18.03.10, 22:38
Chcialam zasiegnac rady osob, ktore mialy znieczulenie.Jestem w 38
tyg ciazy, juz niedlugo pewnie bede rodzic i zastanawiam sie nad
forma porodu.Caly czas chce rodzic we wodzie(przebywam obecnie w UK)
ale nie myslalam o zadnym znieczuleniu, natomiast dzisiaj mialam
wizyte poloznej i ona bardzo poleca ten epidural i wogole.Wiem, ze w
Polsce chyba tylko w skrajnych przypadkach decyduja sie na to.Czy to
jest niebezpieczne? I czy faktycznie jest dobrym rozwiazaniem?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Epidural 19.03.10, 07:48
      Jeśli chcesz rodzić w wodzie nie możesz brać epiduralu.

      Przy epiduralu zazwyczaj trzeba siedzieć, ew mieć tzw. mobile
      epidural czyli mniejsza dawka pozwalająca ci na poruszanie się.
      Z tym, że nie wiem jak wygląda wtedy opcja cewnika, bo ja miałam.

      Miałam epidural. Do tego kroplówka i cewnik. Cały poród siedziałam,
      potem parłam na siedząco.
      Gorąco polecam, bo poród był boski. Nie czułam bólu, tylko lekkie
      skurcze.


      Jedna rada : poproś o niego jak już będzie porządnie bolało, bo samo
      dojście anestezjologa, samo wytłumaczenie co ci zrobi, samo
      założenie epiduralu trwa trochę, u mnie to była cała godzina.
    • boo-boo Re: Epidural 19.03.10, 11:26
      "Wiem, ze w Polsce chyba tylko w skrajnych przypadkach decyduja sie na to.Czy to
      jest niebezpieczne? I czy faktycznie jest dobrym rozwiazaniem?"

      W Pl to się na to decydują jak rodziców na to stać i szpital ma anestezjologa
      akurat wolnego- a nie w skrajnych przypadkach bo wtedy każda rodząca by się do
      takiego "skrajnego przypadku" kwalifikowała.

      Znieczulenie eipduralem jak każde inne znieczulenie może nieść za sobą pewne
      ryzyko-kwestia indywidualna. Na prawdę sądzisz,że gdyby to było niebezpieczne to
      stosowane byłoby zwłaszcza podczas porodów gdzie masz do czynienia nie tylko z
      jednym życiem?

      Jedyne o czym się nie wspomina to fakt,że po epiduralu wzrasta ryzyko porodu
      instrumentalnego.
    • kalamara Re: Epidural 19.03.10, 14:03
      Mialam, ale znieczulono mi tylko praw strone, wiec byl to
      koszmar.Nie pomoglo ,,dolewanie'' i lezenie na lewym boku. Bylam
      uwiazana lozka, anestezjolog nie potrafil wytlumaczyc dlaczego tak
      wyszlo.W koncu po paru godzinach anestetyk sie ,,ulotnil'' i
      rodzilam na zywca, ale dziecko wyciagnieto za pomoca proznociagu bo
      bylam wymeczona. Kolezanka tez miala (tez w UK) i dziecko przyszlo
      na swiat z pomoca vacum (nie czula skurczow). Takze trzeba miec
      swiadomosc ze nie zawsze moze wyjsc to po naszej mysli. Jednak bede
      prosic o drugi epidural przy drugim porodzie, jezeli jeszcze raz
      podadza mi srodek na rozwarcie.
      • 18_lipcowa1 Re: Epidural 19.03.10, 21:41
        Kolezanka tez miala (tez w UK) i dziecko przyszlo
        > na swiat z pomoca vacum (nie czula skurczow).

        Zawiniła wiec połozna.Powinna była mówić kiedy dziewczyna ma przeć.
    • pluszowa Re: Epidural 19.03.10, 15:48
      rodzilam z epiduralem - bezbolense zalozenie, porod super, czulam skurcze, ale
      nie jako bol, ale jako cisnienie. nogi czulam, ale sama isc nie dalabym rady -
      ale z pomoca kogos, pewnie tak. po kilku godzinach po porodzie chodzilam
      normalnie. poza tym zero efektow ubocznych. wiem, ze sie zdarzaja bole glowy czy
      wycieki z miejsca wkucia - u mnie nic takiego nie wystapilo. wiec polecam i przy
      nastepnym porodzie tez pewnie wezme.
      • dagst Re: Epidural 19.03.10, 19:49
        Ja tez rodzilam z Epiduralem (USA), przy drugim porodzie tez napenwo
        wezme. Sam porod od momentu podania epiduralu to "pestka", ja nie
        czulam nic od pasa w dol, nawet skurczy partych, polozna po prostu
        mowila kiedy przec, parlam jakies 10 min, czasami epidural opoznia
        akcje porodowa, ja wzielam chyba przy 5 cm. naprawde polecam. po
        porodzie jedynym skutkiem ubocznym u mnie byly bole plecow, przez
        jakis czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka