbym w ciąży nie była prawie smile
      Tak więc moim zdaniem - skurcze mogą minąć.
      • gluchoj Re: skurcze - 24tc 31.01.10, 08:31
        Ja skurcze mam od ok. 18 tc do tego są dość bolesne. Gdy miałam ich 6-8 w ciyągu
        jednego dnia moja ginekolog kazała zgłosić się na IP. Przeleżałam w szpitalu 11
        dni i dostawałam sporo zastrzyków. Na szczęście trochę ustąpiły. Teraz różnie
        bywa. Czasem jest 1-2 w ciągu dnia a czasem 4. Zalecono mi tylko leżenie i No-
        spę. Jednak oprócz skurczów mam zrosty na macicy, więc to troszkę inny
        przypadek. W pierwszej ciąży miałam skurcze od 31tc i do 36tc dostawałam
        fenoterol. W jednym i drugim przypadku do końca oszczędzanie się i zwolnienie
        aby nie nasilać dolegliwości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja