11.01.10, 21:31
czy ktoras mama rodzila bez? jak bylo i dlaczego taka decyzja? czy moze co
innego zadecydowalo? co zawiera ta lista do podpisania przed podaniem
episuralu o skutkach ubocznych?
Obserwuj wątek
    • magdamajewski Re: epidural 11.01.10, 21:43
      moja kuzynka uparla sie ze bedzie rodzic bez, bo jak twierdzila
      tylko mieczaki biora znieczulenie. Po 10 godzinnach sie poddala i
      sama poprosila o nie a rodzila 18..
      jesli pamietam dobrze to dziecko moze byc spiace (choc takie
      maluszki i tak ciagle spia). moja trzeba bylo dobrze rozbudzac zeby
      pociagnela mleka.
      • klaudona Re: epidural 11.01.10, 22:36
        Dzieci sa spiace po podaniu innych znieczulen. Epidural ma miec
        najmniejszy albo zaden wplyw na dziecko. Aniutek dokladnie to na
        pewno opisze. Ja rodzilam dwa razy bez epiduralu ale nie ze swojego
        wyboru.
    • mg.marcowa Re: epidural 11.01.10, 23:07
      ja mialam dwa razy.za pierwszym przez jakis miesiac bardzo mnie
      bolaly plecy w miejscu klucia,ale naszczescie przeszlo,przy drugim
      porodzie mowilam ze nie wezme ale niestety malutka tak sie ustawila
      ze dostalam boli krzyzowych ktore byly tysiac razy gorsze od
      skurczow macicy dlatego wzielam tez i niestety do dzis mam problem z
      plecami,przy nacisnieciu na miejsce wklucia boli mnie,i strasznie mi
      przeskakuja kregi wlasnie w tym miejscu.a kolezance miala zle
      wstrzykniety i poszedl niestety do glowy:(w to miejsce miala potem
      wstrzykiwana krew a bole glowy ma czasami straszne.kazda znajoma ma
      jakis problem po wzieciu epiduralu.
    • szymina Re: epidural 11.01.10, 23:40
      Ja rodzilam pierwsze dziecko z epiduralem, drugie bez, wiec mam
      jakies porownanie. Epidural opoznia/przedluza porod, juz po mialam
      wrazenie, ze pielegniarka odkrecala mi kranik, zeby wyspac sie na
      dyzurze... W kazdym razie przed podaniem epiduralu wtlaczano we mnie
      hektolitry kroplowki- wygladalam jak swinka. Dretwialy mi tez
      strasznie nogi opuchniete napeczniale. Skutkow ubocznych trwalych
      nie mam.
      Drugi porod- jak to drugi byl latwiejszy (na epidural po przyjezdzie
      do szpitala bylo juz podobno za pozno) i bardziej panowalam nad
      porodem (parciem).
      Tez mysle, ze epidural usypia dziecko.
      • wespuczi Re: epidural 12.01.10, 00:40
        ale dlaczego myslisz ze epidural usypia dziecko?

        dziecko ma prawo urodzic sie zmeczone!
        moje pierwsze bez urodzilo sie i spalo, possalo i spalo.
        • beatamc Re: epidural 12.01.10, 01:06
          www.medicalnewstoday.com/articles/58666.php
          • oliv2 Re: epidural 12.01.10, 01:33
            dzieki za opinie. moze ktos jeszcze ma jakies doswiadczenia w tym temacie?
            niedawno mialam szkole rodzenia, byla mowa o tym znieczuleniu, ale polozna
            dziwnie szybko przeszla dalej jak sie wyswietlilo o srodkach ubocznych,
            powiedziala tylko ze moga wystapic bole glowy lub plecow. zdazylam tylko
            przeczytac (to byla prezentacja w power poincie) ze moga wystapic bardzo powazne
            skutki uboczne (oczywiscie bylo zaznaczone ze jest to rzadkie) i niby taka lista
            z tymi powaznymi skutkami trzeba podpisac w szpitalu, ze sie jest swiadomym;)
            oczywiscie moj lekarz nie ma czasu na tego typu rozmowy, na moje pytanie
            odburknal ze prawie kazda kobieta to bierze i ze od tego sie nie umiera. no coz,
            o umieraniu akurat nie myslalam...znajoma trwierdzi ze po tym znieczuleniu ma
            ciagle bole plecow (rodzila 10 lat temu..
            podobno niskie cieznienie moze tez byc przeciwwskazaniem (ja mam bardzo niskie,
            nawet przez caly okres ciazy)
            • olensia Re: epidural 12.01.10, 02:44
              Moje cisnienie w obu ciazach 98/65, 85/55 zawsze w tych granicach. Mialam nakaz
              picia kawy zeby je podniesc. Epidural mialam podany dwa razy i nigdy nie mialam
              skutkow ubocznych.
            • reninka72 Re: epidural 12.01.10, 03:20
              > podobno niskie cieznienie moze tez byc przeciwwskazaniem (ja mam bardzo niskie,
              > nawet przez caly okres ciazy)

              Nigdy o tym nie slyszalam. Mam tak niskie cisnienie na lezaco (to dziwne, bo
              chyba zwykle jest wyzsze), ze aparatura szpitalna wyla w zasadzie caly czas, a
              wszyscy dziwili sie ze jeszcze zyje ;) Pielegniarki w koncu przestaly
              przychodzic :) I mialam epidural dwa razy. Bez zadnych skutkow ubocznych. Pomogl
              nie do konca, bo oba porody byly bolesne ale pewnie bez bylyby jeszcze bardziej.
              Szczerze mowiac, nie odwazylabym sie rodzic bez. A, i mam znajoma anestezjolog,
              ktora tez dwa razy rodzila z epiduralem i uwaza ze porod "na zywca" to
              szalenstwo w dzisiejszych czasach. Skutki uboczne oczywiscie zna.
            • monnap Re: epidural 22.02.10, 20:10
              Epidural podany w zlym momencie opoznia akcje porodowa - u mnie
              wszystko przyspieszylo, nie mialam zadnych skukow ubocznych no i
              super ulga. Epidural nie dziala na dziecko, podawany jest
              bezposrednio w kregoslup dziala tylko na rodzaca.
            • 05mileczka Re: epidural 02.03.10, 10:15
              oliv2 napisała:

              > dzieki za opinie. moze ktos jeszcze ma jakies doswiadczenia w tym
              temacie?
              > niedawno mialam szkole rodzenia, byla mowa o tym znieczuleniu, ale
              polozna
              > dziwnie szybko przeszla dalej jak sie wyswietlilo o srodkach
              ubocznych,
              > powiedziala tylko ze moga wystapic bole glowy lub plecow. zdazylam
              tylko
              > przeczytac (to byla prezentacja w power poincie) ze moga wystapic
              bardzo powazn
              > e
              > skutki uboczne (oczywiscie bylo zaznaczone ze jest to rzadkie) i
              niby taka list
              > a
              > z tymi powaznymi skutkami trzeba podpisac w szpitalu, ze sie jest
              swiadomym;)
              > oczywiscie moj lekarz nie ma czasu na tego typu rozmowy, na moje
              pytanie
              > odburknal ze prawie kazda kobieta to bierze i ze od tego sie nie
              umiera. no coz
              > ,
              > o umieraniu akurat nie myslalam...znajoma trwierdzi ze po tym
              znieczuleniu ma
              > ciagle bole plecow (rodzila 10 lat temu..
              > podobno niskie cieznienie moze tez byc przeciwwskazaniem (ja mam
              bardzo niskie,
              > nawet przez caly okres ciazy)


              Ja 'odburkujacego' i 'nie majacego czasu' lekarza od razu wymienilam
              na lepszy model :) Generalnie epidural jest bezpieczny, jesli podany
              w odpowiedniej dawce przez dobrego anestezjologa. Ja mialam przy
              pierwszym porodzie- nie zauwazylam wtedy zadnego wplywu na dziecko,
              a samam byla calkiem przytomna, ruszalam nogami itd :)
              Przy drugim dziecku nie zdazyli mi podac, corka urodzila sie w ciagu
              25 min. po przyjezdzie do szpitala :)
              Na Twoim miejscu bym brala jak bedzie Ci potrzebny. Powodzenia!
          • wespuczi Re: epidural 12.01.10, 02:02
            dziecko ktore urodzilam bez znieczulenia urodzilo sie zmeczone - ssalo dla
            ssania nie najadalo sie - nie umial zlapac sutka po dwoch tyg walki wazyl mniej
            niz 2 kg, skonczylo sie na butelce,

            urodzone z epiduralem, ssalo jak szalone, byl karmiony piersia wylacznie przez
            ponad rok.
            oczywiscie moze jacys wyjatkowi sa - w co nie watpie.


            epidural polecam.
            • szymina Re: epidural 12.01.10, 05:52
              moimi bylo wlasnie odwrotnie- to bez epiduralu ssalo jak szalone, to
              z epiduralem- nie za bardzo. Stad moja opinia.
              Epidural tez polecamZ
        • jasti Re: epidural 12.01.10, 01:26
          Dwoje dzieci, pierwsze bez nie z mojego wyboru. Drugi juz z
          epidural, zadnych skutkow ubocznych.
    • oliv2 Re: epidural 12.01.10, 01:39
      i dzieki za artykul. rzeczywiscie o tych badaniach dot. wplywu epiduralu na
      karmienie slyszalam. a tu jeszcze pisza o sennosci...
    • bea_mama Re: epidural 12.01.10, 03:37
      Pierwsze dziecko rodzilam bez a drugie ze znieczuleniem.

      Bez znieczulenia dlatego ze skurcze tak bardzo mnie nie bolaly i
      myslalam ze dam rade, ale koncowka mnie dobila i stwierdzilam ze
      glupia bylam ze nie wzielam:) W sumie nie bylo bardzo dlugo jak na
      pierwsze dziecko - od wejscia do szpitala do urodzenia - 5h. Po
      porodzie bylam ledwo zywa i wstajac do lazienki o malo nie
      zemdlalam...

      Drugie z epiduralem. Ekspresowe tempo. Skurcze zaczely mi sie o 8
      rano, o 10 juz mnie podlaczyli a o 12 Maly sie juz urodzil. Czy byl
      spiacy? Nawet na to nie zwrocilam uwagi...
      Skutkow ubocznych zadnych nie mialam, ani bolow plecow, ani glowy.
      Jak tylko przeszlo mi znieczulenie i moglam stanac na nogi, poszlam
      do lazienki za co dostalam wielki opier... od pielegniarki ze moglam
      sie przewrocic itp i ze mam nie wstawac z lozka ilestam godzin...

      Jakie sa te powazne skutki uboczne to nie wiem, ale pewna jestem ze
      pelno tego w necie znajdziesz.
    • a_dassuj Re: epidural 12.01.10, 05:36
      na poczatku chcialam bez.Ale pozniej zdecydowalam sie w ostatniej chwili. Lekarz
      poweidzial ze w moim wypadku epidural przyspieszyl porod i odblokowal mnie
      psychicznie. Przez kilka godzin nie postepowalo mi rozwarcie(mialam porod
      wywolywany). W pol godziny po podaniu epiduralo przybylo kolejne 5 cm i bylam
      juz "gotowa" Coreczka przyszla na swiat niedlugo potem.Wszystko odbylo sie w
      super atmosferze i bez bolu.Bardzo milo wspominam swoj porod i wszystkim
      przyszlym mama tego samego zycze. Pozdrawiam
    • edytkus Re: epidural 12.01.10, 06:35
      Ja uwazam ze skoro daja i "za darmo" a nie ma przeciwskazan to brac
      i sie cieszyc ze tak gladko idzie ;))) Bohaterem to mozna u dentysty
      byc a nie kiedy dzieckiem trzeba sie zaraz zajac ;) Moj porod z
      epidrualem (ta czesc z parciem) podanym po blaganiach zeby cos w
      koncu zrobic z tymi strasznymi bolami krzyza trwal AZ 10 min. ;),
      nic nie bolalo, nic nie czulam, pielegniarka powiedziala mi kiedy
      przec i bylam bardziej przytomna od mego meza ktory calkiem
      zapomnial o pobraniu krwi pepowinowej. Nie mialam i po siedmiu
      latach wciaz nie mam problemow. Znam tylko jedna osobe ktorej po
      epiduralu przez jakis czas saczylo sie cos z kregoslupa ale jej
      porod mial miejsce co najmniej 10 lat temu wiec moze wtedy
      rzeczywiscie jakies feralne te znieczulenia byly.
    • ingrid0 Re: epidural 12.01.10, 07:02
      chcialam byc bohaterka i urodzic bez...ale u mnie rozwarcie nie
      postepowalo (odeszly wody i tyle) wiec dali mi oksytocyne i tak mnie
      zaczelo bolec, ze szybciutko poprosilam, a pielegniarka sie tylko
      usmiechnela wyrozumiale usmiechem typu: a nie mowilam; po 22
      godzinach i tak zrobili mi cesarskie ciecie; przy drugim dziecku
      podali mi inne znieczulenie tez w kregoslup, bo mialam juz wskazania
      do cesarki; nie mialam zadnych problemow ani zaraz po, ani pozniej;
      moje dzieci po urodzeniu nie jadly a zarly; mlodszy syn nie stracil
      przepisowo na wadze w pierwszym tygodniu tylko
      przybral...przypuszczam jednak, ze to sa sprawy bardzo indywidualne
      i nie tylko podanie epiduralu ma na to wplyw;
      zycze Ci szybkiego i lekkiego porodu i duzo radosci z dzidziusia jak
      juz bedzie po wszystkim; mimo wielkiego zmeczenia to jest cudowny
      moment w zyciu
    • oliv2 Re: epidural 12.01.10, 17:46
      dzieki za opinie. pewnie zostawie sobie furtke zeby wziac. bohaterka zadna nie
      chce byc, ale jak kazdy myslacy czlowiek szukam za i przeciw. za kazdy raczej
      zna. ta lista do podpisania mnie po prostu zaczela tak zastanawiac, nawet jesli
      sa to niezwykle rzadkie przypadki.
      reninka, o tym niskim cisnieniu, moze zle sie wyrazilam, to nie jest totalne
      przeciwskazanie tylko wtedy trzeba bardziej uwazac, jest wieksza szansa ze
      dostaniesz przy tym inne "wspomagacze" zeby cisnienie totalnie nie spadlo.
      mysle ze tutaj pisza dosc obiektywnie
      www.americanpregnancy.org/labornbirth/epidural.html
    • ada0406 Re: epidural 14.01.10, 03:40
      Pierwsza corke rodzilam bez epiduralu i wolalabym nie przypominac
      sobie tego porodu. Dla mnie koszmar (wiadomo, ze kazda kobieta i porod
      sa zupelnie inne). Druga corke rodzilam 7 m-cy temu z epiduralem i
      smiech totalny. Skomentowalam, ze tak moge rodzic co m-c. Nic nie
      bolalo i rodzilam z usmiechem na twarzy. Zero zmeczenia. Dziecko nic
      nie odczulo po epiduralu....
    • sarkal3 Re: epidural 19.01.10, 04:15
      dziewczyny, a tak swoja droga czy znacie jakis skuteczny sposob na ten bol
      plecow po epiduralu? u mnie to juz trwa prawie rok i kumuluje sie wlasnie w
      okolicy naklucia:/
      • oliv2 Re: epidural 20.01.10, 00:33
        o kurcze, potwierdzilas mnie jeszcze w przekonaniu zeby nie barac jesli bol
        bedzie do zniesienia...
        a co do Twojego pytania to zapytaj swojego lekarza, nie mam pojecia, chyba
        doraznych srodkow przeciwbolowych nie ma sensu na to brac. silny to bol?
      • edytkus Re: epidural 20.01.10, 02:02
        sarkal3 napisała:

        > dziewczyny, a tak swoja droga czy znacie jakis skuteczny sposob na
        ten bol
        > plecow po epiduralu? u mnie to juz trwa prawie rok i kumuluje sie
        wlasnie w
        > okolicy naklucia:/

        skad masz pewnosc ze to bol po epiduralu? ze starosci, wylezanego
        materaca i ciaglego noszenia dziecka tez przeciez plecy bola. Moj
        maz nigdy epiduralu nie mial a ma problemy w "miejscu wklucia" ;)
        • olensia Re: epidural 20.01.10, 02:39
          Moja znajoma tez sie dlugo skarzyla na takie bole. Poszla do lekarza zrobili
          przeswietlenie i nic nie wykazalo. Lekarz powiedzial ze w czasie ciazy kregoslup
          jest bardzo przeciazony i stad te bole, a ze w tym miejscy to akurat przypadek i
          wszyscy zganiaja na epidural. Po uplywie 2 lat bol sam ustapil...
          • oliv2 Re: epidural 20.01.10, 02:56
            Lekarz powiedzial ze w czasie ciazy kregoslu
            > p
            > jest bardzo przeciazony i stad te bole, a ze w tym miejscy to akurat przypadek

            jesli byloby z przeciazenia to przeswietlenie wlasnie by wykazalo jakies zmiany
            w obrebie dysku itp.
            no w kazdym badz razie bole glowy i kregoslupa to najczestrzy skutek uboczny.
            • olensia Re: epidural 20.01.10, 16:25
              No zgadza sie moj tata mial 2 razy epidural przy zabiegu operacyjnym i bolala go
              glowa, ale tylko przez 3 dni po operacji. Watpie zeby po 12 miasiacach od
              podania epiduralu z tego powodu bolala glowa...
              • bea_mama Re: epidural 20.01.10, 20:13
                Bole glowy po porodzie mialam straszne i ciagnelo sie to chyba ze 4
                miesiace... a epiduralu nie bralam wtedy.
                Po drugim porodzie (z epiduralem) nic mnie nie bolalo.
    • sarkal3 Re: epidural 21.01.10, 05:00
      hmm nie bede wnikac czy nawracajace bole plecow to wynik epiduralu czy zwyklego
      przesilenia, chociaz jestem osoba mloda i nigdy nie mialam problemow tego
      typu... rowniez nie dowiezalam kolezankom ktore o tym wspominaly i dopiero po
      paru tygodniach od porodu zrozumialam o czym mowily:/ ...chce tylko napisac
      droga oliv ze z epiduralem jest czesto tak ze go nie planujemy wrecz
      przeciwnie...nie mozna tego przewidziec.. i dopiero w trakcie porodu decydujemy
      sie na to znieczulanie..w moim przypadku tak bylo ...na poczatku bronilam sie
      przez kilka godzin przed epiduralem chociaz pielegniarki (sama zobaczysz) beda
      zachecac z wiadomych przyczyn:> ale wreszcie sie zdecydowalam i musze napisac ze
      w moim przypadku rozluznil mnie i bardzo przyspieszyl porod ..gorzej
      jak"finalowa" czesc porodu sie przedluza i epidural nagle przestaje dzialac i
      przez nastepne kilka godzin kobiety rodza jakby wogole nie mialy do czynienia z
      zadnym znieczuleniem, dodatkowo zaskoczone naglym naplywem bolu ...oczywiscie
      kazdy przypadek jest inny ...nie mow nie , ale wez pod uwage dziwne zbiegi
      okolicznosci zwiazane z bolem plecow czy glowy ktore chyba nigdy nie bedace
      roztrzygniete definitywnie:)
    • monika_an Re: epidural 06.04.10, 15:54
      Witajcie, jestem nowa na tym forum, urodzilam 4 tygodnie temu. Od
      razu chcialam epidural i to byla najlepsza decyzja, jaka moglam
      podjac. Pierwsze trzy godziny w domu, gdy zaczal mnie bolec
      kregoslup, jak i ostatnia godzina porodu (juz z epiduralem)
      wspominam jako jeden wielki koszmar; w zyciu nie mialam takiego
      bolu! Nie wyobrazam sobie, bym mogla urodzic bez zmieczulenia, tym
      bardziej, ze rodzilam 12 godzin, a Natalia urodzila sie wazac 9 lb 4
      oz. Skutkow ubocznych na razie nie mam, a nawet gdyby i tak bylo
      warto. Pozdrawiam wszystkie forumowiczki, postaram sie udzielac
      bardziej, jesli corka mi pozwoli ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka