Dodaj do ulubionych

USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpretacja?

09.05.10, 20:22
Witam,

w piatek mialam usg polowkowe (21t3d). Wszystkie wymiary wyszly dobrze.
Wszystko co ma byc widoczne jest widoczne. Glowka w porzadku, serduszko w
porzadku, przeplywy rowniez, nie ma rozszczepu warg, kregoslup jest w
porzadku. No niemal ideal. Pani doktor po wypisaniu karty wynikow wrzucila
jeszcze dane do programu bacajacego ryzyko wad genetycznych. I tu dostalam
mlotem w glowe.. uwzgledniajac przeziernosc z 12 tygodnia program wyplul
prawd. ZD 1/6. Pani doktor 3 razy wpisywala wyniki i sprawdzala
niedowierzajac. Powiedziala, ze bez programu nawet bu jej do glowy nie
przyszlo zwrocic mi uwage, ze sie dzieje cos niedobrego. Ale program pokazal
co innego. Jestem zalamana.

mam 26 lat, NT w 12 tygodniu wynosilo 1,1mm. NF teraz 4mm (norma do 6).
BPD 53.3mm - wskazuje na 22t1d
HC 187.7 - wskazuje na 21t1d
AC 170.4 - wskazuje na 22t0d
FL 33.6 - wskazuje na 20t4d
HL 32.7 - wskazuje na 21t0d

obie kosci nosowe widoczne ( w 12 tc tez obie byly widoczne ), jedna 4.8mm
druga 5 mm.

Z tego co mowila lekarka to program wyplul taki wynik JEDYNIE na podstawie
dlugosci kosci udowej i ramieniowej (ta pierwsza jest tydzien mlodsza niz
"powinna").. ale przeciez te wymiary maja +-2 tygodnie marginesu..

jakim cudem wyszlo mi tak duze ryzyko.. od usg nie wiem co ze soba zrobic.
dopiero jutro ide do ginekologa (i tak nie swojego, bo jest na urlopie) ze
wszystkimi badaniami i wynikami.

naprawde nie wiem co zrobic. w jednej chwili tlumacze sobie, ze to tylko
bezduszny program, ktory nie bierze pod uwage tego, ze sa ludzi nizsi i
wyzsi.. zeby za chwile plakac z bezsilnosci..

czy ktos umie mi wytlumaczyc skad tak duze ryzyko skoro tak wysokie wystepuje
przy duzo wyzszym wieku?? ani w mojej, ani w meza rodzinie nie ma wad. maz ma
28 lat.

od czytania o ZD juz mam metlik w glowie..
Obserwuj wątek
    • sonique Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 09.05.10, 23:38
      Moim zdaniem lekarka pomylila sie przy wpisywaniu danych. Nie jest
      mozliwe, zeby z takiego pomiaru usg i przy Twoim wieku wyszlo takie
      ryzyko. Chyba, ze mialas jeszcze testy z krwi robione?
      • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 08:33
        Nie mialam zadnych testow krwi, bo nie byly potrzebne (usg w 12 tyg wyszlo
        dobrze, no i moj wiek nie jest wskaznikiem do badan, lekarz prowadzacy
        stwierdzil, ze sa niepotrzebne).

        Ryzyko zostalo wyliczone na podstawie ostatniego usg (21tc - wyniki podalam) i
        uwzglednione NT z usg z 12 tc.

        Nic innego do programu lekarka wpisac nie mogla.. ale wpisywala 3 razy


        wiem, ze nerwy nic nie daja, a wrecz nie sa wskazane, ale nie umiem inaczej.
    • elkam80 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 09.05.10, 23:45
      Nie denerwuj się na zapas. Maszyna to tylko maszyna, może mieć błąd w programie
      np... Nie przywiązywałabym raczej dużej wagi do tego. Tym bardziej, że jak
      mówisz kości nosowe są, przezierność była ok. A na tym etapie ciąży to już tak
      bywa, że każda z części ciała potrafi pokazywać inny wiek ciąży. Uspokój się, bo
      nerwy bardziej Wam zaszkodzą.
      • gonio74 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 08:30
        Bardzo Ci współczuję tej sytuacji, ale postaraj się nie denerwować. Wiem, że to
        bardzo trudne, ale myśl pozytywnie i idź koniecznie jak najszybciej do dobrego
        lekarza. Trzymam kciuki!!!!! Bądź dobrej myśli!!!!
        • kalipso30 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 08:56
          Pierwsyz raz spotykam sie z taka intepretacją wyników...nie ufałabym temu
          programowi.Najlepiej podpatrz pojedyncze normy dla tych wszystkich parametrów,
          które ci mierzyli. Tym bardziej, ze jak mowisz jdna z kosic jets młodsza o
          tydzien, a ma prawo byc +-2 tygodnie. To jakas dziwna sprawa...ja bym była
          dobrej myśli.
          • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 09:08
            Wszystkie mieszcza sie w normie.

            BPD ma +-13d (mam starsza o 5 dni)
            HC ma +-11d (mam mlodsza o 2 dni)
            AC ma +-15d (mam starsza o 4 dni)
            FL ma +-13d (mam mlodsza o 6 dni)
            HL ma +-19d (mam mlodsza o 3 dni)


            najgorsze jest to, ze jestem cholernie racjonalna osoba. i widze, czarno na
            bialym, jakie sa normy. czytalam o ZD i o tym, ze pratycznie nie wystepuja same
            nieprawidlowosci kosci, sa jeszcze inne czynniki - duzo bardziej wskazujace na
            ZD, a ktorych u mnie brak. ja to wiem. i kazdej innej kobiecie w mojej sytuacji
            napisalabym, zeby sie uspokoila bo to pomylka..

            ale nie umiem przekonac sama siebie.
    • annajustyna Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 09:20
      Idz do dobrego specjalisty od medycyny prenatalnej. Dla swojego spokoju. Poza
      tym po co przepuszczac te dane przez jakis program?
      • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 09:28
        nie wiem po co te programy, ale podobno najlepsze gabinety maja teraz
        "komputerowa ocene ryzyka wystepowania wad genetycznych"..

        dzisiaj mam wizyte u lekarza. zobaczymy co powie.
        • annajustyna Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 09:29
          Trzymam kciuki!!!
          • kalipso30 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 09:54
            Koniecznie daj znać!
            • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 10:13
              dzieki wszystkim za dobre slowa. na pewno dam znac.
        • memphis90 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 16:04
          > nie wiem po co te programy, ale podobno najlepsze gabinety maja
          teraz
          > "komputerowa ocene ryzyka wystepowania wad genetycznych"..
          I może na tym polega problem, bo ryzyko wad oceniać powinien
          odpowiednio przeszkolony specjalista, a nie każdy lekarz, który
          sobie kupi aparat usg, który cośtam wypluwa. Czego Tobie z całego
          serca życzę- nadgorliwości lekarki, która nie mając przeszkolenia
          nie potrafiła zinterpretować wyniku... Trzymam kciuki, żeby wszystko
          było dobrze!
    • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 13:15
      Generalnie dalej nic nie wiem.

      Pani doktor stwierdzila, ze ona nie wie nad czym tu ma dyskutowac i co ma
      powiedziec, bo gadac sobie mozemy i 3 godziny i nic z tego nie wyniknie. poza
      tym, interpretacje wynikow powinna robic osoba, ktora robila badanie a nie
      pierwszy lepszy lekarz.. cudownie.

      jak chce moge isc na kolejne usg (dokladnie takie samo na jakim bylam) + hormony
      (test potrójny poziomów hCH, AFP i estriolu). i to mi da jakies tam kolejne, nic
      nie mowiace procenty (oczywiscie wyliczone komputerowo). taka "przyjemnosc"
      kolejne 500 zl. a zeby bylo smieszniej musze miec to zrobione najpozniej
      dzisiaj/jutro. a juz nie wiadomo czy wyjdzie bo mi wyliczyla, ze zaczal sie
      22tc. a takie badanie robi sie DO 22tc. a ona nie wie czy do 22+6 czy do 22+0.
      zeby bylo smieszniej, to na arkuszu do tych badan, ktory dostalam, nie ma
      miejsca na wpisanie tej nieszczesnej kosci udowej. jedyne wymiary jakie tam maja
      byc podane to wiek ciazy wg usg, BPD, NT, i CRL, ktore ponoc juz w tym momencie
      jest niemiarodajne bo dziecko sie wygina.

      i chyba sie nie zdecyduje..
      • mama-008 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 13:27
        podstawowe pytanie: co ewentualna wiedza Tobie da? co to zmienia?

        drugie pytanie: jeśli usg genetyczne w 12 tc (tzn takie miezy 11 a
        13tci6d) było okej i NT i CRL itp to po co teraz robić dalsze
        badania które wskazują tylko prawdopodobieństwo i są wyliczne
        komputerowo - a to wg mnie żadne wiarygodne dane.

        jesli zdecydowana jestes na urodzenie MIMO WSZYSTKO to daruj sobie
        badania bo z tego co wiem test potrójny nie daje żadnej pewnosci
        chyba 70 % jedynie...

        z drugiej strony lepiej wg mnie wiedziec o ewentualnej wadzie
        dziecka bo wtedy za wczasu mozna juz walczyc o zdrowie maluszka i
        byc przygotowanym ale to juz skrajność. oczywiscie nie musi Ciebie
        dotyczyc...ale wg mnie lepiej wiedziec w ciązy co i jak (ja nie
        wiedziałam i BARDZO żaluję bo synek nie przechodził by tego co po
        porodzie jak lekarze o nim nic nie wiedzieli ...)

        chyba bym osobiscie sie zdecydowała na to badanie z krwi...ale
        powinnas sobie zadac pytanie czy chcesz i co zrobisz z tą wiedzą juz
        po wynikach.

        zycze jak najlepiej!
        • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 13:45
          1. co mi da? spokoj. lepsza jest jakakolwiek wiedza niz niepewnosc.

          2. po co badania? bo w ciazy obowiazkowe jest nie tylko badanie usg w I trym,
          ale tez takie w II trym (miedzy 18-22 tc, wg ktorego wlasnie wyszlo mi to
          prawdopodobienstwo). czyli nie moja fanaberia a rutynowe badania.

          co do dalszej czesci. z badania z krwi dowiem sie jedynie o kolejnym
          prawdopodobienstwie ZD. wszystko inne zostalo wykluczone, a badanie z krwi nic
          innego poza tym mi nie pokaze. a na ZD lekarstwa nie ma.
          • kalipso30 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 13:51
            A cco ci powiedziala ta lekarka na dlugosci tych wszystkich kosci. Przeciez one
            się mieszcza w normie z teog co mówiłas.Mowila cos o tym, ze przeciez dziecko
            rosnie ronzie-gdyby kazde mialo identyczny przyrost rączek i nóżek to bylibysmy
            jak z Avatara smile
            • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 13:54
              nic nie mowila. wizyta przebiegla w tonie, ze ona nie wie co tu ma
              interpretowac. ze przeciez osoba, ktora to robila tez jest lekarzem. a tak w
              ogole to ona jest przeciwniczka takich badan.
              • mama-008 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 14:03
                a tak w
                > ogole to ona jest przeciwniczka takich badan.
                BO??????

                wracając do Twojej odp na mój post: ja wiem ze badanie połówkowe
                jest obowiązkowe! mi chodziło jedynie o to badanie z krwi które nie
                jest obowiązkowe a do ktoryego Ty masz podobno zalecenie.

                i jak - zrobisz?
                • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 14:20
                  bo nic nie daja, a obojetne jakie wyjda to ona i tak nic z nimi nie moze zrobic.

                  zeby bylo smieszniej to to badanie z krwi nie jest nawet zaleceniem. jak chce to
                  mam sobie zrobic, a jak nie chce to nie. poza tym ono jest do 22tc, a wg
                  wyliczen pani doktor mam juz 22tc wiec moga mi zrobic albo i nie.

                  ostatecznie zdecydowalam, ze nie ide.

                  poki co musze sie uspokoic. ten test z krwi nie da mi niczego bardziej pewnego
                  niz monitorowanie wymiarow dziecka na kolejnych usg. usuniecie w gre nie
                  wchodzi, wiec wytrzymam do kolejnego usg.
                  • annajustyna Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 14:26
                    Ale lekarke masz fajna uncertain.
                    • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 15:15
                      to nie moja na szczescie. moj lekarz jest na urlopie, a chcialam skonsultowac
                      wyniki jak najszybciej.
                • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 14:23
                  ehh.. ja nie wiem sama czego oczekiwalam po tej wizycie. chyba czegos bardziej w
                  stylu "wie Pani co, wymiary i wyniki jakie tu widze sa w porzadku, takie
                  odchylenie od wieku ciazy jest w normie i nie ma sie poki co czym przejmowac.
                  dla pewnosci mozemy zrobic test z krwi, ale konieczny nie jest. bedziemy to
                  monitorowac".

                  chcialam chyba, zeby ktos "kompetentny" utwierdzil mnie w tym, co sama na logike
                  wiem. ale chyba oczekiwalam za duzo
                  • lili-pop Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 14:51
                    Ale...ja tu czegoś nie rozumiem.
                    Skoro pomiary są dobre to po co sie stresujesz jakimś programem komputerowym????
                    Miałam usg połowkowe w 21tc, niektóre pomiary też wyszły nawet na 19tc ale
                    lekarz sam stwierdził,że to tylko normy komputerowe, on nie widzi żadnych odchyleń.
                    W 25 tygodniu byłam na USG i również wszystko w porządku- główka i brzuszek
                    wręcz idealne jak na swj wiek (co do dnia). Dzieci rozwijają się w swoim tempie.
                    Byłaś na usg w 12tc, NT wyszła ok, teraz normy też ok - BEZ OBAW!!!!
                    W wielu gabinetach ni ma żadnej komputerowej oceny ryzyka zespołu downa i nikt
                    sobie tym głowy nie zawraca.
                    • mama-008 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 15:03
                      a ja tam wiem ze wszystko jest w porzadku i nie ma co sie
                      zastanawiac i dumac nad wynikami z komputera!
                      bedzie dobrze - powaznie!
                      • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 15:18
                        czemu sie stresuje? bo lekarz, ktory wykonywal mi usg powiedzial, zeby
                        skonsultowac wyniki z lekarzem prowadzacym, ktory najprawd. da mi skierowanie na
                        dodatkowe badania krwi.

                        1/6 to jednak duzo. ja wiem, ze to 83% szans ze zdrowe. ale mnie przeraza to 17%.

                        i ja wiem, ze wszystkie wyniki sa ok. i jak pisalam, gdyby nie chodzilo o mnie
                        pierwsza bym pisala, ze miescisz sie w normie - jest ok... chcialam, zeby mnie
                        ktos kompetentny w tym utwierdzil. zeby mi lekarz powiedzial, ze to nic dziwnego
                        rozne pomiary i takie rozbieznosci. a zostalam, lekko mowiac, olana i tyle.
                        • mama-008 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 15:23
                          postaraj sie moze poprostu w spokoju dotrwac do momentu jak wróci
                          Twój gin i nie sugeruj sie wynikami z kompa lekarki ktora nic o
                          Tobie nie wie.
                          nie stresuj sie tymi 17procentami.
                          83% to zdrowe dziecko!i o tym tylko myśl teraz!
                        • annajustyna Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 15:25
                          Trafilas na malpe (te lekarke), bo powinna Ci byla wlasnie te normy potwierdzic
                          (co z tego, ze sama je znasz), a ze ryzyka nie da calkiem wykluczyc (jesli
                          chodzi o pewne wady, to i nawet po amniopunkcji), to wiadomo. Trzymaj sie, na
                          pewno jest wszystko w porzadku!
                          • mamba30 Annajustyna, 10.05.10, 15:29
                            i co u Ciebie? Napisz proszę albo tu, albo na AO.

                            Sorki za OT.
                            • annajustyna Re: Annajustyna, 10.05.10, 21:59
                              A ja jestem 4. dzien po laparo i nabralam nowej nadziei big_grin.
                              • mamba30 Re: Annajustyna, 11.05.10, 10:22
                                annajustyna napisała:

                                > A ja jestem 4. dzien po laparo i nabralam nowej nadziei big_grin.
                                Trzymam zatem mocno kciuki, kiedy będziesz robiła pierwszy test?
                                • annajustyna Re: Annajustyna, 11.05.10, 10:44
                                  Najpierw to ja chcialabym wiedziec, kiedy bede mogla miec pierwszy seks.
                                  Przypuszczam, ze w kolejnym cyklu, czyli test najwczesniej koniec czerwca /
                                  poczatek lipca...
                                  • mamba30 Re: Annajustyna, 11.05.10, 11:11
                                    seks nie zając nie ucieknie wink
    • cmielak_2 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 10.05.10, 20:21
      Przyznam szczerze, że pierwszy raz w życiu słyszę o magicznym
      programie sumującym dane. Wyciągnęłam wyniki badań z moich dwóch
      ciąż i są bardzo podobne do Twoich w wymienionych okresach. Moje nt
      w 12 tyg. drugiej ciąży było nawet wyższe bo 2 mm, ale te wszystkie
      Bdp, Hc, Ac, Fl w 22 tygodniu bardzo podobne. Różnice są naprawdę
      niewielkie. Np Twoje Bdp - 53,3, moje 52, Twoje Hc 187,7, moje -
      185,2. naprawdę nie wiem skad ten program wytrzasnął takie ryzyko.
      To jakaś kosmiczna bzdura. Poza tym chyba przy ZD organy wewnętrzne
      budzą zastrzeżenia. Cos tam się dzieje z sercem, nerkami, żołądkiem,
      a u Ciebie jest wszystko ok. Jeżeli jesteś z Wawy polecam dra Pawła
      Piekarskiego, wygoogluj sobie jego stronkę.
      • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 09:11
        Dziekuje Wam wszystkim za cieple slowa smile dzisiaj juz mi lepiej. postanowilam
        jedynie nie czekac 2 miesiecy (do 30tc) na kolejne usg a pojsc na takie
        "monitorujace" za miesiac - dla wlasnego spokoju.

        Cmielak - dziekuje, ze chcialo Ci sie wyciagnac te wyniki. Jestem z Krakowa, a
        nie z Wawy, ale i tak dzieki za namiary.
        • kamire12 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 11:02
          nie wiem co Ci poradzic, ale moge Ci napisac z wlasnego
          doswiadczenia.... zrobilam usg w 12 tyg. i w 23 tyg. testy z krwi w
          2 laboratoriach. usg wyszly idealne u 2 lekarzy. test u jednego
          pokazal jednak duze prawdop. ZD. wiedzialam, ze tak bedzie, bo mam
          wiek. i wydawalo mi sie bez sensu to robic. najlepsze ze w drugim
          laboratorium pomylili date urodzenia o rok i wynik wyszedl zupelnie
          inny! do tego przyszedl miesiac prawie po pierwszym! oba robione w
          tygodniowym przedziale czasu. dla wlasnego spokoju zrobilam
          amniopunkcje. i teraz patrzac z perspektywy czasu....
          tylko amniopunkcja daje Ci pewnosc. robienie testow jest dla mnie
          bez sensu, szczegolnie tych z krwi. podobno nawet jakies
          przezibeineie wplywa na wynik.
          te testy nie daja praktycznie nic. podobnie usg, moze byc wszsytko
          ok a dziecko i tak moze byc chore, bo ma np. bardzo slabo zaznaczone
          zewnetrzene cechy i tyle.
          tylko ze musisz sobie zadac pytanie: co jesli bedzie chore? bo jesli
          tylko chcesz wiedziec, to bym sie nie zdecydowala. dla mnie amnio
          bylo koszmarne! czulam wbijana igle jeszcze jakies pare dni po. w
          zyciu nie chcialabym tego przezyc jeszcze raz.
          i co z tego, ze wiem ze nie ma ZD? moze miec zupelnie co innego....
          czego akurat amnio nie wykryje.
          patrz na USG i podstawowe parametry z USG. jesli sa ok, to wierz ze
          bedzie ok. wszystkiego nie sprawdzisz... niestety.....
          a programy komputerowe sa do dupy!
          • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 11:26
            dzieki serdeczne.

            zycze Ci jak najmniej tych "moze co innego" smile
    • livia25 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 12:40
      black_succubus
      po pierwsze to czy ta pani od usg wpisala wysokosc NF do tego
      komputera? jezeli tak to prawdopodobnie jest odpowiedz dlaczego
      wyszlo ci takie ryzyko, pewnie lacznie z dlugoscia kosci tak wyszlo
      NF ma norme do 6, ale jak czytam rozne fora to lekarze sie blizej
      przygladaja 4-5, ktore wcale niczego zlego nie oznacza, bomprzeciez
      norma jest do 6

      po drugie to idz do innego lekarza na usg, tylko do jakiegos
      polecanego specjalisty, nie wiem skad jestes ale jak wrzucisz
      wyszukiwarke to ci wyjda, w lodzi dudarewicz, w warszawie sa
      roszkowski osobka-morawski albo makowski

      po trzecie leczysz sie w nfz? czy prywatnie, bo jesli prywatnie to
      lekarz powinnien skierowac cie na test potrojny w ramach abonamentu,
      o nfz sie nie wypowiadam bo nie znam
      a ta lekarka to sie do nidczego nie nadaje co bylas

      po czwarte co chyba bedzie najlepsze mozesz sie udac w trybie
      natychmiastowym do poradni genetycznej w twoim miescie, ktora
      powtorzy USg i wrazie czego zapewni ci dalsza diagnostyke

      i po piate i najwazniejsze mialas piekne nT w 12 tygodniu, wiec na
      bank jest wszystko w porzadku, ale rozumiem twoje watpliwosci i
      potrzeba posiadania informacji o zdrowiu dziecka, lepsze to niz nie
      pewnosc, nerwy podobno tez szkodza, wiec idz albo do tej poradni
      niech sie toba zajma i nie bedziesz musiala placic z wlasnej
      kieszeni jesli ci sie badania naleza, albo biegnij do kogos innego
      na usg i niech pomierzy raz jeszcze lekarz to tylko lekarz, czasem
      sie myli
      • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 14:01
        dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. co do Twoich pytan:

        1. mysle, ze wrzucala NF. niestety nie dopytalam, ktore parametry wrzucala, a
        ktore nie, a sama z siebie mowila mi, ze dla programu kosci stanowia problem
        (nie mam pojecia czy program wskazuje "watpliwy" parametr czy cos)

        2. bylam w sumie na 3 usg. na jedynm udalo sie tylko zmierzyc maluszka bo pani
        stwierdzila, ze ma za slaby sprzet do podpatrzenia serduszka i glowki. co
        ciekawe na nim wyszly mi wszystkie kosci rowniotko z wiekiem ciazy - ale teraz
        sadze, ze to kwestia slabego sprzetu. kolejne usg to to z ocena komputerowa.
        ostatnie u kolejnego lekarza. wszystkie parametry wyszly podobnie jak w drugim.
        jednak obylo sie bez komputerowych badan, lekarz stwierdzil, zebym jeszcze z
        kims to skonsultowala - ale ile razy mozna konsultowac to samo..

        3. lecze sie w Luxmedzie i coraz bardziej jestem z nich niezadowolona. to
        pierwsze usg, o ktorym pisalam bylo wlasnie u nich. poszlam ze skierowaniem od
        lekarza, na ktorym wyraznie bylo napisane, ze "ocena ciazy miedzy 18-22tc". nie
        bylo terminow, chcialam jakos wczesniej - ale rejestratorka mi powiedziala, ze
        wczesniej to tylko do lekarza, ktory niestety takiego usg nie robi. to ok.
        zostal pozniejszy termin. tylko co sie okazalo, zapisano mnie do lekarza, ktory
        robi takie badanie, ale do odzialu, w ktorym sprzet do takiego badania sie nie
        naddaje i lekarka nie byla w stanie wykonac go dokladnie. a test potrojny w
        ramach abonamentu jak sie okazalo mi nie przysluguje - jest dodatkowo platny.
        poza tym jak mowila lekarka, ktora mnie na niego skierowala.. moze mi zrobia, a
        moze nie. moze wyjdzie, a moze nie. bo robia do 22tc, a ja wczoraj juz zaczelam
        22tc.

        4. ide w czwartek do jeszcze jednego ginekologa. slyszalam o nim duzo dobrego.
        jest mi juz troche lepiej, porozmawiam z nim na spokojnie - mysle, ze poswieci
        mi "troche wiecej" uwagi niz wczorajsza pani doktor, zwlaszcza, ze chce zeby
        przejal moja ciaze. zobacze co powie, co doradzi i czy taki komputerowy wynik
        jest podstawa do tego aby przyslugiwala mi opieka genetyka. po tej rozmowie
        zobacze co dalej.


        najgorsze jest to, ze zrobilabym wszystko, zeby to sprawdzic, upewnic sie, zeby
        moc spokojnie przezywac ta ciaze (juz nawet niewazne jaki bedzie wynik, ta
        niewiedza jest dobijajaca) bo wiem, ze spokoj jest wazny. a z drugiej strony
        okazuje sie, ze jak kobieta w ciazy chce byc dobrze traktowana i miec dobra
        opieke to musi byc milionerka. ja wiem, ze dla dziecka to rodzice wszystko by
        poswiecili, ale czasem kwestie finansowe sa nie do przeskoczenia.. a tu sie
        okazuje, jak podliczylam wszystkie "potencjalne" wydatki na ten tydzien, ze jak
        bym chciala zrobic wszystko co mi zalecono, i isc wszedzie gdzie mnie wysylano
        (po "kolezensku" oczywiscie, lekarz - lekarzowi podsyla klientki) to musialabym
        w 4 dni wydac 1500zl..

        kwestie finansowe w takich przypadkach sa strasznie frustrujace.
    • lexi2004 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 13:07
      Na pewno wszystko będzie dobrze. Twoje wyniki wydają się być dobre.
      Przecież dzidziuś ciagle rośnie i nie musi być idealnie równy jak w
      książka pisze. My też różnie tyjemy w ciąży. Przeszłam przez to co
      ty. U mnie ryzyko ZD było 1:34 na podstawie nt - 4,7 i testów pappa.
      Na szczęscie amniopunkcja wykluczyła te wady. Nie denerwuj się
      szkoda maluszka. Wiem, że nie jest łatwo ale dzidziuś na pewno jest
      zdrowy a maszyna to maszyna podaje sobie te swoje statystki. Jesteś
      młoda zdrowa i bedzię dobrze big_grin
    • memphis90 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 16:01
      Hmm, szczerze mówiąc ja po raz pierwszy spotykam się z oceną ryzyka
      wad genetycznych wykonywaną podczas usg w 21 tc... Na studiach
      wbijano mi do głowy, że robi się to najpóźniej do 14tc, potem
      indywidualne tempo wzrostu dziecka przekłamuje jakiekolwiek pomiary
      i nie ma standaryzacji wyników dla dzieci starszych. Pierwszy też
      raz spotykam się z oceną ryzyka ZD na podstawie FL i HL. Dlaczego w
      ogóle lekarz podjął się takiej oceny na tym etapie ciąży? Sądzę, że
      dobrze byłoby dopytać właśnie o to lekarza, być może przez ostatnie
      3 lata coś się zmieniło i teraz już ocenia się ryzyko Zd podczas usg
      polówkowego...?
      • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 16:23
        program mial uwzgledniac parametry z I trym. W moim przypadku bylo podane
        jedynie NT - 1,1 mm. a z tego co wyczytalam jest to wynik niemalze wzorcowy.

        Pani doktor sama stwierdzila, ze bez komputera nawet by jej nie przyszlo do
        glowy, ze moze byc cos nie tak. ale jak juz ma ten program to wrzuca, bo program
        moze zwrocic uwage na cos, co ona "rutynowo" uznalaby za normalne. nie rozumiem
        tego, ale tak mi to tlumaczyla.
    • livia25 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 16:29
      ci lekarze to naprawde, jakie to wazne trafic na dobrego lekarza

      ja bylam na genetycznym i nt wyszlo lekko podwyzszone, wiec znajac
      mozliwosci diagnostyczne udalam sie do lekarza po skierowanie na
      test pappa i co sie okazalo, pan doktor nie wiedzial za bardzo jakie
      dokumenty sie wypelnia, potem skierowala mnie pielegniarka na test
      potrojny a bylam w 13 i6 dniu, bo jutro juz leci 14,a dopiero wtedy
      zrobie usg, ok zrobilam, wkurzona cala bo test zwykly pappa jest
      bardziej miarodajny niz potrojny, ale na szczescie panie w
      laboratorium wykazaly sie inteligencja i mimo skierowania na
      potrojny zrobily zwykly,bo okazuje sie ze jeszcze mozna, tyle ze
      lekarz nie raczyl mnie poinformowac ze tego samego dnia powinnam
      zorbic dodatkowo potrojny to sie nazywa wtedy zintegrowany i on daje
      nie 90 a 95 % poprawnosci w wynikach
      a moj lekarz byl akurat na urlopie i ja glupia zamiast dzwonic do
      niego to poszlam do innego

      ale do czego zmierzam nie daj sie zbyc jakiemus konowalowi ze ci nie
      zrobia mi zrobili mimo ze wkroczylma juz w 14 tydzien i teoretycznie
      bylo zapozno

      mi sie wydaje ze jak pojdziesz do poradni genetycznej i oni uznaja
      ze masz powody czyli faktycznie jest jakies ryzyko ktore pewnie
      sami sobie sprawdza a znaja sie na tym to ci zrobia badania za darmo
      • kamire12 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 11.05.10, 22:32
        ale tak na prawde to wydaje mi sie ze teraz to juz za pozno na
        cokolwiek.... testy z krwi sie robi przy pierwszym usg, czyli do 13
        tyg. z tego co kojarze (bo nie mam sily juz czytac calego watku),Ty
        jestes w 22 tyg. wiec to juz za pozno! w tym okresie mozesz zrobic
        USG, ale ono nie pokaze ZD, jedynie wady serca, rozszczep wargi itp.
        mozesz chyba z tego co sie orientuje zrobic amniopunkcje, ale i tak
        bedzie juz a pozno, zeby ewntualnie usunac ciaze. na wynik czeka sie
        z 2 tygodnie. wiec mysle, ze juz powinnas przestac sie nad tym
        zastanawiac. wiem, ze to ciezko sie mowi. ale wiesz co..... ja
        mialam testy jedne robione na NFZ, drugie poszlam jeszcze prywatnie.
        amnio robia prawie tylko na NFZ. w 23 tyg. wyszlo mi cos na USG z
        jelitami. gin polecil mi druga lekarke, poszlam, zrobilam jeszcze
        raz USG, wydalam kolejne 250zl. potwierdzila i powiedzila, ze to nic
        nie musi oznaczac. i bylam na siebie zla, ze wydalam kolejna kase i
        nic to nie zmieni..... moze lepiej wiedziec.... ale tak na prawde, w
        tym okresie ciazy to juz chyba trzeba tylko czekac i myslec dobrze.
        czego Ci na prawde zycze!
        • zabcia35 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 12.05.10, 14:14
          Przez pół ciąży wyłam z powodu statystyki, która pokazała duze
          ryzyko ZD.Mam 38 lat, kiepski wywiad połozniczy (5 niepowodzen)
          Potem wyłam bo kości udowe w kazdym usg wychodziły za krótkie( o 2-
          3 tyg w stosunku do reszty wymiarów)...
          Moja zdrowa córcia, spi sobie własnie obok.Urodziła się 59 cm długa
          z długimi pieknymi nogami.Najdłuższe dziecko na połoznictwie w tym
          czasie!10 apgar, gwiazda filmowa big_grin
          Któras z Was na forum napisała mi wtedy,gdy bzikowałam ze strachu ze
          jak wyjde z psem na spacer, to statystycznie mamy po 3 nogi. I
          zapamietałam to sobie na zawsze.
          Dobre usg jest po stokroc wiecej warte niż jakiekolwiek durne
          badania statystyczne! Olej to!
          Wyluzuj !!!!
          smile
          • black_succubus Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 12.05.10, 15:08
            Dzieki serdeczne i gratuluje corci - ja tez czekam na dziewczynke smile

            przyznam, ze byl to dla mnie ogromny szok. tym wiekszy, ze czytajac fora
            ciazowe, ksiazki, artykuly, nie przyszloby mi nigdy do glowy, ze w wieku 26 lat,
            przy prawidlowym NT w 12 tyg. przy dobrze rozwijajacych sie organach,
            serduszku.. uslysze 1/6.

            po prostu niespodziewalam sie tego. poczulam sie autentycznie jakbym dostala
            mlotem w glowe. pozniej totalna ignorancja lekarki..

            ale teraz jest mi juz lepiej. dzieki serdecznie Wam wszystkim, to rowniez dzieki Wam
            • cmielak_2 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 13.05.10, 08:58
              Ta ginekolog z tym programem to Ci naprawdę zrobiła "przysługę".
              Chociaż nie trzeba programów. Ja np sama w pierwszej ciąży
              wymyślałam sobie problemy i tak jak zabcia35 wyłam z różnych
              powodów. Oczywiście doszukiwanie się ZD to był pierwszy punkt, ale
              potem znajdowałam inne. Wymysliłam wodogłowie (moja siostra miała),
              potem rozszczep podniebienia (sama oglądałam płytę z usg, nagraną
              podczas badania i się dopatrzyłam che che), potem był rozszczep
              kręgosłupa (nie wiem skąd mi to przyszło do głowy). Efekt był taki
              że wydałam majątek, który mogłabym wydać na dziecko a nie na durne
              badania. Potem na porodówce pukałam się w głowę, bo nie dość że moja
              córka była piękna i idealna (a miała być ciężko upośledzona wink to
              jeszcze dookoła mnie były dziesiątki dzieciaków nie tylko zdrowych,
              ale pięknych. Dosłownie. Wszystkie te dzieci mozna by ciupasem
              zapisać do agencji reklamowych. Zastanawiałam się o co mi do licha
              chodziło a tymi chorobami. Zobaczysz bedziesz się z tego śmiać i
              radzić innym na forum, jako osoba po przejściach
    • mrowka75 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 13.05.10, 10:24
      MOim zdaniem liczenie ryzyka w połowie ciązy to jest bezsens.Ale
      lekarzem nie jestem. Róznice w długościach ciała w tym okresie moga
      być jużdość znaczne. Jeśli jednak będziesz chciała być w 100@ perwna
      pozostaje Ci kordocenteza.
    • syrka1 Re: USG polowkowe, jak mozliwa tak zla interpreta 15.05.10, 16:54
      black_succubus - spokojnie ...

      moja corka miala urodzic sie podobno z ZD bo w 37 tygodniu:

      1. miala zaburzenia rytmu serca - dzieci z zespolem czesto choruja na serduszka
      2. mialam za duzo wod plodowych - bardzo czeste zjawisko w chorobach genetycznych
      3. na usg dziecko mialo bez przerwy wysuniety jezyczek - a jak pewnie juz sie naczytalas - dzieci z zespolem czesto maja zbyt duzy jezyk w stosunku do jamy ustnej - przez co czesto jezyk jest wysuniety

      wszystkie poprzednie badania byly idelane:nt=1.3, kosc suer widoczna

      1+1+1 = 3 ? rowna sie zdrowa corka - tzn z narosla na dziasle, ktora bardzo szybko usunieto

      A wiec: tetno zaburzone przez fenoterol, ktory bralam: to nie byl jezyk tylko narosl, ktora utrudniala zuzi picie wiec wod bylo nieco za duzo.

      USG to tylko maszyny myla sie, ludzie to tylko ludzie i tez sie myla. nie wiem czy cie pocieszylam, ale sprawdz tyle ile mozesz zeby sie uspokoic.bo ja wiem jak mozna sie zamartwiac. uwazam ze wszystko jest w twoim przypadku dobrze, ale niestety prawda jest okrutna - wszystkiego dowiesz sie przy narodzinach .

      niemniej pozdrawiam ze zdrowa i sliczna zuzinka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka