ola9876
22.07.10, 14:44
30 tydzień ciąży niby dużo ale nadal mam skurcze, biorę cordafen 4*1
i duphaston 4*1 niby ma to pomóc ale jakoś nie widzę różnicy. Teraz
już właściwie leżę cały czas na razie w domu, jak ilośc skurczy nie
zmniejszy się to szpital.
Te skurcze są bolesne w pierwszej ciąży było podobnie synek urodzil
się w 38 tygodniu.
Teraz boje się czy dotrwam, już bóle głowy po lekach, rwa kulszowa,
brak możliwości pospacerowania pikuś tylko te skurcze czy jest
szansa że one się wyciszą i ile to może trwać. Dziewczyny z
podobnymi problemami podzielcie się bo zaczynam wariować.