Dodaj do ulubionych

dziewczyny pomocy...

29.04.10, 11:18
Drogie kolezanki, czy Wy tez macie taki problem z obzarstwem?? Ja
juz nie daje z tym rady! jeszcze dwa tygodnie temu,nie mialam z tym
zadnego problemu. W ogule apetyt mialam marny i w sumie troche mnie
to cieszylosmile A teraz... ciagle marze o slodyczach!! Potrafie najesc
sie obficie na obiedzie i po 5 minutach zjesc polowe paczki
czekoladowych cukierkow!!!sad w ciagu miesiaca przybylo mi ponad
3kg!! i ciagle waga rosnie...sad Kochane Mamuski, doradzcie mi,czy
znacie jakies metody zapobiegania takiemu laknieniu?? Albo chociaz
pocieszcie,ze nie jestem sama w takich dolegliwosciach...smileBuziaki!!
Obserwuj wątek
    • ana_pe Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 11:34
      moze zastap cukiery jakimis słodkimi owocami? Moze sałatki owocowe? Z drugiej
      strony coż.. skoro masz smaka, w ciazy wolno smile ja bym nie miała wyrzutów
      sumienia, a z waga i tak bedzie trzeba sobie dac rade po porodzie. Pozdrawiam ciepło
      • agxa1 nie zgadzam sie! 01.05.10, 15:05
        nie pisz ze w ciazy wolno bo urodzi a kg i paskudna figura pozostana!
        • tootsi30 Re: nie zgadzam sie! 02.05.10, 09:26
          Ja do 4 czy 5 miesiaca jadlam tylko kwasne a potem tylko slodkie,
          tak mi sie chcialo slodkiego,ze szok. I z wagii przed ciaza 50 kg
          doszlam (do dnia porodu) 70 kg sad no niestety ale 20 kg mialam na
          plusie. Z tym,ze od 5 miesiaca musialam ciagle lezec w lozku, bo
          mialam ciaze zagrozona, wiec nie ruszajac sie,jadlam i tylam sad zero
          seksu hehe,zero jezdzenia gdzies po miesicie,dlugich
          spacerow,dzwigania nawet 2 kg,nic! 2 dni po porodzie welszlam na
          wage, mialam o 10 kg mniej smile widzisz ile wazy
          dziecko,wody,lozysko, kobieta w ciazy nie tylko jest grubsza ale tez
          organizm zatrzymuje duzo wody i jest dosc popuchnieta smile dzis minelo
          5 miesiecy a mi zostaly 3 kg do zrzucenia smile
    • marta_mamamaciunia Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 11:37
      Witaj smile
      chęci mam takie same ale niestety nie mogę sobie tak pozwolić jak Ty
      sad Mam zdiagnozowaną cukrzycę ciążową i mogę sobie pomarzyć o takich
      luksusach jak słodycze - kostka ciemnej czekolady raz na jakiś czas
      to dla mnie święto... Wiesz, ja pocieszam się tym (i Dziewczyny na
      forum też mnie pocieszały (miałam mega kryzys), ze łatwiej wrócę do
      wagi przedciążowej - no i tego się trzymam. Mam 8/9kg na plusie i
      waga od dłuższego czasu stoi. Mała prawidłowo przybiera na wadze.
      Wiem, że ten argument może jest mało ważny ale przy pierwszej ciąży -
      8 lat temu jadłam duużo słodyczy i przybrałam na wadze ponad 20kg
      (nigdy już nie wróciłam do wagi sprzed ciązy). Spróbuj może robić
      sobie pyszne sałatki, miej pod ręką warzywka. Powodzenia i pozdrawiam
      marta
    • bezak25 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 11:38
      nie jesteś sama, ja na poczekaniu zjadam tabliczkę czekolady, do tego m&msy
      orzechowe i inne takie, i to zaraz po obiedzie smile Ale u mnie na razie 26tc i 5
      kg na plus, więc jeszcze masakra przede mną tongue_out
    • pola.cocci Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 11:39
      Ja nie mam, ale tez sie martwie moimi przyrostami, bo w pierwszych 3
      miesiacach przytylam chyba z 5 kg sad glownie przez ciagle mdlosci,
      ktore na krotko ustepowaly wlasnie po zjedzeniu czegos (nie byly to
      slodycze, bo nie lubie zbytnio). Teraz troche przystopowalam i jem
      normalnie, ale brzuch mam jak w 6 miesiacu, a to dopiero 18tc - az
      sie boje co bedzie dalej. Staram sie uwazac na to co i ile jem, bo
      nie chce sie styc.
    • marysiasss Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 11:46
      Ja też miałam ochotę na słodkie, cały czas myślałam o jedzeniu między posiłkami. Ale starałam się nie przesadzać. Bałam się dużego przyrostu ciała. Co mi pomagało? Nie jeździłam na zakupy - robił to mój mąż. Przywoził mi tylko kilka zamówionych przeze mnie małych słodkości, a że stale byłam zmęczona to nie chciało mi się wychodzić z domu aby coś dokupić. Oszczędzałam więc kupione przez męża słodkości smile Jeśli nie masz domu zawalonego słodyczami nie będziesz ich tyle jadła smile Łaknienie w ciąży potrafi być naprawdę dokuczliwe i czasami nie da się czegoś sobie odmówić smile Ja jednak zaskakuję siebie racjonalnym, zdrowym sposobem odżywiania się, które wprowadziłam (czasami zdarzają mi się grzeszki) i udaje mi się przybierać zdrowo na wadze. Może na moją motywację wpływa siostra, która baaardzo liczy na to, że roztyję się jak krówka smile Nawet nie wie, że jej postawa tylko dodatkowo mnie mobilizuje - sesese smile
    • elutka24 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 11:49
      och dziewczyny wielkie dziekismile przynajmniej nie czuje sie
      osamotnionasmile postaram sie z tymi owocami sprobowac,chociaz lubie
      juz od jakiegos czasu zjesc owoc, ale zaraz po nim oczywiscie
      czekoladkebig_grin ehh matko...!!!smile
    • elutka24 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 11:53
      Ahh wlasnie i mnie to tez doluje,bo wszyscy czekaja az sie
      roztyje!!uncertain kazda kolezanka mnie oglada z dolu do gory i kalkulujesad
      ahh a jeszcze czasem musze sie nasluchac, ile to sie danej kolezance
      schudlo... no wiecie... nie moge dac im satysfakcji!!!smile
      • cytrynowa.lemoniada Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 12:08
        Ja na słodycze mam dużo mniejszą ochotę niż normalnie, za to
        uwielbiam jeść kanapki i warzywa. Na razie przytyłam 1kg, koledzy w
        pracy ciągle mnie męczą ile przytyłam i dlaczego jeszcze nie mam
        brzucha (ja jestem wysoka i bardzo szczupła i bardzo ich to
        fascynuje jak będę wyglądać jako wieloryb smile
        • cytrynowa.lemoniada Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 12:17
          A z tą nieopanowaną chęcią na słodycze ja bym jednak próbowała coś
          zrobić, niby w ciązy wszystkowolno, ale nie wiem czy tak latwo
          wrócić potem do normalnej wagi jak się przytyje 20 kg. zastap
          owocami, taki arbuz np jest pyszny, można sobie pokroic na kawałki i
          jeść widelcem a nie ma w ogóle kalorii. owoce z puszki też mają mało
          kalorii, a słodkie. Polecane są też suszone morele, zawsze to jakiś
          pożytek bo mają żelazo, ze słodyczy żaden. A jak już słodycze, to
          może chociaż jakieś najmniej kaloryczne np biszkopt, galaretka z
          owocami, kisiel.
        • marysia_m24 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 12:20
          Ja też mam apetyt jak wieloryb, tylko nie bardzo na słodycze, raczej na kanapki
          właśnie, sledzie itp. Rano specjalnie wstaję z mężem i jem z nim śniadanie zanim
          wyjdzie do pracy, bo po całej nocy jestem straszliwie głodna, a przed ciążą
          musiała upłynąć conajmniej godzina zanim zabrałam sie za jedzenie po wstaniu z
          łóżkasmile Ostatnio nawet w nocy jak wstałam do toalety, to czułam ssanie w żołądku
          ogromne, ale na szczęście udało mi się nad tym zapanowaćsmile Przytyłam już i tak
          za dużo na początku, ale teraz (odpukać) waga stoi w miejscu, ciekawe tylko jak
          długo tongue_out
    • lomre Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 12:31
      Też tak miałam! lekarz postraszył mnie cukrzycą (wysoki cukier) i nagle zaczęłam
      przestrzegać diety, obywałam się bez słodyczy i po paru dniach nawet mnie nie
      kusiły zbytnio. Mam wrażenie że im więcej się je słodyczy tym się ma większy
      apetyt. Spróbuj nadać sobie jakiś reżim, może się uda. Mi się udaje a nigdy nie
      mogłam wytrzymać na żadnej diecie bo mam słabą wolę. No i motywacją jest dla
      mnie, że po ciąży wrócę do dobrej wagi a nie będę musiała się potem odchudzać
      • gryzellek Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 12:44
        Wiem,że to zabrzmi nie miło,ale poprostu staraj się na zakupach omijac dzial ze
        slodyczami. Nie kupisz nie zjesz-kupisz malo zjesz malo. Arbuz to rewelacja na
        zachcianki
        • elutka24 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 14:00
          nie zabrzmialo to hamskosmile Wiem,ze musze omijac polki ze
          slodyczami,musze tylko jeszcze powiedziec o tym mezowismile Bo cos
          czuje,ze on ma satysfakcje z tego,ze sie meczebig_grin haha
          • meggi502 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 15:26
            może troszkę jeszcze Wam podpowiem, że tu nie chodzi tylko o dodatkowe kg, które
            można zgubić, ale również o rozstępy, które zostają na zawsze i wyglądają
            koszmarnie, a przy dużym przyroście wagi są murowane. pozdrawiam.
    • lomre Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 17:42
      A może podziała to co na mnie. Jak będę mieć duży poziom cukru we krwi - grozi
      mi cukrzyca ciężarnych a to już nie zabawa. No i dziecko może mieć problemy, być
      dużych gabarytów (jak tu urodzić) itd. na mnie wizja podziałała.
    • sadzia87 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 19:23
      hahaha ja w ciązy pokochałam jedzeni- w dużych ilościach big_grin czekolada to dla
      mnie pięć minut roboty, jak ją zjem to juz się rozglądam za czymś jeszcze. To
      był u mnie pierwszy objaw ciązy- ogólnie jedzenie może dla mnie nei istnieć
      czasem wręcz zapominam że trzeba zjeść i czuje się z tym dobrze, a w ciąży od
      razu robiło mi się od początku słabo jak miałam na coś ochotę.
      Na badaniu glukozy (od razu 75 g) wyszło że cukier trawię idealnie- młoda nawet
      się nie ruszyła (a niby po takiej ilości słodkiego dzieci wariują), więc jest ok smile
      Jedyny minus to że faktycznie sporo przytyłam, bo aż 17 kilo, ale mam idealną
      motywację do schudnięcia po porodzie, więc jakoś mnie to nie przeraża smile
    • monika7920 Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 19:58
      też jem bardzo dużo, ale nie słodycze, mój rekord to 3-krotne wstawanie w ciągu
      1 nocy i za trzecim razem musiałam odgrzać sobie danie obiadowe, bo kanapki i
      owoce nie wystarczały, poza ciążą nigdy nie wstawałam na jedzenie w nocy
    • malazabka.de Re: dziewczyny pomocy... 29.04.10, 23:33
      ja tez tak zarlam i przytylam 27kg!!!
      teraz jestem 7 tygodni po porodzie i zostalo mi tylko 8kg, wraz z
      narodzinami corki przeszla mi ochota na slodycze, chipsy i mcdonaldy

      3mam jednak kciuki zebys nie przytyla tak duzo

      aha przed ciaza mialam lekka niedowage i lekarz twierdzi ze wszystko
      jest ok
    • agxa1 Re: dziewczyny pomocy... 01.05.10, 15:07
      znajdz sobie jakies zajecie...moze to obzarstwo wynika w jakiejs
      mierze z nudów?
    • justy-sia27 Re: dziewczyny pomocy... 01.05.10, 17:35
      ja też mam ten problem hehe 5 min po obiedzie jem jeszcze raz taką samą porcjęsmile
    • 230808r Re: dziewczyny pomocy... 01.05.10, 17:53
      polecam migdały, ale bez czekoladowej polewywinksłonecznik ale ten do skubania i
      chrupki kukurydziane i ryż preparowanysmile ja tak walczę ze swoim obżarstwem. mam
      też zawsze ze sobą mini cukiereczki bez cukru. bo jak juz bardzo chce mi się
      słodkiego to robi mi się słabo, więc żeby nie sprawdzić co będzie dalej to
      ratuje się tym co napisałam wyżej.
      Mój prowadzący gin zrobił mi ostatnio prawie kazanie i to za marne 2 kg
      przybrane w 17 dni. odradzał mi zastąpienie słodyczy owocami - one też mają cukiersmile
      a przed ciążą jadłam jeden posiłek dziennie i więcej nie potrzebowałam heh
      https://www.naobcasach.pl/m.linijka.i.9828.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka