Witajcie dziewczyny,we wtorek mam wizytę u mojej Dr i w sumie nie przejmuje
się tym zbytnio,ale chciałabym wiedzieć czy któraś tak ma. Często mnie łapią
skurcze (ale nie porodowe,już raz rodziłam 9 lat temu) najczęściej jak
chodzę,w ciągu godziny bywa ich dużo. Mam uczucie jakby mały parł na
dół,czasem mam wrażenie jakby rączkę wkładał w kanał rodny

Do tego mam
straszne upławy szaro-mleczne..Dochodzi też ból krzyża na dole oraz prawej
strony,no i moje oczy,czasem widzę biały pasek,to takie wrażenie jakby
człowiek spojrzał na żarówkę i widział później odbicie światła w oczach.
Jestem w 30 tyg niektóre z was pamiętają że z cholestazą.. Zastanawiam się czy
dotrwam do końca,no i która z was tak ma? Pozdrawiam.